Naloty dywanowe "Kurierami"

05.06.10, 12:10
Quasi-totalitarny biuletyn, który służy przede wszystkim nieustannemu
wychwalaniu prezydenta, na którego łamach np. szkalowano SLD.
Drukowany jest w kosmicznym nakładzie 142.000 egzemplarzy miesięcznie.
To więcej niż liczba mieszkań w Bydgoszczy (a przecież część jest niezamieszkała).
A więc totalny propagandowy nalot.
Ludzie są za słabi (w kwestii racjonalnego oceniania spraw społecznych)żeby
się nie dać się zmanipulować przez tą gadzinówkę.

Nie śledziłem nakładu poprzednich miesięcy. Wiem jednak, że w 2004 nakład
wynosił "tylko" 50.000

Ale łatwo też policzyć, że obecne tempo drukowania tego czegoś to...
1,7 mln rocznie (!)

Czy to nie jest już Białoruś w czystej postaci?

Czy Polska zna drugi przypadek dużego miasta w którym robiono by w
podobnej-gigantycznej skali kampanię urzędującemu prezydentowi za pieniądze
podatników ?

    • intervention Re: Naloty dywanowe "Kurierami" 06.06.10, 14:06
      I mimo tego, że jest to w tak ogromnym nakładzie wydawane. Tam gdzie
      mieszkam dociera srednio raz na kwartał.
      • aedesinantis Re: Naloty dywanowe "Kurierami" 07.06.10, 08:06
        Więc albo w niektórych domach rozdają po 3 egzemplarze, albo są jeszcze porządni
        listonosze, którzy wyrzucają to co mają do rozdania do kosza.
        Ale brak Kuriera w domu to nie tragedia- jak wiemy gabloty z Kurierami dosłownie
        zagradzają drogę pieszym na deptaku na Mostowej.
      • arafat11 Re: Naloty dywanowe "Kurierami" 07.06.10, 17:25

        Tam gdzie
        > mieszkam dociera srednio raz na kwartał.


        inni maja mniej szczescia i kuriera czesciej...;-)
    • tech80 Re: Naloty dywanowe "Kurierami" 07.06.10, 12:55
      i na to idą nasze podatki, kto wreszcie rozliczy Dombrowicza ?
Pełna wersja