ajszabk
14.03.11, 15:58
Mam dużego psa i zawsze po nim sprzątam.Jest to dla mnie naturalne,bo nie chcę chodzić po ulicach pełnych kup,ani nie chcę,by mój pies pobrudził sobie łapy.Niejednokrotnie zwracałam uwagę ludziom niesprzątającym i czekałam tak długo,aż posprzątają.Jednak straż miejska co miesiąc bierze pieniądze za słodkie nicnierobienie,a Ja nie jestem Chuck Norrisem,by pilnować mieszkańców.Mieszkam w śródmieściu,gdzie jest tak brudno i brzydko,ze aż pękają oczy,psie kupy,setki małych butelek po alkoholu i handlujący oficjalnie na Placu Piastowskim lewymi papieosami i spirytusem Ormianie...no cóż Straznicy są zbyt leniwi by coś zrobić,a może tak jak za byłego komendanta o wiadomej orientacji seksualnej pozostali w straży koledzy nie mają odwagi,by zachować się jak mężczyżni...era tamtego "pana",co lubił chłopców i służbowym autem jeżdził do lokali dla pederastow,chyba już minęła w straży i obecny komendant powinien przestać tolerować nicnierobiących strażników