Gość: €uropejka IP: *.dip.t-dialin.net 15.05.04, 10:16 ... miedzy kobieta a mezczyzna - mozliwa? A moze jednak zawsze oscyluja w takim partnerstwie jakies "nieczyste" fluidy i drgaja emocjonalne nutki? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
madziara_pl Re: Przyjazn... 15.05.04, 10:17 Gość portalu: €uropejka napisał(a): > ... miedzy kobieta a mezczyzna - mozliwa? > > A moze jednak zawsze oscyluja w takim partnerstwie > jakies "nieczyste" fluidy i drgaja emocjonalne nutki? możliwa! jak facet jest gejem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uropejka Re: Przyjazn... IP: *.dip.t-dialin.net 15.05.04, 10:26 t.king napisał: > znowu pedalstwo ma forum??????? Ciebie jednak "musi-ciagnie" do takich tematow, bo zawsze wszystko interpretujesz tak samo ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
t.king Re: Przyjazn... 15.05.04, 11:12 jak facet jest gejem... kochana eurośmiejko,niby jak zinterpretować tekst powyżej??? Odpowiedz Link Zgłoś
madziara_pl Re: Przyjazn... 15.05.04, 11:15 t.king napisał: > jak facet jest gejem... > > kochana eurośmiejko,niby jak zinterpretować tekst powyżej??? > teraz jak sie tak zastanawiam to posiadanie przyjaciela geja jest niemozliwe - podbierał by facetów, mam racje king ? Odpowiedz Link Zgłoś
t.king wesołe..... 15.05.04, 11:18 spytaj l_jane ona jest tutaj największą specjalistką od pedalstwa......... Odpowiedz Link Zgłoś
l_jane Re: wesołe..... 15.05.04, 17:17 Tak, przyjaźń między mężczyzną (=gej) a kobietą jest możliwa. Zadowolony, t.king? Mam nadzieję. Cmok Odpowiedz Link Zgłoś
genuine44 Re: wesołe..... 15.05.04, 22:06 > Tak, przyjaźń między mężczyzną (=gej) a kobietą jest możliwa. Pod warunkiem, ze ona jest lesbijka. :) ps. pozdrawiam goraco. Odpowiedz Link Zgłoś
ffillipp Re: Przyjazn... 15.05.04, 19:40 t.king napisał: > znowu pedalstwo ma forum???????GŁUPICH NIE SIEJĄ SAMI SIĘ RODZA GEJAMI Odpowiedz Link Zgłoś
milongaa Re: Przyjazn... 15.05.04, 12:08 mysle ze jak oboje sa hetero to tylko przyjazn tez jest mozliwa Odpowiedz Link Zgłoś
l_jane Re: Przyjazn... 15.05.04, 17:20 milongaa napisała: > mysle ze jak oboje sa hetero to tylko przyjazn tez jest mozliwa I TO prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: [B]B Re: Przyjazn... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.04, 10:24 > ... miedzy kobieta a mezczyzna - mozliwa? nie Odpowiedz Link Zgłoś
zbuntowany_kaloryfer Re: Przyjazn... 15.05.04, 11:23 tak. nie spotkales BB kobiety ktora by cie nie pociagala fizycznie a jednoczesnie byla wspanialym kumplem ? czyzbys w otoczeniu misek sie obracal ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: [B]B Re: Przyjazn... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.04, 13:15 > tak. > > nie spotkales BB kobiety ktora by cie nie pociagala fizycznie a jednoczesnie > byla wspanialym kumplem ? nie przypominam sobie, abym spotkal z racji zawodowych jakos obracam sie w meskim gronie a kobiety to sporadycznie > czyzbys w otoczeniu misek sie obracal ? nie.chociaz wspomniane wyzej kobiety to z regulu panienki od telefonow, sekretarki itd, wiec prezencja niczego sobie nie spotkalem tez kobiety, ktora potrafilaby utrzymac jezyk na wodzy i juz sam ten szczegol eliminuje przyjazn drugi, wazniejszy element, eliminujacy w mojej ocenie przyjazn m-f to ten, iz jednej ze stron tego ukladu, zalezy troche bardziej niz tylko na przyjazni.z roznych jednak pobudek nie wyjawnia swoich uczuc oczywiscie - zdarza sie to rowniez wsrod m-m, f-f widzac caly, zagmatwany uklad na foorum i doswiadczenia w realu, twierdze rowniez, ze przyjazn m-m, moze rozwalic najskuteczniej, pojawiajaca sie kobieta BzT Odpowiedz Link Zgłoś
bogini_s Re: Przyjazn... 15.05.04, 16:36 Gość portalu: [B]B napisał(a): > > tak. > > > > nie spotkales BB kobiety ktora by cie nie pociagala fizycznie a jednoczesn > ie > > byla wspanialym kumplem ? > > nie przypominam sobie, abym spotkal > z racji zawodowych jakos obracam sie w meskim gronie a kobiety to sporadycznie > > > czyzbys w otoczeniu misek sie obracal ? > nie.chociaz wspomniane wyzej kobiety to z regulu panienki od telefonow, > sekretarki itd, wiec prezencja niczego sobie > > nie spotkalem tez kobiety, ktora potrafilaby utrzymac jezyk na wodzy > i juz sam ten szczegol eliminuje przyjazn > To ciekawe, bo mam sporo kumpli i właśnie ONI nie potrafią powstrzymać się od plotkowania, obgadywania. Tak się wszyscy upierają, że tylko kobiety plotkują. Bez sensu i nieprawda. Jeżeli ktoś powierza mi jakąś poufną informację, miczę jak grób i nie jest to ponad moje siły. > drugi, wazniejszy element, eliminujacy w mojej ocenie przyjazn m-f to ten, iz > jednej ze stron tego ukladu, zalezy troche bardziej niz tylko na przyjazni.z > roznych jednak pobudek nie wyjawnia swoich uczuc > > oczywiscie - zdarza sie to rowniez wsrod m-m, f-f > > widzac caly, zagmatwany uklad na foorum i doswiadczenia w realu, twierdze > rowniez, ze przyjazn m-m, moze rozwalic najskuteczniej, pojawiajaca sie kobieta > > BzT Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: [B]B Re: Przyjazn... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.04, 19:24 > To ciekawe, bo mam sporo kumpli i właśnie ONI nie potrafią powstrzymać się od > > plotkowania, obgadywania. Tak się wszyscy upierają, że tylko kobiety plotkują. > Bez sensu i nieprawda. Jeżeli ktoś powierza mi jakąś poufną informację, miczę > jak grób i nie jest to ponad moje siły. Czy jak facet siedzi np... w pub, np... przy dobrej wodce i np... omawia z kumplem przesuwajace sie, majestatyczne widoki, to jest plotkowanie? :-) A na powaznie: to co napisalem wyzej, wynika z moich obserwacji.Byc moze Twoje sa inne BzT Odpowiedz Link Zgłoś
bogini_s Re: Przyjazn... 15.05.04, 19:44 Gość portalu: [B]B napisał(a): > > To ciekawe, bo mam sporo kumpli i właśnie ONI nie potrafią powstrzymać się > od > > > > plotkowania, obgadywania. Tak się wszyscy upierają, że tylko kobiety > plotkują. > > Bez sensu i nieprawda. Jeżeli ktoś powierza mi jakąś poufną informację, mi > czę > > jak grób i nie jest to ponad moje siły. > > Czy jak facet siedzi np... w pub, np... przy dobrej wodce i np... omawia z > kumplem przesuwajace sie, majestatyczne widoki, to jest plotkowanie? > :-) > Nie chodzi o tego typu "dyskusje". W takiej sytuacji (pub- wódka), to chyba nawet zmurszały głaz byłby poruszony i chciałby się tym z kimś podzielić! Miałam na myśli zwyczajne obgadywanie ludzi (najczęściej tych, których się nie lubi, ale nie tylko). Faceci, przynajmniej z mojego otoczenia, robią to znacznie częściej, niż moje koleżanki. Co, oczywiście nie oznacza, że one tego wogóle nie robią! :))) Wracając do wątku uważam, że przyjażń jest możliwa, warunkiem jest wzajemna szczerość, zero głupich gierek. A jak się poczuje coś więcej? To zależy od ludzi. Nie jest to przecież zabronione, pod warunkiem ( trzy zdania wyżej). Kawa na ławę i wszystko jest jasne!!! > A na powaznie: to co napisalem wyzej, wynika z moich obserwacji.Byc moze Twoje > > sa inne > BzT Odpowiedz Link Zgłoś
ffillipp Re: Przyjazn... 15.05.04, 19:41 zbuntowany_kaloryfer napisał: > tak. > > nie spotkales BB kobiety ktora by cie nie pociagala fizycznie a jednoczesnie > byla wspanialym kumplem ?a za ile robiła szpagat? > czyzbys w otoczeniu misek sie obracal ? Odpowiedz Link Zgłoś
ffillipp Re: Przyjazn... 15.05.04, 22:19 zbuntowany_kaloryfer napisał: > tak. > > nie spotkales BB kobiety ktora by cie nie pociagala fizycznie a jednoczesnie > byla wspanialym kumplem ? > czyzbys w otoczeniu misek sie obracal MASZ SKOJARZENIA GODNE PRZECIEKAJĄCEGO KALORYFERA Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk Re: Przyjazn... 15.05.04, 11:28 To zalezy.. Od wielu rzeczy. Umiem przyjaznic sie z kobieta, jest to mozliwe. Przypominam sobie takie przyjaznie. Bywa ze po przyjazni z kobieta nastepuje cos wiecej,tak sie czasami zdazało. Wszystko zalezy od naprawde wielu rzeczy,wieku ludzi,swiatopogladu itd. Owszem my faceci patrzymy na kobiety dosyc specyficznie.Nie ma sie czego wstydzic. Natura, instynkty. Skłamałbym,jesli bym powiedział ze przy rozmowie w kawiarni z kobieta,przyjaciółka czy nie-nie przemknie mi przez mysl co mogłoby sie zdazyc,lub ze Ona ma zgrabne nogi lub to czy tamto-to natura meska. Gdybym tylko siedział i nie podziwiał,ani nawet nie wyrazał swoich spostrzezen jakimis miłymi gestami nie byłbym faxetem,ale jakims dziwnym tworem... Naprawde wszystko zalezy.. Ale wszystko zalezy od naprawde wielu rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
vviosna Re: Przyjazn... 15.05.04, 11:44 jest mozliwe. sama mam od cholery kolegow, ktorzy dooprawdy nie patrza na mnie jak na 'obiekt' (za dlugo sie znamy), z racji mojego jedzowatego charakteru zreszta zadna zdrozna mysl nie przemknelaby im zreszta przez glowe ;) a doskonale nam sie gada, przez kilka godzin pod rzad mozdemy sobie opowiadac androny niestworzone, klac jak szewcy czy liczyc sylaby w wierszyku :), wiem tez, ze w razie czego moge na nich liczyc :) Odpowiedz Link Zgłoś
madziara_pl Re: Przyjazn... 15.05.04, 12:06 mój facet jest moim najlepszym przyjacielem !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zbuntowany_kaloryfer Re: Przyjazn... 15.05.04, 12:47 czy to zwiazek platoniczny ? Odpowiedz Link Zgłoś
nortia Re: Przyjazn... 15.05.04, 13:40 Tak.. to byla przyjazn od wozka.. Byla, bo w ubieglym roku ktos tu chyba dostrzegl, ze skoro mam obok dziewczyne i powiedzmy, ze jak dziewczyna wyglada, to czemuby nie zaczac z nia tworzyc czegos wiecej? No i tyle bylo po przyjazni.. Przyjazn patrzac z boku, mozliwa by byla gdyby obie strony posiadaly partnerow, ale i to czasem nie wystarcza. Trudno powiedziec czy mozliwa, czy tez nie. To zalezy od tego, na ile szanujemy przyjazn, a na ile juz milosc. Czasem mowimy: "ja bym nie mogl/mogla byc z moim/moja przyjacielem/przyjaciolka, to takie dziwne" i tak w rzeczywitosci jest, jesli jednak przelozyc to na fizycznosc, wszystko sie odwraca, u jednej osoby lub u dwoch. Poza tym taka finalizacja przyjazni nie konczy sie niczym wspanialym. Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk Re: Przyjazn... 15.05.04, 14:06 wiekszosc moich "narzeczonych" to wczesniejsze przyjaciółki Odpowiedz Link Zgłoś
vviosna Re: Przyjazn... 15.05.04, 14:08 zdarza sie tez, ze ktos moze sie spodobac jeszcze zanim sie go spotkalo ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk Re: Przyjazn... 15.05.04, 14:08 miłosc bez przyjazni jest do kitu ludzie !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: Przyjazn... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.04, 21:30 a u mnie odwrotnie, wiekszosc moiych "bylych" to aktualnie przyjaciele.. jest mozliwa do momentu kiedy nie pojawi sie babka u jego boku, ktora wiele dla niego znaczy, o ile przyjaciolka akceptuje taki stan rzeczy, o tyle "niu wife" jest zaddrosna i nie moze scierpiec.. na szczescie czasami im mija.. Odpowiedz Link Zgłoś
vviosna Re: Przyjazn... 16.05.04, 15:38 Gość portalu: #kasia napisał(a): >do momentu kiedy nie pojawi sie babka u jego boku, ktora wiele dla > niego znaczy, o ile przyjaciolka akceptuje taki stan rzeczy, o tyle "niu wife" > jest zaddrosna i nie moze scierpiec.. > na szczescie czasami im mija.. dziwisz sie? jak stara przyjaciolka faceta mowi, ze chetnie wyjdzie z nim na pyffko, ale wylacznie bez jego obecnej niu, to logiczne, ze ta niu kolezanki nie polubi, bo jak sie umawiasz z facetem, musisz dopuszczac mozliwosc, ze przyjdzie on ze swoja niu ;) lub gdy sie umawiasz z kolezanka, musisz dopuszczac mozliwosc, ze przyjdzie ze swoim facetem, bo osoba, z ktora sie jest, jest wazniejsza od wszystkich przyjaciol, oni musza to zaakceptowac, a nie sie obrazac ;))) i zazdrosc nie ma tu nic do rzeczy, bynajmniej ;) pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: Przyjazn... IP: 212.122.215.* 17.05.04, 20:16 bardzo sie dziwie.. taka sytuacja jest mi obca.. i dalej twierdze, ze ma wiele wspolnego z zazdroscia.. gdzie jest powiedziane, ze trzeba lubic ta niu? dlatego, ze ejst dziewczyna przyjaciela? bez sensu.. tak czy siak nei lubie, mimo wszystko i poniewaz.. po za tym w dalszym ciagu mylisz dwa rodzaje zarzylosci i dalej jest to dziecinne i proste jak swinski ogonek i sytuacja sie nei zmienila.. smieszne i zabawne.. nei obrazilam sie bynajmniej, po prostu szkoda mojego czasu na spotkania na ktore bynajmniej nie mam najmniejszej ochoty.. co innego gdybym miala sie spotkac sam na sam.. dlaczego z racji tego, ze jest niu mam sie dzielic tajemnicami i sekretami z nia? na tym tez polega przyjazn.. a piwko to rzecz taka malutenka, rzecz niewazna Odpowiedz Link Zgłoś
vviosna Re: Przyjazn... 17.05.04, 20:55 bo w takich sytuacjach trzeba zastosowac dyplomacje. nie mowisz wprost tej niu, ze nie chcesz sie z nia spotka, bo ma kzywa gebe, jest glupia i w ogole fu! i nigdy w zyciu, nawet, jesli tak myslisz. trza delikatnie: mam wazna osobista sprawe do omowienia z moim przyjacielem, ok? a jak juz niu przestaje byc taka niu i nabiera pewnosci siebie, i juz jest pewna swoich praw do 'obiektu' i ze jest naj, nawet bardziej naj, niz stare przyjaciolki, to luby moze sobie pomykac gdzie chce i z kim chce ;) i to nadal nie ma nic wspolnego z zazdroscia, bo gdyby molo miec - czyzby juz wczesniej cos sie 'miedzy' nie wydarzylo? wiec nie ma o co ;) ta taka old to by sie nawet cieszyla, gdyby men z lubiana przyjaciolka pogadal sobie o andronach ;) a niu-nie-niu by mogla sobie pomorrowindowac ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: Przyjazn... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.04, 15:11 ich nicht fersteien Odpowiedz Link Zgłoś
vviosna Re: Przyjazn... 18.05.04, 15:55 just try to compare the situation iv described here to the other situation u participated ;D Odpowiedz Link Zgłoś
madziara_pl Re: Przyjazn... 15.05.04, 15:14 zbuntowany_kaloryfer napisał: > czy to zwiazek platoniczny ? czyli oparty jedynie na przeżyciach duchowych, uczuciach wyższych, bez elementów cielesnych, pożądania zmysłowego ? bez elementów cielesnych nie wyobrazam sobie naszego zwiazku :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ffillipp Re: Przyjazn... 15.05.04, 22:15 zbuntowany_kaloryfer napisał: > czy to zwiazek platoniczny ? szpagatu z biurkiem-naturalnie.wie to najtyciejszy atom dywanu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® Re: Przyjazn... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.04, 21:35 byl juz kiedys identyczny watek. wtedy moja odpowiedz brzmiala: niemozliwe. dzis, po zastanowieniu, moge napisac: nieeeeemozliwe uzasadnienie jak w poscie [B]B Odpowiedz Link Zgłoś
ffillipp Re: Przyjazn... 15.05.04, 22:12 Gość portalu: Ted® napisał(a): > byl juz kiedys identyczny watek. wtedy moja odpowiedz brzmiala: niemozliwe. > dzis, po zastanowieniu, moge napisac: nieeeeemozliwe > uzasadnienie jak w poscie [B]B MOJA NAJWIĘKSZA PRZYJAŹŃ TO DWA PEDAŁY. p.s.są to pedały roweru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® Re: Przyjazn... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.04, 22:18 ffillipp napisał: > Gość portalu: Ted® napisał(a): > > > byl juz kiedys identyczny watek. wtedy moja odpowiedz brzmiala: niemozliwe > . > > dzis, po zastanowieniu, moge napisac: nieeeeemozliwe > > uzasadnienie jak w poscie [B]B > MOJA NAJWIĘKSZA PRZYJAŹŃ TO DWA PEDAŁY. > p.s.są to pedały roweru. w to moge uwierzyc. niestety zycie plata figle i kiedys cie te pedaly zawioda. korzystaj z nich poki sie przyjaznicie. Odpowiedz Link Zgłoś
ffillipp Re: Przyjazn... 15.05.04, 22:24 Gość portalu: Ted® napisał(a): > ffillipp napisał: > > Gość portalu: Ted® napisał(a): > > > > > byl juz kiedys identyczny watek. wtedy moja odpowiedz brzmiala: niemo > zliwe > > . > > > dzis, po zastanowieniu, moge napisac: nieeeeemozliwe > > > uzasadnienie jak w poscie [B]B > > MOJA NAJWIĘKSZA PRZYJAŹŃ TO DWA PEDAŁY. > > p.s.są to pedały roweru. > > w to moge uwierzyc. > niestety zycie plata figle i kiedys cie te pedaly zawioda. korzystaj z nich pok > i > sie przyjaznicie FAJNA RADA.SZKODA,ŻE NIE JESTEŚ PANIENKĄ(SĄDZĄC Z NICKA,BO KTÓŻ TO WIE?)POZDR. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® Re: Przyjazn... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.04, 22:34 ty, ja i 2 pedaly? hmm, dzieki, to ja jednak pieszo ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ffillipp Re: Przyjazn... 15.05.04, 22:46 Gość portalu: Ted® napisał(a): > ty, ja i 2 pedaly? > hmm, dzieki, to ja jednak pieszo ;) I TAK MA BYĆ I BARDZO DOBRZE,MAMY KOLEJNĄ CECHĘ WSPÓLNĄ:PRZYJAŻŃ M/Y CZŁOWIEKIEM A PLANETĄ-TEŻ JESTEM EKOLOGIEM.PIESZO ALBO...MOJE PEDAŁY,SŁOWIKI,TY (JEŚLI JEDNAK JESTEŚ PANIENKĄ) I JA.BO NIE WIEM CZY ZAINTERESUJĘ SOBĄ CYGME... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uro Re: Przyjazn... IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.04, 19:39 ... miedzy kobieta a mezczyzna - mozliwa? Nie Odpowiedz Link Zgłoś
sharon_stone1 Re: Przyjazn... 18.05.04, 23:29 Gość portalu: €uro napisał(a): > ... miedzy kobieta a mezczyzna - mozliwa? > > > Nie Tak, tak, tak, :)) W sytuacji kiedy i mężczyzna i kobieta kochają inne osoby - swoich małżonkow/partnetow, no i oczywiście na wypadek jakiegoś tam jednak zawirowania w chwili słabości umieją zachowac sie rozsądnie, zgodnie z zasadami itp głupotkami:)) pozdrawiam Cie euro, mam przeczucie, ze gdzieś tam jeszcze 'przycupnełaś' więc wierszyk dla Ciebie na dobranoc:) Kołysanka Nie bój się nocy -ona zamyka drzewa lecące i ptasie tony w niedostrzegalnych, mrocznych muzykach, w przestrzeni kute - złote demony, które fosforem sypiąc wśród blasku wznoszą się białe, modre, różowe, wznoszą sie w lejach żółtego piasku w chmurach rzeźbione unoszą głowy. Nie bój się nocy. Jej puchu strzegą krople kosmosu, tabuny zwierząt; oczy w nią otwórz, wtedy pod dłonią uczujesz ptaki i ciche konie, zrozumiesz kształty, które nie znane przez ciebie idąc - tobą się staną. Nie bój się nocy. To ja nią wiodę ten strumień żywy przeobrażenia, duchy świecące, zwierząt pochody, które zaklinam kształtów imieniem. Ułóż wezbrane oczy w kołysce, ciało na skrzydłach jasnych demonów, wtedy przepłyniesz we mnie jak listek opadły w ciepły tygrysi pomruk :-) Odpowiedz Link Zgłoś
elodia Re: Przyjazn... 20.05.04, 01:02 Tak - możliwa ale... Kobieta musi pilnować by to tylko przyjaźnią zostało bo mężczyźnie zawsze jakieś kosmate myśli w głowie, a w razie złego zachowania - zwrócić uwagę, dać po łapach a jak to nie poskutkuje przyłożyć mocniej - jeśli dalej są problemy - koniec. Raz zdenerwowana -przyłożyłam widelcem ( w zbyt śmiałą rączkę) i mam spokój do dzisiaj z głupimi zaczepkami ze strony tego przyjaciela! Drugi jak na razie zachowuje się przyzwoicie:) Odpowiedz Link Zgłoś
vviosna Re: Przyjazn... 20.05.04, 01:42 huhu do mnie raczej malo ktory facet podlazlby z lapkami. moja 'krzywa geba' (popisowa mina;) dziala lepiej niz jakikolwiek widelec ;) nawet proby by nie bylo, jak to mowia - bez kija nie podchodz ;D Odpowiedz Link Zgłoś
vvi0sna Re: Przyjazn... 20.05.04, 07:17 'nie dokazuj mila nie dokazuj przeciez nie jest z ciebie znowu taki cud' ;p sialala elodio, madra i dobra kobieto, nie bierz sobie oczywiscie tak tego mocno do serca tak mi sie tylko na spiewanie rankiem zebralo ja tez kiedys mialam takiego kolege. byl ksiedzem ;))))))) o dzizzzza hhhhhhhhh Odpowiedz Link Zgłoś
vviosna Re: Przyjazn... 20.05.04, 09:35 vvi0sna napisała: > 'nie dokazuj mila nie dokazuj > przeciez nie jest z ciebie znowu taki cud' ;p i kto to pisze, co, kochana? hehe Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Przyjazn... 20.05.04, 02:35 sharon_stone1-zbuntowany_kaloryfer-wi0sna-whoopi goldberg-ATOMSKI-tyciarek napisała:nie mam cholera głowy do poezji ale jest noc a mi juz prawie pomyje wyszły-za szeroko otwieracie ryje-wpadne w poezje,lepiej będę lał w ryje pomyje > Kołysanka ooo dzizzza > > Nie bój się w nocy jak cie dopadne > drzewa wyrąbię ptasiego guana tony nagarnę > niedostrzegalny, mroczny niewypał > w przestrzeni kurcze - ślepe demony(dobry jestem,eh) > na forum sypiąc plugawe blaski > wynoszą cię z tego wątku > wynoszą sie po wymiociny > bełkotu i padaczki > Nie bój się nocy. Me ucha strzegą > trumny na kółkach odoru zwierząt; > oczy podbite otwartą dłonią > pochlastam ptaki i kopnę konie, > zrozumiesz wtedy co tu jest grane > przez ciebie lejąc pryszczem się stanę > Nie bój się nocy.ja nie zawiodę > strumień pomyjów czeka juz młody > dobrze śmierdzące zwierząt ochody, > przeklinam samym bredzeniem > będę oblewał wiadrem i w misce > bo rządzi mna stado demonów, > aż cie utytłam dobrze i zwisnę > zadowolony tygrysi pomruk > tak będę teraz rozwijał forum > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
ojro1 Re: Przyjazn... 23.05.04, 12:13 sharon_stone1 napisała: > Tak, tak, tak, :)) > W sytuacji kiedy i mężczyzna i kobieta kochają inne osoby - swoich > małżonkow/partnetow, no i oczywiście na wypadek jakiegoś tam jednak zawirowania > w chwili słabości umieją zachowac sie rozsądnie, zgodnie z zasadami itp > głupotkami:)) < Nie, nie, nie :-)) Wiesz, czasami nawet po latach moze sie okazac, ze cos tam moglo drzemac, i trzeba znajomosc "uciac" ;-) > pozdrawiam Cie euro, mam przeczucie, ze gdzieś tam jeszcze 'przycupnełaś' więc wierszyk dla Ciebie na dobranoc:) Tez Cie pozdrawiam serdecznie Za wierszyk dziekuje, spalam smacznie, oczywiscie dzieki Tobie i kolysnace:-) Odpowiedz Link Zgłoś
sharon_stone1 Re: Przyjazn... 23.05.04, 19:53 ojro1 napisała: > sharon_stone1 napisała: > > > Tak, tak, tak, :)) > > W sytuacji kiedy i mężczyzna i kobieta kochają inne osoby - swoich > > małżonkow/partnetow, no i oczywiście na wypadek jakiegoś tam jednak > zawirowania > > w chwili słabości umieją zachowac sie rozsądnie, zgodnie z zasadami itp > > głupotkami:)) < > > Nie, nie, nie :-)) > Wiesz, czasami nawet po latach moze sie okazac, ze cos tam moglo drzemac, > i trzeba znajomosc "uciac" ;-) ee, no jesli sie po latach przyjaźni okaże, że coś drzemało, a mimo to przyjaźń tę próbe przetrzymała to dobrze, zresztą wtedy może juz nie trzeba tak restrykcyjnie ciąć:)) > Tez Cie pozdrawiam serdecznie > Za wierszyk dziekuje, spalam smacznie, > oczywiscie dzieki Tobie i kolysnace:-) milo mi:) a jak Hłasko, postepuje? Ja zabieram się za poz. " Sowa córka piekarza" nie czytałam jeszcze tego, mam nadzieję nie będzie o rzemieslnikach:) pozdr:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: venivv Re: Przyjazn... IP: 213.76.148.* 20.05.04, 11:10 jest mozliwa, mam dwie przyjaciółki i z obiema się kochałem od kilku lat co prawda nie roblilismy tego a przyjaźnimy się nadal pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
wiadro.wiosny Re: Przyjazn... 23.05.04, 19:54 Gość portalu: venivv napisał(a): > jest mozliwa, mam dwie przyjaciółki i z obiema się kochałem > od kilku lat co prawda nie roblilismy tego a przyjaźnimy się nadal > > pozdr Wez mnie,wez mnie. Napisz do mnie,podam ci adres. Odpowiedz Link Zgłoś