Już za dużo pedagogów. A będzie jeszcze więcej

18.08.10, 21:23
Dziwne, że ludzie pchają się na taki kierunek ze świadomością, że będzie
trudno znaleźć pracę a nawet jeśli się znajdzie to będzie niskopłatna.
Rozumiem, że niektórzy wybierają łatwe kierunki ale przecież studia się kończy
po to aby później znaleźć dobra pracę a nie dlatego, żeby tylko coś skończyć.
    • gwanonimowy Re: Już za dużo pedagogów. A będzie jeszcze więce 18.08.10, 22:24
      labeo napisał:

      > Dziwne, że ludzie pchają się na taki kierunek ze świadomością, że będzie
      > trudno znaleźć pracę a nawet jeśli się znajdzie to będzie niskopłatna.
      > Rozumiem, że niektórzy wybierają łatwe kierunki ale przecież studia się kończy
      > po to aby później znaleźć dobra pracę a nie dlatego, żeby tylko coś skończyć.

      Pedagogika jest modna, poprzez reklamę wśród samej młodzieży oraz przez bzdurne
      kształcenie w liceach. Liceum ogólnokształcące skupione jest bardziej na
      kierunkach humanistycznych.

      Zaś nie zgodzę się, że po wszystkich kierunkach technicznych (inżynierskich)
      praca jest. Mam znajomego, który już 3 rok szuka pracy po mechanice na UTP. Inna
      osoba, o której słyszałem nigdy nie dostała pracy po technologii chemicznej z UTP.
      • labeo Re: Już za dużo pedagogów. A będzie jeszcze więce 19.08.10, 10:20
        > Zaś nie zgodzę się, że po wszystkich kierunkach technicznych (inżynierskich)
        > praca jest. Mam znajomego, który już 3 rok szuka pracy po mechanice na UTP. Inn
        > a
        > osoba, o której słyszałem nigdy nie dostała pracy po technologii chemicznej z U
        > TP.

        Zawsze można wskazać przykład kiedy np. po studiach informatycznych ktoś nie ma
        pracy. Jednak my mówimy o średniej krajowej, którą wygląda mniej więcej tak po
        studiach technicznych łatwo znaleźć prace, po humanistycznych bardzo trudno.
        Posługiwanie się jakimiś pojedynczy przykładami typu kolega znalazł koleżanka
        nie znalazła nie ma sensu.
    • gwanonimowy Już za dużo pedagogów. A będzie jeszcze więcej 18.08.10, 22:28
      "W ostatnich latach trafiają się jedynie staże. Za to po wszystkich rodzajach
      studiów inżynierskich praca jest."

      To jest średnio trafna wypowiedź. Bzdurą jest, że po wszystkich studiach
      inżynierskich dostaniemy pracę. No chyba, że ktoś po mechanice na UTP ma
      ambicje na pracę w serwisie opon samochodowych za 1200 zł miesięcznie. :)
      • chamsterka Re: Już za dużo pedagogów. A będzie jeszcze więce 18.08.10, 23:42
        Ukończenie studiów nie gwarantuje pracy. U mnie na roku było 40 osób,
        kończyłam biotechnologię na UTP, jestem mgr inż. i... nie znam osoby
        ode mnie z roku, która pracowałaby w zawodzie w Polsce.
    • pherus Już za dużo pedagogów. A będzie jeszcze więcej 19.08.10, 00:01
      Nie ma to jak wybrać studia pod kątem takim, żeby mieć potem prace/duże
      pieniądza...a ludzie się dziwią skąd się biorą lekarze którzy mają pacjentów w
      dupie i tak przykładów można mnożyć
    • pawel_2407 Re: Już za dużo pedagogów. A będzie jeszcze więce 19.08.10, 07:45
      Mam znajomych zarówno po pedagogice, jak i pracy socjalnej. Nikt z nich nie znalazł pracy w zawodzie, a niektórzy szukali jej ponad rok. To, że nie ma zapotrzebowania na tak dużo humanistów, nie jest żadną tajemnicą i powinno być logiczne dla maturzystów. No, ale jeśli dla nich ważne jest przede wszystkim to, żeby studia były "trendy" i żeby mieć na roku swoje psiapsióły, a kompletnie ignorowane jest to, jaki dramat będzie po studiach, to sytuacja wygląda tak, jak wygląda. Uczelnie widząc ten owczy pęd patrzą tylko na kasę i tworzą coraz więcej kierunków oraz miejsc. Niektórzy mówią "przecież skoro nie ma zapotrzebowania, to nie powinno być tworzonych takich kierunków przez uczelnie" i traktują ich absolwentów jako pokrzywdzonych. To nie jest ŻADNA wymówka. Wybór studiów jest wolnym wyborem maturzystów, ale tylko i wyłącznie na nich spoczywa odpowiedzialność za własny wybór!!! Jeśli wybrali kierunek, po którym z góry wiadomo, że czeka ich bezrobocie, to mogą mieć pretensję WYŁĄCZNIE do siebie samych.

      Dla kontrastu mogę posłużyć tu własnym przykładem. Cztery lata temu skończyłem bydgoskie Technikum Elektroniczne. Od razu dostałem pracę w zawodzie. Podjąłem studia na Elektronice i Telekomunikacji na UTP. W tym roku obroniłem na nich dyplom inżyniera. Dziś pracuję jako specjalista za średnią krajową na umowie na czas nieokreślony. Od początku studiów utrzymuję się sam, bez niczyjej pomocy ani socjalu od państwa. Jakieś pytania Panie i Panowie pedagodzy?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja