ethanak
20.04.10, 21:50
Należy zadać sobie pytanie - skoro jest przerost zatrudnienia i
jednocześnie w Juraszu są kosmiczne kolejki do lekarzy jakie jest
wyjaśnienie takiej sytuacji? Odpowiedź nasuwa się sama - popyt
przwyższa podaż. Co to oznacza? Szpital ma zbyt mały kontrakt. Czy
dyrektor Kozera coś zrobił w kierunku zwiększenia kontraktu NFZ dla
Jurasza? Nie. Cudotwórca Kozera znalazł inną receptę na bolączki
Jurasza! Zwolnić 1/3 lekarzy i zmniejszyć liczbę łóżek! Co to
oznacza dla pacjentów? Gigantyczne utrudnienia w dostępie do opieki
szpitalnej - jeszcze trudniej będzie dostać się do lekarza w
Juraszu. Skoro przerost zatrudnienia był tak gigantyczny to oznacza
że tych 150 lekarzy siedziało bezczynnie jak rozumiem? Czekam na
pierwszą śmierć spowodowaną decyzjami pana Kozery. Chociaż to nie on
pójdzie siedzieć bo on za nic w tym bajzlu made by UMK nie
odpowiada...