Nie ma pracy dla skazanych na prace społeczne

01.04.11, 09:40
Może dać im miotły i niech zamiatają ulice! Jest taki syf w mieście że aż wstyd, albo grabie i niech parki zamiatają! Jak zwykle jakiś urzędas nie pomyślał i jest problem!
    • hymurt Re: Nie ma pracy dla skazanych na prace społeczne 01.04.11, 09:41
      Tak się zastanowiłem i chyba lepiej żeby grabiami grabili a nie zamiatali 
    • kosskoss Re: Nie ma pracy dla skazanych na prace społeczne 01.04.11, 10:09
      "Piotr Kurek, rzecznik prezydenta: - Zorganizowanie skazanym pracy na przykład przy sprzątaniu miasta jest dla nas nieopłacalne. Ułożenie harmonogramu i nadzór kosztowałyby więcej niż robienie tego samego siłami naszych wyspecjalizowanych służb porządkowych i zapewne zajęłoby więcej czasu."

      to az ciezko skomentowac. ciezko powiedziec "dzis sprzatacie fordonska od fabrycznej do wyscigowej, a jak wieczorem sie przejde tym chodnikiem (10 minut spacerem, o rowerze juz nie wspomne) i bedzie syf, to macie robote niezaliczona i zaczynacie od jutra ten sam odcinek" ? co wy tam k* robicie w tym urzedzie do jasnej cholery!

      ciezko mnie wyprawadzic z rownowagi, ale ten tekst podniosl mi cisnienie
    • ababyd Nie ma pracy dla skazanych na prace społeczne 01.04.11, 10:13
      Mój Boże, a co się opłaca? Jeśli celem jest ekonomia, to po nas!
      Z powagą, Andrzej Adamski.
    • ajszabk Pan Kurek jest żałosny 01.04.11, 10:43
      Po przeczytaniu wypowiedzi pana Kurka o "wyspecjalizowanych służbach sprzątających miasto" zaczęłam się zastanawiać,czy mieszkamy w tym samym mieście???Ponadto baaaaaaaaaaaaaaardzo wielu urzędników w pracy nudzi się i można byłoby w końcu dać im zajęcie np w postaci układania harmonogramu dla osób skierowanych na prace społecznie użyteczne.Rozumiem,że partia od pana paradującego ze stringami na łbie może mieć problemy z realną oceną skutków jakie niesie za sobą brak nieuchronnośći kary.
    • take_i_t_easy Nie ma pracy dla skazanych na prace społeczne 01.04.11, 10:54
      Pokazanie palcem (chociaż to nieładne) trawnika i wydanie polecenia by psie kupy znalazły się w workach jest takim kosztownym i skomplikowanym przedsięwzięciem? Ilu urzędników do tego potrzeba?

      Może wziąć najbardziej rozgarniętego skazanego i jego pracą społeczną byłoby zaplanowanie pracy dla innych skazanych i nadzór nad jej wykonaniem?

    • alfred_prawdomowny Ja pier... 01.04.11, 17:09
      roboty po pasy, same gówna po gó...anych mieszkańcach.
    • walburga Nie ma pracy dla skazanych na prace społeczne 01.04.11, 20:03
      dziwny ten kraj w którym mieszkam- darmowy pracownik jest zbyt kosztownym pracownikiem :))- to chyba ukryta kamera -albo prima aprilis :DD
      • ka_zet Re: Nie ma pracy dla skazanych na prace społeczne 01.04.11, 20:18
        walburga napisał:

        > dziwny ten kraj w którym mieszkam- darmowy pracownik jest zbyt kosztownym praco
        > wnikiem

        Pracownik darmowy, ale trzeba mu na ręce patrzeć, a patrzący na ręce już darmowy nie jest.
        • walburga Re: Nie ma pracy dla skazanych na prace społeczne 01.04.11, 21:54
          to nie możne tym patrzącym być inny skazany? nadal paranoja:DD to tak jak mamy bezrobocie ale bezrobotni nie mogą ulic sprzątać bo trzeba im zapłacić :DD
Pełna wersja