milosnik_komunikacji_miejskiej
29.06.10, 11:46
Z tymi kolarzami nie ma przecież o czym rozmawiać. Dla nich ich racja jest najświętsza i tylko taka może być wprowadzona, co zresztą było idealnie widać po komentarzach pod ostatnim artykułem GW nt. masy krytycznej i ich blokowania ruchu na Starym Rynku, który niedość że wzięli się za niego archeolodzy to jeszcze kolarze musieli go okrążyć dwa razy albo przejechać remontowaną ulicą Wojska Polskiego, gdzie przecież jest wolny tylko jeden pas - w imię wyższych tylko sobie znanych zasad musieli go zablokować, bo przecież tak sobie wymyślili i koniec kropka. Jak dzieci tupiące nóżkami i głośno płaczące.