Studenci szukają żon przez "szybką randkę"

05.07.10, 13:47
Prawdziwy katolik szuka żony w kościele - a nie w komputerze !!!
    • omcrew szkoda tylko ze 05.07.10, 14:10
      autorzy tekstu nie zadali sobie trudu sprawdzenia ile tych "szybkich randek"
      zakonczylo sie "szybkimi rozwodami"
      • megasceptyk 1/e 05.07.10, 18:37
        to proste
        • pogromca_mrowek Szybka randka, szybki wzwód, szybki płód 06.07.10, 09:58
          szybki ślub, szybki rozwód. Ludzie się robią tak wygodni i z podejsciem konsumpcyjnym że chcieliby znależć osobę jednym kliknięciem.
    • kanadyjkarz Czyżby zmiana nastawienia 05.07.10, 14:14
      Szybko łączyć się w związek , bo póżniej to większy kłopot. Nie
      zawsze to dobry pomysł.
    • three-gun-max Sezon ogórkowy w pełni 05.07.10, 14:25
      GWno zaczęło przyjmować praktykantów na wakacje?
    • political_incorrectness Studenci szukają żon przez "szybką randkę" 05.07.10, 14:26
      Zupełnie nie rozumiem tej tendencji do gorączkowego poszukiwania drugiej
      połówki do ożenku. Panuje jakaś moda na małżeństwo byle jak, byle z kim, byle
      szybko?

      Zamiast skoncentrować się na nauce, rozwoju, poznawaniu nowych ludzi, karierze
      i własnych potrzebach, młodzi, dwudziestokilkuletni ludzie, jeszcze w trakcie
      studiów, postanawiają zakładać rodziny, mieć dzieci. Bez głębszego
      zastanowienia się, kalkulacji, co więcej bez porządnej pracy, dobrych
      perspektyw na przyszłość, podejmują decyzje, które będą miały konsekwencje do
      końca ich życia.

      Na małżeństwo i dzieci można zdecydować się równie dobrze po trzydziestce.
      Natomiast młodość nie trwa wiecznie.
      • foksterierka Re: Studenci szukają żon przez "szybką randkę" 05.07.10, 17:05
        Jestem po trzydziestce i niedługo biorę ślub. Nie wiem skąd ten lęk, że można
        nikogo nie znaleźć? Jak się jest młodą rozwódką z dzieckiem,zrobionym na
        studiach,a raczej zamiast studiow, to faktycznie można mieć z tym problem. 22
        letnia dziewczyna i ślub? Pamiętam siebie i koleżanki w tym wieku, nawet randki
        nie były nam jeszcze za bardzo w głowie. Dopiero lekkie zderzenie z
        rzeczywistością, poczucie, że nie zrobimy aż takich karier i może lepiej skupić
        się też na czymś spokojniejszym, prywatnym. Ale mlody czlowiek powinien przez
        ten etap przejść, inaczej świat stanie w miejscu.
      • henryabor Re: Studenci szukają żon przez "szybką randkę" 06.07.10, 06:48

        Twoje potomstwo, to główny cel twojego życia. Biologiczny obowiązek
        wobec Matki Natury i jedyna droga do twojej nieśmiertelności! Chyba,
        że kupiłeś bilety do nieba i nieśmiertelności w …kościele? Poza tym,
        małżeństwo po 30stce gwarantuje ci wchodzenie w dorosłość twoich
        dzieci pod twoją 60tke. Czyli wówczas, kiedy wielu twoich
        rówieśników cieszyć będzie się wnukami i pełną wolnością dla siebie.
        Wraz z wiekiem, twoje zimne kalkulacje, obawy i parcie na karierę,
        rosną. I na decyzję o potomstwie coraz trudniej. Gdy tymczasem twój
        i parterki najlepszy wiek, biologiczne predyspozycje na rozród oraz
        zdrowe potomstwo, bezpowrotnie mijają. Bowiem jak słusznie
        zauważyłeś, młodość nie trwa wiecznie. Ponadto, co najistotniejsze,
        wszyscy nowożeńcy wchodzący w związki małżeńskie winni zdawać sobie
        sprawę i wiedzieć, że połowa związków formalnych z natury
        małżeńskiej rzeczy niestety, ale i tak musi się rozpaść. I choć
        niewątpliwie związki młodszych nowożeńców mają w rozwodach większy
        udział, jednak rozwód w młodszym wieku, to znacznie większe szanse
        na zawarcie powtórnego związku. Pomyśl więc, zanim …pomyślisz!
        • maryjan_pazdzioch Re: Studenci szukają żon przez "szybką randkę" 06.07.10, 10:32
          Facet powinien zarabiac, a na studiach jest tylko wyrosnietym bachorem. Pewna grupa studentow pracuje, ale im najczesciej zeniaczka nie w glowie.

          Gdy taki gosc skonczy studia i popracuje rok czy dwa, bedzie mial perspektywy i szmal to wtedy moze zakladac rodzine. Bedzie jeszcze mlody, ale juz bedzie wiedzial czego w zyciu chce.

          Pakowanie sie w malzenstwo na studiach, gdy nie ma sie zrodla dochodow, jest ryzykowne. Jesli dodatkowo pojawi sie dzieciak to mozna utkwic do konca zycia wbrew swej woli w zwiazku, ktory tylko na poczatku wygladal fajnie.

          Laski maja jeszcze gorzej - jesli beda mialy dzieciaka to ewentualny rozwod powoduje, ze beda mialy bardzo trudno znalezc faceta na miare ich oczekiwan, tudziez znacznie te oczekiwania wobec potencjalnych kandydatow obnizyc :-P


          Wydaje sie, ze dla faceta najlepszy model to zarobic odpowiedni szmal, ustawic sie w zyciu i po 30-tce szukac laski kilka (5-7) lat mlodszej.

          Majac szmal, lokum i mloda zone mozna zdecydowac sie na splodzenie znacznie wiekszej liczby dzieci niz para studentow, ktora miala slaby start finansowy. Taka para majac juz dzieciaka zanim wyjdzie na prosta ze szmalem i warunkami bytowania to dobije wiekiem do momentu, gdy juz na kolejne dzieci nie beda mieli ochoty sie decydowac.
        • political_incorrectness Re: Studenci szukają żon przez "szybką randkę" 06.07.10, 13:36
          Potomstwo nie jest głównym celem mojego życia, prawdę mówiąc w ogóle nie jest
          moim celem. Traktowanie faktu posiadania dzieci jako obowiązek wobec Natury,
          Boga, czy sposób na osiągnięcie nieśmiertelności, to sprowadzenie człowieka
          jedynie do roli bezrozumnej maszyny sterowanej przez instynkty i hormony. Ja
          rozum mam, dlatego kalkuluję.
          Gorączkowe poszukiwanie partnera, chwytanie pierwszej lepszej okazji tylko po
          to, żeby w wieku 24 lat wziąć ślub i spłodzić dzieci jest dla mnie triumfem
          hormonów nad rozumem.

          Osobiście jestem racjonalistą, hedonistą i egoistą, w życiu liczy się dla mnie
          własny interes, przyjemności i dobra doczesne. Możliwe, że jest to powód, który
          uniemożliwia mi zrozumienie tych młodych ludzi tak zaciekle dążących do
          stworzenia rodziny.
          Tak, czy inaczej bezsporne jest to, że aby mieć dzieci trzeba je za coś
          utrzymać. Z pewnością jest to prostsze później, gdy człowiek skończy studia i
          znajdzie przyzwoicie płatną pracę. Zawieranie małżeństwa jakoby na próbę z
          pierwszą lepszą poznaną osobą, która wykazała zainteresowanie też jest dla mnie
          pozbawione sensu. Można stworzyć związek bez ślubu, po jakimś czasie zamieszkać
          razem a po kilku latach, jeżeli nie ma zgrzytów sformalizować związek. Natomiast
          uciekanie się do podanego w artykule sposobu z powodu nieśmiałości, braku
          pewności siebie, czy problemami w kontaktach z ludźmi też nie jest żadnym
          rozwiązaniem. Z takimi problemami trzeba walczyć, burzyć ich fundamenty a nie
          próbować obchodzić.
    • foksterierka Studenci szukają żon przez "szybką randkę" 05.07.10, 16:54
      Oblałam się sokiem przez ten j...y Dulux. Nigdy nie kupię czegoś, co mnie
      straszy z głośników i nie wiem w ktorym oknie się otworzyło.
      • megasceptyk Re: Studenci szukają żon przez "szybką randkę" 05.07.10, 18:39
        polecam Operę, ma blokowanie, klikasz i blokujesz raz na zawsze.
    • badziewiak66 A ja myśle że pomysł jest świetny 05.07.10, 21:49
      Ułatwia kontakt ludziom mającym problemy z "pokazaniem się w towarzystwie".
      Wiele w nim mądrości bo faktycznie z wiekiem coraz trudniej znaleźć kogoś ,
      nie mówiąc już o jakimś wyborze. Zapewne jakiś procent tych dogrywanych
      małżeństw zapewne się rozpadnie ale nie sadzę żeby ludzie inteligentni nie
      mieli wspólnych zainteresowań, poglądów czy też nie potrafili znaleźć
      wspólnego języka. Tych złorzeczących i ostrzegających zapytam : a gdzie
      znaleźć drugą połowę w sposób pewny ? Pozdrawiam nowożeńców.
      • simply_z Re: A ja myśle że pomysł jest świetny 05.07.10, 22:40
        ten pomysl kojarzy mi sie jakos z krajami arabskimi ,kojarzenie w
        ramach jakiejs diaspory ,tylko bez udzialu starszyzny:D
        glupie dzieciaki a , potem fala rozwodow za pare lat,
    • inkwizytorstarszy Studenci szukają żon przez "szybką randkę" 06.07.10, 23:18
      Hola,czy aby na pewno to studenci szukają ? Na niektórych kierunkach
      pań jest zawalenie,i to im się zapalają "światełka rezerwy"...
    • inkwizytorstarszy Re: Studenci szukają żon przez "szybką randkę" 06.07.10, 23:21
      justas32 napisała:

      > Prawdziwy katolik szuka żony w kościele - a nie w komputerze !!!

      ??? Prawdziwa kobieta nie szuka męża katola-wroga antykoncepcji!
    • starblast Studenci szukają żon przez "szybką randkę" 07.07.10, 13:49
      "Jeśli im się poszczęści, to wielu z nich nie czeka dłużej, od razu decyduje
      się na ślub."

      Od razu po udanej randce bierze ślub? Czy to nie jest aby przesada? Ludzie,
      muszą się przecież poznać, najlepiej pomieszkać ze sobą (oczywiście bez seksu
      bo to nie po katolicku:P). Wiadomo, jak miłość potrafi wpłynąć na zakochanych,
      a przecież "życie to nie film" ;).

      Wg mnie studia powinny być czasem z jednej strony nauki a z drugiej zabawy.
      Jeśli ktoś chce bądź musi to również pracy. Jest przecież tyle imprez, że
      warto się wyszaleć za młodu (oczywiście z głową, żeby nie niańczyć dzieci). Po
      studiach spokojnie rozwijać się zawodowo i wtedy myśleć o ślubie, wspólnym
      życiu, dzieciach. Można mieć dziewczynę lub chłopaka, albo być w
      narzeczeństwie, ale na tym zakończyć.

      Ślub powoduje, że zjawia się teściowa, a ona jest zazwyczaj jak słońce, więc
      nie można na nią patrzyć ;).


      • to_ja_asiulka Re: Studenci szukają żon przez "szybką randkę" 28.07.10, 13:10
        jakoś dla mnie to beznadziejne... nie wiem dlaczego ludzie się pakują w takie
        rzeczy wiedzą, że to nie jest nic na trwałe, tylko na krótką metę
    • kimmm22 Studenci szukają żon przez "szybką randkę" 28.07.10, 12:56
      Cześć wszystkim. Szybka randka to sposób na znalezienie drugiej
      połówki ale także niesamowita zabawa. Można poznać wiele ciekawych
      ludzi. Od niedawna szybka randka jest organizowana w Toruniu.
      Pomagam przy jej organizacji i miałam okazję poobserwować ludzi na
      pierwszym takim spotkaniu- byli bardzo zaciekawieni samym eventem,
      rozbawieni, wyluzowani. Skojarzyły się 4 pary a po samym zakończeniu
      imprezy nikt nie czmychnął do domu tylko wszyscy jeszcze razem
      rozmawiali o tym wydarzeniu. Jednym słowem polecam:)))można się
      zapisać na stronie spotkamy-sie.pl
Pełna wersja