Dodaj do ulubionych

kto ma swinie?

30.03.04, 14:18
ja mam dwie.jedna w domu,druga nieco dalej i wieksza.ta wieksza juz wylysiala.

chcialam teraz zrobic dobrze tej mniejszej i sie zastanawiam nad zakupem
takiego domku orientalnego.

www.karusek.com.pl/img_prod/b/b_2678.jpg
kto ma jeszcze jeszcze swinie?
czy swinia bedzie sie czula dobrze w takim domku?
Obserwuj wątek
      • vvi0sna Re: kto ma swinie? 30.03.04, 15:47
        zapomnialam dodac ze ta mniejsza to swinia morska.

        powaznie czekam na uwagi doswiadczonych hodowcow swin.
        zreszta chyba zaraz zaloze jakies forum o tym.
        • cygne Re: kto ma swinie? 30.03.04, 15:51
          genuine44 napisał:

          > > ludki błagam koniec... nastała cisza ze strony qczi, nie ważne czemu
          >
          > Pewno konsultacje z rycerzem.
          >
          > >...mniejszy nieład ..
          >
          > Imponujesz mi Zonc :)

          mi tez:)
          moze powinien zmienic nick na....' zienc '
          :)))
          • cygne do zonczka 30.03.04, 16:05


            Słuchaj nasz kochany mlody kolego.
            Pamietasz bitwe jaką toczyli lokator, G44. tyci z radcą?
            Pamietasz jak wszyscy szaeli, zalowali go.
            Pomalutku wszyscy piorka opuscili, po kolei przyznali im rację, przekonali się
            o słuszności ich hmmm....metod:))
            Zaufaj tyciemu. Kiedyś zastanawialam sie dlaczego np. lokator tak sie poniża i
            wojuje z radcą. Co mu to da? Teraz to rozumiem. To, a takze samozaparcie
            genuine czy atomskiego. Inaczej cała obluda radcy nie ujawnilaby sie i
            dalej nabierałby takich ufnych ludzi jak ty, ivica, euro.
            Chyba teraz tez wiedza co robią nie uważasz?

            pozdrawiam cie, jestes mądrym chopakiem,
            wszyscy cie lubią i jakos umiesz mimo mlodego wieku
            miedzy nami tyranami sobie radzić
            :-)))
            • radca do CYGNE 30.03.04, 16:30
              a nie zauwazylas tego CYGNE - jak bardzo ty sie obnazylas ?
              Jak bardzo padl ten mit o tej niby . " arbiter elegancji" ? Jak wpadlas w sidla
              atomowego-tyciarka i spadlas do jego poziomu chamstwa i perfidnej glupoty
              opetana mania przesladowcza i nienawiscia ?

              To ty - CYGNE .... stalas sie juz taka sama jak atomski-tyciarek.Ten sam,ktory
              kiedys atakowal ciebie i przed ktorym sie mocno bronilas. Pamietasz jak bylas
              atakowana i napietnowana oraz wysmiewana za to,ze WLAMALAS SIE DO CUDZEJ POCZTY.
              Po czasie zauwazylas to,ze nie dadza ci juz spokoju i razem beda cie ciagle
              atakowac. Kiedy sie pojawila mozliwosc wylapania WSPOLNEGO WROGA - tzw.
              upatrzonej ofiary - ochoczo sie w to wlaczylas i wtey w mysl zasady,ze " NIC TAK
              NIE LACZY - JAK WSPOLNY WROG" - przystapilas do zmasowanych atakow na pewne
              osoby.

              CYGNE jestes bardzo zalosnym czlowieczkiem - bo ,az dziw bierze jak bardzo
              lubisz sie BABRAC W TYM SZAMBIE TYCIARKOWYM.

              i jeszcze masz z tego wielka radosc i satysfakcje

              radca
              • zbuntowany_kaloryfer Re: do CYGNE 30.03.04, 16:40
                radca napisał:

                > a nie zauwazylas tego CYGNE - jak bardzo ty sie obnazylas ?
                > Jak bardzo padl ten mit o tej niby . " arbiter elegancji" ? Jak wpadlas w
                sidla
                > atomowego-tyciarka i spadlas do jego poziomu chamstwa i perfidnej glupoty
                > opetana mania przesladowcza i nienawiscia ?
                >
                > To ty - CYGNE .... stalas sie juz taka sama jak atomski-tyciarek.Ten
                sam,ktory
                > kiedys atakowal ciebie i przed ktorym sie mocno bronilas. Pamietasz jak bylas
                > atakowana i napietnowana oraz wysmiewana za to,ze WLAMALAS SIE DO CUDZEJ
                POCZTY
                > .
                > Po czasie zauwazylas to,ze nie dadza ci juz spokoju i razem beda cie ciagle
                > atakowac. Kiedy sie pojawila mozliwosc wylapania WSPOLNEGO WROGA - tzw.
                > upatrzonej ofiary - ochoczo sie w to wlaczylas i wtey w mysl zasady,ze " NIC
                TA
                > K
                > NIE LACZY - JAK WSPOLNY WROG" - przystapilas do zmasowanych atakow na pewne
                > osoby.
                >
                > CYGNE jestes bardzo zalosnym czlowieczkiem - bo ,az dziw bierze jak bardzo
                > lubisz sie BABRAC W TYM SZAMBIE TYCIARKOWYM.
                >
                > i jeszcze masz z tego wielka radosc i satysfakcje
                >
                > radca


                Staraj się nie pisać wielkimi literami - w Internecie oznacza to, że krzyczysz.
                Nie nadużywaj także wykrzykników. Jeśli chcesz wyróżnić jakieś słowo lub zdanie
                w Twoim liście, możesz użyć *gwiazdek* lub _podkreślenia_
              • vviosna Re: do CYGNE 30.03.04, 16:42
                ja tam najlepiej pamietam, jak cygne zalozyla sobie i poslugiwala sie nickiem
                jollka ;), jako ze Ted pretendowal (zartobliwie) do roli prezydenta tego forum,
                a cygus nasza kochana chciala zostac jego pierwsza dama prezydentowa... hihi
                a poniewaz tedzik nie lubi glupich-wrednych bab (a okresla je dobitnie, jako i
                nachalna cygne okreslil;), pozegnal sie z nia ;)
                no i cygus sie miota, szczeka, gryzie ;) wscieklizna zaraza... a szkoda, bo
                powinna uwazac na nerwy...
                pozdrowienia, Aniu!
                ok, wracam do swoich zajec, bo mi siostra przez ramie pa3 i szturcha w ramie,
                jeszcze forum stanie sie przyczyna przemocy w rodzinie ;))
                • vviosna Re: do CYGNE 30.03.04, 16:45
                  a teraz cygus na spolke z tyciarkiem uzywa nicka wi0sna, podszywajac sie pode
                  mnie ;)
                  najpierw jollka, teraz wi0sna... mozesz sobie jedynie pomarzyc, cygus ;)
                  popatrz, taka piekna pgoda, wez psa i idz na spacer, powdychaj swiezego
                  powierza... swait nie sklada sie jedynie ze znakow ascii ;))
                  • radca Re: do CYGNE 30.03.04, 17:01
                    cygus jak widac niezle sie czuje w atakowaniu z atomowa-grupa lub
                    jak kto woli tyciarkowej-eipy " walenia w pysk"

                    cygus nareszcie obnazyla swoje prawdziwe oblicze, ale pouczac innych ?
                    CYGUS moze sobie teraz tylko pogwizdac i wymyslac nowe ataki z zaufanym
                    tyciarkiem

                    oj cygus , cygus i kto by pomyslal :)

                    radca
                • cygne Re 30.03.04, 16:55
                  vviosna napisała:

                  > ja tam najlepiej pamietam, jak cygne zalozyla sobie i poslugiwala sie nickiem
                  > jollka ;), jako ze Ted pretendowal (zartobliwie) do roli prezydenta tego
                  forum,
                  >
                  > a cygus nasza kochana chciala zostac jego pierwsza dama prezydentowa... hihi
                  > a poniewaz tedzik nie lubi glupich-wrednych bab (a okresla je dobitnie, jako
                  i
                  >
                  > nachalna cygne okreslil;), pozegnal sie z nia ;)
                  > no i cygus sie miota, szczeka, gryzie ;) wscieklizna zaraza... a szkoda, bo
                  > powinna uwazac na nerwy...
                  > pozdrowienia, Aniu!
                  > ok, wracam do swoich zajec, bo mi siostra przez ramie pa3 i szturcha w ramie,
                  > jeszcze forum stanie sie przyczyna przemocy w rodzinie ;))
                  >

                  Wiesz jaka jest roznica miedzy mna a Tedem? Taka, że ja nie zadaje sie z
                  idiotycznym gowniarzem i nie przymykam oczu na jego insynuacje, ktore bez
                  zbytniego fantazjowania mógłby pod adresem Teda barwnie opisywać.
                  Ja mam lepsze karty zapewniam cie.
                  To nie żartobliwe forumowe zabawy w prezydenta.

                  To wszytsko co ty tu wypisujesz nie swiadczy o mnie tylko o nim. Przeciez pisac
                  mozesz różne rzeczy. Ja to wytrzymam i nie posunę sie do podobnych metod.
                  Własnie na tym polega twoja podłość i bezsilnośc w gruncie rzeczy.Nie masz
                  argumentow to rzucasz blotem.
                  Nie zastanowilas sie ani razu dlaczego tedzik NIGDY nie wysunął zadnego działa
                  przeciwko Marii ktora tak samo cie ocenila?
                  Pomysl.
                  • cygne Re: 30.03.04, 16:57


                    Haslo do vvi0sna ma bardzo duzo osob.
                    zaufanych, sprawdzonych.
                    teraz mozna to powiedziec bo rzecz cala jest chyba juz nieaktualna.
                    jestescie smieszni.
                    • radca Re: 30.03.04, 17:04
                      cygne napisała:

                      >
                      >
                      > Haslo do vvi0sna ma bardzo duzo osob.
                      > zaufanych, sprawdzonych.
                      > teraz mozna to powiedziec bo rzecz cala jest chyba juz nieaktualna.
                      > jestescie smieszni.


                      - a ty cygus ?

                      przeciez tez jestes w tej grupie " walenia w pysk" i pelnego zaufania do
                      tyciarka - do czego namawiasz i przekonujesz ze slepa wiara

                      radca
                    • Gość: cygne jak kobieta do kobiety:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.04, 17:07

                      tak na marginesie...
                      Ted oczywiście moze różne rzeczy mowic, robić, bo mówiąc prawde z jego
                      warunkami i wiekiem trafila mu sie niezła partia. Utrate rozumu w podobnych
                      sytuacjach można zaobserwowac u wielu panow, ktorzy przedkladaja jakies tam
                      uciechy nad dobro rodziny , opinię itd.

                      ale qczi, czy z pełną swiadomościa badź co bądz wyksztalconej, mlodej,
                      niebrzydkiej dziewczyny mozesz powiedziec ze takie cie szczęscie spotkało??
                      NO NIE ŻARTUJ!!
                      Czy obelgami adresowanymi do mnie rekompensujesz sobie dyskomfort?
                      A chyba jest, nieprawadż?
                      Zdobycie zonatego faceta, ktory mogłby być twoim ojcem to dla ciebie taki
                      punkt honoru?
                      Gdybys rozumiala ze inne kobiety maja troche wiecej ambicji, cenia jakies
                      wartosci, zostawilabys mnie od poczatku w spokoju i nie byloby calej sprawy.

                      • vviosna Re: jak kobieta do kobiety:) 30.03.04, 19:18
                        Gość portalu: cygne napisał(a):
                        > Czy obelgami adresowanymi do mnie rekompensujesz sobie dyskomfort?
                        > A chyba jest, nieprawadż?

                        czy obelgami adresowanymi do mnie rekompensujesz sobie dyskomfort?
                        a chyba jest, nieprawdaż?

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=4436495&a=4443032
                        • cygne Re: jak kobieta do kobiety:) 30.03.04, 20:23
                          vviosna napisała:

                          > Gość portalu: cygne napisał(a):
                          > > Czy obelgami adresowanymi do mnie rekompensujesz sobie dyskomfort?
                          > > A chyba jest, nieprawadż?
                          >
                          > czy obelgami adresowanymi do mnie rekompensujesz sobie dyskomfort?
                          > a chyba jest, nieprawdaż?

                          qczi czys ty sie z koniem na lby pozamieniała?
                          i ty myslisz, ze to chodzi o mnie? przecie ja dopiero co w internet weszłam,
                          bylam zielona jak pietruszka. Pudło.
                          Jeszcze poczytaj sobie moje watki, ktorymi zadebiutowalam na forum bydgoszcz
                          'czy mozna sie zakochać'. To chyba bylo w tym samym czasie. Takie sobie robilam
                          eksperymenta. A po co? Slodka tajemnica:)

                          ALE KINO!!
                          dziewczyno, nie zwracaj na mnie az takiej uwagi bo dostaniesz roztroju
                          nerwowego:)) Juz kiedyś podejrzewałam, ze ty chyba czujesz do mnie jakąś miętę,
                          nie lubie dziewczynek, mowię od razu.
                          • vviosna Re: jak kobieta do kobiety:) 30.03.04, 20:31
                            >dziewczyno, nie zwracaj na mnie az takiej uwagi bo dostaniesz roztroju
                            >nerwowego:)) Juz kiedyś podejrzewałam, ze ty chyba czujesz do mnie jakąś miętę,
                            >nie lubie dziewczynek, mowię od razu.

                            chcę zostac twoja swinka, kwi kwi......
























                            buhahahahahahahahahahahahaha
                            oj, cygus, ofensywnie potraktowalas dzis moja biedna przeponke
                            buzi
                            nie, nie rumien sie
                            to bylo buzi platoniczne ;)
                    • zinekk Kurcze... 30.03.04, 22:22
                      "Haslo do vvi0sna ma bardzo duzo osob.
                      zaufanych, sprawdzonych."

                      Czesc Cygne.Pozdrawiam. Dlaczego... Po co... Toz to jakas głupota.Wsn nic sobie
                      z tego nie robi.Nie widzicie tego? Ma to gdzies.Miedzy innymi dlatego,ze to
                      jest takie siusiumajtkowe-"ma dostep do wiosna wiele sprawdzonych osób"-
                      posłuchaj brzmienia tego zdania. Ty przyznałas,ze bawicie sie w bande jak
                      dzieciaki z zerówki.Kurcze,naprawde jest to dla mnie mało zrozumiałe-
                      jednoczycie jakis siły,jakby wojna była,albo terrorysci.Takie to wszystko
                      dziecinne.Cholera,wiem odpiszesz ze trzeba walczyc z mieszaniem realu i
                      netu.Ale to jednkak lekko dziecinne.Ja tak mysle.Jesnoczenie sił-ludzie
                      wykształceni,dorosli. Wiem,ze moze chcesz i dobrze-masz konflikt z WSN.Ale
                      zakładanie "bandy" jak w zerówce to lekkie przegiecie.


                        • cygne Re: Kurcze...blade 30.03.04, 23:27


                          > ciekawe jaki cel chciala osiagnac ta 'banda', bo chyba nie chodzilo im o
                          > zrobienie z siebie 'bandy kretynow'
                          > choc moge sie mylic, jak polewka to polewka, a smianie sie z siebie to wyzszy
                          > stopien wtajemniczenia, hhhhhhhhhhhh
                          >
                          > pozdrawiam wszystkich 'bandytow'
                          > buziaczki

                          ciekawe jaki cel mialo pisanie idiotki do znajomych pewnego pana zmiast niego?
                          chyba zrobienie z siebie tez idioty
                          to i inne wystepki to dopiero wyzszy stopien kultury, przestrzegania tajemnicy
                          korespondencji itp. wobec Bogu ducha winnych ludzi.
                          ŻALOSNE
                      • cygne Re: Kurcze... o matko!! 30.03.04, 22:53
                        zinekk napisał:
                        (..)


                        O chryste panie:)
                        Jakiej bandy przeciez to tylko rewanż - polewka, żarty, kawał, rozrywka
                        oczywiscie czyims kosztem, ale to nie moja wina, że ktos robi teatr ze swojego
                        zycia!
                        Przeciez ja np w ogole nie ukrywalam swojego stylu pisania.
                        Wiesz, po reakcji zainteresowanych, az w dwoch watkach na temat tego co
                        napisalam zastanawiam sie czy ta fikcja, ktora tu sie toczy jest ich zyciem.
                        Czy nie zauwazyleś , ze np mojego prywatnego zycia tu nie ma ani milimetr?
                        To gra, tylko gra, nie uzalezniam swojego zycia od forum, więc to wszytsko co
                        sie tu dzieje konczy sie z chwila wyłączenia komputera.

                        • zinekk Re: Kurcze... o matko!! 30.03.04, 23:02
                          No widze Cygne,ze nie ma tu Twego zycia.I całe szczescie.Dlatego strasznie
                          powaznie Cie traktuje. Nie jestem specem od taktyki-ale mysle ze styl
                          podrobionej wi0sny,nie jest w stanie nikomu zaszkodzic.Mnie to bawiło
                          najpierw,teraz juz jestem znuzony.Chodzi mi o to ze jesli ktos powaznie
                          mysli ,ze moze ta pisanina cos namieszac-to sie myli.Nie ma mocy razenia i było
                          zabawne.A teraz to flaki z olejem i nuda.A wszak wi0sna miała byc po COS?
                          Prawda? Chodzi mi o naiwnosc-ze to komukolwiek zaszkodzi.
                          • cygne Re: Kurcze... o matko!! 30.03.04, 23:12
                            zinekk napisał:

                            > No widze Cygne,ze nie ma tu Twego zycia.I całe szczescie.Dlatego strasznie
                            > powaznie Cie traktuje. Nie jestem specem od taktyki-ale mysle ze styl
                            > podrobionej wi0sny,nie jest w stanie nikomu zaszkodzic.Mnie to bawiło
                            > najpierw,teraz juz jestem znuzony.

                            Też tak uważałam dlatego uznalam ze 'akcję':)) mozna zakonczyć



                            Chodzi mi o to ze jesli ktos powaznie
                            > mysli ,ze moze ta pisanina cos namieszac-to sie myli.Nie ma mocy razenia i
                            było
                            >
                            > zabawne.A teraz to flaki z olejem i nuda.A wszak wi0sna miała byc po COS?
                            > Prawda? Chodzi mi o naiwnosc-ze to komukolwiek zaszkodzi.

                            Nie mialo zaszkodzić, tylko podenerwować, a nas pobawić.
                            Jesli nie zaszkodzilo obnazanie sie ze szczególów prywatnego zycia, podawania
                            nazwisk to przeciez juz nic chyba im ujmy wiekszej przynieśc nie może.
                            No i jeszcze mały szczególik.
                            Ta buźka to byla rzecz jasna ode mnie, jesli mniej obrzydliwe niż od faceta to
                            juz wystarczy:))
                            pozdr.
                      • ivica Re: Kurcze... 31.03.04, 00:58
                        zinekk napisał:
                        .Wsn nic sobie
                        >
                        > z tego nie robi.Nie widzicie tego? Ma to gdzies.



                        i wlasnie to jest problem zinku. Ona ma wszystko i wszystkich gdzies....
                        • vviosna Re: Kurcze... 31.03.04, 09:07
                          ivica napisał:

                          > zinekk napisał:
                          > .Wsn nic sobie
                          > >
                          > > z tego nie robi.Nie widzicie tego? Ma to gdzies.

                          > i wlasnie to jest problem zinku. Ona ma wszystko i wszystkich gdzies....

                          e, nie wszystkich, tylko was ;)
                          osoby, ktore mam gdzies, zreszta chyba to odczuly i odczuwaja ;))
                          • vvi0sna Re: Kurcze... 31.03.04, 09:12
                            vviosna napisała:
                            > e, nie wszystkich, tylko was ;)
                            > osoby, ktore mam gdzies, zreszta chyba to odczuly i odczuwaja ;))

                            one po prostu traktuja mnie jak ostatnią wywłokę.
                            trudno zebym ich lubila.
                          • ivica Re: Kurcze... 31.03.04, 09:54
                            vviosna napisała:

                            > ivica napisał:
                            >
                            > > zinekk napisał:
                            > > .Wsn nic sobie
                            > > >
                            > > > z tego nie robi.Nie widzicie tego? Ma to gdzies.
                            >
                            > > i wlasnie to jest problem zinku. Ona ma wszystko i wszystkich gdzies....
                            >
                            > e, nie wszystkich, tylko was ;)
                            > osoby, ktore mam gdzies, zreszta chyba to odczuly i odczuwaja ;))


                            widac. dlatego nie ma juz na forum europejki, ochmana, da.killi, basi, #kasi, cartona, guta, wiecha, elodii i wielu innych nie wymienionych z nicka...

                            masz racje odczuly i odczuwaja....
                            • vviosna Re: Kurcze... 31.03.04, 10:51
                              tak sie sklada, ze: da.killi, cartona, guta, wiecha, elodii, ochmana - nie mam
                              gdzies, wrecz przeciwnie
                              a czemu sie na forum bydgoszcz nie pojawiaja - zapytaj ich osobiscie, zamiast
                              snuc nieprawdopodobne wymysly

                              a kasia gdzies tu sie kreci ;)
                              • lokator Re: Kurcze... 31.03.04, 23:31
                                vviosna napisała:

                                > tak sie sklada, ze: da.killi, cartona, guta, wiecha, elodii, ochmana - nie mam
                                > gdzies, wrecz przeciwnie
                                > a czemu sie na forum bydgoszcz nie pojawiaja - zapytaj ich osobiscie, zamiast
                                > snuc nieprawdopodobne wymysly
                                >
                                > a kasia gdzies tu sie kreci ;)

                                Tak się składa, że przestali się pojawiać nie w czasie największych starć z
                                Radcą, ale wtedy gdy Ty zaczęłaś tu szaleć.
                    • Gość: zonc Re: IP: *.awacom.pl 30.03.04, 23:40
                      Haslo do vvi0sna ma bardzo duzo osob.
                      > zaufanych, sprawdzonych.
                      > teraz mozna to powiedziec bo rzecz cala jest chyba juz nieaktualna.
                      > jestescie smieszni.
                      >


                      to moze zrob liste kto nie ma ;-)
                    • vviosna Re: Re 30.03.04, 19:21
                      vvi0sna napisała:

                      > jestem glupsza od mojej swini. nie przejmuj sie, cygus. bedzie gorzej
                      >
                      > hhhhhhh
                      >
                      >
                      tyci, tyci!
                      pobite gaaary! cygne sie wygadala, zescie sie pode mnie podszywali piszac jako
                      wi0sna
                      juz sie nikt na to nie nabierze, o-le!
                      no, to czyja kolej teraz? licz do stu :)
                      • Gość: Ted® Re: Re IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.04, 19:56
                        vviosna napisała:

                        > vvi0sna napisała:
                        >
                        > > jestem glupsza od mojej swini. nie przejmuj sie, cygus. bedzie gorzej
                        > >
                        > > hhhhhhh
                        > >
                        > >
                        > tyci, tyci!
                        > pobite gaaary! cygne sie wygadala, zescie sie pode mnie podszywali piszac jako
                        > wi0sna

                        w tym kontekscie slowa wi0sny: "jestem glupsza od mojej swini" brzmia przezabawnie
                        i zaprawde powiadam wam, nie widzialem a uwierzylem
                          • cygne Re: Re 30.03.04, 20:39
                            genuine44 napisał:

                            > > i zaprawde powiadam wam, nie widzialem a uwierzylem
                            >
                            > Ted apostol. Hihi, Judasz chyba jaki?

                            wiesz jak sie nie ma nic konkretnego do napisania to pozostaje takie chwytanie
                            za slowka
                            w bardzo kiepskim stylu
                            • vviosna Re: Re 30.03.04, 23:42
                              cygne napisała:

                              > genuine44 napisał:
                              >
                              > > > i zaprawde powiadam wam, nie widzialem a uwierzylem
                              > >
                              > > Ted apostol. Hihi, Judasz chyba jaki?
                              >
                              > wiesz jak sie nie ma nic konkretnego do napisania to pozostaje takie chwytanie
                              > za slowka
                              > w bardzo kiepskim stylu

                              tu musze sie z toba, cygi, zgodzic. gienek ma bardzo kiepski styl
                      • cygne Re: Re 30.03.04, 20:35
                        vviosna napisała:


                        > tyci, tyci!
                        > pobite gaaary! cygne sie wygadala, zescie sie pode mnie podszywali piszac
                        jako
                        > wi0sna
                        > juz sie nikt na to nie nabierze, o-le!
                        > no, to czyja kolej teraz? licz do stu :)

                        myslałam, że z ciebie (z was) sa godniejsi przeciwnicy, cygne sie nie wygadala
                        tylko powiedziala po prostu i oczywiście nikt na to sie nie nabierał bo wszyscy
                        wiedzieli w czym rzecz oprocz was i radcy. To była tylko taka zlosliwa zabawa,
                        skoro piszesz takie bzdety to wynik przeszedł nasze oczekiwania.
                        ha.ha.

                        ż a ł o s n e
              • vviosna Re: do CYGNE 30.03.04, 20:18
                radca napisał:
                > cygne, stalas sie juz taka sama jak tyciarek, ten sam, ktory kiedys atakowal
                ciebie. Po jakims czasie zauwazylas,ze tyciarek nie da ci juz spokoju i bedzie
                cie ciagle atakowac. Kiedy sie pojawila mozliwosc wylapania wspolnego wroga (a
                dokladniej: upatrzonej ofiary) - ochoczo sie w to wlaczylas i w mysl zasady,
                ze "nic tak nie laczy, jak wspolny wrog" - przystapilas do zmasowanych atakow
                na pewne osoby, zeby sie wkupic w laski tyciarka, uzywajac go przy okazji jako
                swojego narzedzia

                no coz, co lepsze - byc krolem w piekle czy sluga na niebiosach - wiadomo. ale
                przechlapane jest byc sluga w piekle, a taka rola ci niestety, droga cyguś,
                przypadla...
            • radca Re: do zonczka 30.03.04, 17:26
              cygne napisała:

              > Słuchaj nasz kochany mlody kolego.

              > Zaufaj tyciemu. Kiedyś zastanawialam sie dlaczego np. lokator tak sie poniża


              i napisala tak " arbiter elegancji " - CYGUS, ktora wlamalala sie cudzej poczty
              oraz pouczala innych na prawo i lewo - jako ktos czysty i nieskazitelny ?

              a jednak...

              " Re: Od cygne, króciutko...
              Autor: Gość: cygne IP: *.torun.sdi.tpnet.pl
              Data: 10.10.2003 21:20 + dodaj do ulubionych wątków

              + odpowiedz na list

              --------------------------------------------------------------------------------

              Lisiczko dopoki nie będziesz rozumiala tego co ja pisze, proszę nie udzielaj mi
              rad, wskazówek i zaleceń.
              Chyba ze, jak wspomnialam wczesniej pokazesz mi odpowiedni certyfikat, ze jesteś
              osoba upowaznioną do wskazywania co, kto i gdzie może napisać.
              Jednak na razie zawiadamiam Cie, że nie potrzebuję nauczyciela, wychowawcy, ani
              policjanta, o ksiedzu nie wspominając, poniewaz w obszarach działan tychże,
              doskonale radze sobie sama.
              Dobranoc "

              -------------------------------------------------------------------------

              - tylko CYGNE jest upowazniona do udzielania porad i wskazowek ?
              obecnie kierujac sie slepym zaufaniem do tyciarka i jego metod " walenia
              w pysk"

              radca


              • vviosna Re: do zonczka 30.03.04, 23:43
                Gość portalu: zonc napisał(a):

                > ee w radcy jest cien nadzieji ze zrozumie, u qczi tego nie widze wiec nawet nie
                >
                > probowalem dlugo wogole o niej nic mowic...

                alez rozumiem, tylko sie nie zgadzam ;)

                > PS. tez cie lubie lizusie <cmok>

                blee, kolejny 'pedalski' watek? ;))
              • radca Re: do zonczka 30.03.04, 23:45
                Gość portalu: zonc napisał(a):

                > ee w radcy jest cien nadzieji ze zrozumie,

                - dziekuje za dobre slowo
                i badzmy dobrej mysli

                radca
          • zbuntowany_kaloryfer problem z rozmnazaniem 30.03.04, 16:14
            Wiem ze wyróżniamy dwa modele rozmnażania swinek morskich:

            Rozmnażanie w monogamicznych parach (jeden samiec i jedna samica)-staroswieckie
            Rozmnażanie w grupach poligamicznych (jeden samiec i kilka samic)-ql zajebioza.

            Chcialem ambitnie sprobowac staroswieckiego dopuszczania swin ale samicy
            zupelnie nie podoba sie wylenialy samiec. Co robic?
            Tymczasem fachowcy pisza,ze w ten sposób możemy uzyskać bardzo dużą liczbę
            młodych w roku (samiczka zaraz po porodzie jest znów kryta).

            Czy jedynym rozwiazaniem dla mnie jest jednak drugi model polegajcy na hodowli
            zwierząt w grupach, gdzie na jednego samca (może to być niebezpieczne dla
            samca) przypada kilka samic?
            Wtedy wyglodniale seksu samice będą sie biły o tego wylenialego samca?


            .
            glupia,glupsza,qczi,wsn,angouelene.
                • vvi0sna Re: problem z rozmnazaniem 30.03.04, 16:58
                  to to ja wiem.
                  Ciąża u świnki trwa ok. 68 dni, tzn. prawie 10 tygodni.
                  sam poród jest bardzo ciekawy:

                  U świnki trudno się zorientować, że za chwilę nastąpi poród. Nie buduje ona
                  gniazdka ani nie szuka ustronnego miejsca. Nie ma koniecznośći odłączania
                  samca na ten czas, gdyż jest on w tym momencie opiekuńczy i spokojny. Jednak
                  wielu hodowców na pewien czas rozdziela parę, by unkinąć zajścia świnki w
                  następną ciążę, co jest możliwe tuż po porodzie.Szczególnie wyliniale stare
                  samce nigdy nie mają dość okolic ogona samicy.
                  Świnka rodzi w ppozycji siedzącej.Najlepiej odwrócić nieco na ten czas jej
                  uwagę i czymś ją zajać.Np posadzić na stole przed komputerem,pokazać jakiś
                  ciekawy zapis rozmowy na gg. Młode od razu zostają przez nią troskliwie wylizane
      • zinekk Bonham 31.03.04, 01:58
        bonham swinki nie miał.Miał za to ogromne ranczo i pełno krów,kóz i innego
        inwentarza. Page nie bawił sie w bycie Rolnikiem. Wystarczył mu zamek przy Loch
        Ness i okultystyczne orgie w dawnym domostwie Alistaira Crowleya. Zwiazki
        zespołu z okultyzmem zakonczyły sie smiercia perkusisty w wyniku
        przepicia,synka wokalisty w wypadku samochodowym i roztrwonieniu całej fortuny
        przez gitarzyste.Basista jedyny wyszedł z tego cało,ale on nigdy nie zadzierał
        z Kozłem... W latach 80 gitarzysta poszedł po rozum do głowy i zaczał
        oszczedzac forse z tantiem.Zyje do dzisiaj.I jeszcze w wieku 48 lat sie ozenił.
        W kosciele.Legenda trwa nadal,mimo zaprzestania niebezpiecznych zabaw i praktyk.

        To tyle o zwierzetach.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka