aedesinantis
05.06.10, 12:10
Quasi-totalitarny biuletyn, który służy przede wszystkim nieustannemu
wychwalaniu prezydenta, na którego łamach np. szkalowano SLD.
Drukowany jest w kosmicznym nakładzie 142.000 egzemplarzy miesięcznie.
To więcej niż liczba mieszkań w Bydgoszczy (a przecież część jest niezamieszkała).
A więc totalny propagandowy nalot.
Ludzie są za słabi (w kwestii racjonalnego oceniania spraw społecznych)żeby
się nie dać się zmanipulować przez tą gadzinówkę.
Nie śledziłem nakładu poprzednich miesięcy. Wiem jednak, że w 2004 nakład
wynosił "tylko" 50.000
Ale łatwo też policzyć, że obecne tempo drukowania tego czegoś to...
1,7 mln rocznie (!)
Czy to nie jest już Białoruś w czystej postaci?
Czy Polska zna drugi przypadek dużego miasta w którym robiono by w
podobnej-gigantycznej skali kampanię urzędującemu prezydentowi za pieniądze
podatników ?