Czy pełnomocnik ds. równouprawnienia jest potrz...

09.03.11, 13:43
Nikt do kradzenia kolejnej kasy nie jest potrzebny. Mamy dług a tu jeszcze jakiś pełnomocników wymyśla.
    • ax222 Re: Czy pełnomocnik ds. równouprawnienia jest pot 09.03.11, 14:46
      Za to przedwyborczy lans można pouprawiać. Zupełnie jak nur, któremu gaz odcięli, bo musiał sobie plazmę kupić...
    • wir62 Czy pełnomocnik ds. równouprawnienia jest potrz... 09.03.11, 15:01
      Uważam Prezydenta za odpowiedzialnego gospodarza miasta,dlatego na niego głosowałem.Niech Pan się nie da naciągnąć na żaden absurdalny etat pełnomocnika.Jest on zupełnie zbyteczny.Mam nadzieję,że nie zawiedzie Pan naszych oczekiwań.Trzeba oszczędzać i to bardzo.
    • dibis Pełnomocnik ds. równouprawnienia jest potrzebny 09.03.11, 16:29
      Taaa... Pełnomocnik ds. równouprawnienia jest osobno potrzebny też dla mężczyzn, żeby np. pilnował czyszczenia siedzisk w autobusach. Jak wiadomo kobiety często zmieniają ubiór, a mężczyźni rzadko, dlatego ciągle nosząc te same spodnie, narażeni są na znaczne ich zabrudzenie. Tylko i wyłącznie pełnomocnik-mężczyzna z etatem w Ratuszu może pomóc mężczyznom, wczuwając się w ich trudną sytuację. Idiotyczne, no nie? Tak samo, jak powołanie pełnomocnika ds. kobiet, żeby wyrównać chodniki!
    • mistral132 Czy pełnomocnik ds. równouprawnienia jest potrz... 09.03.11, 18:39
      Sądzę, iż znacznie większy byłby pożytek z powołania pełnomocnika d/s ochudzania otyłych kobiet!!!
    • bydziooutsider Czy pełnomocnik ds. równouprawnienia jest potrz... 10.03.11, 06:38
      Od takich problemów to są inni urzędnicy, a kolejnego - "miękkiego" etatu miastu nie potrzeba! Nie przesadzajmy z tym brakiem równouprawnienia. Proponuję udac się na wycieczkę po swiecie i porównoć to, co mamy w Polsce, z tym co jest poza naszymi granicami. Najlepiej rozpocząć od USA!
      Dzisiaj jesli kobiety chcą robia lepszą karierę niż mężczyźni, a zasłanianie się "męskim szowinizmem" to tylko wymówka przemawiająca raczej za tym, że kobiety chca być tymi słabymi by zapewnić sobie odpowiednie regulacje prawne. Jeśli równouprawnienie to walczmy bez takich "udogodnień".
      Co taki pełnomocnik mógłby zdziałać? NIC, absolutnie NIC! Tylko koszty dla nas - podatników.
      Być może moje słowa są dość "stronnicze", ale zastanówmy się trochę nad problemem równości kobiet i mężczyzn. My też dopiero od niedawna mamy prawo do opieki nad dzieckiem, i co Panie na to? A nikt nie krzyczał, że faceci są wyzyskiwani przez system.
    • sylwek_123 Czy pełnomocnik ds. równouprawnienia jest potrz... 10.03.11, 08:27
      Bydgoszczanie już wybrali swoich reprezentantów w wyborach do Rady Miasta. To radni mają mandat i niech z niego racjonalnie korzystają w interesie nas wszystkich.
      Nie są potrzebni dodatkowi pełnomocnicy, szczególnie zatrudnieni na etacie w urzędzie, którzy będą w pierwszej fazie załatwiali "interesiki" własne lub wąskiej a aktywnej medialnie grupy, by po okrzepnięciu swoją aktywność ograniczyć do bywania i brania należnego, a jakże, wynagrodzenia.
    • zdrajca1 Czy pełnomocnik ds. równouprawnienia jest potrz... 10.03.11, 12:45
      Podobnie jak Grażyna Ciemniak , pełnomocnik nie jest potrzebny Bydgoszczy.
    • eirene.k Czy pełnomocnik ds. równouprawnienia jest potrz... 10.04.11, 22:56
      Jestem pewna, że autorzy powyższych komentarzy to sami faceci. Czy się mylę?
      A że do prezydenta nie docierają głosy dyskryminowanych... Pewnie że nie docierają. Bo kobiety same jak dotąd nie wiedzą, że np. miejska komunikacja zbiorowa służy głównie im. Takie teksty mogą im to uświadomić. Brawo, Kotowski!
    • dziwny22 Czy pełnomocnik ds. równouprawnienia jest potrz... 11.04.11, 00:24
      Moim zdaniem taki pełnomocnik nie jest potrzebny.
      • salzbeer Re: Czy pełnomocnik ds. równouprawnienia jest pot 11.04.11, 12:36
        Idżmy na całość. Ja postuluję utworzenie etatu dla pełnomocników ds.równouprawnienia:
        niepełnosprawnych, obcokrajowców, bezrobotnych, łysych,niskich,grubych,jąkających,dyslektyków,niedowidzących,starych. Żadam obsadzenia na te stanowiska członków mojej rodziny.Jest nas sporo .
Pełna wersja