Kibice o sobie: jesteśmy zwierzęcą dziczą

28.08.10, 19:26
Tak należy traktować zrzucenie przez nich części winy za zajścia na
stadionie na policjantów i ochroniarzy. Wedle fanów Zawiszy, skoro
służby pojawiły się na widoku kiboli, to kibole musieli odpowiedzieć
zadymą.

Czyli przyznali się, że są zwierzyną kierującą się głównie
instynktem, nie potrafiącą kompletnie panować nad swoimi naturalnymi
odruchami.
Poza tym o kulturze umysłowej kibolstwa świadczą obsmarowane
"Zawiszą" bloki i pamiętny ogromny transparent, który nieśli dumnie
przez miasto z błędem ortograficznym na poziomie miernoty z
podstawówki ("Rządamy zmiany prezesa").

Byłem w naszym mieście na dziesiątkach zawodów i meczy w większości
dyscyplin.
Faktycznie ze wszystkich sportów to w piłce nożnej jest największy
odsetek prymitywnych półgłówków na trybunach. Mamy tyle pięknych i
ciekawych dyscyplin- siatkówkę, koszykówkę, żużel, lekką atletykę...-
po co nam najnudniejsza ze wszystkiego piłka nożna, gdzie trzeba
martwić się jak nie rozdrażnić dziczy, żeby ta nie zdemolowała
stadionu ? ;/
Jakie tu porównanie np. do publiczności lekkoatletycznej, która
kulturalnie dopinguje każdego uczestnika danych zawodów ?
    • odziadek Re: Kibice o sobie: jesteśmy zwierzęcą dziczą 28.08.10, 21:39
      aedesinantis napisał:
      > po co nam najnudniejsza ze wszystkiego piłka nożna, gdzie trzeba
      > martwić się jak nie rozdrażnić dziczy, żeby ta nie zdemolowała
      > stadionu ? ;/

      A ja sobie przypominam, że kiedyś (wiele lat temu) na mecze I-
      ligowego Zawiszy przychodziło kilkanaście tysięcy kibiców: starsi,
      młodsi, rodziny, kobiety, dzieci. Jakoś nie słyszało się o wyrywaniu
      płyt chodnikowych. To był ten sam stadion, ta sama dyscyplina
      sportu! A więc kiedyś mogło być normalnie....
      • bederyk Kiedyś 29.08.10, 00:15
        na meczu z Górnikiem było 55 tys.
        • aedesinantis Re: Kiedyś 30.08.10, 01:02
          W PRL-u strach przed władzą sprawiał, że nawet myśli o takich wybrykach się nie
          pojawiały. A tacy kibole byliby po prostu niegroźnymi dla społeczeństwa
          niedorozwojami.

          Nadeszła wolność i uwolniła się ich zwierzęca fantazja(mówię ogólnie o tej
          pod-rasie). I mamy, co mamy na stadionach i w zawodówkach.

    • dziwny22 Re: Kibice o sobie: jesteśmy zwierzęcą dziczą 30.08.10, 01:39
      Absolutnie nic nie tłumaczy zachowania bandy chuliganów - bandytów.
      Tylko surowymi karami można ich przywolać do porządku, a także
      zniechęcić innych do podobnych zachowań. Ja także przez ponad 25
      lat kibicowałem Zawiszy i dzisiaj jest mi przykro i wstyd, że coś
      takiego się dzieje. Byłem na dwóch meczach na nowym stadionie, ale
      to co zobaczylem i usłyszałem, zniechęciło mnie do dalszych wizyt i
      chociaż brak mi tych dawnych przeżyć to jednak obecne i
      wszędobylskie stadionowe chamstwo, zakazuje mojemu zdrowemu
      rozsądkowi dalszego kibicowania. A już myślałem /Chmara, Boniek,
      zmiana nazwy stadionu, odwołanie prezesa/, że będzie lepiej. Das
      ist klops.
Pełna wersja