Gość: kibic
IP: *.chello.pl
17.08.10, 20:22
No właśnie. Ciekawe co podczas baraży zrobi Davidsson.
Będzie walczył dla drużyny (Czewy) czy dla siebie?
Bo zauważmy w jak przedziwnej sytuacji się znalazł w tym sezonie.
Przypominam, że jest on nadal zawodnikiem Polonii, natomiast we Włókniarzu
jest na rocznym wypożyczeniu. Co najciekawsze, ma jeszcze ważny kontrakt w
Polonii na rok, a to oznacza dla niego osobiście absolutny paradoks - typowy
konflikt interesów.
Dlaczego? Bo musi po tym roku do Bydgoszczy wrócić!
Czyli, jeśli przyczyni się dobrą jazdą do wygranej Czewy, to automatycznie...
sam spada z Polonią do I ligi. Będzie musiał albo w Bydzi jeździć o klasę
niżej niż dotychczas, albo zerwać kontrakt wykupując swoją kartę. Ale wtedy
Polonia mu ceny nie odpuści.
Jednak jeśli pojedzie słabo, to... znowu ma szansę na jazdę w Ekstralidze, bo
Polonia w niej zostanie.
Czy to nie cyrk?