Dogtrekking: zmęczony pies to szczęśliwy pies

05.07.10, 10:38
Fajna inicjatywa, nie ukrywam. Sam się zastanawiałem nad "spacerkiem" z moim
Alaskanem.
Jednak gdy zobaczyłem jaka panuje temperatura, szybko zrezygnowałem.
To nie jest pogoda dla psa na wędrówki po 20 km! Tym bardziej dla Huskich czy
Alaskanów! Pies pójdzie, bo nie wie, co go czeka. A po kilku kilometrach krew
mu się w żyłach gotuje... Dlatego przepisy psich zaprzęgów są tak restrykcyjne
co do pogody i temperatury. Popieram imprezę, ale w okresie
jesień-zima-wiosna, kiedy taki spacer, to prawdziwa przyjemność dla psa. Lub
inne rozwiązanie - marsz latem, ale nocny. To dopiero przygoda! :)
    • takie_tam_sobie Dogtrekking: zmęczony pies to szczęśliwy pies 05.07.10, 11:40
      "haskie syberyjskie"...?! jakas nowa rasa..?
    • odpowiedzialni.eu Re: Dogtrekking: zmęczony pies to szczęśliwy pies 05.07.10, 14:40
      Trasa wiodła wyłącznie zacienionymi lasami ale i tak okazało się jednak zbyt
      gorąco. Każdy pies skończył Dogtrekking w dobrej kondycji. Kolejne edycje już -
      nocne.

      W sobotę 31 lipca na ulice i bezdroża Inowrocławia wyruszą czworonogi wraz ze
      swoimi właścicielami, by po raz pierwszym w tym regionie wziąć udział w drugim
      etapie Pucharu woj. Kujawsko-Pomorskiego w DogTrekkingu.

      "wyjdź z psem na spacer - DogTrekking 25/50 km"

      Dogtrekking to sposób na aktywną rekreację dla każdego a w szczególności dla
      tych którzy lubią spędzać czas wśród przyrody, w towarzystwie swojego
      najwierniejszego przyjaciela - psa. Człowiek w w duecie z psem pokonuje ustaloną
      trasę, poruszając się w kierunku kolejnych punktów kontrolnych, które nanoszone
      są na mapę. Każdy dostosowuje tempo marszu do swoich możliwości oraz kondycji
      fizycznej psa. Sam decyduje o postojach. Jest to to nie tylko wspaniała okazja
      do rekreacji z psem ale i także możliwość włączenia się w akcję charytatywną na
      rzecz zwierząt z Inowrocławskiego schroniska, bowiem całość dochodu z kwot
      wpisowych wszystkich zawodników zostanie przeznaczona na zakup niezbędnego
      wyposażenia (karma, miski, smycze, szelki itp.) dla zwierząt miejskiego schroniska.

      W przepięknych okolicach Inowrocławia przygotowane zostaną dwie trasy ok. 25 km
      a dla wytrwałych ok. 50 km. Będzie też podział na kobiety i mężczyzn oraz
      kategorię rodzinną w której może startować cała rodzina z jednym psem. Każdy
      zawodnik dostaje mapę aby dotrzeć do wyznaczonego celu. Zawodnik, który pokona
      dystans w najkrótszym czasie wygrywa zawody lecz nagrody czekać będą na wszystkich.

      Co do wyposażenia, to nie ma tu kosmicznych technologii. Dobrze jest gdy aby
      pies poruszał się w szelkach i połączony był z człowiekiem za pomocą liny
      amortyzującej, przypiętej do pasa biodrowego. Chodzi głównie o to by i nam, i
      psu było wygodnie. Dopuszczalne jest także wędrowanie z psem w obroży i
      trzymanie go na smyczy trzymanej w ręce.

      Zapisy przez Internet bądź na miejscu zawodów.

      W ramach pucharu spotykamy się czterokrotnie w czerech głównych miastach
      województwa:
      03.07.2010 – w Bydgoszczy - www.facebook.com/event.php?eid=136200566390233
      31.07.2010 – w Inowrocławiu - www.facebook.com/event.php?eid=141245632552840
      14.08.2010 – w Włocławku
      21.08.2010 – w Toruniu

      Więcej informacji, regulamin, zapisy na stronie WWW -
      dogtrekking.maszer.com.pl/
    • slon_musher Re: Dogtrekking: zmęczony pies to szczęśliwy pies 05.07.10, 15:06
      Mieć psa nie oznacza od razu mieć pojecie o tym co się pisze...
      Przestudiuj dokładnie regulamin PZSPZ. Na zawodach psich zaprzęgów na których psy ciężko pracują Polski Związek Sportu Psich Zaprzęgów zabrania startów w temperaturach powyżej 18 stopni, a tutaj psy były na spacerku dla sporej grupy uczestników dość normalnej długości.
      Dla psów które na treningach przebiegają dłuższe dystanse fakt w niższych temperaturach taki spacerek nie stanowi problemu... Zresztą żaden z psów nie pokazywał żadnego sprzeciwu wręcz przeciwnie!!
      Na przyszłość wypowiedzi w takich tematach zostaw ludziom którzy zajmują się psimi zaprzęgami i psami północy i nie psuj wizerunku tego sportu swoim brakiem wiedzy!!

      Tak w ogóle ja nie bylem harcerzem, a startowałem z psem Grześa mój Aykowy szedł z moją Karolinką :-P.
      Warto tam było być
      • kedros41 Re: Dogtrekking: zmęczony pies to szczęśliwy pies 05.07.10, 15:56
        Jak rozumiem, ten wpis był w moim kierunku.
        Jednak nie rozumiem, dlaczego zarzucasz mi brak wiedzy i psucie wizerunku wyścigów psich zaprzęgów. Czy coś napisałem przeciwko takim rywalizacjom...? Nie twierdziłem również, że psy protestowały przed spacerkiem. Tak, wiem o czym piszę, tak, mam psa. Biegam z nim i trenuję z rowerem po kilkanaście kilometrów. Robię to zgodnie z zasadami i zdrowym rozsądkiem: rano lub wieczorem jak temperatura pozwala. Spacerów w południe unikam, by psa niepotrzebnie nie męczyć. Mój wpis był subiektywną opinią na temat tej konkretnej imprezy w tych warunkach, a nie sportu. Imprezy, gdzie z założenia występują psy nie tylko "wyczynowe". A dla Azora kanapowca, czy Burka ze schroniska taki dystans w takiej temperaturze to z pewnością olbrzymi wysiłek. I w tym kierunku szła moja wypowiedź. Dlatego, powtórzę, nie rozumiem "slon_musher" tego ataku z Twej strony. Z resztą jak widzę, organizator podzielił mój pogląd, co do temperatury i przyszłych nocnych rajdów. Pozdrawiam bez zgryźliwości i w pokojowym nastroju. Do zobaczenia na następnej, nocnej edycji. :)
        • odpowiedzialni.eu Re: Dogtrekking: zmęczony pies to szczęśliwy pies 05.07.10, 18:11
          Szalenie Cię zapraszam - pokojowo ;)
Pełna wersja