Gość: Piziol
IP: 212.122.214.*
07.05.04, 21:50
Miras byłem przez jakiś czas na tym treningu,niestety muszę powiedzieć, że
nie potrzebnie robisz z siebie ofiarę i w 100%popieram trenera Ruteckiego.Nic
nie jechałej.Przegrywałeś nawet z Jędrzejewskim, a po przegranym starcie
zjeżdżałeś z toru.Nie wiem może później było lepiej, bo nie byłem do końca na
tym treningu, ale sam jesteś sobie winny! Brawa dla Zdzisława Ruteckiego, a
odwagę - albo jeździmy z jajami, albo wypad!!!