mannis
13.01.11, 12:23
Przecież Walkowiak to ojciec pomysłu budowy kontenerów. Pamiętam doskonale gdy opowiadał o tym jako swoim pomyśle podczas spotkania z mieszkańcami. Siedzący obok Grygorewicz kiwał tylko głową.
Nic dziwnego zatem w tym, że bronił tego poronionego pomysłu. Na kontenery wydano tyle, ile kosztowałby np. remont dawnego hotelu zachemowskiego, w którym zamiast kilkunastu, można było zrobić 50 osobnych mieszkań.