Chaos na przystankach. Drogowcy się zagapili

07.07.11, 09:23
No i stało się. Ale przecież dyrekcja nie musi się znać na drogownictwie. Zamknięcie w tym samym czasie części ulicy Fordońskiej i Curie Skłodowskiej też nie najlepiej świadczy o Zarządzie Dróg a także koordynatorce inwestycji miejskich. I czemu zamknięto skręt w prawo z Curie-Skłodowskiej w Gajową jadąc od Wyszyńskiego? Ale dyrekcja Zarządu Dróg nie musi się znać na drogownictwie.
    • newsnews Re: Chaos na przystankach. Drogowcy się zagapili 07.07.11, 09:42
      yuuu11 napisał:

      > No i stało się. Ale przecież dyrekcja nie musi się znać na drogownictwie. Zamkn
      > ięcie w tym samym czasie części ulicy Fordońskiej i Curie Skłodowskiej też nie
      > najlepiej świadczy o Zarządzie Dróg a także koordynatorce inwestycji miejskich.
      > I czemu zamknięto skręt w prawo z Curie-Skłodowskiej w Gajową jadąc od Wyszyńs
      > kiego? Ale dyrekcja Zarządu Dróg nie musi się znać na drogownictwie.

      Nie ma w Bydgoszczy ulicy "Curie-Skłodowskiej".
    • clarissa.vaughan Dzięki temu nowy Dyrektor Zarządu Dróg przeszedł 07.07.11, 09:48
      do historii.
    • tylko_fakty Re: Chaos na przystankach. Drogowcy się zagapili 07.07.11, 10:25
      yuuu11 napisał:

      > No i stało się. Ale przecież dyrekcja nie musi się znać na drogownictwie.

      najważniejsze są testy aby wiedzieć co wolno dyrektorowi a czego nie wolno ?!
      oj chyba biurokratyczny dobór kadr zawiódł,
      przecież komunikacja to główny nerw miasta i trzeba mieć jakieś pojęcie na ten temat,
      trzeba mieć również pojęcie o funkcjonującym układzie drogowym naszego miasta, gdzie są jego główne ciągi, i czym taka zabawa grozi

    • matik1975 Chaos na przystankach. Drogowcy się zagapili 07.07.11, 10:51
      Ha! znowu wina pana Siudy! :)))
      • clarissa.vaughan Re: Chaos na przystankach. Drogowcy się zagapili 07.07.11, 11:10
        matik1975 napisał:

        > Ha! znowu wina pana Siudy! :)))

        Siudy nie ma a duch krąży.
    • letof Redaktor A - hiena roku 07.07.11, 16:51
      Chyba redaktor A pozazdrościł swojemu koledze sprzed kilku lat zaszczytnego tytułu Hieny roku i robi wszystko by redaktorzy z Bydgoszczy nie oddali tego trofeum nikomu innemu. To co napisał Pan A to po prostu zwykłe kłamstwo. Jechałem wczoraj (środa) z przystanku przy targowisku o godzinie 6.00 rano i informacje o objazdach wisiały na przystanku, a że przechodziłem również wzdłuż trasy objazdu autobusów to też widziałem, że były zawieszone informacje o objeździe który obowiązywać miał od 8.00 i rozkłady też wisiały. Ale pewnie jeśli fakty nie pasują do z góry obranej tezy to tym gorzej dla faktów. Zastanawiam się czy przełożeni Pana A wiedzą o tym że ten Pan to bajkopisarz i cynicznie udają że wszystko jest ok czy po prostu o tym nie wiedzą. Już nie pierwszy raz ten Pan pisze swój artykuł na długo przed mającym mieć miejsce zdarzeniem - bo przecież musi być pierwszy i nie interesują go fakty. Liczy się krzykliwy tytuł. Z rzetelnością jakąkolwiek nie ma to nic wspólnego. A Pan leczy swoje kompleksy. Dziwię się tylko dlaczego ktokolwiek z nim jeszcze chce rozmawiać. Brzydko się bawisz Kolego
      • balubyd Re: Redaktor A - hiena roku 07.07.11, 19:42
        Zabawne... widziałem we wtorek wieczorem jak nadzór ruchu wieszał kartki na przystankach... Więc o co chodzi ??? Nie kumam ??? Skoro objazd był od środy, a kartki zawieszono we wtorek, to wszystko chyba było ok ??? Nie rozumiem dlaczego ktoś pisze że informacji nie było. Czytałem je przecież już wieczorem.
        • volvo7000 Re: Redaktor A - hiena roku 07.07.11, 20:13
          Zgadza się, w środę popołudniu jechałem przez Bartodzieje i były aktualne rozkłady zgodne z objazdem. Myślę, że na pierwszej bydgoskiej stronie powinno ukazać się sprostowanie i przeproszenie od redakcji.

          Podobnie na wczorajszej debacie radia GRA pan redaktor A. naciągał pewne fakty. Ciekawe dlaczego nie zapytał o przebudowę ronda i Kujawskiej? Czyżby byłoby to niewygodne pytanie dla bydgoskiej władzy?
          • balubyd Re: Redaktor A - hiena roku 07.07.11, 20:34
            Nie rozumiem jeszcze jednego... najzabawniejsza jest wypowiedź Sarula. Skoro sam na własne oczy widziałem wywieszane kartki we wtorek wieczorem ... to znaczy że Sarul nie ma pojęcia o tym co się dzieje w jego firmie :-) Haha. Totalny Bareja.
Pełna wersja