Nowy dyrektor ZDMiKP: Chcę się zapisać w historii

03.07.11, 13:26
1) emeryt sprawny do pracy na stanowisku pełnym wyzwań - nie powinien być emerytem. I policjanci i wojskowi i nauczyciele i wszyscy preferowani w stystemie emerytalnym etc. powinni tracić prawo do ciepłej emeryturki w momencie chałturki. Albo siedzenie na dupie w radiowozie /sztasbie etc. dezeluje człowieka i musi on iść na emeryturę by dożyć starości albo nie.
2) co to za dyrektor, który nie ma żadnego atutu: ani doświadczenia menagerskiego, ani doświadczenia w konkretnej branży. Nie znam żadnego włąściciele firmy, który zaufałby emerytowanemu świeżakowi.
3) skąd ten Bruski ma zaplecze kadrowe - z imienin u cioci Elżbiety?
4) zakładam że nawet w mieście Bydgoszcz, jest jakiś urzędnik, któremu trochę zależy na tym co robi w sensie efektów swojej pracowitości i zaangażowania - jaki komunikat właśnie otrzymali ci nie z rodziny za to pracowici i zaangażowani - ucz się i pracuj a jak nabędziesz wiedzy i doświadczenia dostaniesz nowego szefa, którego będziesz mógł nauczyć podstaw, które zdobywałeś lata temu, a po wyborach dostaniesz innego szefa też z klucza lojalnych leszczy
    • 1-wolne Nowy dyrektor ZDMiKP: Chcę się zapisać w historii 03.07.11, 14:37
      Nowemu dyrektorowi chętnie pomożemy jeśli chce wysłuchiwać porad mieszkańcow.
      Proponuje przejechac się ulicą Smukalską z Jachcic na Piaski. Od czasow Gierka nie miała ta ulica remontu (nie licząc zalewania dziur w czasie zimy) tak że obecnie najlepiej pasowałaby do niej nazwa Dziurawa lub Łaciata. Pod samymi Piaskami jest gorka ograniczona po bokach barierką, na ktorej nie mogą sie wyminąć szersze samochody.Barierkę zaplanował jakiś "mądry"inżynier z ZDMiKP i mimo licznych monitow mieszkańcow (ze względu na zagrożenie bezpieczeństwa) nie można w tej sprawie nic zrobić.Może nowa Władza coś poradzi?
      • komix1 Re: Nowy dyrektor ZDMiKP: Chcę się zapisać w hist 03.07.11, 17:27
        Ze swojej strony dodam jeszcze, że:
        - opisywany fragment Smukalskiej przy wąwozie miał być w ubiegłym roku wyremontowany - przyszła jednak miotła i wszelkie plany wyleciały w kosmos;
        - Piaski są jedną z nielicznych dzielnic w mieście, gdzie nie ma dostępu do dzielnicy przez chodnik - niby żyjemy w II dziesięcioleciu XXI wieku, a infrastruktura jak na XIX wiecznej prowincji;
        - od lat mówi się o nowej drodze na osiedle,odciążającej Saperów, prowadzącej skrajem Jachcic (nawet powstał zaczątek tej drogi przy Straży Pożarnej - roboczo nazwanej Nowoprojektowana), ale jak zwykle, całe przedsięwzięcie jest tylko w planach ZDMiKP, bez szans na wykonanie w najbliższych latach...

        • ababyd Re: Nowy dyrektor ZDMiKP: Chcę się zapisać w hist 03.07.11, 18:48
          Pan Dyrektor "będzie" wsłuchiwał się w głosy bydgoszczan.
          Jest duża szansa.
          AA
        • d4d_bydg Re: Nowy dyrektor ZDMiKP: Chcę się zapisać w hist 03.07.11, 23:31
          Smukalska to jeden wielki skandal, zwaszcza fragment miedzy wąwozami. Pewnie zadne bydgoski VIP tam nie mieszka. Ze swojej strony podszepnął bym skrót który odciażył by Smukalską/Kamienną/Saperów przez mieszkańców Opławca/Smukały. To droga gruntowa od Rynkowa (na tyłach Myślęcinka) łącząca się ze Smukalską na końcu Piasków. Warto by ucywilizować ta drogę.

          Inne ulice do natychmiastowego remontu: Glinki, Chodkiewicza, Nakielska
    • clough Re: Nowy dyrektor ZDMiKP: Chcę się zapisać w hist 03.07.11, 14:39
      Friedmar, wyluzuj trochę. Jeszcze człowiek nie zaczął a już narzekasz. Lepiej jak szef potrafi kierować pracownikami niż miałby dociekać, czy każdy metr asfaltu jest dobrze położony. Od tego ma właśnie fachowców.
    • pawiejo Re: Nowy dyrektor ZDMiKP: Chcę się zapisać w hist 03.07.11, 14:48
      brawo! zgadzam się, mało tego - osoby z mojej rodziny mają parę lat do 'normalnej' emerytury (czyli 60 kobiety lub 65 lat mężczyźni) i...szukają pracy albo ledwo żyją. A tu kolejny przykład niesprawiedliwości - dla mnie wojskowy, to osoba, która nie idzie 7-15 posiedzi w koszarach, tylko jeździ na wojny i konflikty, niestety zabija ludzi, i niestety też musi się z tym liczyć. A tu - przyjęty emeryt, który nawet jak popracuje kilka miesięcy to i tak będzie miał pensję równą rocznym dochodom niektórych 'frajerów normalnie pracujących', nic nie traci a tylko zyskuje większą emeryturkę, i pewnie nie będzie ponosił odpowiedzialności finansowej i karnej - jak poprzednicy..... pkt 4 - miodzio życiowe ;)
      Pan Prezydent chyba jednak jest inną osobą niż ta, na którą była oddana większa ilość głosów...a miało być tak pięknie, rozliczenie poprzedników, zmiany w urzędach i organach podległych, aby było taniej i szybciej.... a wychodzi.........
      • andybelt Re: Nowy dyrektor ZDMiKP: Chcę się zapisać w hist 04.07.11, 23:26
        dawno nie czytałem takich bzdur, trzeba było zostać wojskowym a nie jęczeć i pisać nieprawdę, należałoby najpierw poczytać przepisy, dowiedzieć się o emeryturach służb mundurowych a dopiero zabierać głos, sama znajomość pisania jest mało przydatna, a może warto by ponosić odpowiedzialność za słowa , trzeba było startować w konkursie na to stanowisko.
        • friedmar nie wiem, nie umim ale chcem bo jestem emerytem... 06.07.11, 17:43
          co chwile od jakiegoś cwaniaka beneficjenta systemu słyszę że mogłem się gorzej uczyć mniej zarabiać za to mieć relatywnie wyższe świadczenia za relatywnie gorszą i krótszą pracę przy niższych wymaganiach intelektualnych.

          to tak jakby złapany złodziej ci mówił - co się czepiasz też kradnij.

          powiadam: jeżeli kogoś podnieca podnoszenie się na drążku i bieganie po lesie w moro z kałachem albo jeżdżenie vectrą z wideoradarem to jego sprawa. niech przepracuje uczciwie tak jak reszta społeczeństwa w swoim zawodzie tyle samo lat co inni gorzej ale także lepiej od niego wykształceni, gorzej ale także lepiej zarabiający i na pewno dłużej dłużej pracujący. nie jest normalne i nie jest sprawiedliwe społecznie to że ktoś pracuje krócej, odprowadza niższe składki lub nie odprowadza ich wcale za to ma wyższe emerytury i uprawnienia emerytalne.

          konkursy są po to by wybierać swoich - żaden pracodawca nakierowany na efektywność organizacyjną swojej jednostki nie zatrudni emerytowanego leszcza, choćby dlatego że biegły rosyjski to za mało, potrzeba nowoczesnej wiedzy z dziedzin zarządzania a nie wydawania rozkazów i/lub znajmości / doświadczenia w branży. hej analfabet! twoje riposty stanowią obrazę dla rozumu, jeżeli zakładasz że obywatele wolnego państwa dadzą się kupić parafrazowanymu: "nie wiem, nie umim ale chcem bo jestem emerytem i muszę się sprawdzić"

          andybelt napisał:

          > dawno nie czytałem takich bzdur, trzeba było zostać wojskowym a nie jęczeć i pi
          > sać nieprawdę, należałoby najpierw poczytać przepisy, dowiedzieć się o emerytur
          > ach służb mundurowych a dopiero zabierać głos, sama znajomość pisania jest mało
          > przydatna, a może warto by ponosić odpowiedzialność za słowa , trzeba było sta
          > rtować w konkursie na to stanowisko.
          • ababyd Re: nie wiem, nie umim ale chcem bo jestem emeryt 06.07.11, 19:53
            "friedmar", oczywiście szkoda, że Szanowny Anonimie. Podziwiam Twe bicie na alarm, próby uświadomienia sedna, chęć ukazania bardzo poważnego problemu.
            My jak ptak, który przyszedł na świat w klatce /I K/, chcielibyśmy normalności, ale lepiej niech będzie ona taka, jak rzeczywistość. Bo to jest Polska, to jest Bydgoszcz.
            Namawiam do wyzbycia się emocji, już uczyniłeś bardzo dużo - nawet jeśli masz tylu oponentów. Zasiałeś pogląd, widać, że wpadł w glebę żyzną, kiełkuje rozdzierając skorupę rzeczywistości. Jesteś czytany, nie tylko przez adwersarzy. Spokojnie, proszę.
            Jest jednak kwestia zasadnicza. Główny Selekcjoner miasta ogłosił "konkurs" /doświadczyłem tej przygody/, bierze odpowiedzialność /przykre, ale tak jest/ za kryteria, procedowanie, rekrutację, decyzję. Dajmy szansę Selekcjonerowi, Jego ekipie /to dopiero boląca kwestia - są wyjątki/, a nade wszystko Żołnierzowi. Życzę najlepiej. Po owocach, kolejny raz, poznamy Selekcjonera oraz Zwycięzcę konkursowej zabawy.
            Mnie smuci, że nie stosuje się naturalnych awansów, ludzi terminujących lata w branży. To bardzo musi zniechęcać pracujących /np Straż Miejska, ZDMiKP,.../. No cóż, taki nienormalny czas. Nie ma sensu rozwijać się, pracować rzetelnie w jednej firmie, podnosić kwalifikacje, być młodym solidnym, ambitnym, kreatywnym,.. .
            Jakie to nieetyczne, zabierać miejsca pracy osobom w wieku nieemerytalnym, szczególnie młodym.
            "frie..", nie zgadzam się z częścią Twych emocjonalnych wypowiedzi, ale szanuję za ukazywanie normalności, bo gdyby nie było takich Osób jak Ty, nie byłoby nadziei, a wtedy życie ludzie, tracąc sens, mogłoby być wyłącznie zwierzęcym.
            Uszanowanie , Andrzej Adamski.
    • ababyd Nowy dyrektor ZDMiKP: Chcę się zapisać w historii 03.07.11, 15:57
      Życzę wszystkiego dobrego. Bydgoszcz w wielkiej potrzebie.
      Deklaracje pracodawcy - Wybrańca i pracownika - Dyrektora, obiecujące.
      Czas jest najlepszym weryfikatorem, a my - bydgoszczanie - najlepszymi recenzentami. Korzystajmy z tego, szczególnie wrzucając karty wyborcze.
      ŁĄCZY NAS BYDGOSZCZ
      Andrzej Adamski
      P.S.
      Pan Dyrektor "będzie słuchał mieszkańców", będzie "wsłuchiwać się w głosy bydgoszczan" - sprawdzajmy odpowiedzialność za słowa.
      "Jestem pierwszy dzień w pracy", " wielu świetnych fachowców" - to prawda, że w ZDMiKP są także wybitne osoby, ale jak można to ocenić, będąc pierwszy dzień w pracy? Geniusz, albo picer? Przepraszam, ale moje pokolenie znane jest z propagandy, opowiadania bez odpowiedzialności za słowa. Oby tutaj było inaczej?
      Wpisy powyższe /pierwsze cztery/ są bardzo interesujące. Powinny dać wszystkim, szczególnie selekcjonerom, dużo do myślenia.
      Jeszcze raz, wszystkiego dobrego.
      AA
    • friedmar Nowy dyrektor ZDMiKP: Chcę się zapisać w historii 03.07.11, 19:00
      W internecie jest życiorys tego Pana - nie wynika z tego by miał jakiekolwiek pojęcie o prawie pracy; organizacji i zarządzaniu; zarządzaniu finansami, kontrolingu, prawie administracyjnym,
      Czyli każdy absolwent najlepszej uczelni przy którymś rond Bydgoskich miałby w otwartym konkursie większe szanse rekrutacyjne niż ten przepracowany emeryt wojskowy. Panowie z PO: czy o taką polskie wlczył L.W?

      Wyższa Oficerska Szkoła Lotnicza - 1983 r.
      Wyższy Kurs Doskonalenia Oficerów – 1984 r.
      Akademia Obrony Narodowej – 1991r.
      Kurs Taktyczno - Operacyjny Oficerów WLOP - 1998 r.

      PRZEBIEG SŁUŻBY WOJSKOWEJ
      Wyższa Oficerska Szkoła Lotnicza 16.09.1979-29.11.1983 r.
      45 pułk lotnictwa myśliwsko-bombowego (2DLMB) - szef służby inżynieryjno-lotniczej ds. szkolenia 01.12.1983-31.05.1984 r.
      45 pułk lotnictwa myśliwsko-bombowego (2 DLMB) – oficer operacyjny sztabu 01.06.1984-29.09.88 r.
      Akademia Obrony Narodowej 30.09.1988- 12.07.1991r.
      2 Dywizja Lotnictwa Myśliwskiego (4 Korpus Lotniczy) – starszy oficer wydziału operacyjnego sztabu 13.07.1991- 02.11.1992 r.
      6 pułk lotnictwa myśliwsko-bombowego (2 DLMB) – szef sztabu pułku, zastępca dowódcy 3.11.1992 – 16.07.1998 r.
      1 BLT (2 KOP) zastępca dowódcy brygady – szef sztabu 17.07.1998 – 30.12.1999 r.
      12 BL dowódca 31.12.1999 – 15.10.2001 r.
      Dowództwo 2 KOP - szef oddziału zasobów osobowych od 16.10.2001r. do 31.12.2006r.
      Dowództwo Sił Specjalnych - szef oddziału kadr - 01-01-2007r. /Pożegnany w Sali Tradycji 2 KOP w dniu 03.01.2007r. więcej>>>)
      • ababyd Re: Nowy dyrektor ZDMiKP: Chcę się zapisać w hist 03.07.11, 20:32
        Był "konkurs", były "kryteria", ktoś z nas /dwunastu/ był "najlepszy". Mam swoje refleksje.
        Życzę Zwycięzcy ,od pierwszej chwili, sił i wszystkiego najlepszego.
        Wyniki pracy świadczyć będą o Selekcjonerze, któremu też ciągle dobrze życzę. Szkoda tylko, że me życzenia rzadko spełniają się? Obym tym razem miał powody do radości, bo i Bydgoszcz na tym skorzystałaby?ŁĄCZY NAS BYDGOSZCZ
        AA
      • andybelt Re: Nowy dyrektor ZDMiKP: Chcę się zapisać w hist 04.07.11, 23:30
        jest pan żałosny, współczuję rodzinie
        • friedmar Re: Nowy dyrektor ZDMiKP: Chcę się zapisać w hist 05.07.11, 16:20
          andybelt - dzisiaj strajkują kolejarze może idź im powiedzieć że są głupcami? Niby RP jest biedna i nie ma kasy w budżecie na porządne koleje, ale gdyby kolejarze poszli do woja to dziś jako emeryci mogli by jechać przez życie na podwójnym gazie. Ba gdyby ci głupi kolejarze kraju który ponoć nie ma kasy na nic, mieli chody w bydgoskiej platformie to mogliby sobie przy takiej emeryturce i pensyjce nawet pralkę nie na raty co miesiąc kupić? przecież żeby być dyrektorem nie trzeba być kompetentnym, każdy kolejorz i emerytowany żołnierz też może? a polski inżynier=idiota - nie?

          andybelt napisał:

          > jest pan żałosny, współczuję rodzinie
    • niejestemnanie Nowy dyrektor ZDMiKP: Chcę się zapisać w historii 03.07.11, 20:06
      Redaktorowi Aładowiczowi gratuluję umiejętności językowych. Wystarczy przeczytać pierwsze pytanie: "Co też pana podkusiło, żeby pchać się do tak trudnej fuchy?" Może naczelny GW zacznie zatrudniać wreszcie ludzi, którzy nie będą w tak prymitywny sposób kalać naszego języka. Powodzenia na castingu!


    • emka-11 Re: Nowy dyrektor ZDMiKP: Chcę się zapisać w hist 03.07.11, 22:17
      Witam,
      Takie refleksje dot. wpisów:
      Po pierwsze: p. friedmar krytykuje system emerytalny mundurowych, a nie ww. dyrektora, więc najlepszym miejscem na taki wpis/propozycję byłby sejm.
      Po drugie - był konkurs. Ktoś kto startował na jakiekolwiek stanowisko w UW wie, jak wygląda procedura. Jest test i rozmowa - standardowo.
      Proponuję najpierw dać szansę, a potem, konstruktywnie krytykować.
      Życzę sukcesów i wytrwałości nowemu dyrektorowi :)
      • friedmar czy można ustawić konkurs pod kolesia? 03.07.11, 23:06
        nawet zatrudniając handlowca w fiacie panda, który ma sprzedawać wody gazowane na terenie powiatu, hurtownia Hania w gazecianym anonsie napisała

        " min. 3 lata doświadczenia na stanowisku"

        a zatrudniając dyrektora, pracodawcy z reguły chcą co najmniej 5 lat na stanowisku
        zarządczym w danej branży.

        emeryt to osoba na opadającej krzywej życia, leszcz w branży musi ją poznać - na to trzeba lat , leszcz w zarządzaniu organizacją w otoczeniu rynkowym - musi się tego nauczyć na to trzeba lat doświadczenia na niższych szczeblach. Może urząd miasta ustali te procesy tak że podobnie jak z dyzmą w adm uda się stworzyć mało szkodliwą synekurę. pytanie - czemu bruski nie robi tego za swoją kasę tylko publiczną? czym rożni się piętnowany także przez zaplecze bruskiego układ dombrowicz łada od układów jakich zaczynamy doświadczać dzisiaj?

        czy platformerski urząd miejski ma szukać najlepszych ludzi dla miasta czy najlepszych ludzi ze wspólnej imprezy imieninowej u cioci Elżbiety?

        oto doświadczenie zawodowe nowego dyrektora ds dróg:

        Wyższa Oficerska Szkoła Lotnicza - 1983 r.
        Wyższy Kurs Doskonalenia Oficerów – 1984 r.
        Akademia Obrony Narodowej – 1991r.
        Kurs Taktyczno - Operacyjny Oficerów WLOP - 1998 r.

        PRZEBIEG SŁUŻBY WOJSKOWEJ
        Wyższa Oficerska Szkoła Lotnicza 16.09.1979-29.11.1983 r.
        45 pułk lotnictwa myśliwsko-bombowego (2DLMB) - szef służby inżynieryjno-lotniczej ds. szkolenia 01.12.1983-31.05.1984 r.
        45 pułk lotnictwa myśliwsko-bombowego (2 DLMB) – oficer operacyjny sztabu 01.06.1984-29.09.88 r.
        Akademia Obrony Narodowej 30.09.1988- 12.07.1991r.
        2 Dywizja Lotnictwa Myśliwskiego (4 Korpus Lotniczy) – starszy oficer wydziału operacyjnego sztabu 13.07.1991- 02.11.1992 r.
        6 pułk lotnictwa myśliwsko-bombowego (2 DLMB) – szef sztabu pułku, zastępca dowódcy 3.11.1992 – 16.07.1998 r.
        1 BLT (2 KOP) zastępca dowódcy brygady – szef sztabu 17.07.1998 – 30.12.1999 r.
        12 BL dowódca 31.12.1999 – 15.10.2001 r.
        Dowództwo 2 KOP - szef oddziału zasobów osobowych od 16.10.2001r. do 31.12.2006r.
        Dowództwo Sił Specjalnych - szef oddziału kadr - 01-01-2007r. /Pożegnany w Sali Tradycji 2 KOP w dniu 03.01.2007r. więcej>>>)
        emka-11 napisała:

        > Witam,
        > Takie refleksje dot. wpisów:
        > Po pierwsze: p. friedmar krytykuje system emerytalny mundurowych, a nie ww. dyr
        > ektora, więc najlepszym miejscem na taki wpis/propozycję byłby sejm.
        > Po drugie - był konkurs. Ktoś kto startował na jakiekolwiek stanowisko w UW wie
        > , jak wygląda procedura. Jest test i rozmowa - standardowo.
        > Proponuję najpierw dać szansę, a potem, konstruktywnie krytykować.
        > Życzę sukcesów i wytrwałości nowemu dyrektorowi :)
        • volvo7000 Re: czy można ustawić konkurs pod kolesia? 03.07.11, 23:21
          friedmar napisał:
          > nawet zatrudniając handlowca w fiacie panda, który ma sprzedawać wody gazowane
          > na terenie powiatu, hurtownia Hania w gazecianym anonsie napisała
          >" min. 3 lata doświadczenia na stanowisku"
          > a zatrudniając dyrektora, pracodawcy z reguły chcą co najmniej 5 lat na stanowi
          > sku zarządczym w danej branży.


          Cenna uwaga. Dobry szef to taki, który był kiedyś pracownikiem szeregowym i osiągnął kierownictwo drogą awansu. Po to zdobywa się wykształcenie i doświadczenie w danej branży, by później mieć dobrą pracę na wysokim stanowisku. Jak widać polityka rządzi się swoimi prawami... Może i nowy szef drogowców się sprawdzi, ale moim zdaniem jego wybór jest z lekka niemoralny, ze względu na brak doświadczenia i emeryturę.
          • a_creep Re: czy można ustawić konkurs pod kolesia? 05.07.11, 16:32
            > Dobry szef to taki, który był kiedyś pracownikiem szeregowym

            A teraz patrzymy na amerykańskie firmy i cóż... Ale widać amerykanie nie dorośli i się nie znają.
      • friedmar buzz marketing szeptaczy po? 03.07.11, 23:23
        ilość wpisów na forum GW - 1

        emka-11 napisała:

        > Witam,
        > Takie refleksje dot. wpisów:
        > Po pierwsze: p. friedmar krytykuje system emerytalny mundurowych, a nie ww. dyr
        > ektora, więc najlepszym miejscem na taki wpis/propozycję byłby sejm.
        > Po drugie - był konkurs. Ktoś kto startował na jakiekolwiek stanowisko w UW wie
        > , jak wygląda procedura. Jest test i rozmowa - standardowo.
        > Proponuję najpierw dać szansę, a potem, konstruktywnie krytykować.
        > Życzę sukcesów i wytrwałości nowemu dyrektorowi :)
        • emka-11 Re: buzz marketing szeptaczy po? 04.07.11, 21:23
          hmmm... czy żeby móc komentować powinnam zostać zarejestrowana na forum GW w dniu urodzin? Kiedyś ten pierwszy raz chyba musi być, a że jestem zmotoryzowana, to temat jest mi bliski. Po prostu - moim zdaniem czasem warto nie narzekać od razu. Ale oczywiście każdy ma prawo do swojego zdania :-] z pozdrowieniami
    • friedmar PO walczyło o służbę publiczną. kiełbasa wyborcza. 03.07.11, 22:50
      Chłopaki z PO zwłaszcza bydgoscy mają ciężką schizofrenię. Kto nie pamięta w śniadaniu trójki tego załamywania rąk gdy robiący Państwo Polskie pod siebie pisowcy utrącili ustawę o służbie publicznej?

      Przecież to platforma walczyła o korpus zawodowych urzędników by zadaniowe zarządzanie codziennymi problemami państwa i administracji było wolne od politycznego kumoterstwa i nepotyzmu. Gdzie są dziennikarze?

      Po takich numerach Paweł Bruski i jego zaplecze powinno się wić pod pręgierzem krytyki. Nikt tego nie widzi?

      Czy to nie Tusk z Bonim krytykowali szczególne kosztowne i niesprawiedliwe społecznie przywileje emerytów mundurowych, czy po nie walczy z moralnie brzydkim procederem policyjnych emerytów zarabiających kokosy na błędach systemu ubezpieczeń społecznych? z jakiej choinki zatem urwały się koliberki bydgoskiej platformy?

      Gdyby nie smarkaty Napieralski mógłbym głosować na sld Siwca i Kalisza bo rzeczywiście z pisem i platformą jest tak, że na zmianę psują państwo raz jedni raz drudzy a to jako opozycja medialnie płyną na wytykaniu tego psucia a to jako opcja rządząca wyciągają rzeczywiste korzyści z tego wyłomu w systemie wykonanego przez poprzedniego wandala...


      www.express.bydgoski.pl/look/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=2&NrIssue=1853&NrSection=1&NrArticle=206371&IdTag=3790

      " W piątek oficjalnie (...) powołano Marka Echausta, emerytowanego policjanta. (...) Żegnany przez () Rafała Bruskiego, przeszedł na emeryturę (..) ok. 4-5 tys. zł brutto. Pensja poprzedniego komendanta Straży Miejskiej wynosiła 7 tys. zł brutto. Tyle do emerytury dorobi Echaust. "

      Witold Antosik (...) nie ma żadnych doświadczeń w drogownictwie (..)był najlepszy spośród 12 kandydatów, (...) najlepiej poradził sobie z... logistycznym problemem wyrównywania uliczek osiedlowych w mieście, jeśli do dyspozycji miałby tylko dwie równiarki. (...) będzie podlegał bezpośrednio Stefanowi Markowskiemu. Stefan Markowski, (..) pułkownik. (...) Pan Markowski nabył prawa emerytalne i korzysta z nich zgodnie z prawem.
      • andybelt Re: PO walczyło o służbę publiczną. kiełbasa wybo 04.07.11, 23:36
        jestem zniesmaczony tym bulgotaniem, zajmij się człowieku jakąś pracą albo przynajmiej nauką to wygrasz konkus na stanowisko, a tak tylko chlapiesz błotem i ozorem, obszczekiwanie karawany nic nie daje, trzeba się wykazać czymś więcej
        • friedmar andybelt - polski inżynier=idiota - nie? 05.07.11, 16:28
          pomijając emocje - konkursy w polsce to sito dla nie swoich. mam żal do platformy, że nie przypilnowała bydgoskich koliberków by moje podatki służyły opłacaniu najlepszych a nie najbliższych. wygrał konkurs jakiś pułkownik emertowany i będzie miał za szefa pułkownika emerytowanego tak czy nie?

          kiedyś pracowałem w Bydgoskiej Spółce Skarby Państwa. Tam wbrew wszelkiej logice konkurs na prezesa zarządu wygrał kiedyś wysoki urzędnik partyjny a wówczas zaledwie główny mechanik innego postkomunistycznego molocha. facet zdeklasował wszystkich na egzaminie w tłumaczeniu jakiejś DETEERKI na niemiecki. Był najlepszy, a która z firm okresu transormacji nie powinna mieć prezesa który właśnie udokumentował że mas wiele przewag w komunikacji z niemieckimi potencjalnymi klientami. Sęk w tym - że ów pan prezes jak się później okazało znał po niemiecku jedynie tę instrukcje - do dzisiaj nie wiadomo po kiego grzyba akurat tego tekstu nauczył się przed egzaminem....

          andybelt napisał:

          > jestem zniesmaczony tym bulgotaniem, zajmij się człowieku jakąś pracą albo przy
          > najmiej nauką to wygrasz konkus na stanowisko, a tak tylko chlapiesz błotem i o
          > zorem, obszczekiwanie karawany nic nie daje, trzeba się wykazać czymś więcej
    • volvo7000 PieniadzeObywateli 03.07.11, 23:15
      Ludzie, głosowaliście na kandydata z PO, no to na co wy liczyliście?
      Celem tej grupy osób jest tylko kasa, kasa i jeszcze raz kasa i wkręcanie swoich znajomych do koryta.
      Śmieliście się z tego co pisałem w listopadzie, teraz ja śmieję się czytając wasze wpisy o rozczarowaniu :)
      Całkiem miło by było gdyby nie fakt, że nasza Bydgoszcz na tym traci...
      • a_creep Re: PieniadzeObywateli 05.07.11, 16:34
        > Całkiem miło by było gdyby nie fakt, że nasza Bydgoszcz na tym traci...

        Ale co traci konkretnie w tym przypadku?
        • friedmar no jak piszesz hamstwo; na jak piszesz hamstwo?! 05.07.11, 20:04
          jakieś pieć lat - tyle mniej więcej trzeba by zaocznie zdobyć jakąś wiedzę o finansach i zarządzaniu/lub żeby skończyć jakiś techniczny kierunek na lichej uczelni.
          do tego czasu będą sceny jak z kabaretu dudek:
          k - no jak piszesz hamstwo; na jak piszesz hamstwo?!
          g- no tak
          k- a może i dobrze...



          a_creep napisał:

          > > Całkiem miło by było gdyby nie fakt, że nasza Bydgoszcz na tym traci...
          >
          > Ale co traci konkretnie w tym przypadku?
    • dziwny22 Nowy dyrektor ZDMiKP: Chcę się zapisać w historii 03.07.11, 23:17
      Dyrektor nie musi umieć budować dróg. To równie dobrze w wojsku dowódca nie musi się znać na wojsku. Taki argument w tym konkretnym przypadku jest śmieszny. Przecież mamy setki drogowców wykształconych na UTP /poprzednio ATR/ w Bydgoszczy. Ludzi, którzy dziesiątkami lat poznawali drogi, ulice, technologie, potrzeby, mają pojecie o inżynierii ruchu i wiele innych potrzebnych na tym stanowisku umiejętności z zarządzaniem zespołami ludzkimi, włącznie. Czują miasto i temat, żyją nim i swoja branżą. Jak można było zatrudnić na to stanowisko wojskowego emeryta i to w dodatku o lotniczej specjalności? Ja moim, dziwnym, rozumem tego pojąć nie potrafię.
      • volvo7000 Re: Nowy dyrektor ZDMiKP: Chcę się zapisać w hist 03.07.11, 23:24
        dziwny22 napisał:
        > Dyrektor nie musi umieć budować dróg. To równie dobrze w wojsku dowódca nie mu
        > si się znać na wojsku. Taki argument w tym konkretnym przypadku jest śmieszny.


        Masz rację. Komuś coś się pomyliło.
        Dyrektor zarządu dróg, NIE MUSI projektować i odbierać dróg, ale MUSI wiedzieć na czym rzecz polega, wykształcenie i doświadczenie w tej branży to podstawa.
        • ababyd Re: Nowy dyrektor ZDMiKP: Chcę się zapisać w hist 04.07.11, 08:26
          "volvo..", nic się nie pomyliło.
          Cel?
          ŁĄCZY NAS BYDGOSZCZ
          AA
        • a_creep Re: Nowy dyrektor ZDMiKP: Chcę się zapisać w hist 05.07.11, 16:35
          > Dyrektor zarządu dróg, NIE MUSI projektować i odbierać dróg, ale MUSI wiedzieć
          > na czym rzecz polega, wykształcenie i doświadczenie w tej branży to podstawa.

          Dyrektor ma zarządzać. Poprzedni się na tym nie znał i efekty możemy podziwiać.
          • friedmar Re: Nowy dyrektor ZDMiKP: Chcę się zapisać w hist 05.07.11, 20:09
            tak ale zrządzanie i marketing nie jest wykładane w szkole orląt na specjalizacji bombowce.
            prawo pracy, zarządzanie zasobami ludzkimi, zarządzanie finansami, zarządzanie procesami inwestycyjnymi, badania operacyjne, statystyka i ekonometria - gdyby te wykłady na niektórych uczelniach były bez znaczenia wszyscy menegerowie i marketerzy na mba uczyliby się budowy messerszmita i biegali po lesie z kałachem zamiast chodzić do biblioteki...
            a_creep napisał:

            > > Dyrektor zarządu dróg, NIE MUSI projektować i odbierać dróg, ale MUSI wie
            > dzieć
            > > na czym rzecz polega, wykształcenie i doświadczenie w tej branży to podst
            > awa.
            >
            > Dyrektor ma zarządzać. Poprzedni się na tym nie znał i efekty możemy podziwiać.
            • a_creep Re: Nowy dyrektor ZDMiKP: Chcę się zapisać w hist 05.07.11, 20:30
              > tak ale zrządzanie i marketing nie jest wykładane w szkole orląt

              Bardziej niż braku stosownego wykształcenia w dziedzinie zarządzania, obawiam się braku doświadczenia (dowodzenie i zarządzanie to jednak co innego). Oczywiście może się okazać, iż potrafi, ale to jest zgadywanie.

              Więc problemem nie jest jego brak umiejętności obsługi koparki na budowie drogi, ale obawy odnośnie kompetencji w zarządzaniu.
              • friedmar Re: Nowy dyrektor ZDMiKP: Chcę się zapisać w hist 05.07.11, 22:31
                żeby być dyrektorem miejskiej jednostki org. można być nawet pułkownikiem od bombowców, inaczej gdyby to była firma prywatna wówczas kandydaci muszą mieć doświadczenie lub wykształcenie. wejdź sobie na gw praca i pofiltruj....
                a_creep napisał:

                > > tak ale zrządzanie i marketing nie jest wykładane w szkole orląt
                >
                > Bardziej niż braku stosownego wykształcenia w dziedzinie zarządzania, obawiam s
                > ię braku doświadczenia (dowodzenie i zarządzanie to jednak co innego). Oczywiśc
                > ie może się okazać, iż potrafi, ale to jest zgadywanie.
                >
                > Więc problemem nie jest jego brak umiejętności obsługi koparki na budowie drogi
                > , ale obawy odnośnie kompetencji w zarządzaniu.
      • ababyd Re: Nowy dyrektor ZDMiKP: Chcę się zapisać w hist 04.07.11, 08:24
        Szanowny "dziwny..", niektórzy w ZDMiKP są nieprzeciętni. Z pewnością mogliby zająć stanowisko szefa. Zapytaj dlaczego nikt z nich nie brał udziału w zawodach? Jeśli dotrzesz do prawdy, będziesz wiedział o co w tym chodzi.
        Cel jest najważniejszy. Zawsze cel!
        Gdyby chodziło o Bydgoszcz, zapewne wyglądałoby to troszeczkę inaczej.
        ŁĄCZY NAS BYDGOSZCZ
        Pozdrawiam, AA.
    • bigcharles Nowy dyrektor ZDMiKP: Chcę się zapisać w historii 03.07.11, 23:23
      Ja proponuję na początek zająć się remontem asfaltów na całych odcinkach dróg Fordońskiej, Wojska Polskiego, Jana Pawła II, Wyszyńskiego, Toruńskiej, do kończyć Szubińską, to są najważniejsze drogi.
      • volvo7000 Re: Nowy dyrektor ZDMiKP: Chcę się zapisać w hist 03.07.11, 23:25
        bigcharles napisał:
        > Ja proponuję na początek zająć się remontem asfaltów na całych odcinkach dróg F
        > ordońskiej, Wojska Polskiego, Jana Pawła II, Wyszyńskiego, Toruńskiej, do kończ
        > yć Szubińską, to są najważniejsze drogi.


        Sponsorem dzisiejszego koncertu życzeń jest bigcharles...
        • friedmar a może działa teoria chaosu? 03.07.11, 23:43
          może nie powinniśmy się tak ekscytować co się wyprawia w naszym małym grajdołku? może to jest tak, ze niezależnie kto będzie dysponował pieniędzmi tych pieniędzy i tak nie ma z budzetu centralnego a budżet lokalny jest tak skromny że wystarczy tylko na przetrwanie? może czas pokornie przyjąć informację, że nie jesteśmy i nie grozi nam przez najbliższe 15 lat bycie Wrocławiem czy Poznaniem dopóki sami nie przyciągniemy inwestycji bezpośrednich lub nie wytworzymy własnej klasy biznesowej?

          volvo7000 napisał:

          > bigcharles napisał:
          > > Ja proponuję na początek zająć się remontem asfaltów na całych odcinkach
          > dróg F
          > > ordońskiej, Wojska Polskiego, Jana Pawła II, Wyszyńskiego, Toruńskiej, do
          > kończ
          > > yć Szubińską, to są najważniejsze drogi.

          >
          > Sponsorem dzisiejszego koncertu życzeń jest bigcharles...
    • dibis Nowy dyrektor ZDMiKP: Chcę się zapisać w historii 04.07.11, 09:07
      Czy jest gdzieś lista kandydatów na stanowisko dyrektora ZDMiKP? Coś mi się wydaje, że na forum są ci utrąceni i mącą pod "nowym".
      • ababyd Re: Nowy dyrektor ZDMiKP: Chcę się zapisać w hist 04.07.11, 21:14
        Szanowny "dibis", jeden z nich dobrze życzy "Nowemu", zapewniam.
        Poznamy po owocach, aczkolwiek bogactwo wpisów jest bardzo pouczające, godne refleksji.
        Z troską o Bydgoszcz, Andrzej Adamski.
    • clough Nowy dyrektor ZDMiKP: Chcę się zapisać w historii 04.07.11, 11:58
      Friedmar kolego, dlaczego w tym wątku jesteś taki podejrzanie zaangażowany. Twoje kolejne wpisy nic nowego nie wnoszą. Chyba, że wiesz coś negatywnego o przebiegu konkursu na dyrektora, bo reszta twoich opinii to przypuszczenia i subiektywne odczucia.
      • friedmar Re: Nowy dyrektor ZDMiKP: Chcę się zapisać w hist 04.07.11, 14:18
        Sam sobie odpowiedz; najlepsi kandydaci do szefowania drogami to:

        a) kumple z imprezy imieninowej u ciotki Elżbiety albo od Rycha i Zbycha (wówczas nie wpisujemy w konkursie wykształcenia kierunkowego i doświadczenia w branży);

        b) osoby z wiedzą i doświadczeniem (wówczas w warunkach konkursu wpisujemy warunek wykształcenia kierunkowego i / lub doświadczenia na podobnym stanowisku);

        Na pierwszej stronie w googlach włączają się takie możliwe kierunki studiowania:

        1. Katedra Systemów Komunikacyjnych
        2. Budownictwo i Transport
        3. Projektowanie systemów komunikacyjnych
        4. Planowanie rozwoju systemów transportowych
        5. Planowanie Układów Transportowych
        6. Inżynieria Ruchu Drogowego
        { Projektowanie Systemów komunikacyjnych - Kraków; TECHNOLOGIA BUDOWY DRÓG. Wydział Inżynierii Lądowej Al. Armii Ludowej - Warszawa; TRANSPORT – LOGISTYKA – SPEDYCJA, Centrum Kształcenia Podyplomowego Łódź; ORGANIZACJA, BEZPIECZEŃSTWO I ZARZĄDZANIE RUCHEM DROGOWYM Łódź; URBANISTYKA I PLANOWANIE PRZESTRZENNE, Katowice; TRANSPORTDROGOWY I BEZPIECZEŃSTWO RUCHU
        Centrum Kształcenia Podyplomowego, Łódź; BUDOWNICTWO INFRASTRUKTURALNE. Wydział Inżynierii Lądowej, Warszawa; TRANSPORT I SPEDYCJA Wrocław; PROJEKTOWANIE ŚRODOWISKA MIEJSKIEGO - ZRÓWNOWAŻONE MIASTO
        Sopot; URBANISTYKA I GOSPODARKA PRZESTRZENNA. Wydział Architektury
        Wrszawa}

        Steve Jobs wracając do Aple zadał pytanie: jak słaby specjalista w danej dziedzinie może twożyć dobry zespół, który ma wygenerować świetną ideę a dalej świetny produkt, który zbuduje i utrzyma swoją sprzedażą świetną firmę?

        Skoro Paweł Bruski zatrudnia w 8 mieście w kraju specjalistę od niczego to do czego będą jego propozycje rozwiązań drogowych?! - przecież to my tymi drogami będziemy jeździć. Platforma gra nam na nosie i wciska siano.

        Odszedł Siuda i tak się cieszyłem że będzie normalnie, niestety w myśl zasad Jobsa będzie gorzej bo siuda potrafił przynajmniej jakiś ślimak bodajże w Żninie zaprojektować. Gdyby stanął do konkursu - merytorycznie wygrałby z wojakiem ale konkurs by przegrał bo pan Paweł go nie lubi - a to zdaje się było najważniejsze z kryteriów doboru...

        clough napisał:

        > Friedmar kolego, dlaczego w tym wątku jesteś taki podejrzanie zaangażowany. Two
        > je kolejne wpisy nic nowego nie wnoszą. Chyba, że wiesz coś negatywnego o przeb
        > iegu konkursu na dyrektora, bo reszta twoich opinii to przypuszczenia i subiekt
        > ywne odczucia.
        • volvo7000 Re: Nowy dyrektor ZDMiKP: Chcę się zapisać w hist 04.07.11, 18:58
          friedmar napisał:
          > siuda potrafił przynajmniej jakiś ślimak bodajże w Żninie zaprojektować.


          Podobno projektował też wiadukt na Gdańskiej.

          > Gdyby stanął do konkursu - merytorycznie wygrałby z wojakiem ale konkurs by przegrał bo pan Paweł go nie lubi

          Po co miałby stawać, skoro został wywalony? Gdyby miał pewność, że konkurs byłby konkursem to by wystartował i wygrał, no ale...
          Poza tym fachowiec z takim doświadczeniem myślę, że nie będzie miał problemu ze znalezieniem dobrej pracy.

          ---
          Nigdy nie jest aż tak źle, by nie mogło być gorzej :)
          • zdrajca1 Re: Nowy dyrektor ZDMiKP: Chcę się zapisać w hist 04.07.11, 19:43
            volvo7000 napisał:
            > Poza tym fachowiec z takim doświadczeniem myślę, że nie będzie miał problemu ze
            > znalezieniem dobrej pracy.
            >
            > ---
            > Nigdy nie jest aż tak źle, by nie mogło być gorzej :)

            Siuda - fachowiec z epoki późnego Gierka.
            Podobno Spodek w Katowicach projektował.



        • a_creep Re: Nowy dyrektor ZDMiKP: Chcę się zapisać w hist 05.07.11, 16:44
          > Steve Jobs wracając do Aple zadał pytanie:

          Steve Jobs, jak pewnie wiesz, nie ma wykształcenia technicznego ani filmowego (jest też szefem Pixara), w ogóle nie ma wyższego wykształcenia. Nie piął się też po szczeblach kariery. Czyli co? Nie nadaje się?!

          Fajnie jest też popatrzeć, jakich ludzi ściągnął Jobs do zarządu Apple...

          > jak słaby specjalista w danej dziedzinie może twożyć dobry zespół,

          Dlatego chcielibyśmy, żeby zarządzaniem w ZDMiKP zajął się świetny specjalista w dziedzinie ZARZĄDZANIA.

          • friedmar istnieniu których jak dotąd nie miał pojęcia? 05.07.11, 20:14
            kiedyś się spotkamy to ci pożyczę parę ciekawych książek o tym;
            jako znawca tematu wiesz zapewne co to znaczy potraktować kogoś ze steve'a i wiesz też że facet tworzył tę branżę i rósł wraz z doliną krzemową a ona z nim - czy aple podniósłby się z łopatek gdyby tam pojawił się emerytowany pułkownik zapewniający wszystkich że nie wie o co chodzi ale zrobi ankietkę i się dowie jednocześnie dbając by pracownicy robili rzeczy o istnieniu których jak dotąd nie miał pojęcia?
            a_creep napisał:

            > > Steve Jobs wracając do Aple zadał pytanie:
            >
            > Steve Jobs, jak pewnie wiesz, nie ma wykształcenia technicznego ani filmowego (
            > jest też szefem Pixara), w ogóle nie ma wyższego wykształcenia. Nie piął się te
            > ż po szczeblach kariery. Czyli co? Nie nadaje się?!
            >
            > Fajnie jest też popatrzeć, jakich ludzi ściągnął Jobs do zarządu Apple...
            >
            > > jak słaby specjalista w danej dziedzinie może twożyć dobry zespół,
            >
            > Dlatego chcielibyśmy, żeby zarządzaniem w ZDMiKP zajął się świetny specjalista
            > w dziedzinie ZARZĄDZANIA.
            >
            • a_creep Re: istnieniu których jak dotąd nie miał pojęcia? 05.07.11, 20:38
              > jako znawca tematu wiesz zapewne co to znaczy potraktować kogoś ze steve'a

              Też mam tą książkę (ale wolę inne).

              > facet tworzył tę branżę

              Ale do inżyniera elektronika dalej mu sporo brakuje. Zna się na tym, na czym powinien. Na hodowli kwiatków w campusie Apple też się pewnie nie zna.

              > czy aple podniósłby się z łopatek gdyby

              Pojawił się geniusz od zarządzania, zatrudnił kilku znakomitych ludzi (raczej też nie elektroników) i ukrócił w sumie władze inżynierów, którzy zajmowali się tysiącem fajnych rzeczy.

              Steve jest właśnie świetnym przykładem na to, jak ktoś o nietechnicznym podejściu (i dzięki temu) uratował "techniczną" firmę. Więc nie to, że nie potrafi zaprojektować mostu, jest problemem nowego szefa ZDMiKP.
              • friedmar Re: istnieniu których jak dotąd nie miał pojęcia? 05.07.11, 20:56
                naciągasz fakty pod swoje tezy. emerytowany wojskowy nie włożył w tym wypadku w aporcie systemu operacyjnego ze swojej firmy, która dała mu kontrolę nad kupującym tylko jako emerytowany wojskowy, o korzeniach peerelowskich, w sposób bardzo dziwny został dyrektorem firmy funkcjonującej w otoczeniu rynkowym i to w dziedzinie o której jak sam przyznaje nie ma bladego pojęcia.

                jakim głupcem trzeba być żeby nie widzieć różnicy. przecież próbujesz zrównać właściciela jednej firmy informatycznej który odzyskał władzę w założonej przed laty przez siebie i walczącej z upadłością innej firmy informatycznej, z której wsześniej wyleciał głównie za konfliktowość a nie za brak znajomości rzeczy. przypomnij mi jak się nazywała firma która w newralgicznym punkcie życia jabłka sprzedała os i kto był jej właścicielem - emerytowany wojskowy, który komputer zna z opowieści wnuczków w wakacje?

                stawiając takie tezy dowodzisz że coś czytałeś ale raczej były to jakieś przemówienia partyjne.
                a_creep napisał:


                >
                > Steve jest właśnie świetnym przykładem na to, jak ktoś o nietechnicznym podejśc
                > iu (i dzięki temu) uratował "techniczną" firmę. Więc nie to, że nie potrafi zap
                > rojektować mostu, jest problemem nowego szefa ZDMiKP.
              • yuuu11 Re: istnieniu których jak dotąd nie miał pojęcia? 06.07.11, 10:05
                Myślę, że szef Zarzadu Dróg jednak powinien wiedziec jak długo projektuje się most, jak szeroka powinna byc droga, jaką powinna mieć podbudowę. Taki elementarz wiedzy jest niezbędny, żeby nie wyjść na ignoranta. To raczej oczywiste. Jak wielki trzeba miec tupet, żeby wyjść na scenę nie znając sztuki! Ale dla wojskowych to raczej norma, wiedzę zdobędą w boju.
                • friedmar trzeba miec tupet 06.07.11, 10:27
                  przyjmując nowego inżyniera do jakiejś tam fabryki szef zażądał by ten udokumentował swoje zapoznanie się z książką normaliów - ot projektując jakieś urządzenie można np. popełnić błędy konstrukcyjne, które będą wymagały zastosowania droższych nieznormalizowanych komponentów. nie wyobrażam sobie by emerytowany pułkownik od bombowców wiedział jakie kryteria projektowania są właściwe dla danego mostu i nie wiem jak sprawdzi czy leniwy projektant nie robi go w konia. a zarządzanie procesem inwestycyjnym jest jeszcze bardziej złożone. tylko idiota zakłada że jakoś to będzie. za komuny pan paweł miałby proces o szpiegostwo gospodarcze albo jakąś dywersję wymierzoną w naród no chyba że pana pułkownik byłby sekretarzem jedynej słusznej partii...
                  yuuu11 napisał:

                  > Myślę, że szef Zarzadu Dróg jednak powinien wiedziec jak długo projektuje się m
                  > ost, jak szeroka powinna byc droga, jaką powinna mieć podbudowę. Taki elementar
                  > z wiedzy jest niezbędny, żeby nie wyjść na ignoranta. To raczej oczywiste. Jak
                  > wielki trzeba miec tupet, żeby wyjść na scenę nie znając sztuki! Ale dla wojsko
                  > wych to raczej norma, wiedzę zdobędą w boju.
                  • ka_zet Re: trzeba miec tupet 06.07.11, 12:20
                    friedmar napisał:

                    > > Myślę, że szef Zarzadu Dróg jednak powinien wiedziec jak długo projektuje
                    > się m
                    > > ost, jak szeroka powinna byc droga, jaką powinna mieć podbudowę.

                    A nie powinien mieć wiedzy o trasowaniu komunikacji miejskiej, rozkładach, czasie pracy kierowców? A może o konstruowaniu taryf? A może o systemach poboru opłat za parkowanie?
                    • friedmar jak sprawdzi czy projektant nie robi go w konia? 06.07.11, 12:48
                      Kazet nie zrozumiałeś mnie, imputujesz mi nie moją wypowiedź ja napisałem
                      moje słowa to to że nie wyobrażam sobie by emerytowany pułkownik od bombowców wiedział jakie kryteria projektowania są właściwe dla danego mostu i nie wiem jak sprawdzi czy leniwy projektant nie robi go w konia. a zarządzanie procesem inwestycyjnym jest jeszcze bardziej złożone. tylko idiota zakłada że jakoś to będzie. za komuny pan paweł bruski miałby proces o szpiegostwo gospodarcze albo jakąś dywersję wymierzoną w naród no chyba że okazałoby się że pan pułkownik byłby sekretarzem jedynej słusznej partii...

                      ka_zet napisał:

                      > friedmar napisał:
                      >
                      > > > Myślę, że szef Zarzadu Dróg jednak powinien wiedziec jak długo proj
                      > ektuje
                      > > się m
                      > > > ost, jak szeroka powinna byc droga, jaką powinna mieć podbudowę.
                      >
                      > A nie powinien mieć wiedzy o trasowaniu komunikacji miejskiej, rozkładach, czas
                      > ie pracy kierowców? A może o konstruowaniu taryf? A może o systemach poboru opł
                      > at za parkowanie?
                      >
                      • a_creep Re: jak sprawdzi czy projektant nie robi go w kon 06.07.11, 18:46
                        > wiedział jakie kryteria projektowania są właściwe dla danego mostu i nie wiem
                        > jak sprawdzi czy leniwy projektant nie robi go w konia.

                        Jeśli będzie się zajmował kryteriami projektowania i sprawdzaniem leniwych projektantów, to będzie oznaczać, że jest na złym stanowisku.

                        • friedmar Re: jak sprawdzi czy projektant nie robi go w kon 06.07.11, 19:58
                          zważ że zarządzanie procesem inwestycyjnym jest bardzo złożone, bardziej niż tylko ocena prawdomówności podległych pracowników - rozumiem że emerytowany pułkownik rozpozna fałsz/błąd podległego pracownika po jego spojrzeniu przecież merytorycznie nasz wskrzeszony zawodowo emeryt nie ma pojęcia o nowej dla siebie branży, nie wiem nic o jego znajomości zarządzania finansami- z cv na www nic dobrego nie wynika,

                          cóż dajmy się pobawić pułkownikowi w życie gospodarcze - a nóż mu się spodoba i po wymianie pana pawła bruskiego w kolejnych wyborach założy sklep z bronią albo sex shop? nauka na pewno nie pójdzie w las.

                          a_creep napisał:

                          > > wiedział jakie kryteria projektowania są właściwe dla danego mostu i nie
                          > wiem
                          > > jak sprawdzi czy leniwy projektant nie robi go w konia.
                          >
                          > Jeśli będzie się zajmował kryteriami projektowania i sprawdzaniem leniwych proj
                          > ektantów, to będzie oznaczać, że jest na złym stanowisku.
                          >
                          >
                          • a_creep Re: jak sprawdzi czy projektant nie robi go w kon 06.07.11, 20:09
                            > rozumiem że emerytowany pułkownik rozpozna fałsz/błąd podległego pracownika
                            > po jego spojrzeniu przecież

                            Jeśli zacznie przeliczać każdy wzór w dokumentacji na kilka tysięcy stron, to będzie należało go wyrzucić szybciej niż tam się znalazł.

                            > nie wiem nic o jego znajomości zarządzania finansami

                            I to jest rzeczywisty problem! Czy zna się na finansach, na zarządzaniu, na prowadzeniu projektów, a nie czy wie jak zaprojektować most.
                            • friedmar nie ważna kompetencja tylko krawat i znajomości 07.07.11, 07:06
                              z żalem stwierdzam że wielu tu rozpiera duma niczym zupa grochowa jelita frontowego oficera, z powodu który odbieram jako kolejną porażkę tego miasta.

                              jak widzę po wielu Twoich wypowiedziach, odporności na logikę etc. dla Ciebie Bydgoszcz to miasto na poziomie Rynarzewa a w takiej dziurze bezkrytycznie bierzemy swoich i nie ważna jest kompetencja tylko długość krawata i znajomości. bo w małych dusznych układach władzy liczy się atmosfera a nie kompetencja, bo tamtejsi włodarze wiedzą że przysłowiowe rynarzewo nigdy nie będzie Inowłocławkiem. ale czy bydgoszczanie są ciemnotą pozbawioną ambicji i przyjmą takie siano? nie chcemy czegoś więcej niż doglądanie?

                              pulkownik emerytowany bez doświadczenia i odpowiedniej szkoły będzie miał za szefa pułkowika emerytowanego i to niezbity dowód że konkurs był bardzo uczciwy i bardzo merytoryczny.

                              powiedzmy sobie szczerze - dla Ciebie nie ważne jest wykształcenie i doświadczenie zawodowe wobec sympatii do jednego z nominatów - ale taka posadka dla leszcza bez odpowiedniej szkoły i bez odpowiedniego doświadczenia nazywa się synekurą. tak się nie robi jeżeli się chce by dana organizacją się rozwijała.

                              cieszę się razem z Tobą że pan emeryt pozna życie spoza koszarów. oby jak najwięcej strategicznych jednostek obejmowali emerytowani wojskowi i milicjanci, którzy swoją niekompetencję i zawodowe zużycie zastąpią chęcią sprawdzenia się i wniesienia jakiegoś doświadczenia na emeryturze. Ty oczywiście nie sądzisz że lepiej byłoby gdyby podobne eksperymenty owi emeryci robili za pieniądze prywatne a publiczne. ale czy nas stać na takie dopieszczanie już dobrze opłacanych emerytów?


                              a_creep napisał:

                              > > rozumiem że emerytowany pułkownik rozpozna fałsz/błąd podległego pracowni
                              > ka
                              > > po jego spojrzeniu przecież
                              >
                              > Jeśli zacznie przeliczać każdy wzór w dokumentacji na kilka tysięcy stron, to b
                              > ędzie należało go wyrzucić szybciej niż tam się znalazł.
                              >
                              > > nie wiem nic o jego znajomości zarządzania finansami
                              >
                              > I to jest rzeczywisty problem! Czy zna się na finansach, na zarządzaniu, na pro
                              > wadzeniu projektów, a nie czy wie jak zaprojektować most.
                              • ababyd Re: nie ważna kompetencja tylko krawat i znajomoś 07.07.11, 08:17
                                "fie..", podziwiam.
                                Dobrze, że siejesz, ale miej uszanowanie dla Rynarzewa, szczególnie dla mieszkańców tej miejscowości, a także dla żołnierzy. Może będziemy mile zaskoczeni? Ja wierzę w cuda.
                                Uszanowanie za ostre sianie, szkoda, że anonimowe, ale formuła forum jest jaka jest,
                                Andrzej Adamski.
                                • friedmar Re: nie ważna kompetencja tylko krawat i znajomoś 07.07.11, 08:26
                                  Rynarzewo jest przysłowiowe - miałem na myśli taki filmowy kopland.
                                  Nie obrażam i nie było moją intencją obrażanie kogokolwiek - wartościuję jedynie rozumowanie, argumenty i działania a nie adwersarzy.
                                  pieniądze publiczne nie służą do eksperymentów - jeżeli mamy komuś płaci to wybierzmy fachowca a emerytowany pułkownik niem nie jest, pewnie będzie ale dlaczego my za tę edukacje mamy płacić zmarnowanymi okazjami i szansami, czasem i pieniędzmi?

                                  ababyd napisał:

                                  > "fie..", podziwiam.
                                  > Dobrze, że siejesz, ale miej uszanowanie dla Rynarzewa, szczególnie dla mieszka
                                  > ńców tej miejscowości, a także dla żołnierzy. Może będziemy mile zaskoczeni? Ja
                                  > wierzę w cuda.
                                  > Uszanowanie za ostre sianie, szkoda, że anonimowe, ale formuła forum jest jaka
                                  > jest,
                                  > Andrzej Adamski.
                                  • ababyd Re: nie ważna kompetencja tylko krawat i znajomoś 07.07.11, 08:52
                                    Dzięki za wpis, tak czułem, ale proszę o ostrożność, nawet stosując przysłowia.
                                    "..wybierzmy.." - wybrano głównego Selekcjonera, On ma obowiązek i prawo "regulować miejskim ruchem". Czyni to. Jak? Widzimy po 6.miesiącach. Niewiele czasu, dajmy szansę.
                                    Kartki wyborcze, to znaczy my, są wyrocznią. Recenzowanie, życzliwa krytyka / często nie rozumiana przez "furmanów"/ jest niezbędna.
                                    Podziwiam Ciebie za to, nie ze wszystkim identyfikując się, i szkoda, że anonimowo.
                                    ŁĄCZY NAS BYDGOSZCZ
                                    Z powagą, szacunkiem, prosząc o powściąganie emocji, Andrzej Adamski.
                                    • poganiacz_bydla Re: nie ważna kompetencja tylko krawat i znajomoś 07.07.11, 18:05
                                      ababyd, skoro przyznałeś się do udziału w tym tzw "konkursie", czy byłbyś tak uprzejmy zapoznać nas z zadaniem konkursowym. Myślę, ze to wiele wyjaśni.
                                      • ababyd Re: nie ważna kompetencja tylko krawat i znajomoś 07.07.11, 22:53
                                        Szanowny "poganiaczu..", brałem udział w kilkunastu takich przygodach, kilka z nich zakończyło się pomyślnie, nawet niektóre poważnym sukcesem. Zdarzały się takie, które były opijane przez "zwycięzców" przed procedurami. Były przypadki przygotowania kryteriów pod konkretną osobę /jak niektóre przetargi/. Mam troszkę doświadczenia.
                                        Omawiany "konkurs" był dziwny. Nie chciałbym przedstawiać mych domysłów, spostrzeżeń, uruchamiać wybujałej, najczęściej krzywdzącej, wyobraźni. Życzę dobrze Zwycięzcy, Selekcjonerowi, pamiętając o spodziewanych owocach, a nade wszystko o odpowiedzialności Selekcjonera i Jego "drużyny". Oby na tym nie ucierpiała Bydgoszcz?
                                        Przepraszam za prześlizgnięcie się odpowiedzią, ale sprawa jest poważna, i tak Selekcjoner jest niespokojny, a ja /przepraszam/ z Anonimami chcę utrzymywać pewien dystans. Jeszcze raz proszę o wyrozumiałość /przy poznaniu się i pozyskaniu wzajemnego zaufania możemy rozmawiać do bólu/.
                                        ŁĄCZY NAS BYDGOSZCZ
                                        AA
                                        • poganiacz_bydla Re: nie ważna kompetencja tylko krawat i znajomoś 07.07.11, 23:18
                                          Szanowny ababydzie, nie mogę zrozumieć dlaczego po zakończeniu konkursu nie można upublicznić pytań konkursowych? Podpisywałeś zobowiązanie?
                                          Ciekawi mnie szczególnie zadanie logistyczne. Chciałbym sprawdzić swoje szanse. Może rzeczywiście powinniśmy zdjąć czapki z głów?
                                          • ababyd Re: nie ważna kompetencja tylko krawat i znajomoś 07.07.11, 23:48
                                            Poprzednie pytanie zrozumiałem inaczej.
                                            Pierwszy etap polegał na sprawdzeniu wymagań kryteriów.
                                            Drugi był testem /12 osób/, polegającym na zaznaczeniu odpowiedzi /ponad 20 , 20 minut?/ - znajomość paragrafów ustaw /nie pamiętam poszczególnych/.
                                            Zwycięzca miał mieć rozmowę następnego dnia.
                                            Taki sobie "konkurs". AA
                                        • dziwny22 Re: nie ważna kompetencja tylko krawat i znajomoś 07.07.11, 23:20
                                          ababyd napisał:

                                          doświadczenia.
                                          > Omawiany "konkurs" był dziwny.

                                          Przepraszam, ale ja nie brałem udziału w tym konkursie, a też pewnie tytułem sprawdzenia się, jak to uczynił kiedyś pewien Józek z PSL-u, mógłbym wystartować. Niestety z góry założyłem przegraną i się nie zgłosiłem. Nie mam takiego szczęścia jak pewien wiceprezes Orlenu, który /według jego słów na komisji sejmowej/ szedł w Płocku ulicą, zauważył ogłoszenie w gablocie, zgłosił się, wygrał konkurs i został wiceprezesem. Wszyscy na owej sejmowej komisji w to uwierzyli i nie dopytywali się więcej, a ja, jako dziwny, absolutnie w to nie wierzę. I tutaj, moim zdaniem, jest podobnie.
                                          • ababyd Re: nie ważna kompetencja tylko krawat i znajomoś 07.07.11, 23:51
                                            Dla mnie ten"konkurs" był dziwny.
                                            Pozdrawiam, AA.
                                            • dziwny22 Re: nie ważna kompetencja tylko krawat i znajomoś 08.07.11, 01:44

                                              ababyd napisał:

                                              > Dla mnie ten"konkurs" był dziwny.
                                              > Pozdrawiam, AA.

                                              Panie Andrzeju bardzo się cieszę, że chociaż raz obaj jesteśmy dziwni.
                                              • friedmar Stereotyp syna pułkownika, sędziego i dziekana…. 08.07.11, 08:55
                                                Tylko wyalienowani z życia naiwniacy zapomnieli kto za komuny w okresie okołogierkowskim dostawał się na studia do akademii wojskowej. Kryteria były tak wyśrubowane że nie możliwe do przejścia dla zwykłych abiturientów – jak już komuś się udawało to z dumą podkreślał że ma np. wuja majora w Białymstoku. Oczywiście im więcej było dzieci w rodzinach wojskowych tym konkurencja była wyższa jednak stawka głównie była rozgrywana w śród swoich.

                                                Podobnie, kto czyta systematycznie GW ten zapewne pamięta aferę na gdańskim prawie, aczkolwiek naprawdę tylko wyalienowani z życia naiwniacy zapomnieli co to jest nasz polski nepotyzm i kumoterstwo.

                                                Jak napisał A. tutaj był jakiś dziwny konkurs po którym emerytowany pułkownik będzie miał szefa emerytowanego pułkownika.

                                                Ja nie wiem gdzie bym zadzwonił żeby dowiedzieć się z jakiego zakresu będą pytania konkursowe. Gdybym był specem od bombowców a nie absolwentem zarządzania/politechniki bez stażu w organizacjach niewojskowych musiałbym się bardzo dużo nauczyć w bardzo krótkim czasie. I tu mam wątpliwości. Chciałbym wiedzieć co zrobiła platforma i dlaczego nie sprawdziła lokalna wyborcza wszystkich faktów bym nie myślał że pan pułkownik był lepiej poinformowany niż inni kandydaci z czego będą pytali na konkursie?

                                                dziwny22 napisał:

                                                >
                                                > ababyd napisał:
                                                >
                                                > > Dla mnie ten"konkurs" był dziwny.
                                                > > Pozdrawiam, AA.
                                                >
                                                > Panie Andrzeju bardzo się cieszę, że chociaż raz obaj jesteśmy dziwni.
                                                • ababyd Re: Stereotyp syna pułkownika, sędziego i dziekan 08.07.11, 11:26
                                                  Pozdrawiam. Zawsze należy pytać o CEL! Zawsze!
                                                  Gdyby ETYKA była w modzie, wiele rzeczy wyglądałoby inaczej - normalniej.
                                                  Dziękuję za ostre sianie. Wierzę, że niektóre ziarna wpadły w glebę urodzajną, choć coraz więcej /w nas/ zdegradowanego ugoru. , "..ale zawsze wiem co to jest nadzieja." /St P/
                                                  Prosząc o roztropność wypowiedzi, składam uszanowanie - szkoda, że Anonimowi.
                                                  AA
                                              • ababyd Re: nie ważna kompetencja tylko krawat i znajomoś 08.07.11, 11:17
                                                Niech tak będzie, chociaż wcale nie uważam, ze jesteś dziwny. Radość Forumowiczów, jest moją radością.
                                                Ukłony, AA.
      • poganiacz_bydla Re: Nowy dyrektor ZDMiKP: Chcę się zapisać w hist 04.07.11, 19:39
        Nie nazywaj tej szopki konkursem.
        ----
        POgonić POpaprańców!
      • ababyd Re: Nowy dyrektor ZDMiKP: Chcę się zapisać w hist 04.07.11, 21:27
        "clough", nie mów tak do "Fred..". Ma On prawo do swych przemyśleń.
        Ja uczestniczyłem w tym konkursie /jeden z dwunastu/. Nie mam do nikogo pretensji, dobrze życzę zwycięzcy - szczególnie Bydgoszczy.
        Brałem udział w kilku konkursach, a nawet część z nich zakończyła się pozytywnie - niektóre bardzo poważne. Wiem coś o konkursach.
        Z powagą, Andrzej Adamski.
    • friedmar andybelt wazelinka czy rodzina?? 05.07.11, 16:14
      kolejny forumowicz tym razem andybelt pojawia się by wartościować adwersaży.
      Nick jednego wątku wyrażający swoje opinie typu "jest pan taki a taki" podkreśla mierne kwalifikacje osoby, której próbuje równie miernie bronić.
      • friedmar wygrał pułkownik i będzie miał szefa pułkownika 05.07.11, 16:35
        wygrał konkurs jakiś pułkownik emertowany i będzie miał za szefa pułkownika emerytowanego tak czy nie?

        kiedyś pracowałem w Bydgoskiej Spółce Skarby Państwa. Tam wbrew wszelkiej logice konkurs na prezesa zarządu wygrał kiedyś wysoki urzędnik partyjny a wówczas zaledwie główny mechanik innego postkomunistycznego molocha. facet zdeklasował wszystkich na egzaminie w tłumaczeniu jakiejś DETEERKI na niemiecki. Był najlepszy, a która z firm okresu transormacji nie powinna mieć prezesa który właśnie udokumentował że mas wiele przewag w komunikacji z niemieckimi potencjalnymi klientami. Sęk w tym - że ów pan prezes jak się później okazało znał po niemiecku jedynie tę instrukcje - do dzisiaj nie wiadomo po kiego grzyba akurat tego tekstu nauczył się przed egzaminem....

        andybelt napisał:

        > jestem zniesmaczony tym bulgotaniem, zajmij się człowieku jakąś pracą albo przy
        > najmiej nauką to wygrasz konkus na stanowisko, a tak tylko chlapiesz błotem i o
        > zorem, obszczekiwanie karawany nic nie daje, trzeba się wykazać czymś więcej
    • fiodor2001 Nowy dyrektor ZDMiKP: Chcę się zapisać w historii 05.07.11, 21:37
      emeryci do piór, pisarze na emerytury;)

      Bydgoszcz miastem emerytów;P a młodzi na emigracje;)
      • dziwny22 Re: Nowy dyrektor ZDMiKP: Chcę się zapisać w hist 06.07.11, 01:36
        Kiedyś, dawno temu, najstarsi górale pewnie tego nie pamiętają, bylem przez jeden rok w wojsku i to pewnie było to wojsko co ukształtowało pana lotnika, generała, majora na dyrektora bydgoskich dróg. Powiem krótko: strach się bać. A do tego piękna emeryturka. Zazdroszczę. Ale pewnie jestem dużo gorszy, głupszy i do tego dziwny dlatego moja zazdrość jest zrozumiała.
    • romandr64 Nowy dyrektor ZDMiKP: Chcę się zapisać w historii 06.07.11, 00:30
      Proszę zmienić system przyjmowania zgłoszeń na stronie ZDMiKP w Bydgoszczy. Dotychczas było to "okienko" jak np. w portalu Gazeta.pl , gdzie interesant nie otrzymywał po wysłaniu potwierdzenia o odebraniu zgłoszenia. Takie zgłoszenie - jak sądzę - było niejednokrotnie szybko skasowane. Na stronach bydgoskiego ZDMiKP przez parę lat, nie było żadnego adresu w dziale utrzymania ulic, dla kontaktu z mieszkańcami. U mnie na ul. Łobżenickiej nie świeci lampa od paru miesięcy, a lampy są dwie!
      • volvo7000 Re: Nowy dyrektor ZDMiKP: Chcę się zapisać w hist 06.07.11, 00:44
        romandr64 napisał:
        > U mnie na ul. Łobżenickiej nie świeci lampa od paru miesięcy, a lampy są dwie!


        Telefon do Bydgoskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego i po sprawie. Szybko i dość skutecznie.
    • friedmar czy wojskowe dziadostwo zagości na naszych drogach 30.07.11, 08:18
      trudno oprzeć się wrażeniu, że część forumowiczów łudzi się że Emerytowany Pan Pułkownik przeniesie wojskowy dryl i porządek do Bydgoskiego Urzędu.

      Taka logika ma dwa słabe punkty:

      1) Życie gospodarcze nie ma nic wspólnego z życiem w koszarach
      2) wojskowy dryl i porządek nie ma nic wspólnego z polską armią, co wykazał raport millera.

      Ktoś wyżej wątku podawał naiwne przykłady z których miałoby wynikać że polski emerytowany kapral Maślanka z WSI czy czegoś tam zostanie szefem polskiego Googla - ale zapewne nawet sam w to nie wierzy, bo nawet polscy oficerowie lotnicy i ci ze służb naziemnych nie znają języków obcych, a z taką dysfunkcją nawet w małej firmie w Bydgoszczy nie można zostać sekretarką...

      (dla tych którzy chcą przeczytać że LWP i WP to dziadostwo niech służy choćby ten link: www.tokfm.pl/Tokfm1,103454,10032204,Komentarz_po_dymisji___Klich_zawierzyl_wojskowym_.html)
      -----------
      nie ma społeczeństwa, które konsumuje więcej niż samo wytwarza
    • friedmar zamiast co pana podkusiło; - jakim cudem? 30.07.11, 08:33
      Dziwi mnie dlaczego pan dziennikarz zamiast pytać: co pana podkusiło nie spytał jakim cudem bez kierunkowego wykształcenia i doświadczenia został Pan Dyrektorem (nie protokolantam ale DYREKTOREM) instytucji o której działaniu dowiedział się pan prawdopodobnie dopiero w dniu konkursu.

      Chciałbym zobaczyć jakąś www urzędu miejskiego z której by wynikało że konkurs był uczciwy i ukierunkowany na osoby z doświadczeniem i wykształceniem koniecznym do zarządzania drogami a nie lotniskiem wojskowym.

      "Bo my Polacy nie potrafimy zachować między sobą dystansu i nader łatwo wychodzimy z publicznych i zawodowych ról, by się "zaprzyjaźnić". Koledze się nie odmawia, z kolegą można konie kraść! Przepisy? Prawo? Etyka zawodowa? Wystarczy kieliszek wódki, klepnięcie w ramię, "co z ciebie taki służbista?!", "przepisy są po to, by je omijać" - i już jesteśmy zakumplowani. Tak jest wszędzie."

      www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,10026968,_Musi_to_na_Rusi__a_u_nas_jak_kto_chce___czyli_Rymkiewicz.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja