radca 14.03.04, 20:35 byla tez swego czasu " sarenka_forum " radca Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
wsn Re: czy CYGNE to dawna SARENKA ? 14.03.04, 20:36 nie, sarenka jest wykszalcona kobieta -- Wiadomość nie została wysłana. Powód: blokada antyspamowa. W celu wyjaśnienia proszę się skontaktować z administratorem: forum@agora.pl. Za pół roku będę magistrem Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: czy CYGNE to dawna SARENKA ? 14.03.04, 20:41 wsn napisała: > nie, sarenka jest wykszalcona kobieta - tez racja i nie byla ,az tak zgryzliwa jak CYGNE - a do tego nie byla opetana mania przesladowcza jak widac tez... CYGNE nie przebierajac w srodkach uzywa coraz wiecej epitetow i obrzuca blotem a niby to kiedys pretendowala do roli forumowego " arbitra elegancji" radca Odpowiedz Link Zgłoś
wsn Re: czy CYGNE to dawna SARENKA ? 14.03.04, 20:55 > a niby to kiedys pretendowala do roli forumowego " arbitra elegancji" chcialaby dusza do raju hhh -- Wiadomość nie została wysłana. Powód: blokada antyspamowa. W celu wyjaśnienia proszę się skontaktować z administratorem: forum@agora.pl. Za pół roku będę magistrem Odpowiedz Link Zgłoś
genuine44 Re: czy CYGNE to dawna SARENKA ? 15.03.04, 03:21 Hihi, austriacki prostaczek i glupiutka laleczka prowadza powazna rozmowe. Weso;e Odpowiedz Link Zgłoś
elodia Re: czy CYGNE to dawna SARENKA ? 15.03.04, 04:12 Pozdrawiam Cię Przyjacielu i żałuję, że masz tak niewiele czasu! ( W bzdury, że tylko dla mnie nie masz czasu, oczywiście - nie wierzę) Cygne to nie Sarenka! A sama Cygne jest OK, mówi co myśli i mnie się to podoba:) Nawet jak jest nie po mojej myśli... Lubię czytać jej posty, O:) Zresztą myślę jakby sama chodziła do Mózgu albo ktoś z jej przyjaciół miałaby inne zdanie na pewne tematy i... na pewno nie była by taka głupia jak ja na przykład... W zeszłym roku córka mojej przyjaciółki na widok pewnego zdjęcia w komputerze zaczęła mi opowiadać cuda niewida, a ja - mimo, że znam dziewczynę ponad dziesięć lat zwymyślałam ją strasznie za gadanie bzdur!!! I jeszcze przy najbliższej okazji ostrzegłam osobę z foto- uważaj z kim się zadajesz, niektórzy są do ciebie fałszywi... itd A nie lepiej było by dla mnie przemyśleć słowa tej dziewczyny? Nie wątpię ani przez chwilę, że Cygne na moim miejscu zachowała by się rozumniej... no mnie to już chyba nic nie pomoże bo mimo wszystkiego trudno mi uwierzyć, że dziewuszka mówiła prawdę... Ot, naiwność pewnie:( Ale... chyba ją przeproszę, że tak na nią z pyskiem wyjechałam... Odpowiedz Link Zgłoś
wsn Re: czy CYGNE to dawna SARENKA ? 16.03.04, 02:11 :) mozg jest okej! a co do tego falszu.. smutne to, ale prawdziwe... dobrej nocki! -- Wiadomość nie została wysłana. Powód: blokada antyspamowa. W celu wyjaśnienia proszę się skontaktować z administratorem: forum@agora.pl. Za pół roku będę magistrem Odpowiedz Link Zgłoś
cygne Re: czy CYGNE to dawna SARENKA ? 16.03.04, 21:59 radca napisał: > a niby to kiedys pretendowala do roli forumowego " arbitra elegancji" Tego wyjasnienia nie kieruje do ciebie radco, bo próżny moj trud, ale na wypadek gdyby ktoś inny czytając pomyślał, że to co piszesz ma coś wspolnego z prawdą. Nie jestem oczywiscie próżna i nic takiego nigdy nie mialo miejsca. "Arbiter elegancji" to było wyrażenie, którego uzywał nasz Drogi Genuine:)) Była to taka, drobna, prawie pieszczotliwa złośliwostka G44 pod moim adresem. Nigdy nie miałam mu tego za złe, nie jego wina, że inni wykorzystują to zupełnie inaczej niż to było w zamysle autora. Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: czy CYGNE to dawna SARENKA ? 16.03.04, 22:10 oczywiscie juz sie wycofuje z tych " sprzeczek i potyczek forumowych " - prowadzacych w kierunku - " kto i po czyjej stronie jest racja " ,jak i udawadnianie " czyje jest na wierzchu" itd. itd. jesli bylem zbyt ostry lub czulas sie skrzywdzona moimi tekstami - prosze o wybaczenie przesylam pozdrowienia i prosze nie miec mi za zle,ze nie bede uczestniczyl w " udawadnianiu czyje jest na wierzchu i kto jest tutaj najmadrzejszy na Tym forum " :) jeszcze raz pozdrawiam i zycze znakomitego zdrowia radca ps. prosze nie dopatrywac sie zadnych zlych intencji - gdybym ( byc moze ?) nie tak wyrazil swoja mysl Odpowiedz Link Zgłoś