tech80
02.12.10, 11:30
moja refleksja,
powoli dobiega kresu pierwszy etap walki o ponowne wprowadzenie miasta na ścieżkę rozwoju, jeszcze tylko konieczna formalność - GŁOSOWANIE W NIEDZIELĘ, z toruńskiej rozgłośni padły apele o mobilizację, no może nie kierowane do nas oponentów Dombrowicza ale przyjmijmy je tez do siebie.
Co utraciliśmy przez te ostatnie osiem lat, czego nie udało się nam obronić.
Przyjdzie czas na podsumowanie ale zyskaliśmy rzecz bezcenną, teraz jesteśmy razem bo ta walka nas połączyła. Odkryliśmy też ,że jesteśmy bydgoszczanami bezgranicznie zakochanymi w swoim mieście, znaleźliśmy nasz cel - dobro miasta i jego mieszkańców.
Naszą siłą jest to,że robiliśmy i robimy to z czystych pobudek tak trudno akceptowalnych w komercyjnym świecie ale tak potrzebnych zagubionemu współczesnemu człowiekowi.
Za to właśnie byliśmy poniżani przez arogancką miejską władzę, wykpiwani w kontrolowanych mediach. Ale teraz idziemy wspólnie po też nasze małe zwycięstwo.
Jesteśmy zmęczeni ale szczęśliwi bo nasza siła tkwi w nas samych.