thomas-3
07.11.10, 12:11
Sobotnia wojewodzka konferencja wyborcza PO w Bydgoszczy, jeszcze raz potwierdzila nas w przekonaniu, ze wybor przedstawicieli tej partii na prezydentow miast, radnych sejmiku itd. utrwali i poglebi wystepujace jaskrawie niesprawiedliwa i cyniczna polityke Calbeckiego faworyzujaca tylko Torun. Przysluchujac sie wypowiedziom poszczegolnych mowcow mialem wrazenie, ze zostalem przeniesiony do czasow PRL. Klakiekierskie i poddancze wypowiedzi kandydatow na prezydentow miast, burmistrzow itd, wychwalajace rzady Calbeckiego i torunskiej PO utwierdzily mnie, ze mamy do czynienia z grupa politykow PO calkowicie oderwana od rzeczywistosci, oderwana od problemow tego regionu, tego miasta i jej mieszkancow. Mozna bylo zobaczyc i uslyszec geby pelne frazesow, wyglaszajacych wzajemnie wobec siebie mowy dziekczynne i balochwalcze. Kto zapreznetowal troski i niepokoje mieszkancow tego miasta wobec postepujacej marginalizacji i upadku Bydgoszczy i jednoczesnego faworyzowania Torunia? nikt - takze kandydat na prezydenta miasta p. Bruski nie wspomnialani ani slowa. Nie ma zadnej watpliwosci, ze pod rzadami PO czeka Bydgoszcz dalsza marginalizacja i nic nie wskazuje na jakakolwiek zmiane po wyborach. W ocenie wladz krajowych PO przekazanych nam przez Schetyne i Sikorskiego wynika, ze to wojewodztwo pod rzadami Calbeckiego funkcjonuje wzorowo i rozwija sie rownomiernie i nie istnieja zadne problemy nurtujace jego mieszkancow. Taka jest ocena wladz PO reprezentowanych takze przez mieszkanca Bydgoszczy w krajowej PO, p. Sikorskiego.
Przypomne tylko haslo: kto glosuje na PO, ten glosuje na Torun, ten zgadza sie na dalszy upadek tego miasta.