Dlaczego Polonia przegrała w Rybniku - odpowiad...

IP: 217.153.62.* 12.04.11, 11:39
Odpowiedź na pytanie jest bardzo proste, Polonia była słabsza. Sawina tak się śmiał z Lidbeacka a ten pokazał klasę. Następnym razem trochę więcej szacunku i pokory do innych zawodników. Z takim składem Polonia nie powinna mieć problemów z awansem. Według mnie mecz w Gnieźnie również będzie w plecy.
    • Gość: Szrek Dlaczego Polonia przegrała w Rybniku - odpowiad... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.11, 11:39
      Pan Dyrektor ma wielkie parcie na media ale... co z tego wynika? Nie odpowiedział "dlaczego było w Rybniku tak źle skoro jest tak dobrze"... Twierdzenie, że Rybnik nie awansuje do pierwszej 4-ki i punkty z nim zdobyte (!!! najpierw trzeba je zdobyć!!!) nie będą się liczyły to typowy "kibicowski hurraoptymizm". O tym kto się znajdzie w pierwszej 4-ce decyduje dorobek punktowy ze wszystkimi rywalami - a więc strata z Rybnika może nie być tak nieistotna jak twierdzi pan dyrektor. Zwłaszcza, że ekipy z Grudziądza, Gniezna i Gdańska prezentują się dość solidnie.
      Cieszy mnie natomiast stwierdzenie: "Będę przed główną trybuną pilnował także organizacji wejścia przez kołowroty - mówi Kanclerz." To gwarantuje zwiększenie ilości kibiców na trybunach!
      • czawez Re: Dlaczego Polonia przegrała w Rybniku - odpowi 12.04.11, 16:08
        A mnie już na Sportowej nie zobaczą w tym roku. Byłem z tą drużyną przez lata, w różnych chwilach. Przetrwałem drugi spadek z ligi, ale już dość. To co było w Rybniku to kpina z kibiców i dowód kompletnego braku profesjonalizmu.
        ja już dziękuje.
    • asterix1986 Dlaczego Polonia przegrała w Rybniku - odpowiad... 12.04.11, 16:09
      Na miejscu Pana Dyrektora nie był bym taki pewien, Przykład Włókniarza sprzed 2-3 sezonów chłopaki jechali na mistrza dopóki nie posypały się kontuzje :) a o wyniku decyduje walka na torze i będę się śmiał jak jeszcze nie jedna drużyna utrze nosa drużynie z Bydzi :)
      • Gość: Szrek Re: Dlaczego Polonia przegrała w Rybniku - odpowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.11, 18:28
        Asterixie nie przesadzaj. Na kontuzje nikt nie ma wpływu. Jednak na to co sięmówi w mediach wpływ można mieć. Dlatego na miejscu dyrekcji klubu nie pchałbym się do każdego widocznego mikrofonu tylko spytał fachowców czy jakoś mogę im pomóc. Już po raz drugi pan dyrektor (wcześniej "społeczny menadżer") przekonuje się że łatwiej wygrywać konkursy o sporcie niż prowadzić drużynę przez rozgrywki. I po raz kolejny nie wyciąga wniosków niestety. Przed rokiem mieliśmy "na papierze" drużynę, która nie miała prawa spaść z ligi. Teraz mamy "na papierze" zespół ekstraligowy, który wtapia praktycznie wygrany mecz. Proszę was panowie oficerowie bardzo: skończcie z propagandą sukcesu w mediach tylko weźcie się do solidnej roboty. A jak nie potraficie - zachowajcie się jak na oficerów przystało, honorowo.
        • facet.36 Re: Dlaczego Polonia przegrała w Rybniku - odpowi 12.04.11, 22:01
          Jak znam życie to za te buńczczne wypowiedzi dyrektora Polonia się przejedzie! Najlepszy numer byłby wtedy gdyby RKM Rybnik awansował do play offów jako czwarty zespół .... dzięki zwycięstwu z Polonią na swoich śmieciach. Zobaczyć wtedy minkę dyrektora sportowego bezcenne! Żeby nie było jestem kibicem Polonii ale stwierdzam że Polonia nie ma dobrej ręki do osób funkcyjnych - najpierw był Tyllinger który tkwił mentalnie cały czas na przełomie lat 70 i 80 - tych! Potem był Wojciechowski specjalista od marketingu który nie sprowadził żadnego sponsora do klubu .... a poza tym niewiedział o co chodzi w żużlu, nie czuł go! A teraz mamy dyrektora sportowego który już przed sezonem stwierdził że Polonia awansuje do ekstralipy. Ciekawe ile jeszcze Polonia zaliczy porażek wyjazdowych / a będą takie i to nie jedna / aby super optymizm znikł z facjaty dyrketora sportowego. Głupota pleni się na korytarzach budynku klubowego i najwyraźniej ma się coraz lepiej!
          • Gość: Szrek Re: Dlaczego Polonia przegrała w Rybniku - odpowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 07:30
            Taak, w myśl powiedzenia "koń jaki jest każdy widzi" nie ma co dalej rozprawiać o "naszych" klubowych działaczach. W końcu my kibice nie mamy wpływu na ich zatrudnienie w klubie. Ale warto się chyba zastanowić w jaki sposób tacy ludzie dostają te całkiem nieźle opłacane posady?
Pełna wersja