Podziękują za beatyfkację Jana Pawła II

15.01.11, 01:20
Podziekuj za swietego ktory kryl pedofilow... Jeszcze pomodlcie sie o to...
Sredniowiecze... Bog podobno jest tylko jeden...
    • arius5 A jak podziekuja ? 15.01.11, 05:03
      Rzuca zboczencom wiecej pieniedzy na tace ?
    • ababyd Podziękują za beatyfkację Jana Pawła II 15.01.11, 09:13
      Bądźcie mądrzy.
      Andrzej Adamski
      • marci-nkuch Re: Podziękują za beatyfkację Jana Pawła II 15.01.11, 09:49
        Już jesteśmy.
        • ababyd Re: Podziękują za beatyfkację Jana Pawła II 15.01.11, 11:32
          Trudno mówić o mądrości anonimowej. To tchórzostwo.
          Andrzej Adamski
          • izabelaniekatolicka Re: Podziękują za beatyfkację Jana Pawła II 15.01.11, 13:40
            Witam!
            Panie Andrzeju, zaprzeczy pan że Wojtyła krył Maciela Degollado , który gwałcił własnego syna?. Nawiasem mówiąc jako ksiądz miał dzieci z trzema kobietami. Prosze poczytać o tym Nawet B XVI potwierdził ohydę jego czynów.
            A co z reżimami w Argentynie? Nie słyszał pan o ich zbrodniach i spowiedziach zbrodniarzy u nuncjusza?
            Będzie się pan modlił do probówki z krwią Karola Wojtyły?
            No tak, przepraszam są ponoć "cuda" dokonane za tzw. wstawiennictwem JPII. Brzmi to komicznie.
            Izabela
            • ababyd Re: Podziękują za beatyfkację Jana Pawła II 15.01.11, 14:17
              Pani Izabelo, stęskniłem się. Wszystkiego dobrego w AD 2011.
              Chrześcijaństwo jest dlatego najpiękniejsze /może zanudzam - przepraszam/, bo daje szansę, każdemu z nas, Wojtyle /jak Pani pisze/, kardynałom, upadłym kobietom /może nie upadłym?/, zbrodniarzom argentyńskim, nuncjuszom, ...., mi, ale i Pani, do ostatniej chwili, do ostatniego tchnienia. JpII spowiadał się /gdzieś czytałem/ co tydzień, Miłosz /rzekomo/ pojednał się z Bogiem na łożu śmierci,... .
              Wierzę w cuda, doświadczam ich /podobnie jak Pani/, a największym moim szczęściem jest, że jestem ochrzczony, za co jestem wdzięczny moim ŚP Rodzicom.
              Pani Izabelo, bardzo Panią polubiłem i życzę wszystkiego co dla Pani najlepsze, nie koniecznie z Pani punktu widzenia. Duch wieje kędy chce.
              Ukłony, Andrzej Adamski.
              • izabelaniekatolicka Re: Podziękują za beatyfkację Jana Pawła II 15.01.11, 15:52
                A dziękuję za życzenia.
                Panie Andrzeju!
                Przepraszam, a nie będąc chrześcijaninem nie można czynić dobra i zmieniać swojego życia. Co ma piernik do wiatraka? Chodzi o to że JPII chronił bydlaków od kary tu na ziemi. W tak zwanym niebie czy tak zwanym piekle (których nawiasem mówiąc nie ma) jest to zupełnie obojętne bo ciało rozkłada się po śmierci i tyle. Dzięki Wojtyle bydlak Degollado uniknął jakiejkolwiek kary. I basta. Jeśli Miłosz się pojednał z tak zwanym Bogiem jego sprawa. Jak można się pojednać z czymś czego nie ma?
                Nie doświadczyłam jeszcze cudu. Jestem ochrzczona ale jest mi to obojętne.
                Współczuję ludziom, którzy dają się omamić bajeczkami o cudach, wstawiennictwach, zmartwychwstaniach i wniebowstąpieniach.
                Jest życie tu na ziemi, przeważnie przykre, pełne chorób i nieszczęść. Płodzi się dzieci (bo ich płodzenie jest przyjemne) i skazuje się je na to samo. Potem się umiera i już.
                Można oczywiście żyć w świecie ułudy i złudnych nadziei.
                Można ale nie trzeba.
                Ja wybrałam tę drugą drogę. Prawdy o świecie opartej na nauce a nie bajkach o Jezusie, Allahu czy innych bogach. A wieje dziś wiatr. A co to jest duch? Bajka. Bajka dla grzecznych dzieci i naiwnych starszych.

                Pozdrawiam
                Izabela
                • ababyd Re: Podziękują za beatyfkację Jana Pawła II 15.01.11, 18:07
                  Pani Izo.
                  Dobrym może być każdy, ma Pani rację. Obyśmy tylko wiedzieli, co to jest DOBRO.
                  Piernik może mieć dużo do wiatraka.
                  Życzę Pani bardzo wielu lat życia, bo szansa jest wtedy większa, choć "Duch wieje kędy chce", a chrześcijaninem jest człowiek ochrzczony, nawet może nim być najwybitniejszy biolog.
                  Czuję, że nie jest Pani obojętna przynależność, a ja jestem spokojny, że każdy z nas, człowiek, którego porównuje Pani z bydlakiem, i JPII, ale i ja, a także Pani, zdamy sprawę z włodarstwa swego. Święci, to często ludzie podobni do nas, w swych wzlotach i upadkach. Pani Izabelo, szanuję Panią, trochę rozumiem, ale jestem przekonany, że jest coś więcej jak ciało. A dusza kobiety? Pani Izabelo, a dusza kobiety?
                  Uszanowanie, a dusza kobiety?, A A.
                  • izabelaniekatolicka Re: Podziękują za beatyfkację Jana Pawła II 15.01.11, 18:42
                    Panie Andrzeju!
                    Ja wiem co to jest dobro. Nie jest nim na pewno krycie pedofila. Dziękuje za życzenia długiego życia choć nie maja one żadnego wpływu na to. Zwracam uwagę że na świecie jest więcej nie chrześcijan niż chrześcijan. Chrzest nie na żadnego znaczenia dla życia czy postępowania. Mam przyjaciół Arabów i jakoś brak chrztu nie spowodował u nich degradacji człowieczeństwa. A u Maciella Degollado (ochrzczonego jak najbardziej , owszem ).
                    Przynależę do racy ludzkiej i tyle. Jakakolwiek wiara jest i będzie obojętna. Sprawę z mojego postępowania zdaję najbliższym i przełożonym a nie wyimaginowanym bóstwom (przepraszam a które jest prawdziwe ?), Jest tylko ciało i świadomość. A mężczyźni pana zdaniem nie maja duszy? Moim zdaniem nikt nie ma.
                    Degollado drogi Panie i inni pedofile powinni zdać sprawę jak to pan nazywa przed sądami ludzkimi. Wojtyła załatwił im bezkarność. Chciałby pan aby pana córkę czy syna wykorzystał seksualnie ksiądz a potem okazałoby się ze biskup "załatwił" mu bezkarność przenosząc do innej parafii? No może pan by wybaczył i przeprosił że syn lub córka zachowywali się prowokacyjnie?
                    Panie Andrzeju
                    Proszę zejść na ziemie
                    Jest tu czasami całkiem miło
                    • ababyd Re: Podziękują za beatyfkację Jana Pawła II 15.01.11, 22:18
                      Pani Izabelo.
                      Nie wątpię, że Pani wie, co to jest dobro, nawet doświadczyłem jego od Pani. Dzięki.
                      Miła Pani, nie w ilości jest sprawa. Było Ich kilkunastu, różni, zdrajca, tchórz, złodziej, celnik,.., dzisiaj jest nas trochę więcej, różni, zdrajcy, tchórze, złodzieje, poborcy, pedofile,..., ale Pani i ja. Po drodze byli, różni, zdrajcy, złodzieje, mordercy, pedofile, .. .
                      Ciągle to samo, zmagamy się, chcemy dobrze, może nawet chcemy być dobrzy, i co? I to samo.
                      Trzeba ciągle odchwaszczać, im lepsze narzędzia, tym efekt lepszy, a i tak zarośnie. Święci pomagają nam w odchwaszczaniu, ale można paluszkami, zielsko po zielsku.
                      Droga Pani Izo, uważam, że bardzo pomyliłbym się, skrzywdziłbym Panią, gdybym nawet źle pomyślał, nie mówiąc o pisaniu. Ja też jestem przeciw pedofilii, przeciw kamuflowaniu, ale nie chcę być sędzią niczyim, ani księdza, ani literata, ani psychologa, ani dyrygenta,... .
                      Współczuję im wszystkim /szczególnie ofiarom/, ale boję się także o siebie /z innych powodów/, gdy staniemy przed zdaniem sprawy.
                      Proszę mi pozwolić być chrześcijaninem.
                      Z sympatią, A A.
                      • izabelaniekatolicka Re: Podziękują za beatyfkację Jana Pawła II 16.01.11, 19:14
                        Panie Andrzeju!
                        Mam Pan rację , szkoda tylko że Karol Wojtyła przeszkadzał w tym dziele odchwaszczania i zostaje błogosławiony, Mi szcerze mówiać jest obojętne kkim będzie. Szanowałam go jako Plaka i papieża. I tyle. Śmieszy mnie modlenie się do niego i tzw. "cuda' jakich ponoć dokonał.
                        Ja się nie boję bo sprawy z mego postępowania zdaję tu na ziemi przed moimi szefami, Urzędem Skarbowym itp. Nie obawiam sie bajkowych tworów.
                        Nie odpowiedział Pan na moje pytanie co zrobiłby Pan, gdyby ksiądz z Pana parafii molestował pańskie dziecko a biskup zamiast podać sprawę na Policję tuszował to i tylko przeniósł księdza powiedzmy do Koronowa. Czy domagał by się Pan sprawiedliwości ludzkiej czy zaczekałby Pan na słynne już w Pana usta "zdanie sprawy z włodarstwa swego". Proszę o jasną odpowiedź. Ja nie spoczęłabym póki tego typu człowiek chodziłby po na wolności.
                        Izabela
                        • ababyd Re: Podziękują za beatyfkację Jana Pawła II 16.01.11, 21:35
                          Miła Pani.
                          Mam zbyt mało wiedzy, aby wskazywać na "przeszkadzanie" JPII w czymkolwiek. Jeśli tak było, to Jego kłopot, ale na wadze dobra i zła, zapewne nie przeważy w niedobrą stronę?
                          Chciałbym, chociaż w namiastce, umieć odchwaszczać jak On.
                          Na pytanie Pani odpowiem, tak. Gdyby tak stało się, jak Pani gdyba, byłbym bardzo smutny, płakałbym długo, i postąpiłbym po chrześcijańsku - przebaczyłbym złoczyńcy i oczekiwałbym wymierzenia sprawiedliwości.
                          Podeprę się cytatem z Benedykta XVI /to oczywiste, ale wolę się oprzeć na Głowie mojego Świętego Kościoła Powszechnego/, "Przebaczenie nie zastępuje wymierzenia sprawiedliwości". /11 V 2010, w drodze do Fatimy/
                          Z serdecznością, Andrzej Adamski.
                          PS
                          Coś ten wpis był niespokojny?
                          • izabelaniekatolicka Re: Podziękują za beatyfkację Jana Pawła II 17.01.11, 17:21
                            Witam Panie Andrzeju!
                            Tak kilka fatalnych literówek. No cóż widać starzeję się.
                            Panie Andrzeju z wiedzą jest tak, że można a nawet trzeba ją nabyć. Polecam serdecznie artykuły w prasie polskiej i zagranicznej (jak mniemam włada pan co najmniej jednym językiem obcym) na temat roli JPII w tuszowaniu sparwy Degollado. Wracając do prasy to Tadeusz Rydzyk za jedyną polską prasę uważa "Nasz Dziennik" więc proszę poczytać też "polskojęzyczną". Nawet BXVI był przerażony obrzydliwością jego czynów (Degollado). To nie jest jego (JPII) kłopot ale wyraz obrzydliwego zamiatania pod dywan i lekceważenia głosu ofiar.
                            Moje pytanie zmierza do znanych mi sytuacji, gdy ksiądz popełniający przestępstwa był "kryty" przez biskupa i taki osobnik jak pan czy ja mogli mu "skoczyć" Więc czekałby pan długo na ową sprawiedliwość. Zna pan takie sytuacje doskonale , nieprawdaż?
                            Ale ok pewnie się juz to panu nie przydarzy.

                            Pozdrawiam
                            Izabela
                            • ababyd Re: Podziękują za beatyfkację Jana Pawła II 17.01.11, 18:45
                              Pani Izabelo.
                              "Łaknę i pragnę sprawiedliwości", dla siebie i innych. Jest jeszcze MIŁOSIERDZIE, a to jest największa nadzieja.
                              Ukłony, Andrzej Adamski.
                              PS
                              Niczym nie władam, serdeczności, AA.
                • dziwny22 Re: Podziękują za beatyfkację Jana Pawła II 15.01.11, 22:34
                  izabelaniekatolicka napisała:

                  . W tak zwanym niebie czy tak zwanym piekle (których nawiasem mó
                  > wiąc nie ma)

                  Niebo i piekło to nie miejsca, ale stan umysłu.
                  • izabelaniekatolicka Re: Podziękują za beatyfkację Jana Pawła II 16.01.11, 18:42
                    Właśnie to miałam na myśli.
    • heniekstar Re: Podziękują za beatyfkację Jana Pawła II 15.01.11, 18:50
      Ja tez dziękuję. Ten człowiek wpłynął na życie wszystkich. Uzdrowił nei tylko tę siostrę ale rozumy wielu z żyjących obecnie.
Pełna wersja