Dlaczego bydgoszczanie chcą mieszkać w centrum?

21.03.11, 13:20
Też chciał bym mieszkać w centrum w ładnej odnowionej kamieniczce wyglądająca od wnętrza jak nowoczesny blok a na zewnątrz ładna elewacja.
    • barbla02 Re: Dlaczego bydgoszczanie chcą mieszkać w centru 21.03.11, 14:08
      ja też,ale potem trzeba wyjść na pełne psich kup ulice,wieczorem przemykać się chyłkiem żeby nie spotkać kolesi w kapturach,opieka medyczna w osielsku jest taka sama jak w bydzi a do specjalisty i tak trzeba czekać.A jak ktoś decyduje się na kupno mieszkania ze względu na skwer L.Białego to mnie śmiech ogarnia...cisza i spokój przy Markwarta buahahahah
    • irizar Dlaczego bydgoszczanie chcą mieszkać w centrum? 21.03.11, 14:39
      Ja tam sobie chwalę mieszkanie w Śródmieściu głównie ze względu na bliskość rzeki. Kiedyś jak mieszkałem na Bartodziejach, to na spacer w centrum po prostu nie było często czasu. Teraz wystarczy się ubrać i w ciągu 5 minut jestem z rodzinką nad rzeką. Takie położenie sprzyja spacerom. Są pod ręką restauracje, kawiarnie, Opera, Teatr, Wyspa Młyńska. Po Śródmieściu ciekawie się spaceruje wypatrując kolejnych odrestaurowanych kamienic. Ilość plusów przeważa w moim odczuciu nad ilością minusów (typu psie odchody).
      P.S. Ciekawe ile jeszcze lat minie zanim właściciele psów będą powszechnie sprzątać po swoich czworonogach (podobno ukochanych) - dotyczy wszystkich osiedli.
      Jak ktoś znajdzie sposób na wyegzekwowanie sprzątania po psach, to będzie duży cywilizacyjny skok w dziejach miasta. Ja się zawsze dziwię, po co ludzie kupują sobie psy, trzymają je w blokach czy kamienicach, wszem i wobec głoszą swoją wielką miłość do swoich psów, ale już konieczność sprzątania po nich odbierają jako obrazę majestatu.
      • marci-nkuch Re: Dlaczego bydgoszczanie chcą mieszkać w centru 21.03.11, 15:05
        Ludzie nie sprzątają po swoich psach bo myślą że chodniki i ulice to ziemia niczyja i ktoś to za nich posprząta.
        Niestety, ale w polskich miastach nie mieszkają mieszczanie, tylko w większości motłoch oderwany od pługa.
    • al.f Dlaczego bydgoszczanie chcą mieszkać w centrum? 21.03.11, 14:41
      Co za bzdury sponsorowane przez jakis developerów! Domek w Osielsku zaminiec na bardzo drogie mieszkanie na skrzyzowaniu dwoch super ruchliwich ulic (Rubinowy Dom) to moze chyba ktos sprawny inaczej.
      • mja-15 Re: Dlaczego bydgoszczanie chcą mieszkać w centru 21.03.11, 17:58
        To, że te mieszkania są bardzo drogie to jedno. Ale ich koszmarna lokalizacja przy arcy ruchliwym skrzyżowaniu to jakieś nieporozumienie. To idealne mieszkanie dla młodych i bezdzietnych urzędników spędzających czas w mieszkaniu jak w hotelu. Wychodzą do pracy skoro świt, zanim korki na dobre się zaczną i wracają późnym wieczorem, gdy korków już nie ma.
        Górzyskowo to też dzielnica blisko centrum - spacerkiem 20 minut do ścisłego centrum, Wyspy Młyńskiej, rzeki, restauracji i pubów i nie trzeba mieszkać z autobusami i autami pod oknem.
    • prawdziwy.stefan Re: Dlaczego bydgoszczanie chcą mieszkać w centru 21.03.11, 14:44
      Taki trend to nie jest 3-miesieczna moda (3 miesiace to sie kredyt zalatwia) tylko dlugofalowa zmiana przyzwyczajen Bydgoszczan spowodowana okrutnymi zaniedbaniami w transporcie w Bydgoszczy. Jesli ktos mowi ze mieszkanie 5km od centrum jest nieatrakcyjne, a mieszkanie w centrum jest atrakcyjne mimo podobnego standardu to oznacza jedno: Przejazd tych 5km w Bydgoszczy to koszmar eliminujacy mieszkania z dala od centrum dla wielu potencjalnych klientow.
      Rachunek zyskow i strat odpowiada w 100% na to pytanie. (Jak i na kazde inne)
      • alfred_prawdomowny Re: Dlaczego bydgoszczanie chcą mieszkać w centru 21.03.11, 21:46
        5 km od centrum to jakie miejsce?
        • ramboost Re: Dlaczego bydgoszczanie chcą mieszkać w centru 22.03.11, 03:45
          Fordon, Glinki, Miedzyń...
          • u-widz Re: Dlaczego bydgoszczanie chcą mieszkać w centru 29.03.11, 09:36
            bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/1,48722,9253575,Zgwalcil_i_grozil_nozem__Kobiety_sa_przerazone.html
    • komix1 Re: Dlaczego bydgoszczanie chcą mieszkać w centru 21.03.11, 14:55
      Rubinowy Dom: (...) Lokalizacja w centrum, tuż przy zielonym skwerze Leszka Białego

      Mam wrażenie że jest tu pewne niedomówienie :) Brakuje: Przy skrzyżowaniu czterech bardzo ruchliwych ulic
    • coooler1 Dlaczego bydgoszczanie chcą mieszkać w centrum? 21.03.11, 19:31
      Ja sam chciałbym mieszkać w Centrum Bydgoszczy. Kompletnie nie przeszkadza mi duży ruch.
      Jeśli chodzi o mnie to ilość plusów mieszkania w Centrum zdecydowanie przewyższa potencjalne minusy. Inne potencjalnie fajne lokalizacje to Górzyskowo i Szwederowo.
    • ksenka4 Re: Dlaczego bydgoszczanie chcą mieszkać w centru 21.03.11, 20:41
      od kilku miesięcy wynajmuję mieszkanie w ścisłym centrum (w pobliżu Placu Piastowskiego). Początkowo byłam zachwycona - wszędzie blisko i piechotą, stara kamienica - super. Po jakimś czasie zauważyłam że moi sąsiedzi to sami żule (pardon - ale może mam po prostu pecha), na mojej ulicy spotykam ludzi których muszę omijać, nie chodzę sama późną porą i nie wiem, co pięknego widziałam w obdrapanych sypiących się kamienicach. Gdy wychodzę rano do pracy, żule z sąsiedztwa o 7 rano piją piwsko pod moją bramą.
      Szukam mieszkania w bloku. Pozdrawiam fanów mieszkania w "centrum".
      • tortor5 Re: Dlaczego bydgoszczanie chcą mieszkać w centru 21.03.11, 22:04
        - Dlaczego w Starachowicach nie ma domów wyższych niż dwa piętra?
        - Z trzeciego pietra Wąchock widać.

        • ramboost Re: Dlaczego bydgoszczanie chcą mieszkać w centru 22.03.11, 03:47
          :)
    • trol-olo ... mieszkać w centrum ... BZDURA !! 22.03.11, 10:33
      Co za wierutna BZDURA - uroki mieszkania w ścisłym centrum! NIE MA ICH i tyle ... Jedyny urok to chyba cena mieszkania w kamienicy. Bzura jest hasło nt. spacerów, zakupów itp. Wyprowadziłem się z Bydzi. Mam ok 20 km do centrum. Na spacery wychodzę do czystego lasu, nie obawiam się o bezpieczeństwo dzieci (nie ma obcych i samochodów) Czyste powietrze a jedyny hałas to poranny świergot ptaków i przeloty żurawi, kaczek, dzikich gęsi, krakanie pary kruków oraz "okrzyki" jakiegoś" drapieżnego ptaka. A to wszystko za 2500 zł za mkw !!! A nie mam tez problemów z parkowaniem a za wodę płace 2,5 za m.sześć. Mam gaz ziemny więc ogrzewanie porównywalne z miejskim ... jedyny "problem" to 600-700 zł na benzynę ale to nie problem ;-)
      • u-widz Bzdury Waść głosisz 22.03.11, 11:29
        Zakup nieruchomości to kosztowna decyzja i dlatego każdy sobie będzie wmawiał, jak dobrze zrobił. Prawda jest taka, że zakup nieruchomości na wsi jest znacznie tańszy od zakupu dobrej nieruchomości w Centrum. Dobra nieruchomość w Bydgoszczy to znaczne koszty.

        Plusy są, większy spokój (choć nie zawsze, drogę szybkiego ruchu słychać w promieniu ok. 1 km), ładniejszy widok na gwiazdy, co do parkowania już bym polemizowała, ale przyjmijmy, że ok.

        A minusy, nie ukrywajmy, że ich nie ma. Kilka godzin tygodniowo spędzonych w aucie (szczególnie, gdy odwozi się dzieci), na swój koszt (niemały - paliwo, amortyzacja auta itp.). I to pod warunkiem, że przejedziemy drogą, o ile takowa faktycznie istnieje (kałuże, dziury, odśnieżanie).
        Koszty eksploatacji domu - bez komentarza. Czystość powietrza wyższa, o ile nie trafi się sąsiad, który ze względu na koszty wrzuca do kotła wszystko, jak leci.
        Świeże pieczywo - najczęściej prosto z lodówki. Na pewno trzeba także dużej dyscypliny logistycznej, by dobrze zaplanować zakupy, zwłaszcza, gdy do sklepu kawał drogi.
        Bezpieczeństwo, polemizowałbym (szczególnie po ostatnim wydarzeniu w Osielsku).
        Izolacja - 20 km zrobić w jedną strona, by wyjść do knajpki, restauracji, opery, teatru, kina, znajomych - po prostu nie chce się (odwiedziny z alkoholowym poczęstunkiem też nie za bardzo - taxi to spory wydatek). Zatem pozostaje siedzenie w domu, komórka i telewizor jako łączność ze światem.
        Warto też zmówić paciorek co wieczór, by być zdrowym, bo pogotowie może nie dojechać, a często może być zbyt późno.
        No i pozostaje nadzieja na długie zdrowie, by móc prowadzić auto. Jeśli już nie będziemy mogli tego robić, to pozostaje liczyć na pomoc bliskich.

        Ktoś, kto wybrał życie w mieście będzie dostrzegał plusy, a minusy (większy harmider, mniej przestrzeni, problem z zaparkowaniem auta itp.i in.) pozostawi na boku.

        Każdemu według potrzeb i nie ma co pisać o bzdurach.

        Tym niemniej za kilkanaście lat moda na bycie chłopem ustanie, żuleria z piękniejszego centrum się w znacznej części wyniesie (proces ten trwa) i wówczas nastąpi powrót do bycia miastowym. Niestety ceny nieruchomości będą wówczas jeszcze wyższe.



      • irizar Re: ... mieszkać w centrum ... BZDURA !! 22.03.11, 12:59
        Bzdura to mocne słowo.
        Dobrze, że są różne lokalizacje do wyboru i każdy może znaleźć coś interesującego dla siebie.
        Nie wiem w jakim wieku masz dzieci, ale podejrzewam, że jak zaczniesz dowozić po pracy dzieci na przeróżne zajęcia pozalekcyjne, językowe, taneczne, sportowe itd , to tak jak niektórzy moi znajomi zaczniesz wracać do swojej pozamiejskiej lokalizacji późną nocą i możesz zacząć tęsknić do miasta.
        Życie poza miastem to duże plusy, ale nie także minusy.
        Niedawno kilkunastoletnia córka znajomego została zaczepiona przez "podmiejskich" żuli wracając z jakiś zajęć popołudniowych z Bydgoszczy do Brzozy. Oaza spokoju, bezpieczeństwa i przyrody okazała się również potencjalnie niebezpieczna.
        Własnie się zastanawiają czy ją wypisać z zajęć, zacząć ją wozić samochodem, czy może ..przeprowadzić się znowu do Bydgoszczy.
Pełna wersja