Drżyjcie pacjenci! Szpitalne oddziały bez lekarzy

21.11.10, 10:41
Niestety taka jest prawda. Przykładowo lekarze i ratownicy na karetkach bardzo często mają kilka umów i kontraktów. Potrafią pracować 3-4 doby z rzędu śpiąc tylko kilka godzin.
Nie rozumiem dlaczego w środowisku medycznym jest taka pogoń za pieniądzem. Jest to o tyle irracjonalne, że w ich rękach jest ludzkie życie.
    • kondorx Pacjent??? Tylko zawraca głowę, nie pozwala się 21.11.10, 11:39
      wyspać i jeszcze stwarza zagrożenie. Lekarze nie pracują na kilku kontraktach, aby pomóc ludziom, tylko po to, aby natrzepać kasy. Bo u nich chciwość jest motywacją i motorem napędowym. A chciwość jest dobra, jak mawiał niejaki Geko. A pacjentów mogłoby wcale nie być. Byle istniały szpitale. I ministerstwo zdrowia (wirtualne zdrowie, wirtualne ministerstwo). Nie wiem jak z życiem ludzkim w rękach lekarzy, ale kasa tam na pewno jest. Czy zasłużona?
    • best_warrior Drżyjcie pacjenci! Szpitalne oddziały bez lekarzy 21.11.10, 12:09
      Ten kraj schodzi na psy, większość obywateli pracuje za bardzo marne pieniądze. Im mniej zarabiają tym gorzej pracują w tym przypadku np. położne czy pielęgniarki. Lekarze nie pracują za 850 zł brutto 6/10 etatu (widziałem ostatnio taką ofertę) i zaświadczenie o niepełnosprawności tylko za konkretne parę tysięcy i jeszcze mało.

      Pozdrawiam
      • ponika Re: Drżyjcie pacjenci! Szpitalne oddziały bez lek 21.11.10, 14:07
        To ciekawe, bo ja zarabiam 12 zł za godzinę... na dyżurze 14 :) super stawki, nie?
        Ach, ta chciwość...
    • wladca_piaskownicy Re: Drżyjcie pacjenci! Szpitalne oddziały bez lek 21.11.10, 21:46
      szpital może funkcjonować jak przedsiębiorstwo pod warunkiem, że nie jest ograniczany finansowo. - Mam możliwość wykonania tysiąca operacji. Ale NFZ ma pieniądze, aby mi zapłacić za pięćset. Więc nie mogę wykorzystać swojego potencjału. W której firmie tak jest?

      W każdej. Zdroworozsądkowy manager dostosowuje potencjał firmy do mozliwości rynku (popytu). Gdyby-hipotetycznie-rynek chciał wchłonąć wszystko, co wyprodukuje każde przedsiębiorstwo, to nikt nie chciałby świadczyć pracy. Każdy brał by się za biznesik-wszak rynek wszystko wchłonie. A tak trzeba dostosować podaż do popytu. Tutaj przez popyt rozumiem nie chorych pacjentów, a możliwości finansowe płatnika. Nie jest sztuką kupić wysokiej klasy zaesta do KT, sztuką jest oszacować, czy w polskich realiach zarobi on na siebie. Po to potrzebne są szpitale-spółki i ich managerowie.
    • red.traktor Re: Drżyjcie pacjenci! Szpitalne oddziały bez lek 21.11.10, 22:41
      Piszesz glupoty, twierdząc, że "taka jest prawda". Najpierw pomyśl - skoro mają po kilka umów i kontraktów, to znaczy że po prostu jest ich za mało - ktoś dyżury obsadzić musi. Znasz jakieś rzesze bezrobotnych ratowników lub lekarzy, którym ci "chciwi' i "aktywni' zabierają kontrakty? Chyba nie, więc sytuacja jest jasna i problem leży gdzie indziej...
Pełna wersja