sebastian507
10.01.11, 10:32
Jak milutko. A na 'szity na czasie' sie pewnie znajda fundusze. Sam jestem bezrobotnym liczylem na staz, bo w tym biednym miescie jest tylko praca dla doradcow wszelkiego rodzaju, sprzedawcow kart kredytowych i akwizytorow. Wszystko oczywiscie na prowizji, po zalozeniu wlasnej dzialalnosci.