dobry i zły , głupia i mądra

04.03.04, 22:37
przyjrzyjcie się filmom hollywood production .

kto gra role pozytywne a kto negatywne .
czy widzieliście blondyna o niebieskich oczach
grającego rolę pozytywną ? mam wrażenie
że to przede wszystki blondyni odtwarzają role najbardziej
wyzutych z człowieczaństwa potworów .

w Ameryce leci popularny serial "three is a company" na
bazie którego nasi storzyli "lokatorów" - intelygenta
szatynka i głupiutka blondynka i w wersji amerykańskiej
i w wersji polskiej .
    • ted.allrightsreserved Re: dobry i zły , głupia i mądra 04.03.04, 22:43
      najlepiej maja lyci
      fryzura nie ogranicza im wyboru
      • unsatisfied6 Re: dobry i zły , głupia i mądra 04.03.04, 22:46
        ted.allrightsreserved napisał:

        > najlepiej maja lyci
        > fryzura nie ogranicza im wyboru
        ale zostaje kolor oczu . inspektor kojak choć łysy , ma ciemne oczy .
    • Gość: Zen Re: dobry i zły , głupia i mądra IP: 212.122.214.* 04.03.04, 23:05
      Czemu te Twoje bzdety maja służyć. To jest tylko beznadziejny bełkot.
      • unsatisfied6 no właśnie , czemu to służy 05.03.04, 07:38
        Gość portalu: Zen napisał(a):

        > Czemu te Twoje bzdety maja służyć. To jest tylko beznadziejny bełkot.

        może i bełkot .

        jeżeli jednak weźmiemy pod uwagę globalną popularyzację "geniuszu"
        Einsteina i kompletną ciszę o znacznie wyższych zasługach Poincare'go
        żyjącego w tym samym okresie w dziedzinie , to możemy zadać podobne pytanie :
        "czemu służy tworzenie takich wizerunków".

        ten drugi odkrył w tej samej dziedzienie zancznie więcej i znacznie wiecej
        opublikował .
        • unsatisfied6 ponadto 05.03.04, 08:40
          widzę wiele wizerunków wielkich ludzi .

          Miller, Kwaśniewska , Gołota , Małysz , Einstein .

          wiesz , że z żyjacych Polaków do największych nowożytnych
          matematyków zalicza się pan Iwaniec ? ok 10 lat mówiło
          się , że takich jest tylko dwóch na świecie - tworzą
          potencjał niemożliwy do zastąpienia przez tysiące
          naukowców . słyszałeś o nim ? niegdyś storzył program
          dla stoczni gdańskiej - zapewne nie skorzystano z jego
          ekspertyzy , i teraz słuzy swoim geniuszem Ameryce .

          ja z nim spotkałem się raz . on nie myśli jak przeciętny
          profesor . on jest wręcz fenomenalny . siedziało nas
          wielu ( profesorzy i uczniowie ) . dyskutowalismy godzinami
          nad jakimś problemem . on wszedł , rzucił okime na tablicę
          i podał natychmaist rozwiązanie - to było niesamowite .
          tego czasu nie był profesorem . nie wiem , czy w ogóle w
          Polsce zdobył tytuł profesora .

          można o nim poczytać w publikacjach ameryakńskich ( nie tylko
          matematycznych ) .

          innym jest prof Broniarek - słyszałeś o nim ? ciekawe , że
          ty nie słyszałes , a każdy inteligent w Kalifornii słyszał
          o nim i ma jego publikacje ( choć niekoniecznie je czytuje )
          na wyksponowanym miejscu w swoich biblioteczkach .

          profesor Broniarek pisał , że znajomość przedmiotu to
          umiejętność używania języka tego przedmiotu . u nas
          z nauką języków w szkołach jest marnie .
Pełna wersja