pitrusza
04.07.11, 15:12
Na Noakowskiego nie można było wjechać i robiły się korki, wystarczyło zamienić kierunki ruchu i już sygnalizacja świetlna nie przeszkadza.
Ale autor artykułu nie miał prawa jazdy przed zmianą (lub nie mieszkał na Kapach) więc nie wie o co chodzi i się naśmiewa z jednego z niewielu logicznych rozwiązań, mimo że na pierwszy rzut oka wbrew logice.
Przy okazji dziękuję ludziom, którzy przełamując schematy ułatwili życie wielu osobom.