ua ha! rowery dwa, ua ha! gorale (rozjechane) :)

22.04.04, 13:31
no wlasnie - jezdzicie na rowerkach? gdzie przebiejgaja Wasze ulubione
'trasy'? jak postrzegacie bydgoszcz jako miejsce do wycieczek rowerowych -
jest ono przychylne milosnikom tego sportu?
poza tym wiosna sprzyja wyciaganiu roznorakiego sprzetu, przypominaniu sobie o
koniecznosci zazycia nieco ruchu, spaleniu zimowych faldek na brzuszku. jakie
sporty uprawiacie?
    • Gość: KOWALSKI JAN Re: ua ha! rowery dwa, ua ha! gorale (rozjechane) IP: *.elpos.net 22.04.04, 13:35
      Dobry był kiedyś ten kawałek yaro no nie,a teledysk jaki fajny.Właśnie ide
      wyciągnąć rower.
    • re-volt Re: ua ha! rowery dwa, ua ha! gorale (rozjechane) 22.04.04, 14:03
      eeeeeech Wiosenko! nuuuudy wielki dziś na forum, więc i tutaj cos zapodam...
      Bydgoszczoczywiście w żaden sposób nie jest miasem przyjaznym dla rowerzystów!
      prócz Myślęcinka i kilku wyjątkach lokalnych brak oznaczonych tras... A szkoda,
      bo to bardzo przyjemne zajęcie tak sobie pokręcić
      • nortia Re: ua ha! rowery dwa, ua ha! gorale (rozjechane) 22.04.04, 14:07
        Nie rozumiem, jak mozna jezdzic dla przyjemnsoci po miejskich ulicach..
        To tak, jakby pojezdzila sobie w kolko dookola bloku.
        Tereny sasiednie Bydgoszczy i ogolnie okolice Bydzi sa naprawde stworzone dla
        rowerzystow, jest troche tras oznaczonych, ale co to za przyjemnosc jechac non
        stop ulica? Co innego jesli sie jedzie przez Maksymilianowo nad Zalew
        Koronowski (czy tam jez. koronowskie) - tam nawet ulica jest "przyjemna".
        Ulubione trasy?
        Te dalekie od samochodow, gdzies blisko natury, blisko jeziorek, lasy, ogolnie
        okolice Zalewu i takie tam :P
        • re-volt Re: ua ha! rowery dwa, ua ha! gorale (rozjechane) 22.04.04, 14:34
          ależ można z przyjemnościa jeździc po miejskich ulicach... Nortio!jechałaś może
          kiedy trasa rowerową kolo Łuczniczki? jest całkiem przyjemnie! no i nie ma o
          czym mówić, zawsze lepiej jeździć po lesie niż po zatłoczonych ulicach
          • lamancza Re: ua ha! rowery dwa, ua ha! gorale (rozjechane) 22.04.04, 14:47
            Jak sie mieszkało w (we? na?) Fordonie to sie jezdzilo po gorkach.
    • Gość: Madziara Re: ua ha! rowery dwa, ua ha! gorale (rozjechane) IP: *.man.bydgoszcz.pl 22.04.04, 16:40
      nie mam z kim jeździć :((
      kiedyś wyciągnę cię do lasu na Glinkach... na rowerek oczywiście :))
      juz trenuję w domu :))
      • re-volt Re: ua ha! rowery dwa, ua ha! gorale (rozjechane) 22.04.04, 17:04
        to Ty madzoaro jeździsz po Glinkach?! tamtejszy las jest suuuuper, samochód
        tylko co jakiś czas przemknie.... często tam chodziłem na spacery
        • vvi0sna Re: ua ha! rowery dwa, ua ha! gorale (rozjechane) 22.04.04, 18:03
          jak wielu ekshibicjonistow i innych takich ;)
          hhhhhhhhhh
          niestety u mnie nie ma tak podniecajacych miejsc ;(
        • Gość: Madziara Re: ua ha! rowery dwa, ua ha! gorale (rozjechane) IP: *.man.bydgoszcz.pl 22.04.04, 18:06
          Glinki to moja druga ojczyzna :)
      • vviosna Re: ua ha! rowery dwa, ua ha! gorale (rozjechane) 23.04.04, 09:14
        a bardzo chetnie :) ja tez zazwyczaj jezdze w okolicach glinek ;)
    • Gość: krytyk Re: ua ha! rowery dwa, ua ha! gorale (rozjechane) IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 22.04.04, 18:08
      > no wlasnie - jezdzicie na rowerkach?

      NO BA........ OCZYWIŚCIE!!! :P
      • Gość: Voytecq Re: ua ha! rowery dwa, ua ha! gorale (rozjechane) IP: *.rmf.pl / *.rmf.pl 22.04.04, 18:21
        Ja dojeżdżam do pracy codziennie. A że mam ostro pod górkę to mi się uda
        rozrastają:)))
        • Gość: krytyk Re: ua ha! rowery dwa, ua ha! gorale (rozjechane) IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 22.04.04, 19:10
          a mi właśnie od jazdy rowerem zbyt się rozrosły... :P
          • vviosna Re: ua ha! rowery dwa, ua ha! gorale (rozjechane) 23.04.04, 09:17
            a mi lydki :)
            a rowerek to mam taki gorszejszy, bo lepszejszy mi ukradli z piwnicy... :(
            teraz czekam na zwrot i pewniesobie kupie znowu lepszejszy rowerek, coby zadne
            kcie lby, wieksze czy mniejsze gorki i inne hardkorowe podloze nie bylo mi
            straszne ;)
            a w ogole to moim wielkim niespenionym (juz chyba nigdy) marzeniem jest taki
            maly rowerek wyczynowy ;)
            • Gość: Madziara Re: ua ha! rowery dwa, ua ha! gorale (rozjechane) IP: *.man.bydgoszcz.pl 23.04.04, 10:32
              vviosna napisała:

              > a rowerek to mam taki gorszejszy, bo lepszejszy mi ukradli z piwnicy... :(

              a to współczuję! mi kiedyś próbowali ukraśc rower - w Myślęcinku w drodze do
              źródełka. jechałam z kumpelą i zaczepili nas jacyś kolesie - na szczęście udało
              nam się ucieć bo kolesie musieli zająć się kumplem który nieźle oberwał w
              jaja :))))
              • vviosna Re: ua ha! rowery dwa, ua ha! gorale (rozjechane) 23.04.04, 10:53
                hihihi
                ode mnie jeden koles oberwal prawie pelna puszka piwa prosto w twarz (mial
                rozkwaszony nos) po tym, jak sie (najprawdopodobniej) naspidowal, podszedl do
                naszej grupy siedzacej przy klubie i kopnal mojego mena w twarz, bo moja
                kolezanka nie chciala mu dac 10 zeta. koles tak sie mnie wystraszyl (nie
                szczedzilam mu milych slowek, ktore poparlam wlasnie ta puszka z piwem, nie
                wiem, jak udalo mi sie trafic bez okularow, koles stal jakies 2 metry ode
                mnie;), ze jego kolega jeszcze nas przeprosil i zwiali. szkoda, ze tak szybko,
                bo w klubie byli nasi znajomi, ktorych kolesie ci nie chcieliby spotkac ;)) hyhy
                • Gość: Madziara Re: ua ha! rowery dwa, ua ha! gorale (rozjechane) IP: *.man.bydgoszcz.pl 23.04.04, 10:59
                  dostałam kiedyś puszką w twarz :( z 1,5 - 2 m, pustą, ale i tak bolało - nie ma
                  jak działkowe imprezy na dachu :)))
                  • vvi0sna Re: ua ha! rowery dwa, ua ha! gorale (rozjechane) 23.04.04, 11:04
                    ale sie za wami stesknilam.
                    czas zaczac druga runde konkursu na miss glupoty ;)
                    hhhhhhhhhhhhhhhhhhh
    • Gość: Madziara spinning IP: *.man.bydgoszcz.pl 23.04.04, 11:17
      ktoś próbował ?
      kumpela opowiadała że to wygląda tak:
      -godzina jazdy na rowerku... bez siadania na siodełko, w rytm muzyki, prawie po
      ciemku
      -laski ubierają ciepłe ciuchy, czapki, rękawiczki, żeby jak najbardziej się
      spocić - fuj

      to ja wolę chyba jednak na świeżym powietrzu, z wykorzystaniem siodełka :)
      • vvi0sna Re: spinning 23.04.04, 11:21
        z zadarta do gory glowa, zeby wszystko przyjmowac na twarz ;)
        hhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh
        o dzizaaaaaaaaaaaaa
        • vviosna Re: spinning 23.04.04, 12:07
          powiedz, cygne, nie wstyd ci, ze pisujesz jako vvi0sna? popatrz, nawet takie
          kwiatki, jak powyzej, ida na twoje konto
          bo teraz juz nikt nie ma pewnosci, czy w tym momencie pisze tyciarek jako
          vvi0sna czy tez cygne, samozwancza arbiter elegancji
          • vvi0sna Re: spinning 23.04.04, 12:16
            tyciarku, czy jest cos co bys chcial nam powiedziec na temat wstydu?
            hhhhhhhhhhhhhhhhhhhh
            dzizaaaaaaaaaaaa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja