mannis
17.08.10, 01:35
Miasto chce wziąć kilkadziesiąt milionów kredytu na ratowanie płynności
miejskich finansów.
www.bip.um.bydgoszcz.pl/na_skroty/zamowienia_publiczne/Kredyt_5_10_E.aspx#0
Przy okazji ujawniono więc zadłużenie Bydgoszczy na koniec czerwca 2010
www.bip.um.bydgoszcz.pl/binary/Zal%203_17%20kredyty_pozyczki_obligacje_wykaz_tcm30-87408.pdf
A oto co nas czeka w przyszłości. W 2011 roku miasto utonie w długach jeśli
nie będzie zaplanowanej już prywatyzacji KPEC za ponad 260 milionów
www.bip.um.bydgoszcz.pl/binary/Zal%203_16%20prognoza%20dlugu%202010_2020_tcm30-87407.pdf
Rocznie będziemy płacić kilkadziesiąt milionów odsetek. A przecież potrzeba
kolejnych gigantycznych kredytów: na aquapark i na spalarnię śmieci.
Według ministerstwa finansów w pierwszym kwartale 2010 roku Bydgoszcz była
piątym najbardziej zadłużonym miastem w Polsce. Do końca roku możemy być
liderem tego rankingu.