franianiania 19.05.10, 12:50 ile kosztuje miesięcznie społeczna szkoła w toruniu? (dziecko idzie do 1 klasy) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
barbie-torun Re: społeczna szkoła -Toruń 19.05.10, 15:05 czesne od 400 do 600 + obiady oczywiście dodatkowo za wycieczki, muzea Odpowiedz Link Zgłoś
franianiania Re: społeczna szkoła -Toruń 23.05.10, 23:41 czesne ok, ale opłata comiesięczna? bo rozumiem ,ze czensne raz na rok i co miesiąc trzeba bulic jeszcze? gdzie jest spłoteczna/prywatna podstawówka? Odpowiedz Link Zgłoś
barbie-torun Re: społeczna szkoła -Toruń 24.05.10, 14:50 czesne to jest włąśnie opłata comiesięczna również za okres wakacji płaci się a wspisowe jest jednorazowe przy zapisaniu dziecka szkoły społeczne to Edukacja na skarpie chyba ul.Bolta Słowacki - Rubinkowo-ul. Dzieluskiego Menadżer - ul. żółkiewksiego koło fabryki Kopernik Salezjanie - Wrzosy ul. Storczykowa sa to podstawowe z gimnazjum oraz gimnazjum i liceum Laboratorium prof. Nalaskowskiego szkoły te są bardzo oblegane na kilka lat naprzód zapisują dzieci najlepiej zadzwoń i popytaj Odpowiedz Link Zgłoś
leluchow1 Re: społeczna szkoła -Toruń 01.06.10, 13:27 To może ja wyjaśnię: Szkoła Edukacja - czesne 660 zł za 1 dziecko, 930 za dwójkę , kolejne bezpłatnie. W czesnym są obiady i II śniadania oraz wszelkie wycieczki (poza obozami w ferie i wakacje). Dodatkowo płatny jest logopeda. Odpowiedz Link Zgłoś
emmy76 Edukacja NIE !! 25.04.13, 00:38 Moje dziecko chodzi do Edukacji. I dzisiaj powiem : to był błąd mojego życia. Strona internetowa, fotki, opisy, sukcesy... wszystko na pokaz. Szkoła jest prowadzona przez całkowicie nieodpowiedzialny duet - z których zwłaszcza pani dyrektor to osoba niedojrzała emocjonalnie, która nigdy nie powinna zajmować się dziećmi. Założyciele to nie pasjonaci, jak o sobie mówią, to biznesmeni nastawieni na zysk i "produkcję" sukcesów dzieci tylko po to, by kolejne dyplomy umieszczać w internecie i sztucznie zawyżać poziom i atrakcyjność szkoły. Tak naprawdę dziecko jest tam na samym końcu. Jest mi przykro to pisać, bo zrobiłam to mojemu dziecku, ale właśnie, po 3 latach, stamtąd odchodzę, z ulgą, ale i żalem, że kazałam dziecku przez to przejść. Chylę czoła przed niektórymi nauczycielami, którzy robią wszystko, by dzieci czuły się w szkole dobrze... by się jak najwięcej nauczyły... ale szkoła... jej aspekt wychowawczy... porażka. To nieprawda, że ciężko się tam dostać. Listy rezerwowe w sekretariacie to fikcja, tak naprawdę w klasach są niedobory dzieci, tylko "nowym" rodzicom się mówi, że są na liście rezerwowej, a potem, kiedy juz dziecko zostanie przyjęte, mają być wdzięczni i się nie odzywać. Dzieci traktowane są nierówno, te, których rodzice są sponsorami lub uprawiają notoryczne lizusostwo pani dyrektor dopieszcza, odstawia wygłupy na korytarzu... dzieci rodziców, którzy odważą się wyrazić swoje zdanie w jakiejś dziedzinie, inne niż oczekiwane, są połajane i na każdym kroku przez panią Kurkowską ganione. Nie rozumiem, dlaczego nikt jeszcze się tym nie zajął. Rozgoryczenie rodziców dzieci z Edukacji stopniowo narasta od pierwszej klasy... w czwartej zostaje marna garstka. Piszę, bo mam już szczerze dość. Odpowiedz Link Zgłoś
viki.1980 prosze... nie 14.09.13, 21:48 Zabrałam dziecko z Edukacji. Powód prosty : wielkie rozczarowanie. Po przejściu z Edukacji do szkoły państwowej ma : 1. Bardzo duże zaległości z informatyki, bo pan od informatyki ( syn pani dyrektor ) zajmował się głównie graniem w gry, a dzieci miały mu nie przeszkadzać, bo jeszcze przegra wyścig. Pan mnie zapewniał przez 3 lata, że nie ma żadnego programu do nauczania informatyki i dzieci mają się oswajać z komputerem, a to bzdura. Jest program, tylko nie był realizowany, bo pan albo grał w wyścigi, albo drzemał na biurku. 2. Angielski dziecko miało codziennie począwszy od zerówki i miało same piątki i szóstki - w tej chwili zupełnie nie różni się poziomem od dzieci, które w państwowej szkole miały i mają angielski 2 razy w tygodniu, więc nie wiem, po co ten angielski był codziennie... 3. Basen. Dziecko nie pływa lepiej od dzieci z państwowej szkoły, mimo, że niby w Edukacji była z basenu najlepsza... 4. Jest nadal bardzo dobra z polskiego, matematyki, ale to zasługa pani, która dziecko uczyła, nie ogólnego poziomu. 5. Tablice multimedialne to żadna łaska, w Edukacji to wielkie święto z okazji zakupu tablicy multimedialnej, a tymczasem zwykła wiejska szkoła, nie mówiąc o zwykłych toruńskich ma tablice w klasach i to jest standard. Podobnie z nowoczesnymi pracowniami komputerowymi, bo tutaj to nie pracownia, tylko składnica starych urządzeń zwanych jeszcze komputerami, od których dzieci bolą oczy i głowy. 6. Obiady w nowej szkole to prawdziwa uczta w porównaniu z żałosnymi zimnymi resztkami, którymi dzieci są karmione w Edukacji, bo przetarg ( o ile jest ogłaszany ) zawsze wygrywa ta sama firma, której właściciele są rodzicami 3 dzieci uczących się w szkole. I nie daj Boże, by któryś z rodziców podjął ten temat. Zawsze usłyszy tę samą odpowiedź pana dyrektora : to ja decyduję, kto dostarcza obiad i nie będę się nikomu tłumaczył. 7. Nareszcie moje dziecko będzie rozmawiać w szkole na temat patriotyzmu, symboli narodowych, hymnu, bo w Edukacji to o biało-czerwonej fladze przypomina się dzieciom z powodu imprez piłkarskich, nie świąt narodowych. 8. O dzieci szanowna dyrekcja bardzo dba, o ile są to dzieci z zerówki, bo to świeży narybek i trzeba się wykazać. No i dobrze, żeby rodzice nie zadawali zbędnych pytań i nie zgłaszali uwag. 9. Na podręczniki składamy się do kasy szkoły po 295 zł, podczas gdy komplet podręczników kosztuje w DETALU, w księgarni internetowej 209 - 219 zł. To się nazywa kreatywność. 10. Na 4 dniową wycieczkę na Kaszuby składamy się po 500 zł, a główną atrakcją jest tarzanie się w sianie. Rozliczenia wycieczki nie ujrzałam. Co jeszcze ? Wiele. W nowej - państwowej - szkole wreszcie mam spokój, pewność, bezpieczeństwo, rytm. Moje dziecko przestało się bać humorów pani dyrektor, bo wreszcie dyrektor szkoły jest ostoją i gwarancja mądrości i życzliwości, wreszcie wiem, czego się dziecko uczy - uczy naprawdę, a nie tylko w planie lekcji. Robotyka w klasie drugiej, wpisana do planu zajęc od stycznia do czerwca... odbyła się... raz, no, może dwa. Wreszcie wiem, kto moje dziecko uczy i jakie ma ku temu kompetencje. Wreszcie wiem, że będzie dobrze przygotowana do egzaminów i dalszej drogi. Edukacji już dziękuję. Bardzo dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zosia_akro2007 Re: społeczna szkoła -Toruń IP: *.146.36.129.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 13.04.20, 19:47 Ja chodze do edukacji jest mega są diety śniadania bezpieczna szkoła mili nauczyciele uczniowie łazienki zadbane wysoki poziom nauczania rozwija zainteresowania brak plagi wszów ani innych pasożytów jest tam czysto naprawde polecam uczenica tej szkoły Odpowiedz Link Zgłoś