precz z rasizmem

22.03.04, 20:35
mamy tydzień walki z rasizmem

mój kolega Żyd ożenił się z Polką , za co jego
ojciec wyrzekł się jego . nie mogłem w to uwierzyć .
znam ich od dziecka , razem poszliśmy do komunii ,
jego rodzice uczyli w szkole . razem uczyliśmy
się do olimiad matematycznych i razem poszlismy
na studia .

mój kolega mógł zostać na uczelni jako najlepszy , jednak ze względu
na sytuację finansową musiał podjąć pracę w szkole .
    • genuine44 Re: precz z rasizmem 22.03.04, 20:41
      Jak ktos mowi, ze w jakims narodzie nie ma rasizmu, tylko smiac sie pozostaje.
      • unsatisfied6 Re: precz z rasizmem 22.03.04, 20:50
        genuine44 napisał:

        > Jak ktos mowi, ze w jakims narodzie nie ma rasizmu, tylko smiac sie
        pozostaje.

        czy ja tak twierdzę ?

        są różne stopnie rasizmu i braku tolerancji. znam rodziców , którzy przeżyli
        szok , gdy ich dzieci pożenili się z "innym" np. z Murzynami . ale tylko
        w jednym przypadku , ktory znam , ojciec wyrzekł sie syna .
        • genuine44 Re: precz z rasizmem 22.03.04, 21:01

          > są różne stopnie rasizmu i braku tolerancji. znam rodziców , którzy przeżyli
          > szok , gdy ich dzieci pożenili się z "innym" np. z Murzynami . ale tylko
          > w jednym przypadku , ktory znam , ojciec wyrzekł sie syna .

          Tez bym przezyl szok. Czy to cos zlego? Nie wierze w malzenstwa tak bardzo
          rozne kulturowo. Nie chodzi czy sa gorsi ale sa inni. Moze nie? I mam swoja
          gradacje oczywiscie: wolalbym ziecia Niemca niz hindusa, wolalbym Wlocha niz
          Niemca, wolalbym Zyda niz Niemca, Czarnego czy Hindusa. Jezeli to rasizm to
          jestem rasista. :)

          ps. Pisze o szoku a nie obrazaniu sie.
          • unsatisfied6 Re: precz z rasizmem 22.03.04, 21:09
            genuine44 napisał:

            >
            > > są różne stopnie rasizmu i braku tolerancji. znam rodziców , którzy przeży
            > li
            > > szok , gdy ich dzieci pożenili się z "innym" np. z Murzynami . ale tylko
            > > w jednym przypadku , ktory znam , ojciec wyrzekł sie syna .
            >
            > Tez bym przezyl szok. Czy to cos zlego? Nie wierze w malzenstwa tak bardzo
            > rozne kulturowo. Nie chodzi czy sa gorsi ale sa inni. Moze nie? I mam swoja
            > gradacje oczywiscie: wolalbym ziecia Niemca niz hindusa, wolalbym Wlocha niz
            > Niemca, wolalbym Zyda niz Niemca, Czarnego czy Hindusa. Jezeli to rasizm to
            > jestem rasista. :)
            >
            > ps. Pisze o szoku a nie obrazaniu sie.

            dokładnie - o szoku

            nie wiem jak bym zareagował , gdyby córka zakochała się w Arabie
            i koniecznie chciała za niego wyjść . gorzej zapewne bym się
            czuł jakby chciała się związać z inną kobietą - ale wiem jedno,
            że zawsze będzie moją córką .

            na pewno nie jestem 100% tolerancyjny i na pewno jest we mnie świadomość
            odrębnosci kultur i ras ,lecz ten przykład wyrzeczenia się syna wskazuje na
            coś obrzydliwego a nie na zwyczjną ludzką wadę .
            • genuine44 Re: precz z rasizmem 22.03.04, 21:31

              > odrębnosci kultur i ras ,lecz ten przykład wyrzeczenia się syna wskazuje
              na...

              ...wskazuje na prymitywizm myslenia. Co znaczy wyrzec sie syna? Syna wyrzec sie
              nie mozna.
              • unsatisfied6 Re: precz z rasizmem 22.03.04, 21:37
                genuine44 napisał:

                >
                > > odrębnosci kultur i ras ,lecz ten przykład wyrzeczenia się syna wskazuje
                > na...
                >
                > ...wskazuje na prymitywizm myslenia. Co znaczy wyrzec sie syna? Syna wyrzec
                sie
                >
                > nie mozna.
                otóż od około dwudziestu lat nie widział się z synem , nie przyjął do
                wiadomosci urodzin wnuków , nie finansował studiów własnego syna -
                tzn. wyrzekł się jego i jakichkolwiek relacji z jego potomkami .
                zabrania matce i bratu kontaktów z moim kolegą .

                obaj bracia mają dzieci ( kuzyni ) , ale oni nie widzieli
                i nie znają swoich kuzynów - to jest wyrzec się syna
                • genuine44 Re: precz z rasizmem 22.03.04, 21:40

                  > otóż od około dwudziestu lat nie widział się z synem , nie przyjął do
                  > wiadomosci urodzin wnuków , nie finansował studiów własnego syna -
                  > tzn. wyrzekł się jego i jakichkolwiek relacji z jego potomkami .
                  > zabrania matce i bratu kontaktów z moim kolegą .
                  >
                  > obaj bracia mają dzieci ( kuzyni ) , ale oni nie widzieli
                  > i nie znają swoich kuzynów - to jest wyrzec się syna

                  Czy to jest rasizm? Moze i jest.

                  Zydzi nie sa jedyni. Mam wrazenie, ze wbrew potocznemu mniemaniu to nie biali
                  europejczycy sa najwiekszymi rasistami. Hidusi, to dopiero rasisci. (bez
                  zartow)
                  • unsatisfied6 Re: precz z rasizmem 22.03.04, 21:46
                    genuine44 napisał:

                    >
                    > > otóż od około dwudziestu lat nie widział się z synem , nie przyjął do
                    > > wiadomosci urodzin wnuków , nie finansował studiów własnego syna -
                    > > tzn. wyrzekł się jego i jakichkolwiek relacji z jego potomkami .
                    > > zabrania matce i bratu kontaktów z moim kolegą .
                    > >
                    > > obaj bracia mają dzieci ( kuzyni ) , ale oni nie widzieli
                    > > i nie znają swoich kuzynów - to jest wyrzec się syna
                    >
                    > Czy to jest rasizm? Moze i jest.
                    >
                    > Zydzi nie sa jedyni. Mam wrazenie, ze wbrew potocznemu mniemaniu to nie biali
                    > europejczycy sa najwiekszymi rasistami. Hidusi, to dopiero rasisci. (bez
                    > zartow)
                    nie śmiałbym Żydom zarzucać jakikolwiekolwieku rasizm . tak się po prostu
                    złożyło , ze kolega jest Żydem - nie mozna w oparciu o ten obrzydliwie
                    rasistowski przypadek genralizować na wszystkich Żydów .
                    • genuine44 Re: precz z rasizmem 22.03.04, 22:46
                      > nie śmiałbym Żydom zarzucać jakikolwiekolwieku rasizm . tak się po prostu
                      > złożyło , ze kolega jest Żydem - nie mozna w oparciu o ten obrzydliwie
                      > rasistowski przypadek genralizować na wszystkich Żydów .

                      Zydzi to szczegolny przypadek. Nie jestem pewien czy chodzi tu o rasizm
                      (nienawisc do innej nacji) raczej histeryczny zal, ze wnukowie to nie Zydzi.
                      Zdaje sie, ze ojciec Zyd matka nie Zydowka to nie Zyd? To chyba pozostalosci
                      2000 lat bez panstwa i obrony przed asymilacja.
                      • unsatisfied6 Re: precz z rasizmem 22.03.04, 22:58
                        genuine44 napisał:

                        > > nie śmiałbym Żydom zarzucać jakikolwiekolwieku rasizm . tak się po prostu
                        > > złożyło , ze kolega jest Żydem - nie mozna w oparciu o ten obrzydliwie
                        > > rasistowski przypadek genralizować na wszystkich Żydów .
                        >
                        > Zydzi to szczegolny przypadek. Nie jestem pewien czy chodzi tu o rasizm
                        > (nienawisc do innej nacji) raczej histeryczny zal, ze wnukowie to nie Zydzi.
                        > Zdaje sie, ze ojciec Zyd matka nie Zydowka to nie Zyd? To chyba pozostalosci
                        > 2000 lat bez panstwa i obrony przed asymilacja.

                        jak już pisałem , nie widzę tego w szerszym kontekście . tłumaczanie
                        prymitywnego zachowania ojca 2000 letnią historią narodu Żydowskiego ,
                        to lekkie przegięcie w obronie tak bezczelnego i jawnego rasizmu .

                        przypadek tego ojca może tylko stanowić jedynie ujmę narodowi Żydowskiemu ,
                        że jeszcze taki osobnik może być wsród nich .
                        sami na własnej skórze boleśnie doswiadczyli rasizm i jak widać
                        w mediach walczą z jego wszelkimi przejawami . wątpię by pochwalali
                        to co moze ranić ich własnych synów .
                        • genuine44 Re: precz z rasizmem 22.03.04, 23:05

                          > jak już pisałem , nie widzę tego w szerszym kontekście . tłumaczanie
                          > prymitywnego zachowania ojca 2000 letnią historią narodu Żydowskiego ,
                          > to lekkie przegięcie w obronie tak bezczelnego i jawnego rasizmu .
                          >
                          > przypadek tego ojca może tylko stanowić jedynie ujmę narodowi Żydowskiemu ,
                          > że jeszcze taki osobnik może być wsród nich .
                          > sami na własnej skórze boleśnie doswiadczyli rasizm i jak widać
                          > w mediach walczą z jego wszelkimi przejawami . wątpię by pochwalali
                          > to co moze ranić ich własnych synów .
                          >
                          >

                          Wcale nie mialem zamiaru bronic jego postawy. Jest nie do obronienia. Raczej
                          szukalem przyczyn a nie usprawiedliwienia.
                          • unsatisfied6 Re: precz z rasizmem 22.03.04, 23:13
                            genuine44 napisał:

                            >
                            > > jak już pisałem , nie widzę tego w szerszym kontekście . tłumaczanie
                            > > prymitywnego zachowania ojca 2000 letnią historią narodu Żydowskiego ,
                            > > to lekkie przegięcie w obronie tak bezczelnego i jawnego rasizmu .
                            > >
                            > > przypadek tego ojca może tylko stanowić jedynie ujmę narodowi Żydowskiemu
                            > ,
                            > > że jeszcze taki osobnik może być wsród nich .
                            > > sami na własnej skórze boleśnie doswiadczyli rasizm i jak widać
                            > > w mediach walczą z jego wszelkimi przejawami . wątpię by pochwalali
                            > > to co moze ranić ich własnych synów .
                            > >
                            > >
                            >
                            > Wcale nie mialem zamiaru bronic jego postawy. Jest nie do obronienia. Raczej
                            > szukalem przyczyn a nie usprawiedliwienia.

                            jak już wspomniałeś o tym szerszym kontekście , zastanowił
                            mnie fakt olbrzymiej dysproporcji sytuacji materialnych dwóch
                            braci . rodzice nie mogli im wiele pomóc w ich starcie
                            życiowym na pensjach nauczycielskich . tego co go się
                            ojciec wyparł nie stać było w odpowiednim czasie nawet na komputer ,
                            a co mógłby zrobić gdyby go było stać ?- kilkukrotny finalista olimpiad
                            matematycznych .
                            • unsatisfied6 może? 22.03.04, 23:19
                              unsatisfied6 napisał:

                              > genuine44 napisał:
                              >
                              > >
                              > > > jak już pisałem , nie widzę tego w szerszym kontekście . tłumaczanie
                              > > > prymitywnego zachowania ojca 2000 letnią historią narodu Żydowskiego
                              > ,
                              > > > to lekkie przegięcie w obronie tak bezczelnego i jawnego rasizmu .
                              > > >
                              > > > przypadek tego ojca może tylko stanowić jedynie ujmę narodowi Żydowsk
                              > iemu
                              > > ,
                              > > > że jeszcze taki osobnik może być wsród nich .
                              > > > sami na własnej skórze boleśnie doswiadczyli rasizm i jak widać
                              > > > w mediach walczą z jego wszelkimi przejawami . wątpię by pochwalali
                              > > > to co moze ranić ich własnych synów .
                              > > >
                              > > >
                              > >
                              > > Wcale nie mialem zamiaru bronic jego postawy. Jest nie do obronienia. Racz
                              > ej
                              > > szukalem przyczyn a nie usprawiedliwienia.
                              >
                              > jak już wspomniałeś o tym szerszym kontekście , zastanowił
                              > mnie fakt olbrzymiej dysproporcji sytuacji materialnych dwóch
                              > braci . rodzice nie mogli im wiele pomóc w ich starcie
                              > życiowym na pensjach nauczycielskich . tego co go się
                              > ojciec wyparł nie stać było w odpowiednim czasie nawet na komputer ,
                              > a co mógłby zrobić gdyby go było stać ?- kilkukrotny finalista olimpiad
                              > matematycznych .
                              >
                              >
                              być może gdyby ojciec się go nie wyparł , zostałby chlubą narodu , dobrym
                              ministrem finansów , ewnetualnie zostałby na uczelni jako najlepszy
                              spośród studentów . czego on tam uczy w szkole średniej ?
                              • genuine44 Re: może? 23.03.04, 01:07

                                > być może gdyby ojciec się go nie wyparł , zostałby chlubą narodu , dobrym
                                > ministrem finansów , ewnetualnie zostałby na uczelni jako najlepszy
                                > spośród studentów . czego on tam uczy w szkole średniej ?
                                >
                                >

                                A moze dzieki temu jest doskonalym nauczycielem?

                                (To oczywiscie tylko szukanie pocieszenia)
                                • unsatisfied6 Re: może? 23.03.04, 09:02
                                  genuine44 napisał:

                                  >
                                  > > być może gdyby ojciec się go nie wyparł , zostałby chlubą narodu , dobrym
                                  > > ministrem finansów , ewnetualnie zostałby na uczelni jako najlepszy
                                  > > spośród studentów . czego on tam uczy w szkole średniej ?
                                  > >
                                  > >
                                  >
                                  > A moze dzieki temu jest doskonalym nauczycielem?
                                  >
                                  > (To oczywiscie tylko szukanie pocieszenia)

                                  czy fakt , że został wykluczony z grona wpłynął na jego
                                  mierny sukces zawodowy ? jego bratanica po szkole średniej
                                  dostała szybciutko etacik w popularnej rozgłosni radiowej -
                                  marzy o karierze dzinnikarki.
                                  • genuine44 Re: może? 23.03.04, 13:25

                                    > czy fakt , że został wykluczony z grona wpłynął na jego
                                    > mierny sukces zawodowy ? jego bratanica po szkole średniej
                                    > dostała szybciutko etacik w popularnej rozgłosni radiowej -
                                    > marzy o karierze dzinnikarki.

                                    Pytanie bez odpowiedzi. Jezeli bratanica dostala prace dzieki plecom dziadka to
                                    oczywiscie tak. Ale moze byla tak dobra? Lub inne przymioty?
                                    • unsatisfied6 Re: może? 23.03.04, 18:12
                                      genuine44 napisał:

                                      >
                                      > > czy fakt , że został wykluczony z grona wpłynął na jego
                                      > > mierny sukces zawodowy ? jego bratanica po szkole średniej
                                      > > dostała szybciutko etacik w popularnej rozgłosni radiowej -
                                      > > marzy o karierze dzinnikarki.
                                      >
                                      > Pytanie bez odpowiedzi. Jezeli bratanica dostala prace dzieki plecom dziadka
                                      to
                                      >
                                      > oczywiscie tak. Ale moze byla tak dobra? Lub inne przymioty?

                                      oczywiście , ze ma przymioty . jest ładna i nie jest blondynką .
                                      co do ocen maturalnych , podobne do ocen Kwaśniewskiej z wyjątkiem
                                      języka ( 6 - natomiast umiejetności językowe mierne ) . zdolnosci
                                      samodzielnego i analitycznego myslenia na poziomie przedszkola .
                                      to co mowi mozna wyczytac w codziennej prasie .
                                      • genuine44 Re: może? 23.03.04, 18:32
                                        > to co mowi mozna wyczytac w codziennej prasie .

                                        Hehe, to akurat jej OGROMNY atut. :)))))
                                        • unsatisfied6 Re: może? 23.03.04, 22:15
                                          genuine44 napisał:

                                          > > to co mowi mozna wyczytac w codziennej prasie .
                                          >
                                          > Hehe, to akurat jej OGROMNY atut. :)))))

                                          nie wyróżnia to jej spośród większości oszołomionej przez media młodzieży .
Pełna wersja