Ster na Bydgoszcz - niezwykły festiwal na wodzie

11.06.10, 13:05
I to jest kolejna ciekawa impreza w naszym mieście, które stara się
o tytuł ESK.Oby takich więcej.
www.probydgoszcz.webpark.pl/
    • harypota Re: Ster na Bydgoszcz - niezwykły festiwal na wod 11.06.10, 21:52
      A gdybyś tak miał wskazać - co w niej ciekawego? Takie imprezy to są
      dobre na Mazurach, na zlotach żeglarzy. A tu w kółko jakieś szanty -
      dla kogo to? Raz się wciskało mieszkańcom Bydgoszczy, że są
      wielbicielami LA, a teraz - że mają kota na punkcie yachtingu.
      • oblewai Re: Ster na Bydgoszcz - niezwykły festiwal na wod 11.06.10, 23:46
        harypota napisała: Takie imprezy to są dobre na Mazurach...

        negacja, jest stanem chorobowym i wymaga leczenia
    • salzbeer Re: Ster na Bydgoszcz - niezwykły festiwal na wod 11.06.10, 21:52

      O słoneczna pogodę można być chyba spokojnym. Oby więcej takich
      imprez przywracających Brdę i Kanał Bydgoszczy
      • violavip Re: Ster na Bydgoszcz - niezwykły festiwal na wod 11.06.10, 21:59
        Właśnie to samo chciałam napisać : )))
        • bumerang-3 Re: Ster na Bydgoszcz - niezwykły festiwal na wod 12.06.10, 06:19
          Odrobinę wyżej doszło do tego typu wymiany poglądów,
          cytuję: "harypota napisała: Takie imprezy to są dobre na Mazurach...

          negacja, jest stanem chorobowym i wymaga leczenia"

          Obu uczestników "debaty" pragnę wyprowadzić z błędu. Otóż:
          cytowana "negacja" wcale nie jest stanem chorobowym co najwyżej, w
          przedstawionej formie, stanowi przejaw megalomanii i braku
          tolerancji dla gustów innych niż własne... Oczywiście nie wymaga
          leczenia tylko odpowiedniego wychowania. Harypoto: nikt nie będzie
          miał do ciebie pretensji, jak zamiast wybrać się na wyspę lub Rybi
          Rynek zostaniesz w domu przy swoim ulubionych radioodbiorniku i
          posłuchasz co nowego ma ci do powiedzenia ukochany ojciec prowadzący
          • harypota Re: Ster na Bydgoszcz - niezwykły festiwal na wod 12.06.10, 07:39
            1. W Bydgoszczy przez cały rok nie dzieje się nic, co miałoby
            związek z budowaniem - utrwalaniem kultury obcowania z wodą, bo
            chyba nie chodzi o dwa tramwaje i jeden - oglądany przez garstkę
            osób - wyścig łodzi wioślarskich.
            2. Czynienie z imprezy wybitnie środowiskowej (szantowej) czołowego
            wydarzenia kulturalno-rekreacyjnego roku - może znaleźć uzasadnienie
            np. na Mazurach (gdzie takich fanów pełno, bo po to tam zjechali),
            albo w ośrodkach o ugruntowanej - np. położeniem geograficznym i
            tradycją - kulturze obcowania z wodą: Wenecja, Amsterdam, Gdynia
            itp. W Bydgoszczy położenie jest, tradycji zaś nie ma żadnej.
            3. Widać, że "miasto" formułuje pomysły i podejmuje działania w
            kierunku stworzenia mieszkańcom możliwości korzystania z rzek
            (szczególnie Brdy), ale zanim nie utrwalą się efekty takich starań,
            o żadnym "węźle wodnym" - w wymiarze psychologicznej identyfikacji
            mieszkańców miasta z tym pojęcie - mowy być nie może.
            4. Jeśli zaś impreza "Ster na Bydgoszcz" ma być głównie wabikiem dla
            integracji środowiskowej miłośników yachtingu z całej Europy - to
            pomysł taki jest piękny i dla Bydgoszczy potencjalnie bardzo
            korzystny, ale bieżąca oferta - rażąco prowincjonalna.
            5. Do pozostałych kwestii - prostackich zaczepek ad personam - nie
            będę się odnosić, bo zapewne sami się już ich po cichu wstydzicie.
            • dychtrojber Re: Ster na Bydgoszcz - niezwykły festiwal na wod 12.06.10, 10:47
              Ster na Bydgoszcz,to jak rozumiem w założeniu ciąg imprez nad wodą
              i związanych z wodą. Może się komuś nie podobać ludyczny charakter
              zaproponowanej w ten weekend oferty. Ale przecież taka właśnie ma
              ona być. Koncerty,zawody itd. mają,jak rozumiem przyciągnąć ludzi
              nad Brdę,pokazać że nasze miasto leży nad jednym z najstarszych,
              wybudowanych szlaków wodnych w Europie,uznanym za cud ówczesnej
              techniki.
              Dla koneserów-krytykantów jest wiele innych możliwości:
              przykładowo,wędrówka z przewodnikiem w ręku nad Kanałem,wizyta w
              wielu przybytkach kultury a na koniec,wyciszenie w którejś z
              bydgoskich Swiątyń i rozważanie żwiązku między Towarzystwem
              Szkaplerznym a cechem szyprów w XVII wiecznej Bydgoszczy.
              Czynienie zarzutu "potańcówce na wolnym powetrzu", że nie występje
              na niej Primabalerina z Moskiewskiego Bolszoj jest śmieszne, a już
              zpełnie rozbrajająca jest opinia,że Bydgoszcz nie ma tradycji wodnej-
              życia z wody i nad wodą.
              Wystarczy trochę poczytać w internecie na ten temat,aby się
              przekonać że Bydgoszcz/Bromberg jest w swojej historii jednym z
              najbardziej z rzeką związanym ośrodków miejskich. W blisko
              siedmiowiecznej historii,właśnie dzięki rzece,a póżniej kolei
              Bydgoszcz się wspaniale rozwijała.
              Nasze miasto jest za za wolno przywracane wodzie,ale trzeba docenić
              i te małe,często nieudolne kroki.
              Ja osobiście,chociaż mam zamiar żyć jeszcze długo,pewnie nie
              doczekam czasów,żeby tak jak moi pradziadkowie,sto lat temu móc
              spędzić cały dzień nad Kanałem,w ogródkach nad śluzami,czy licznych
              restauracjach i teatrzykach nad wodą,które kiedyś tętniły życiem.

              Trzeba życzyć,tym którzy lubią takie imprezy-miłej zabawy i trochę
              cienia,a wiecznym malkontentom-optymizmu.

              __________________________________________________

              TOUJOURS EN VEDETTE
              Friedrich Zw. Gr. / 1740 /
              • harypota Re: Ster na Bydgoszcz - niezwykły festiwal na wod 12.06.10, 17:47
                Dzięki za rzeczowy głos w sprawie. Pisząc o braku tradycji, miałem
                na myśli tradycję przez małe "t" - lata współczesne. O historycznych
                związkach Bydgoszczy z wodą słyszałem - szkoda, że nic z tego nie
                pozostało.
                • dychtrojber Re: Ster na Bydgoszcz - niezwykły festiwal na wod 12.06.10, 19:33
                  Nie masz racji kiedy twierdzisz że nic nie pozostało z wodnej
                  tradycji Bydgoszczy. Dam Ci przykład sportów wodnych.
                  W naszym mieście powstał jeden z pierwszych torów regatowych oraz
                  klub Frithjof(1894).Na Olimpiadzie w Amsterdamie(1924) to właśnie
                  bydgoska czwórka zdobyła pierwszy medal dla odrodzonej Polski.
                  W sumie bydgoscy wodniacy zdobyli w historii szesnaście medali
                  Olimpijskich w tym złote a takie nazwiska jak Sycz czy Kocerka nie
                  wymagają chyba objaśnień.
                  A teraz wiadomośc z ostatnich dni: na 88 wioślarskich mistrzostwach
                  Polski bydgoscy sportowcy zdobyli grad medali a zawodnicy Bydgostii
                  po raz,chyba dwudziesty z rzędu zwycięzyli z ogromną przewagą w
                  klasyfikacji klubowej. O czym to świadczy? O ciągłości związków
                  Bydgoszczy z wodą,czy wręcz przeciwnie?
                  Można tak pisać też o innych dziedzinach życia miasta Bydgoszczy z
                  Brdą i Kanałem.
                  Nie jest najlepiej,wiele rzeczy zniszczono,częśc z wodnej tradycji
                  straciliśmy bezpowrotnie,ale widać,że zrozumiano iż położenie
                  Bydgoszczy, a szczególnie Kanał Bydgoski są darem którego zmarnowanie
                  byłoby czymś gorszym niż zbrodnią,byłoby głupotą.
                  Tak więc związki historyczne przekładają się na współczesność,tylko
                  wydaje mi się że takie głosy jak Twoje mają przekonywać bydgoszczan
                  że żyją w brzydkim mieście,bez historii i tradycji. A powtarzane
                  tysiące razy kłamstwa mają stać się prawdą.
                  Ja jestem odporny na takie twierdzenia i modgę tylko napisać: nie
                  wiesz co mówisz :)

                  __________________________________________________

                  TOUJOURS EN VEDETTE
                  Friedrich Zw. Gr. / 1740 /
                  • harypota Re: Ster na Bydgoszcz - niezwykły festiwal na wod 12.06.10, 20:51
                    Nie zależy mi, żebym to ja w tej dyskusji okazał się mającym rację.
                    Ale to nie znaczy, że sądzę abyś to ty ją miał. Wszystko co
                    napisałeś świadczy bowiem wcale nie o tym, że istnieje jakaś
                    tradycyjna UŚWIADOMIONA społecznie ciągłość związków Bydgoszczy z
                    rzeką, a jedynie o tym, że niewielka grupa bydgoszczan, którą
                    reprezentujesz, zna "wodną" przeszłość miasta i martwi się
                    postępującym zaprzepaszczaniem dawnych osiągnięć. Co zaś jest
                    społecznie nieuświadomione, to tego najzwyczajniej nie ma.
                    No sorry, ale to że bydgoszczanie co jakiś czas wygrają zawody
                    wioślarskie czy kajakarskie - to argument nietrafiony. Raz wygrają,
                    raz przegrają, tak samo jak i w szybownictwie czy brydżu. Ale w
                    sensie społecznym nic z tego nie ma, bo poza żużlem i piłką mało co
                    tu kogo w sporcie obchodzi.
                    Mnie chodzi głównie o to, że władze miasta organizują wyłącznie
                    jakieś fasadowe, pozorne działania, i to nie z żadnej rzeczywistej
                    potrzeby serca czy utrzymania ciągłości historycznej, a tylko
                    dlatego, że nie widzą, czym by tu upozycjonować Bydgoszcz. Dziś jest
                    to woda, jutro muzyka, pojutrze lekka atletyka i "Czterej pancerni i
                    pies". Bo skoro Bydgoszcz leży nad Brdą i Wisłą, a do tego nad
                    kanałem, i stanowi potencjalny węzeł wodny, to uświadamianie tej
                    prawdy samym bydgoszczanom powinno przebiegać dzień po dniu, w zimie
                    i w lecie, i to nie przez drukowanie i rozdawanie map, ale przez
                    realną odbudowę i zagospodarowanie infrastruktury węzła wodnego,
                    wielorakie udostępnienie rzeki i kanału dla rekreacji, "zwrot"
                    architektury miasta ku rzece, wspomaganie i pielęgnowanie rozwoju
                    kultury "wodnej" we wszystkich możliwych obszarach ... ... ...
                    • dychtrojber Re: Ster na Bydgoszcz - niezwykły festiwal na wod 12.06.10, 22:38
                      Uważam,że Twoje negowanie związków Bydgoszczy (1-szy post) i
                      świadomości jej mieszkańców życia w mieście nad wodą,jest z
                      rodzaju:'nie bo nie'
                      Na początek,uważam że przykład z osiągnięciami w sportach wodnych i
                      dominacji na polskim podwórku jest jak najbardziej adekwatny(medale
                      olimpijskie zdobywane od osiemdziesięciu lat)
                      Gdybyśmy rozmawiali o lotnictwie podał bym przykłady ze sportów
                      szybowcowych i spadachroniarstwa.
                      Mówimy o wodzie: -kajaki-sport -wiosła -medale,ma związek z
                      tematem,czy nie?
                      Co do społecznego sensu sportów wodnych i ciągłości ,zgaduję że nie
                      jesteś z Bydgoszczy,bo widziałbyś setki młodych ludzi pływających po
                      Brdzie i trenujących .Myślisz,że te medale we wszystkich kategoriach
                      wiekowych biorą się z powietrza?
                      Mój bratanek trenuje w jednym z bydgoskich klubów i wyrabia w sobie
                      'tradycję wodną' przy pomocy odcisków na dłoniach i nie tylko na
                      nich.

                      Myślę,że przeceniasz rolę Ratusza w kształtowaniu świadomości
                      historycznej mieszkańców .Kto interesujuje się tymi sprawami,sam
                      znajdzie informacje i wiadomości potrzebne do wyrobienia sobie
                      opinii na temat roli Brdy i Kanału w życiu miasta,teraz i w
                      przeszłości,a stosunek do samej Bydgoszczy ukształtuje w domu
                      rodzinnym.
                      Mamy od ośmiu lat że tak powiem,-delikatnie-słabego prezydenta miasta
                      i jeszcze słabszych urzędników. Więc wymaganie od nich rozsądnych,
                      przemyślanych,długofalowych działań jest chyba życzeniem na wyrost.
                      Twoje postulaty,adresowane do Magitratu są słuszne i oczywiste, ale
                      chyba nierealne,bo wymagałyby dobrego gospodarza,a takiego w gmachu
                      przy Jezuickiej nie mamy.
                      Dla tego-jak się nie ma co się lubi,to się lubi co się ma.
                      Reasumując, co innego świadomść wodna części mieszkańców i z tym nie
                      jest najgorzej,a czym innym jest ocena działań obecnej władzy.


                      __________________________________________________

                      TOUJOURS EN VEDETTE
                      Friedrich Zw. Gr. / 1740 /
Pełna wersja