Radosław Sikorski nowy wiceszef PO

08.10.10, 19:17
Już nie będzie, że głosując na PO głosujesz na Toruń, Bydgoszczanin w kierownictwie PO.
Brawo Panie Radku
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8485327,Schetyna__Kopacz__Gronkiewicz_Waltz_i_Sikorski_wiceszefami.html
    • bederyk Re: Radosław Sikorski nowy wiceszef PO 08.10.10, 20:28
      Czas zrobić porządek z Lenzem i tą ich toruńską kliką.
      • frych47 Re: Radosław Sikorski nowy wiceszef PO 09.10.10, 06:23
        Może wreszcie skończy się monopol na toruńskich marszałków.
    • lavvyer Re: Radosław Sikorski nowy wiceszef PO 09.10.10, 08:38
      Tyle Pan, Panie Radku, zrobił już dla Bydgoszczy, to teraz zrobi Pan jeszcze więcej!
      • mf.eu Re: Radosław Sikorski nowy wiceszef PO 09.10.10, 11:33
        Jeszcze więcej dla Bydgoszczy to zrobił już chyba tylko lobbysta Rulewski.
    • poczuj_roznice Re: Radosław Sikorski nowy wiceszef PO 09.10.10, 10:08
      hehe przecież Radzio juz zapomnial skad jest i ma gdzies wiecznie poszkodowaną, paluchem nie kiwnie.
      POzatym nie wybaczy wam wyniku w prawyborach :)))))))
      • frych47 Re: Radosław Sikorski nowy wiceszef PO 09.10.10, 11:23
        Jak na razie pomimo wyprowadzki tak jak Janusz Zemke po głosy wyborców przychodzą tutaj do swoich korzeni. A w prawyborach nie wybierali wszyscy obywatele tylko działacze partyjni.
        • thomas-3 Re: Radosław Sikorski nowy wiceszef PO 09.10.10, 13:50
          Na pomoc ze strony Sikorskiego, proponuje nie liczyc. Jak dotychczas to dla Bydgoszczy niewiele zrobil, przynajmniej nie staral sie zmienic tej chorej sytuacji w tym wojewodztwie, gdzie male miasto jakim jest Torun i jego zachlanni decydenci decyduja o wszystkim i marginalizuja Bydgoszcz. Zgodzil sie takze na calkowita dominacje regionalnej PO przez torunczykow i rozdawanie kart przez Lenza po mysli tego ostaniego i Calbeckiego. Sikorski jest uwiklany we wlasne problemy zwiazane z utrzymaniem sie na stanowisku a interes Bydgoszczy czy to jemu czy innych lobbystow jak naprzyklad Rulewski gleboko im wisi.
Pełna wersja