Gość: test
IP: 89.191.152.*
07.09.10, 20:52
czemu Skierczyńskiemu tak zalezy na tym aby akcje trafiły do miasta - przecież SP i tak nie korzysta ze swoich praw - nie ma bowiem przedstawiciela w zarządzie (z wiadomych względów cofnęli poparcie dla Burlikowskiego) ani w radzie nadzorczej? Czy ostatnie wydarzenia nie stały się pretekstem do zabrania resztek Zawiszy stowarzyszeniu?
A co do sytuacji spółki to jest rzeczywiście nie do pozazdroszczenia - Dombrowicz zamknął stadion razem z policją i PZPN zatem nie ma żadnych możliwości pozyskiwania pieniędzy poprzez spotkania piłkarskie (0 biletów, 0 ekspozycji reklam).
Pod względem marketingowym również droga jest zamknięta bo prawo do logo ma Stowarzyszenie i klub nie może tworzyć własnych produktów (za to Stowarzyszenie ma już piwo i napój energetyczny, ale pieniądze nie idą na klub tylko do kieszeni Stowarzyszenia...)
Sytuacja wydaje się byc patowa... Dochodzi jeszcze kwestia ponad 100 tysięcy strat po meczu z Widzewem, które trzeba będzie oddać, a klub najwidoczniej nie był ubezpieczony mimo iż szefem jest prawnik i powinien był pamiętać o takich rzeczach...