Dwie osoby poniosły śmierć w wypadku motocykla

    • Gość: Agnieszka Naucz sie kochac ludzi, bo tak szybko odchodza.. IP: *.telsten.com / *.telsten.com 16.05.04, 16:02
      Czytajac te wszystkie opinie, ktore pojawiły sie na tej stronie, zauwazyłam ze
      głownym tematem debaty jest głupota, szybki motor itp.!!
      Zastanawia mnie fakt dlaczego nikt nie pomyslał o tym ze zgineło 2 młodych
      ludzi, ktozy przed soba mieli całe zycie!!!Dlaczego to zycie jest takie
      kruche.. dlaczego z tego swiata odchodza dobrzy ludzie a zli(np. mordercy zyja
      sobie w najlepsze)!!! Gdzie jest sprawiedliwosc!!! Mam nadzieje ze, ten dramat
      nauczy nas czegos....Tylko szkoda ze 2 osoby oddały za to zycie....:(
      • ffilllipp Re: Naucz sie kochac ludzi, bo tak szybko odchodz 16.05.04, 16:09
        DOBRY CZLOWIEK NIE POPIERDALA W CENTRUM MIASTA W GODZIANCH SZCZYTU 200 KM/H
        NIASAC SMIERC DLA SIEBIE,PASAZERKI A BYC MOZE I INNYCH GDYBY SIE NAWINELI.

        TEN PRZYPADEK NICZEGO NIE UCZY A JEGO MIEJSCE ZAJMIE 10 INNYCH, PRZED CHWILA
        JEDEN TAKI PRZEJCHAL POD MOIM OKNEM.

        • zbuntowany.kaloryfer Re: Naucz sie kochac ludzi, bo tak szybko odchodz 16.05.04, 16:35
          ffilllipp napisała:

          > DOBRY CZLOWIEK NIE POPIERDALA W CENTRUM MIASTA W GODZIANCH SZCZYTU 200 KM/H
          > NIASAC SMIERC DLA SIEBIE,PASAZERKI A BYC MOZE I INNYCH GDYBY SIE NAWINELI.
          >
          > TEN PRZYPADEK NICZEGO NIE UCZY A JEGO MIEJSCE ZAJMIE 10 INNYCH, PRZED CHWILA
          > JEDEN TAKI PRZEJCHAL POD MOIM OKNEM.

          opowiedz nam lepiej, jak sledziles mlodocianych narkomanow tyciarku
          opowiedz tez nam, jak sobie lubisz pouzywac koki i pozaopatrywac innych
          • Gość: Arti Re: Naucz sie kochac ludzi, bo tak szybko odchodz IP: *.iweb.pl 16.05.04, 16:42
            Prosze Was, idzcie do piaskownicy i oddajcie komputer rodzicom...

            Arti
        • Gość: KTOS Re: Naucz sie kochac ludzi, bo tak szybko odchodz IP: 82.146.225.* 16.05.04, 16:44
          FFILLIPP TY KRETYNIE BEZ SERCA,JAK NIE MASZ CO PISAC TO NIE PISZ W OGOLE,A JAK
          BY COS TAKIEGO PRZYTRAFILO SIE KOMUS Z TWOICH BLISKICH TO TEZ BYS TAKIE BREDNIE
          WYGADYWAL??
          • ffilllipp Re: Naucz sie kochac ludzi, bo tak szybko odchodz 16.05.04, 17:22
            Gość portalu: KTOS napisał(a):

            > FFILLIPP TY KRETYNIE BEZ SERCA,JAK NIE MASZ CO PISAC TO NIE PISZ W OGOLE,A
            JAK
            > BY COS TAKIEGO PRZYTRAFILO SIE KOMUS Z TWOICH BLISKICH TO TEZ BYS TAKIE
            BREDNIE
            >
            > WYGADYWAL??

            CO JEST BREDNIA:
            BEZ PRAWA JAZDY
            POPISOWA
            SZPAN
            ZERO DOSWIADCZENIA
            NADMIERNA PREDKOSC

            TAM WYZEJ KTOS NAPISAL O ZONIE KTORA ZABIL PODOBNY MILY CHLOPAK NA SZPANERSKIM
            MOTOCYKLU
      • madziara_pl Re: Naucz sie kochac ludzi, bo tak szybko odchodz 16.05.04, 16:11
        Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

        > Czytajac te wszystkie opinie, ktore pojawiły sie na tej stronie, zauwazyłam
        ze
        > głownym tematem debaty jest głupota, szybki motor itp.!!
        > Zastanawia mnie fakt dlaczego nikt nie pomyslał o tym ze zgineło 2 młodych
        > ludzi, ktozy przed soba mieli całe zycie!!!Dlaczego to zycie jest takie
        > kruche.. dlaczego z tego swiata odchodza dobrzy ludzie a zli(np. mordercy
        zyja
        > sobie w najlepsze)!!! Gdzie jest sprawiedliwosc!!! Mam nadzieje ze, ten
        dramat
        > nauczy nas czegos....Tylko szkoda ze 2 osoby oddały za to zycie....:(


        jaka sprawiedliwosc? jaki dramat?
        te dwie osoby zginely bo były bezmyslne
        mordercy zyja bo nie rozbijaja sie scigaczami po miescie 100 czy wiecej km/h
        jasne ze miały cale zycie przed soba - szkoda ze nie uszanowały swojego zycia
        • Gość: Arti Re: Naucz sie kochac ludzi, bo tak szybko odchodz IP: *.iweb.pl 16.05.04, 16:27
          > jaka sprawiedliwosc? jaki dramat?
          > te dwie osoby zginely bo były bezmyslne
          > mordercy zyja bo nie rozbijaja sie scigaczami po miescie 100 czy wiecej km/h
          > jasne ze miały cale zycie przed soba - szkoda ze nie uszanowały swojego zycia

          To jest juz zalosne... albo glupie.
          Powiedz mi skad masz wiadomosci o przyczynach wypadku? Na jakiej podstawie tak
          latwo osadzasz i masz gotowe wyroki.
          I nie zycze Ci i wszystkim podobnie myslacym, zebyscie sie kiedykolwiek
          przekonali, ze to jest dramat... niezaleznie od predkosci, motoru czy czego
          tylko chcesz.

          Arti
          • madziara_pl Re: Naucz sie kochac ludzi, bo tak szybko odchodz 16.05.04, 16:30
            Gość portalu: Arti napisał(a):

            > > jaka sprawiedliwosc? jaki dramat?
            > > te dwie osoby zginely bo były bezmyslne
            > > mordercy zyja bo nie rozbijaja sie scigaczami po miescie 100 czy wiecej km
            > /h
            > > jasne ze miały cale zycie przed soba - szkoda ze nie uszanowały swojego zy
            > cia
            >
            > To jest juz zalosne... albo glupie.
            > Powiedz mi skad masz wiadomosci o przyczynach wypadku? Na jakiej podstawie
            tak
            > latwo osadzasz i masz gotowe wyroki.
            > I nie zycze Ci i wszystkim podobnie myslacym, zebyscie sie kiedykolwiek
            > przekonali, ze to jest dramat... niezaleznie od predkosci, motoru czy czego
            > tylko chcesz.
            >
            > Arti

            bo nie widzialam nigdy w zyciu motocyklisty jadacego przez miasto, zwłaszcza
            ścigaczem 50 czy 60 km/h

            • Gość: Arti Re: Naucz sie kochac ludzi, bo tak szybko odchodz IP: *.iweb.pl 16.05.04, 16:40
              Wiesz, ja chyba tez. I mam swoje zdanie o wielu jezdzacych na scigaczach, ale
              czy to jest naprawde wlasciwe miejsce na uzewnetrznianie tego w taki sposob,
              jak to jest w tym watku?!.. Czy nie potrafimy uszanowac czyjejs tragedii?
              czyjegos zycia? Dlaczego tak latwo sie tak uogolnia? Na motorze, no to musial
              byc "porabany", pewnie samobojca, a predkosc to mu niedlugo pierwsza kosmiczna
              tu wyjdzie... Troche zastanowienia i pomyslunku!
              Ja tam nie bylem, faktow znam malo, za malo zeby osadzac i ferowac wyroki.
              Niektorzy wierza, ze od tego to jest ktos wazny, tam na gorze, ponad nami.
              Zostawmy mu to...
              Arti
              PS
              Wiesz, szkoda ze z wiekszoscia oburzonych nie jezdze po tych samych drogach...
              bo strasznie rzadko spotykam samochody forumowiczow, ktorzy zawsze jezdza
              przepisowo... Jak to szlo z tym rzucaniem kamienia?
              A
              • madziara_pl Re: Naucz sie kochac ludzi, bo tak szybko odchodz 16.05.04, 16:46
                Gość portalu: Arti napisał(a):

                > Wiesz, ja chyba tez. I mam swoje zdanie o wielu jezdzacych na scigaczach, ale
                > czy to jest naprawde wlasciwe miejsce na uzewnetrznianie tego w taki sposob,
                > jak to jest w tym watku?!.. Czy nie potrafimy uszanowac czyjejs tragedii?
                > czyjegos zycia? Dlaczego tak latwo sie tak uogolnia? Na motorze, no to musial
                > byc "porabany", pewnie samobojca, a predkosc to mu niedlugo pierwsza
                kosmiczna
                > tu wyjdzie... Troche zastanowienia i pomyslunku!
                > Ja tam nie bylem, faktow znam malo, za malo zeby osadzac i ferowac wyroki.
                > Niektorzy wierza, ze od tego to jest ktos wazny, tam na gorze, ponad nami.
                > Zostawmy mu to...
                > Arti
                > PS
                > Wiesz, szkoda ze z wiekszoscia oburzonych nie jezdze po tych samych
                drogach...
                > bo strasznie rzadko spotykam samochody forumowiczow, ktorzy zawsze jezdza
                > przepisowo... Jak to szlo z tym rzucaniem kamienia?
                > A

                niestety ale wiekszosc motocyklistów ginie z własnej winy (nadmierna predkosc)
                i dobrze ze o tym dyskutujemy - moze ktos po przeczytaniu tego zastanowi sie i
                zdejmie noge z gazu

                a rodzinie i bliskim ofiar wspólczuje - nie tylko smierci tych osób, ale
                głównie sposobu w jaki zgineli
                • Gość: Arti Re: Naucz sie kochac ludzi, bo tak szybko odchodz IP: *.iweb.pl 16.05.04, 16:59
                  > niestety ale wiekszosc motocyklistów ginie z własnej winy (nadmierna
                  predkosc)
                  > i dobrze ze o tym dyskutujemy - moze ktos po przeczytaniu tego zastanowi sie

                  A skad wiesz ile on jechal? Ja nadal nie znam przyczyn. Poza tym u nas bardzo
                  duzo sie podciaga pod nadmierna predkosc. A co tam robila ta przyczepa? Czy
                  byla odpowiednio oznakowana? Skad wiemy ze on ja widzial? Dlaczego nikt nie
                  napisal o bezmyslnosci panow drogowcow, ktorzy tez dosc lekko podchodza do
                  bezpieczenstwa innych i swojego.

                  I bynajmniej dyskusja w tym watku nie zeszla na temat predkosci, tylko jakichs
                  dziwnych "teorii" i obrzucania blotem tych mlodych ludzi. Nawet jesli zrobili
                  cos bezmyslnie, nie wydaje mi sie zeby na to zasluzyli. Pocztaj co wypisuje tu
                  kilka osob, ktorym nawet wstyd odpowiadac.
                  Arti
                  Arti
                  • madziara_pl Re: Naucz sie kochac ludzi, bo tak szybko odchodz 16.05.04, 17:06
                    Gość portalu: Arti napisał(a):

                    > > niestety ale wiekszosc motocyklistów ginie z własnej winy (nadmierna
                    > predkosc)
                    > > i dobrze ze o tym dyskutujemy - moze ktos po przeczytaniu tego zastanowi s
                    > ie
                    >
                    > A skad wiesz ile on jechal? Ja nadal nie znam przyczyn. Poza tym u nas bardzo
                    > duzo sie podciaga pod nadmierna predkosc. A co tam robila ta przyczepa? Czy
                    > byla odpowiednio oznakowana? Skad wiemy ze on ja widzial? Dlaczego nikt nie
                    > napisal o bezmyslnosci panow drogowcow, ktorzy tez dosc lekko podchodza do
                    > bezpieczenstwa innych i swojego.
                    >
                    > I bynajmniej dyskusja w tym watku nie zeszla na temat predkosci, tylko
                    jakichs
                    > dziwnych "teorii" i obrzucania blotem tych mlodych ludzi. Nawet jesli zrobili
                    > cos bezmyslnie, nie wydaje mi sie zeby na to zasluzyli. Pocztaj co wypisuje
                    tu
                    > kilka osob, ktorym nawet wstyd odpowiadac.
                    > Arti
                    > Arti

                    skoro obydwoje nie przezyli zderzenia z przyczepa watpie aby jechali z
                    predkoscia zgodna z kodeksem drogowym

                    poza tym jako kierowca przypuszczam ze zdazyles juz poznac 'uroki' jazdy 50
                    km/h - pomysl racjonalnie czy oni mogli tyle jechac motorem?

                    no ale przyczyn wypadku faktycznie nie znamy....
                    • Gość: Arti Re: Naucz sie kochac ludzi, bo tak szybko odchodz IP: *.iweb.pl 16.05.04, 17:14
                      > skoro obydwoje nie przezyli zderzenia z przyczepa watpie aby jechali z
                      > predkoscia zgodna z kodeksem drogowym
                      >
                      > poza tym jako kierowca przypuszczam ze zdazyles juz poznac 'uroki' jazdy 50
                      > km/h - pomysl racjonalnie czy oni mogli tyle jechac motorem?

                      Na Kamiennej jest 80km/h, z tego co kojarze ze zdjecia to jeszcze tam sie to
                      odbylo. A uwierz mi przy tej predkosci i to przy uderzeniu w przyczepe to i
                      nie na motocyklu ale i w samochodzie bylyby pewnie trupy...

                      Arti
                      • ffilllipp Re: Naucz sie kochac ludzi, bo tak szybko odchodz 16.05.04, 17:16
                        KTOS DORYSOWAL WIEC SLADY HAMOWANIA NA 150M.
                        • Gość: Arti Re: Naucz sie kochac ludzi, bo tak szybko odchodz IP: *.iweb.pl 16.05.04, 17:26
                          > KTOS DORYSOWAL WIEC SLADY HAMOWANIA NA 150M.

                          Nie krzycz.

                          Podaj mi zrodlo, z ktorego znasz dlugosc drogi hamowania. Ja tez chetnie
                          uzupelnie swoja wiedze na ten temat.

                          Arti
                          • ffilllipp Re: Naucz sie kochac ludzi, bo tak szybko odchodz 16.05.04, 17:35
                            Gość portalu: Arti napisał(a):

                            > > KTOS DORYSOWAL WIEC SLADY HAMOWANIA NA 150M.
                            >
                            > Nie krzycz.
                            >
                            > Podaj mi zrodlo, z ktorego znasz dlugosc drogi hamowania. Ja tez chetnie
                            > uzupelnie swoja wiedze na ten temat.
                            >
                            > Arti

                            relacja swiadka (Piotr) + ogolnikowe policjanta w artykule.

                            prawo jazdy tez mial?
                            • Gość: Arti Re: Naucz sie kochac ludzi, bo tak szybko odchodz IP: *.iweb.pl 16.05.04, 17:48
                              Chodzi Ci o to:

                              "Ale ja go nie bronie i wiem ze zrobil zle!!! Tym bardziej ze nie mial prawka i
                              nie mial umiejetnosci!Droga hamowania z taka predkoscia wynosi 100 metrow!On
                              mial 150metrow! Przykro mi! I ja tez sie nie moge pogodzic z tym ze juz go
                              wiecej nie zobacze w pracy i w zoodiaku!"

                              Z calym szacunkiem dla Piotra, to nie wiem czy on to zmierzyl, byl tam. Dosc
                              malo tu danych. O jakiej on predkosci pisze?
                              Ja po prostu NIE WIEM wszystkiego, wiem zdecydowanie za malo, zeby osadzac.
                              Jesli naprawde nie mial prawka, to nie rozumiem jak mogl wsiasc na motocykl i
                              jeszcze wziasc kogos?! Ale czy mamy go teraz posmiertnie jeszcze ukamieniowac?!
                              czy jak? On juz poniosl kare, straszna.
                  • madziara_pl Re: Naucz sie kochac ludzi, bo tak szybko odchodz 16.05.04, 17:24
                    Gość portalu: Arti napisał(a):

                    > > niestety ale wiekszosc motocyklistów ginie z własnej winy (nadmierna
                    > predkosc)
                    > > i dobrze ze o tym dyskutujemy - moze ktos po przeczytaniu tego zastanowi s
                    > ie
                    >
                    > A skad wiesz ile on jechal? Ja nadal nie znam przyczyn. Poza tym u nas bardzo
                    > duzo sie podciaga pod nadmierna predkosc. A co tam robila ta przyczepa? Czy
                    > byla odpowiednio oznakowana? Skad wiemy ze on ja widzial? Dlaczego nikt nie
                    > napisal o bezmyslnosci panow drogowcow, ktorzy tez dosc lekko podchodza do
                    > bezpieczenstwa innych i swojego.
                    >
                    > I bynajmniej dyskusja w tym watku nie zeszla na temat predkosci, tylko
                    jakichs
                    > dziwnych "teorii" i obrzucania blotem tych mlodych ludzi. Nawet jesli zrobili
                    > cos bezmyslnie, nie wydaje mi sie zeby na to zasluzyli. Pocztaj co wypisuje
                    tu
                    > kilka osob, ktorym nawet wstyd odpowiadac.
                    > Arti
                    > Arti


                    w artykule czytamy 'Droga hamowania była tak długa, że aż strach liczyć, z jaką
                    prędkością jechał motocykl - mówił policjant piszący raport z tragicznego
                    zdarzenia.' to jest chyba odp na to ile mial na liczniku
                    • Gość: Arti Re: Naucz sie kochac ludzi, bo tak szybko odchodz IP: *.iweb.pl 16.05.04, 17:37
                      > w artykule czytamy 'Droga hamowania była tak długa, że aż strach liczyć, z
                      jaką
                      >
                      > prędkością jechał motocykl - mówił policjant piszący raport z tragicznego
                      > zdarzenia.' to jest chyba odp na to ile mial na liczniku

                      Nie to jest dla mnie lekka kompromitacja policji. On nie maja sie "bac liczyc",
                      i to powinien zrobic rzeczoznawca, ktory poda FAKTY a nie gdybania. Poza tym w
                      tej samej notce jest mowa o mozliwosci zajechania drogi przez przyczepe. Ja bym
                      chcial najpierw poznac rzetelne przyczyny a potem moc oceniac i moze wtedy w
                      myslach nazwac "glupkiem". I ja nie twierdze, ze chlopak nie popelnil glupoty,
                      bledu czy jakby to zwal, byc moze. Ale nawet wariata mi bedzie zal.
                • letalin Re: Naucz sie kochac ludzi, bo tak szybko 16.05.04, 17:17
                  Trudno sądzić umarłego, ale w mojej ocenie poniósł tylko i wyłącznie
                  natychmiastową konsekwencję swojego błędu. Był dorosły i powinien przewidywać
                  konsekwencje swojego postępowania. Bo to nie był wypadek. Wypadek jest
                  zdarzeniem niezależnym od woli, wykraczającym poza wszelkie podjęte działania
                  zapobiegajace jego prawdopodobieństwu. Szymon nie zrobił nic , żeby życie
                  zachować, nie miał woli pokornie uczyć się jazdy na ścigaczu, nie dbał o życie
                  kobiety , która mu zaufała.
                  I może lepiej dla niego samego...Ja nie umiałbym żyć ze świadomością , że
                  przyczyniłem się swoim brakiem rozwagi i umiejętności do śmierci niewinnej
                  osoby...
                  Szymon zabił Annę. Straszne marnotrawstwo w imię niewartych wzruszenia
                  ramionami idei "wolności" "poczucia pędu" "bycia ptakiem".
        • Gość: agnieszka Re: IP: *.telsten.com / *.telsten.com 16.05.04, 18:31
          A skad ty mozesz wiedziec ile jechali i czy cos im nie wyjechała...!!! fajny
          masz tok myslenie, masz racje lepiej jak morderca zabije brutalnie dziecko!!!
          oni przynajmniej nie zabili kogos jeszcze!!! to było ich zycie... i szkoda ze
          tak sie stało!!:(
          • Gość: makumba Re: IP: *.amb.bydgoszcz.pl 17.05.04, 08:49
            Jechalem Kamienna w piatek - krotko po wypadku. Widok bardzo sugestywny.
            Niedalej jak miesiac temu stracilem kogos bliskiego, kto rozbil sie w wypadku
            samochodowym. Wtedy wygrala tez brawura. Ludzie! Ja wiem, ze szybka jazda to
            jest cos co kazdy lubi, ale biorac pasazera trzeba pamietac ze bierze sie
            odpowiedzialnosc takze za jego zdrowie. Dla mnie kierowca motocykla przede
            wszystkim okazal sie nieodpowiedzialna osobą, ale jest mi przykro ze poniosl
            najwyzsza karę z możliwych:( Zeby jezdzic na takim motorze to poza jajami
            trzeba tez miec rozum. Powinno sie wydawac pozwolenia na jazde takimi rumakami
            osobom powyzej 30 roku zycia, a nie takim nieopierzonym gnojkom, ktorzy chca
            zaszpanowac przed laską. Jak ktos tak bardzo chce sie scigac na motorach to
            powinien zapisac sie do jakiegos klubu sportowego. Nie mozna sie wykazywac tak
            rażącym brakiem wyobraźni i odpowiedzialności. Moze i kierowca motoru byl
            sympatycznym i dobrym czlowiekiem, ale przede wszystkim okazal sie
            nieodpowiedzialnym gówniarzem i jakby nie patrzec zabil tez druga osobę. Wiec
            przestancie gadac, ze byl niewinny. Gdyby jechal zgodnie z przepisami zapewne w
            ogole by nie doszlo do zadnego wypadku. Trzeba pamietac, ze kierowca jest
            odpowiedzialny ze bezpieczenstwo pasazerow
    • Gość: heniek moja kolezanka tam zginela :(((((((((( IP: *.iweb.pl 17.05.04, 09:48
    • Gość: Tasior Dwie osoby poniosły śmierć w wypadku motocykl IP: *.akademiki.uni.torun.pl 17.05.04, 11:16
      Znałem ich obydwoje!
      Wielka strata dla ludzi, kórzy Ich znali!!!
    • Gość: Piotr Re: Dwie osoby poniosły śmierć w wypadku motocykl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.04, 14:22
      Znałem SZYMONA!Jakby przeżył ten wypadek osobiście bym mu dokopał do dupy za to
      co zrobił!!!Jestem cały czas w szoku!A ludzie którzy byli mu najblizsi cały
      czas jeszcze płacza!!!I nie mów na niego "gnojek,porąbaniec itp" bo go nie
      znałeś a jak masz ochote tak mówić to sam lepszy nie jesteś!!! I to był
      wypadek!!! I prędkość też nie była jak piszą 200!!! Nie miał prawka lecz
      przyczyna wypadku tkwi w czymś innym!!!! Jak myślicie dlaczego SZYMON udeżył
      nogą w kosiarkę!!!Bo jebany pracownik ja zostawił tam gdzie nigdy w życiu nie
      powinna stac!!!A pierdolony ciągnik nigdy nie powinien wyjechać na tą drogę!!!
      I każdy kto prowadzi i jeżdzi po bydgoszczy wie że pracownicy którzy sprzątają
      drogi i dbają o czystość a nawet śmieciarki i autobusy miejskie wpierdalają się
      nam przed maskę i wymuszają pierszeństwa!!! I mój niemądry kolega Szymon nie
      powinien się tak zachować jak się zachował i nigdy nie powinien dopuścic do
      tego wypadku!!!! Zawszę będę CIE dobrze kojarzył i pamiętał o tobie!!!!!!!!!!
      • Gość: makumba Re: Dwie osoby poniosły śmierć w wypadku motocykl IP: *.amb.bydgoszcz.pl 17.05.04, 15:15
        Nie twierdze, ze Szymon to porąbaniec. Ale wkurza mnie kiedy młodzi giną
        niepotrzebnie. Bo przyznasz, ze ta smierc nie byla potrzebna:( Czy takie rzeczy
        musza sie wydarzyc zeby sie ludzie opamietali? Malo mamy tragedii? Trzeba sobie
        uswiadomic, ze nikt nie jest niesmiertelny. Przeciez samochod w wypadku gniecie
        sie jak pudeleczko zapalek. A co dopiero motocykl... Poza tym jadac przepisowo
        prawdopodobnie nic by sie nie wydarzylo. Wiec prosze, nie zwalaj winy na jakis
        traktor. Bo nawet jesli byla w tym jego jakas wina, to gdyby Szymon jechal
        przepisowo to pewnie do niczego by nie doszlo. Są pewne przepisy po to zeby je
        przestrzegac.
        • Gość: BURSA Re: Dwie osoby poniosły śmierć w wypadku motocykl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.04, 18:31
          ANIA USIECHNIETA ZAWSZE NASZA KOLEZANKA Z BURSY NA ULICY GŁOACKIEGO TERAZ
          ZOSTAŁY TYLKO ŁZY I ZAL DO TEGO CHLOPAKA ZE BE PRAWA JAZDY WSIADŁ NA MOTOR I JA
          PRZEWIÓZL A ON W SRODE DOPEIRO UCZYŁ SIE HAMOWAĆ, WIEM TO NAPENWO BO ANIA BYŁA
          MOJA KOLEŻANKA Z BURSY I TERAZ JUZ NIE SZUKAJMY WINNEGO.POPORSTU SMUTNO JEST
    • Gość: Piotr Re: Dwie osoby poniosły śmierć w wypadku motocykl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.04, 18:48
      oczywiście ze przepisy sa po to zeby je przestrzegac! ale nie zrobili tego
      takze ci jebani kosiarkarze!!!! jest bardzo smutno z tego powodu!!!!!!! chyba
      wszystkim ktorzy ich znali!!!
      • ivica Re: Dwie osoby poniosły śmierć w wypadku motocykl 18.05.04, 01:04
        taaa oczywiecie wszyscy sa winni tylko nie wariat na motorze ktory nie mial prawka, szpanowal przed dziweczyna, od tyg. mial scigacza i dopiero uczyl sie jezdzic an tym motorze.....


        tia...
        • sami-wiecie-kto Re: Dwie osoby poniosły śmierć w wypadku motocykl 18.05.04, 01:48
          ivica napisał:

          > taaa oczywiecie wszyscy sa winni tylko nie wariat na motorze ktory nie mial
          pra
          > wka, szpanowal przed dziweczyna, od tyg. mial scigacza i dopiero uczyl sie
          jezd
          > zic an tym motorze.....
          Wiesz,oni już nie żyją.Myślę,że piszemy tu również po to aby nad nimi
          zapłakać.Swoje pragnienie chwili szaleństwa drogo okupili.A ty nie czujesz , że
          za jedną wyjątkową chwilę oddałbyś wszystko? Nigdy tego nie czujesz? Nie masz
          obowiązku.Ale wariata i szpanu może nie warto dziś poruszać.Może stać nas na
          łzy zamiast kamieni.
          >
          > tia...
          >
          • letalin Re: Dwie osoby poniosły śmierć w wypadku motocykl 18.05.04, 17:27
            sami-wiecie-kto napisał:

            > ivica napisał:
            >
            > > taaa oczywiecie wszyscy sa winni tylko nie wariat na motorze ktory nie mia
            > l
            > pra
            > > wka, szpanowal przed dziweczyna, od tyg. mial scigacza i dopiero uczyl sie
            >
            > jezd
            > > zic an tym motorze.....
            > Wiesz,oni już nie żyją.Myślę,że piszemy tu również po to aby nad nimi
            > zapłakać.Swoje pragnienie chwili szaleństwa drogo okupili.A ty nie czujesz ,
            że
            >
            > za jedną wyjątkową chwilę oddałbyś wszystko? Nigdy tego nie czujesz? Nie masz
            > obowiązku.Ale wariata i szpanu może nie warto dziś poruszać.Może stać nas na
            > łzy zamiast kamieni.
            > >
            > > tia...
            >
            "łzy zamiast kamieni"
            Ładne to , ale niemądre, bo pewnie sercem pisane nie rozumem ...
            nie znałem ich i nie mam zamiaru ani płakać za zabitymi ani rzucać w nich
            kamieniami. Część dyskutuje o tragedii na Kamiennej ( liczni tu znajomi Szymona
            i Anny), a część o szacunku dla prawa , o odpowiedzialności za drugiego
            człowieka, o bierności przyglądających się konaniu. Dlatego tak trudno się
            dogadać. Większość z tych "rzucających kamieniami" widzi po prostu sprawę taką
            jaką ona była i na jej przykładzie pragnie ostrzec swoim oburzeniem innych
            tych "spragnionych chwili szaleństwa", za którą nie warto zapłacić śliną , a co
            dopiero życiem...
            • ivica Re: Dwie osoby poniosły śmierć w wypadku motocykl 18.05.04, 19:21
              sam bym tego lepiej nie ujal
    • Gość: Marzena Niezawinione śmierci IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.04, 22:25
      Czytając wszystkie wypowiedzi zastanawiam się co się podziało z ludzkim
      współczuciem? A może nigdy go nie było? Może współczuć potrafią tylko
      nieliczni? Czy ktokolwiek z was oskarżających tych dwoje młodych ludzi
      zastanowił się choś przez sekundkę co czułby na miejscu ich rodziców i
      najbliższych?? Głupota,nie przeznaczenie! Ale ja wierzę w przeznaczenie! Była
      kiedyś sytuacja z młodą dziewczyną którą potrącił autobus.Chociaż nie miała
      większych obrażeń udała się do szpitala- tam zginęła w windzie.
      Nikt nie wie jak długo będzie się palić jego świeczka. I choć Ania i Szymon
      mogli jeszcze pożyć nikt nie jest w stanie przewidzieć co by było gdyby tym
      motorem jednak nie jechali. A może zabiłaby ich spadająca z dachu cegła? Ludzie!
      Przestańcie deliberować na temat przyczyn. Fakt, sytuacja może i jest nauczką
      dla innych szaleńców, ale to nie zmienia faktu, że należy współczuć tym którzy
      stracili córkę czy syna. A chyba nie ma nic gorszego niż doczekać pogrzebu
      własnego dziecka :(( Nie życzę tego największemu wrogowi.

      Nie znałam Ani osobiście. Widziałam ją tylko raz, ale bardzo dużo o niej
      słyszłam, bo studiowała razem z moją koleżanką. Podobno mówiła o sobie że jest
      szczęśliwa. I chyba rzeczywiście nią była. Dla tych którzy opłakują Anię niech
      pocieszeniem będzie fakt, że Ania odwiedziła we śnie moją koleżankę i
      powiedziała że jest jej dobrze... Nie trzeba w to wierzyć, ale ja
      wierzę....wcześniej czy później wszyscy do niej dołączymy.

      Łatwo jest oceniać Szymona,że to niby on jest winny i w ogóle. Wyobraźnia?
      Jasne, trzeba ją mieć zawsze i wszędzie, ale nikogo nie można winić, że jadąc
      świętować Juwenalia wybrali właśnie ten a nie inny środek lokomocji.

      Od chwili gdy dowiedziałam się o wypadku cały czas się nad tym zastanawiam. Nie
      oceniam jednak niczyjego rozsadku ani powodów tragedii a współczuję, całym
      sercem współczuję tym którzy pozostali... Każdemu z was polecam chwilę
      refleksji. Czasami warto się zastanowić zanim zacznie się bezcześcić zmarłych,
      niezależnie od sposobu w jaki nas opuścili, nazywając ich debilami czy
      kretynami. Każdy zasługuje na to aby żyć, ale jeśli odejdzie, należy mu się
      choć odrobina szacunku.

      Chylę czoło przed wszystkimi którzy znali Anię i Szymona, łączę się z Wami w
      bólu... :(
      • letalin Re: Zawinione i niezawinione śmierci 20.05.04, 22:40
        Gość portalu: Marzena napisał(a):

        Ale ja wierzę w przeznaczenie! Była
        > kiedyś sytuacja z młodą dziewczyną którą potrącił autobus.Chociaż nie miała
        > większych obrażeń udała się do szpitala- tam zginęła w windzie.
        > Nikt nie wie jak długo będzie się palić jego świeczka. I choć Ania i Szymon
        > mogli jeszcze pożyć nikt nie jest w stanie przewidzieć co by było gdyby tym
        > motorem jednak nie jechali. A może zabiłaby ich spadająca z dachu cegła?

        Taki tekst uświadamia mi, że żyję wśród ludzi, którzy nie do końca są
        przekonani o danej nam wolnej woli i z przerażeniem stwierdzam, że mimo 1000
        lat chrześcijaństwa w Polsce świetnie mają się gusła i zabobony...Albo za dużo
        miernej literatury Whartona sprawia , że panny tak egzaltowane???

        Ludzie
        > !
        > Przestańcie deliberować na temat przyczyn. Fakt, sytuacja może i jest nauczką
        > dla innych szaleńców, ale to nie zmienia faktu, że należy współczuć tym
        którzy
        > stracili córkę czy syna. A chyba nie ma nic gorszego niż doczekać pogrzebu
        > własnego dziecka :(( Nie życzę tego największemu wrogowi.

        Równie potwornym jest świadomość , że ma/miało się syna , który przyczynił się
        bezpośrednio do śmierci młodej kobiety... I nie zazdroszczę tym rodzicom
        przekonania ,że nie zdołali nauczyć Szymona szacunku dla cudzego życia i
        właściwych kryteriów wartości. Nie wpoili mu, że rolą mężczyzny jest to życie
        chronić, a nie narażać dla wątpliwej rozrywki...


        >> pocieszeniem będzie fakt, że Ania odwiedziła we śnie moją koleżankę i
        > powiedziała że jest jej dobrze... Nie trzeba w to wierzyć, ale ja
        > wierzę....wcześniej czy później wszyscy do niej dołączymy.

        Pocieszne pocieszenie... Dla mnie sny nie mają wartości. Wierzę w coś innego.
        I nie pocieszają mnie wcale czyjeś senne marzenia. Tu trzeba szeroko oczy
        otworzyć!!!

        >
        > Łatwo jest oceniać Szymona,że to niby on jest winny i w ogóle. Wyobraźnia?
        > Jasne, trzeba ją mieć zawsze i wszędzie, ale nikogo nie można winić, że jadąc
        > świętować Juwenalia wybrali właśnie ten a nie inny środek lokomocji.

        Zmarłego się nie sądzi, ale w sprawach podstawowych rozróżniać złe od
        dobrego to dość proste ćwiczenie rozumu i nie trzeba się o ten dar zbytnio
        modlić...

        >
        > Od chwili gdy dowiedziałam się o wypadku cały czas się nad tym zastanawiam.
        Nie
        >
        > oceniam jednak niczyjego rozsadku ani powodów tragedii a współczuję, całym
        > sercem współczuję tym którzy pozostali... Każdemu z was polecam chwilę
        > refleksji .

        Nie czuję wspólnoty z tymi co odeszli większej niż z zabitymi w
        kilkudziesięciu podobnych wypadkach każdego dnia...To refleksja do
        przepracowania, dla Ciebie Marzeno...A tylko jedna z omawianych tu śmierci
        była "niezawiniona".

        > Chylę czoło przed wszystkimi którzy znali Anię i Szymona,

        Na pewno wszyscy są godni Twojego hołdu?
        • Gość: Marzena Re: Zawinione i niezawinione śmierci IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.04, 22:58
          Refleksja??
          Od dawna istnieje wolność słowa,podobnie jak wolność myśli i wierzeń.
          Każdy wierzy w to co uważa za słuszne lub też w to co mu się po prostu podoba.
          Wcale nie wstydzę się tych, jak to nazwałeś, zabobonów. Może dlatego, że
          kilkanaście lat temu sama byłam o włos od śmierci. A jednak nadal żyję.... nie
          przyczynił się do tego jednak mój zdrowy rozsądek (byłam dzieckiem) a tylko i
          wyłącznie los. Możesz myśleć co chcesz- ja uważam, że moja świeczka wtedy
          jeszcze nie miała gasnąć...
    • forumowicz22 ZBUNTOWANY_KALORYFER NAZWAL WAS SZATANSKA PARA 19.05.04, 10:36
      jak mozna zmarlych mlodych ludzi nazwac szatanska para na tym watku.za to,ze
      chcieli poczuc cos pieknego.popelnili blad.nie zyja.ale ani ksiadz ani
      przyjaciele nie nazwa ich szatanami.nie zgadzam sie z ta krzywdzaca wypowiedzia
      czlowieka(?) podpisujacego sie ZBUNTOWANY_KALORYFER.
    • mamaliviiiarweny Dzisiaj pogrzeb Ani 19.05.04, 12:11
      Już właściwie to pewnie stypa, a może jeszczez ją zegnają....
      Wypada uczcic jej śmierć chwilą ciszy....
      • Gość: ZNAJOMA Re: Dzisiaj pogrzeb Ani IP: 82.146.228.* 19.05.04, 20:40
        NIE OSADZAJMY NIKOGO- NIKT NIE DAL NAM TAKIEGO PRAWA! POMODLMY SIE LEPIEJ ZA
        DUSZE TYCH DWOJGA JAKZE MLODYCH LUDZI, TERAZ JEDYNIE TO MOZE IM POMOC.
        MORALIZOWANIE I FILOZOFOWANIE LUDZI, KTORZY PISZA CO BY BYLO GDYBY....- NA NIC
        SIE JUZ NIE ZDA. NA SWIECIE NIC NIE DZIEJE SIE BEZ PRZYCZYNY I MYSLE, ZE TAK
        BYLO ROWNIEZ W PRZYPADKU TEJ TRAGEDII- BYC MOZE CIERPIENIE JAKIE DOZNAJA TERAZ
        BLISCY Ani i Szymona ma odkupic Twoje lub moje winy- ZASTANOWCIE SIE NAD
        TYM.
        • Gość: bursa Re: Dzisiaj pogrzeb Ani IP: *.golub-dobrzyn.sdi.tpnet.pl 20.05.04, 20:20
          tak jak tomek napisałm w licie....dozobaczenia promyczku:(( dozobaczenia
          aniołku przyjedziemy do ciebie innym pociągiem ale przyjedziemy obiecujemy ci to
Pełna wersja