Dwa miesiące aresztu dla złej matki i kata

17.10.10, 14:11
Wydawałoby się, że jest ok. Instytucje zrobiły co trzeba.
A kiedy zaczniemy mówić, poważnie, o stanie rzeczywistości w tej "dziedzinie", o przyczynach, o zachwaszczonych normach, o ludzkich cechach, o kreatorach, o modach,...
Andrzej Adamski
    • exothrash Dwa miesiące aresztu dla złej matki i kata 17.10.10, 18:18
      dwa miesiące to za mało dla takich ! ciekawe kto wydaje te wyroki
      • manhu Re: Dwa miesiące aresztu dla złej matki i kata 18.10.10, 11:45
        Nikt, bo wyroku nie ma! Jedynie areszt (co widać nawet w tytule:)
    • violavip Re: Dwa miesiące aresztu dla złej matki i kata 17.10.10, 19:18
      Panie Andrzeju.
      Przemoc w rodzinie istnieje, nie tylko w patologicznej ,niestety. Opowiem Panu przypadek z bloku w ,którym kiedyś mieszkałam. Rodzina nie była patologiczna w sensie picia alkoholu, ale facet tłukł żonę i dzieciaki niemiłosiernie, przez długi czas. Mój sąsiad ,który graniczył z tamtym mieszkaniem przez ścianę często wysłuchiwał odgłosów tych dramatów, sam miał dziecko specjalnej troski i nie mógł zdzierżyć ,że ktoś może katować te bezbronne dzieciaki. Kiedyś gdy przechodził koło okien tamtej rodziny ,a mieszkali na parterze ,usłyszał prośby żony „nie bij dzieci, zbij mnie”, zapukał w parapet i wtedy wychylił głowę „tatuś i mąż”, posypały się wyzwiska .Mój sąsiad (niezwykle postawny mężczyzna) chwycił faceta za ramiona i z tego okna wyciągnął go przed blok na chodnik.
      Tam paroma zręcznymi ruchami obił mu pyszczysko i zapowiedział,że jeżeli jeszcze raz zobaczy siniaki na twarzy żony lub dzieci takie same mu zrobi. O dziwo uspokoiło się, po jakimś czasie tamta kobieta upiekła sąsiadowi blachę ciasta i powiedziała ,że od tamtego czasu mąż nie bije. Do czego zmierzam – to było jakieś 15 lat temu, był inny sposób postrzegania prawa. Dziś pewnie odpowiadał by za pobicie i nie ważne byłoby ,że tamten to kat własnej rodziny. Dziś pewnie nikt by nie interweniował – z lenistwa lub strachu. W dobie znieczulicy, gdzie zalecają specjaliści żeby krzyczeć „pożar !gdy ktoś na kogoś napada,gdzie ludzie w biały dzień udają ,że nie widzą przemocy…
      Prawo to jedno a ludzkie odruchy to drugie. Może ,może ..gdybyśmy nie byli tak ślepi, głusi i tchórzliwi byłoby choć trochę inaczej….
      • ababyd Re: Dwa miesiące aresztu dla złej matki i kata 17.10.10, 19:53
        Pani Violu.
        Cóż powiedzieć? Skutki bez przyczyn nie istnieją. Margines, wyjątki, były i będą. Ciągle mówię o normach, kreatorach, modach,o "wolności", wychowaniu, edukacji, wzorcach. Są różne techniki osiągania celu, każdego celu. U nas są kampanie przeciw ,lub za, akcje, marsze, protesty,..., tylko nie ma stałego odchwaszczania, profilaktyki, wzorców, sprawdzonych norm. Mówią, że za wychowanie odpowiada rodzina. Zgadzam się, tylko jakie są rodziny, co jest rodziną, co to jest związek, konkubinat, partnerzy, wspólne dzieci,nie wspólne.
        "Jakie rodziny, taki naród" /St k W/. Oprócz dawania jeść, koszuli na grzbiet i kieszonkowego, potrzeba jeszcze czegoś, abyśmy nie byli tacy, jak Pani opisuje na końcu.
        Pozdrawiam, A A.
        • violavip Re: Dwa miesiące aresztu dla złej matki i kata 17.10.10, 20:09
          Chyba za mało w człowieku człowieka.
      • baraqs Re: Dwa miesiące aresztu dla złej matki i kata 18.10.10, 03:27
        Cytuję:"Dzieci są już wyciszone, spokojne, chyba jest im u nas lepiej niż w domu - mówi Jankowski."
        Dziwne, jak mnie zabierano w wieku 9 lat do domu dziecka też byłem wyciszony.... ale ze strachu, trafiłem w miejsce, gdzie nikt nie chciałby być, byłem bity przez wychowawców, poniżany, cy więc domy dziecka są lepsze, kwestia sporna.
        Zresztą według mnie ta pani violavip pisze jakieś głupoty, facet mógł w zemście zabić wszystkich domowników, co wtedy zrobiłby sąsiad jako winny tej zbrodni?
        Aborcja- zabieg, czy morderstwo
        • ababyd Re: Dwa miesiące aresztu dla złej matki i kata 18.10.10, 08:55
          Bardzo ważny i ciekawy, ku refleksji, głos.
          A A
          PS
          Z "głupotami" p Violi proszę się powstrzymać. Zapewne nastąpiło niezrozumienie.
Pełna wersja