bigcharles 24.01.11, 14:01 Z Bydgoszczy tyle chętnych to co dopiero z całej Polski a jeszcze bardziej świata. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
gwamoniak Re: Na beatyfikację z biura podróży. Tysiące chęt 24.01.11, 16:22 A bedzie mozna ich nie wposcic spowrotem? To bylby dar dla Polski jak by tam zostali... Odpowiedz Link Zgłoś
dziwny22 Re: Na beatyfikację z biura podróży. Tysiące chęt 24.01.11, 23:44 Tak, tak, ma być tych pielgrzymów 1 maja w Rzymie przynajmniej 20 milionów, z tego polowa z Polski, a reszta z "całego świata". Zaiste dziwny ten świat. Odpowiedz Link Zgłoś
ababyd Re: Na beatyfikację z biura podróży. Tysiące chęt 25.01.11, 08:56 Zaiste, dziwny to jesteś Ty, ale szanuję Ciebie. Andrzej Adamski Odpowiedz Link Zgłoś
dziwny22 Re: Na beatyfikację z biura podróży. Tysiące chęt 25.01.11, 14:20 Nie dość, że dziwny to jeszcze nie pozbawiony przynajmniej odrobiny autoironii, czego i innym życzę. A co do pielgrzymów to cóż, jak ktoś ma ochotę to niechaj jedzie, ale po co ma wszędzie o tym trąbić. Niebo, w tym pewnie i święci oraz Piekło to stany umysłu, a nie miejsca, ale są ludzie co twierdzą inaczej i ponoć doskonale to wiedzą. Ciekawe skąd? Odpowiedz Link Zgłoś
ababyd Re: Na beatyfikację z biura podróży. Tysiące chęt 25.01.11, 16:27 Czy znasz kogoś takiego? Serdeczności, AA. Odpowiedz Link Zgłoś
an-rud Re: Na beatyfikację z biura podróży. Tysiące chęt 25.01.11, 21:05 a ta oferta jest chyba dla samobiczowników;) www.facebook.com/photo.php?fbid=1696590707278&set=o.146100385400752 Odpowiedz Link Zgłoś
izabelaniekatolicka Na beatyfikację z biura podróży. Tysiące chętnych 25.01.11, 21:17 Osobiście ciesze się, że wielu ludzi zarobi sobie na "religijności" innych. Chrześcijańscy rzymianie już podnieśli ceny hoteli i usług na ten okres. Tak pięknie krzyczeli 6 lat temu Santo Suito a jak jest okazja skasować euro nie popuszczą ani eurocenta. Dwa lata temu byłam przejazdem w Lourdes. Od 150 lat na halucynacjach pewnej dziewczynki tysiące ludzi opiera swoją egzystencję. Podobnie w innych tak zwanych miejscach objawień czyli halucynacji. I słusznie , oby im się wiodło jak najlepiej. A podobno 30% Polaków żyje w ubóstwie. Dla nich zapewne wszystkie kanały telewizji zapewnia przekaz z owych uroczystości. Ciekaw jestem czy Media-Markt (nie dla idiotów) obniży ceny telewizorów przed tym "eventem". Odpowiedz Link Zgłoś
observer1975 Re: Na beatyfikację z biura podróży. Tysiące chęt 25.01.11, 21:38 Jeździsz na każde miejsce halucynacji? Fajne zajęcie dla racjonalistki. A dane o 30% Polaków żyjących w ubóstwie skąd pochodzą? Z halucynacji?! Niech zyje internetowe forum-królestwo ignorancji! Odpowiedz Link Zgłoś
model.testowy Re: Na beatyfikację z biura podróży. Tysiące chęt 26.01.11, 20:41 observer1975 napisał: > Jeździsz na każde miejsce halucynacji? Fajne zajęcie dla racjonalistki. Nie masz się do czego przyczepić? Przecież napisała, że była przejazdem. Zaskoczę cię, też jestem niewierzący, a w takim Licheniu przy pewnej okazji byłem. Chciałem zobaczyć ową swego rodzaju ciekawostkę, ot i wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
ababyd Re: Na beatyfikację z biura podróży. Tysiące chęt 25.01.11, 22:26 Pozdrawiam, jak zawsze serdecznie. Skąd "objawienia" dotyczące pierwszej części wypowiedzi? O jakim ubóstwie mowa? W duchowym, chyba więcej? "Ciekawa" jestem co z tymi telewizorami? Uszanowanie, Andrzej Adamski. Odpowiedz Link Zgłoś
izabelaniekatolicka Re: Na beatyfikację z biura podróży. Tysiące chęt 26.01.11, 20:14 Panie Andrzeju! Objawienia są zawsze tajemnicą. No jeśli pan wierzy, ze Bernadeta spotkała Matkę Boską w grocie to ok, wolno panu. Ja osobiście uważam ze Bernardka Dzieweczka gdy "szła po drzewo w las" niestety nie była w pełni władz umysłowych. Ciesze się jednak że na jej chorobie od ponad stu lat wielu ludzi urządziło sobie życie. Podobne jakże wiarygodne wydarzenia w Medjugorie. Szczególnym nabożeństwem do tego miejsca pałał ks. Rydzyk organizacja tam "pielgrzymki" za grubą kasę. No jeszcze Najświętsza Panienka z Gwadelupy. Proszę to koniecznie przeczytać www.racjonalista.pl/kk.php/s,859 Nie dalej jak dwa dni temu na Interii przeczytałam, że co 5-go Polaka nie stać na mięso, 70% ponoć nie wyjeżdża na żadne wczasy. To są informacje z mediów. Chyba ze wredni pismacy i statystycy kłamią. To możliwe. Telewizory? Przecież zawsze jak jest większy "event" a owo wydarzenie niewątpliwie takowym jest sklepy prześcigają się aby sprzedać ludziom swój chłam z magazynów. Nie pamięta pan mistrzostw w piłce i innych jakże ważnych dla każdego Polaka wydarzeń? Pozdrawiam Izabela Odpowiedz Link Zgłoś
borytucholskie Re: Na beatyfikację z biura podróży. Tysiące chęt 26.01.11, 20:58 Zupełnie nie rozumiem niektórych wpisów. Co, niektórych z was obchodzi gdzie kto jedzie, dlaczego i za co!nawet jeśli po powrocie będą jedli suchy chleb!Nawiasem mówiąc z tą polską biedą to jest tak:niby bieda ale "fura i komóra " jest.Osobiście nie jadę, powody są trzy szkoda kasy,zero widoczności, duży tłok(raczej wszędzie nie tylko w Watykanie ale właśnie w innych miejscach kultu religijnego i turystycznego).Wpis z gatunku niech jadą i nie wracają jest obrzydliwy i rozumiem że jest podyktowany niechęcią do moherów.To chyba brak wiedzy z zakresu sytuacji społeczno-gospodarczej .Mohery zostaną w domu(( pojedzie garstka głównie na wyjazd organizowany przez parafie) pojadą ludzie dobrze sytuowani oraz młodzież.Jeśli wierzyć przedstawicielom biur podróży koszt przeciętnego wyjazdu dla 2 osób to ok 3- 3,5 tys. plus kieszonkowe.Wielu moich znajomych którzy się tam wybierają to bynajmniej nie gorliwi katolicy jadą z szacunku dla Jana Pawła i z chęci przeżycia czegoś wyjątkowego. Odpowiedz Link Zgłoś
u-widz Re: Na beatyfikację z biura podróży. Tysiące chęt 27.01.11, 11:16 popieram w 100% Odpowiedz Link Zgłoś
ababyd Re: Na beatyfikację z biura podróży. Tysiące chęt 26.01.11, 21:12 Witam serdecznie. Przed chwilą "wysiliłem się", napisałem i przepadło. Proszę wyrozumieć, ale nie będę próbował się powtarzać. "Duch wieje kędy chce". Uszanowanie, AA. Odpowiedz Link Zgłoś
patrz_realniej Na beatyfikację z biura podróży. Tysiące chętnych 27.01.11, 11:05 no dajcie juz spokój z waszą obłuda. Przeciez bydgoszcz to takie silnie laickie miasto, które tylko smieje się z Torunia i beretów. Jak to możliwe, że bydgoskie mongoły jak owce w pedzie pchaja sie do Watikanerosa by niczym w sredniowieczu bic pokłony przed fiolką z krwią? Jak to mozliwe, że katolickie organizacje bydgoskie chca torpedowac laickie imprezy? JAk to możliwe, że najwięcej autokarów na urodziny radia inwestycyjnego przyjezdza z bydgoszczy? Odpowiedz Link Zgłoś
ababyd Re: Na beatyfikację z biura podróży. Tysiące chęt 27.01.11, 15:39 "Patrz realniej", szczególnie w lustro. "Uważajcie na to, czego słuchacie." /Mk/ Z życzliwością, AA. Odpowiedz Link Zgłoś