aedesinantis
28.08.10, 19:26
Tak należy traktować zrzucenie przez nich części winy za zajścia na
stadionie na policjantów i ochroniarzy. Wedle fanów Zawiszy, skoro
służby pojawiły się na widoku kiboli, to kibole musieli odpowiedzieć
zadymą.
Czyli przyznali się, że są zwierzyną kierującą się głównie
instynktem, nie potrafiącą kompletnie panować nad swoimi naturalnymi
odruchami.
Poza tym o kulturze umysłowej kibolstwa świadczą obsmarowane
"Zawiszą" bloki i pamiętny ogromny transparent, który nieśli dumnie
przez miasto z błędem ortograficznym na poziomie miernoty z
podstawówki ("Rządamy zmiany prezesa").
Byłem w naszym mieście na dziesiątkach zawodów i meczy w większości
dyscyplin.
Faktycznie ze wszystkich sportów to w piłce nożnej jest największy
odsetek prymitywnych półgłówków na trybunach. Mamy tyle pięknych i
ciekawych dyscyplin- siatkówkę, koszykówkę, żużel, lekką atletykę...-
po co nam najnudniejsza ze wszystkiego piłka nożna, gdzie trzeba
martwić się jak nie rozdrażnić dziczy, żeby ta nie zdemolowała
stadionu ? ;/
Jakie tu porównanie np. do publiczności lekkoatletycznej, która
kulturalnie dopinguje każdego uczestnika danych zawodów ?