thomas-3
27.12.10, 18:14
Wydaje sie bardzo dziwne, ze wlasnie nowy prezydent miasta pochodzacy z PO, nie zajmuje zadnego stanowiska w sprawie kolejnego przesuniecia terminu rozpoczecia robot drogowych dopiero po roku 2013. Tusk pokazal szybko mieszkancom Bydgoszczy znany gest Kozakiewicza czyli tak zwanego "wala", po tym jak na spotkaniu przedwyborczym przed trzema tygodniami potwierdzil oficjalnie, ze pieniedzy na S5 napewno nie zabraknie. Dlaczego inni prezydenci miast, ktorych dotknely takze opoznienia, potrafili protestowac i slac petycje do Warszawy a Bruski nie?