clarissa.vaughan 29.07.11, 13:19 Jeżeli ląka nie należała do Nadleśnictwa to powinien zawiadomić Straż Miejską w Żninie a nie dokonywać samosądu.Tylko kto go teraz znajdzie? Policja ze Żnina?Tak,tak. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
zupa775 Zabrały psa do lasu. Zastrzelił go myśliwy 29.07.11, 13:30 O ile pamiętam Tv był program pies swobodnie chodzący po lesie myśliwy ma prawo strzelać. Tylko cze ba zmienić prawo, ale w Sejmie znaczna część to myśliwi czy zmienią prawo ? I próby obrony myśliwych że zima dokarmiają zwierzynę, itp regulują populacje zwierząt, jak by nie było chemicznych środków np. szczepienie lisów przez zrzucanie karmy nasączonej szczepionką mogą być środki antykoncepcyjne. Dla mnie to frazesy próba wytłumaczenia, bezdusznego i głupiego "sportu" W Warszawie zamiast wywieś łosia, do lasu to myśliwy zastrzelił, i w swoim środowisku uchodził za bohatera. Powinno samo środowisko się oczyszczać z nadgorliwców tylko kto jest myśliwym w PL same vipy kiedyś Król i szlachta, w PRL dygnitarze PZPR. Czy strzelanie do psa który miał właściciela czyli zadbanego to przyjemność.... ( do każdego psa) może dla tego człowieka tak ? Odpowiedz Link Zgłoś
bderk Zabrały psa do lasu. Zastrzelił go myśliwy 29.07.11, 14:30 Prawo jest prawem i wałęsające psy nie mają nic do szukania w lesie.Brawo leśniczy!A te Panie winny być ukarane za brak opieki nad psem.Skończmy z bezkarnością nowobogackich. Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa.vaughan Re: Zabrały psa do lasu. Zastrzelił go myśliwy 29.07.11, 14:41 bderk napisał: > Prawo jest prawem i wałęsające psy nie mają nic do szukania w lesie.Brawo leśni > czy!A te Panie winny być ukarane za brak opieki nad psem.Skończmy z bezkarności > ą nowobogackich. Nie leśniczy tylko myśliwy.Nie w lesie tylko na łące przy lesie(nie na ulicy tylko w twoim ogrodzie). Jeżeli posiadanie psa to nowobogackość to co Ty jesz biedaku. Odpowiedz Link Zgłoś
gotzenbach Re: Zabrały psa do lasu. Zastrzelił go myśliwy 29.07.11, 15:37 Na łące pod lasem, bez kagańca, bez smyczy... w mieście za takie puszczenie zwierzaka samopas powinny sypać się mandaty. Panie pojechały sobie "w długą" a pies w "tymczasie" mógł sobie atakować i gryźć co mu się żywnie podoba. Dodatkowo, puszczony luzem pies, bez widocznego opiekuna, pod samym lasem może zostać w teorii traktowany jako "zdziczały" i "strzelony" przez myśliwego. A teraz wielkie larum... Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa.vaughan Re: Zabrały psa do lasu. Zastrzelił go myśliwy 29.07.11, 15:43 gotzenbach napisał: > Na łące pod lasem, bez kagańca, bez smyczy... w mieście za takie puszczenie zwi > erzaka samopas powinny sypać się mandaty. Ale to nie było miasto. Panie pojechały sobie "w długą" a pie > s w "tymczasie" mógł sobie atakować i gryźć co mu się żywnie podoba. Psy na wsi gryzą co im się podoba. Dodatkowo, > puszczony luzem pies, bez widocznego opiekuna, pod samym lasem może zostać w t > eorii traktowany jako "zdziczały" i "strzelony" przez myśliwego. A teraz wielki > e larum... W teorii to Stalin był zajebistym politykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
gotzenbach Re: Zabrały psa do lasu. Zastrzelił go myśliwy 29.07.11, 16:11 To było na wsi. I na wsi największym problemem są puszczone samopas psy. Ich odławianie i w skrajnych wypadkach redukcja powinna być priorytetem. Odpowiedz Link Zgłoś
bderk Re: Zabrały psa do lasu. Zastrzelił go myśliwy 29.07.11, 14:32 Kolego dlaczego rozmydla Pan sprawę. Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa.vaughan Re: Zabrały psa do lasu. Zastrzelił go myśliwy 29.07.11, 15:57 bderk napisał: > Kolego dlaczego rozmydla Pan sprawę. Deutchland,Deutschland uber alles Odpowiedz Link Zgłoś
szarrak Zabrały psa do lasu. Zastrzelił go myśliwy 29.07.11, 14:49 myśliwi, moim skromnym zdaniem, powinni mieć możliwość uzyskania tych wszystkich ichnich zezwoleń po próbnym strzale we własne ucho z odległości centymetra. nie z wiatrówki, z jakiejś broni o porządnym kalibrze, już się nie rozdrabniajmy! muszą przecież jakoś udowodnić, że potrafią strzelać - niech udowadniają na sobie, ewentualnie na swoich dzieciach/żonach/matkach. Odpowiedz Link Zgłoś
ax222 Zabrały psa do lasu. Zastrzelił go myśliwy 29.07.11, 21:11 Brawo myśliwy! Nie ma własciciela koło kundla, to nie ma kundla! Dosyć mam srania w gacie ze strachu przed puszczonymi luzem psami. Babki okazaly się kretynkami niezdolnymi do przyjęcia odpowiedzialności za posiadanego psa i dostały to, na co same zasłużyły. Odpowiedz Link Zgłoś
krykom Zabrały psa do lasu. Zastrzelił go myśliwy 29.07.11, 22:14 Horror! Głupota i nadgorliwość myśliwych jest czymś paranoidalnym. Szkoda, że do tego mają poparcie niektórych z Was - jak np. ax222 (skrajnie debilny komentarz). Jest jedno pewne. Gdyby mojego psa w lesie zastrzelił jakiś myśliwy to na pewno ten cwaniak ze strzelbą do domu by nie wrócił... a już na pewno nie w całości! Odpowiedz Link Zgłoś
ax222 Re: Zabrały psa do lasu. Zastrzelił go myśliwy 01.08.11, 06:36 Mniemam ćwoku, ze dziecka nie posiadasz. Ja owszem, i dosyć mam jego uspakajania, gdy trzęsie się ze strachu na widok podbiegającego, puszczonego luzem psa. Napiszę więcej: jak tak kochasz zwierzęta, to sam lepiej nadstaw swój egoistyczny łeb pod lufę myśliwemu. Odpowiedz Link Zgłoś
swiniopas6 Re: Zabrały psa do lasu. Zastrzelił go myśliwy 01.08.11, 11:24 Nie ma sie co goraczkowac- byc pogryzionym w Polsce przez walesajacego sie psa to normalka. Dwie z moich zon nosza na ciele blizny na dowod prawdy tego co pisze. Pierwsza, wysportowana pieknosc, ma slady na udzie po ukaszeniu gdy sobie biegala gdzies pod Lodzia. Jej byly mezus obiecal psa lub jego wlasciciela zastrzelic(nosil pistolet legalnie) ale jakos tego nie zrobil. Moze nie taki byl z niego chojrak jakiego udawal. Drugi przypadek to park w W-wie i pies nalezal do kaleki, zaprzyjaznionego z rodzina. Ofiara, weterynarz z wyksztalcenia, winila sama siebie ze nie rozpoznala w psie bestii. Psy powinny byc rejestrowane i opodatkowane a jesli pogryziony nie moze uzyskac rekompensaty od wlasciciela sprawcy to odszkodowanie powinno wyplacac panstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
heniekstar Zabrały psa do lasu. Zastrzelił go myśliwy 29.07.11, 22:15 Myśliwi to zboczki rządni krwi Muszą coś ustrzelić dla zaspokojenia żądzy. Jak można być myśliwym w dzisiejszych czasach. Wszyscy wiedzą jak to wygląda. Najpierw krwawe łowy potem bigos i chlanie do rana do upadłego. Dawniej komuchy teraz dorobkiewicze. Bo to wypada być macho. Odpowiedz Link Zgłoś
farcry555 Re: Zabrały psa do lasu. Zastrzelił go myśliwy 29.07.11, 22:54 brawo! ładnie to podsumowałeś :-) jeszcze terenówka i quad Odpowiedz Link Zgłoś
kichchi Re: myśliwy miał 100 % racji 29.07.11, 23:41 dał "blondynkom" małą lekcję życia Odpowiedz Link Zgłoś
swiniopas6 Re: myśliwy miał 100 % racji 29.07.11, 23:54 Ciekawa sprawa. Nowobogackie paniusie, takie hrabianki z odzysku, postanowily sobie pojezdzic konno. Psa puscily samopas a mogly przeciez uwiazac do jakiegos plotu. Zapomnialy albo nie wiedza, ze cham polski od lat uprawia dozywianie domowej zwierzyny kosztem lasu. Psa spusci z budy, niech sobie po lesie pobiega. Moze zje tam zajaca albo przegryzie gardlo kotnej lani i wyrwie jej cos z brzucha. Dlatego wlasnie istnieje bezwzgledne prawo: mysliwy ma prawo i moralny obowiazek zastrzelic psa a i kota chyba rowniez, co walesa sie po lesie. A pseudo-hrabianki niech teraz poplacza sobie do swego gin & tonic'u i sie zamkna. Odpowiedz Link Zgłoś
zdrajca1 Re: myśliwy miał 100 % racji 30.07.11, 10:48 swiniopas6 napisał: > Ciekawa sprawa. Nowobogackie paniusie, takie hrabianki z odzysku, postanowily s > obie > pojezdzic konno. Psa puscily samopas a mogly przeciez uwiazac do jakiegos plotu > . > Zapomnialy albo nie wiedza, ze cham polski od lat uprawia dozywianie domowej zw > ierzyny kosztem lasu. Psa spusci z budy, niech sobie po lesie pobiega. Moze zje > tam zajaca albo przegryzie gardlo kotnej lani i wyrwie jej cos z brzucha. Dlat > ego wlasnie istnieje bezwzgledne prawo: mysliwy ma prawo i moralny obowiazek za > strzelic psa a i kota chyba rowniez, co walesa sie po lesie. A pseudo-hrabianki > niech teraz poplacza sobie do swego gin & tonic'u i sie zamkna. clarissa.vaughan 29.07.11, 15:57 Odpowiedz bderk napisał: Deutchland,Deutschland uber alles Czytając wypowiedzi niektórych , mocno zakompleksionych dochodzę do wniosku, że i Hitler by im nie pomógł.Co ma qrw. jeżdżenie na koniu wspólnego z nowobogactwem.Zapiszcie się do ONR tym zaspokoicie swoje żywioły. Odpowiedz Link Zgłoś
swiniopas6 Re: myśliwy miał 100 % racji 30.07.11, 12:29 Ty przyjacielu jezdzisz zapewne " w kunia" furmanka wiec dla ciebie nie jest to symbol bogactwa ale zyciowa koniecznosc- bo jak inaczej wrocisz z knajpy? Ale tam gdzie ja mieszkam to jazda na koniku kosztuje, ze hej! Odpowiedz Link Zgłoś
zdrajca1 Re: myśliwy miał 100 % racji 30.07.11, 13:58 To znaczy młody Hitlerku ile kosztuje w Twoim miasteczku godzina jazdy na koniu? "Biedny bo głupi.Głupi bo biedny" Odpowiedz Link Zgłoś
swiniopas6 Re: myśliwy miał 100 % racji 30.07.11, 15:09 Duzo, chlopczyku. Wlasnie dzis rano widzialem dwie panienki jak przejechaly mimo mojego domu. Wypasione kobyly, ladna uprzaz. Do tego dodajmy stajnie jako zapewne maja one tam nieco dalej, w mej wsi. To tez kosztuje. Ale nie widzialem by jakis kundel sie petal im przy koniach. A ty, bydlaczku, z wiekszym szacunkiem gdy sie zwracasz do pana ruskiego i polskiego. Najlepiej zejdz z rowerka, mycka z glowy i na kleczkach. Odpowiedz Link Zgłoś
zdrajca1 Re: myśliwy miał 100 % racji 30.07.11, 17:19 > A ty, bydlaczku, z wiekszym szacunkiem gdy sie zwracasz do pana ruskiego i pols > kiego. > Najlepiej zejdz z rowerka, mycka z glowy i na kleczkach. Nie ma sprawy młody Hitlerku.Możemy się nawet dzisiaj spotkać się w Twojej wiosce.Ryj do obicia przygotuj.Najpóźniej w poniedziałek tamtendy będę jechał.Do zobaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
swiniopas6 Re: myśliwy miał 100 % racji 30.07.11, 19:28 To wez chociaz jakiegos starego rzecha bys potem nie plakal, zes rowerek stracil. Odpowiedz Link Zgłoś
heniekstar Re: myśliwy miał 100 % racji 31.07.11, 13:06 dajcie spokój. Mogłybyć nawet hrabianki. To nie ma nic do rzeczy. Faktem jest że żądny krwi myśliwy nie mogąc trafic zwirza zabił wesołą roczną suczkę która z zaufaniem do ludzi nie uciekała przed oprawcą. Jakie trofeum sobie powiesi. Będzie się można przed kolesiami dorobkiewiczami pochwalić. Lobby myśliwskie w sejmie zablokowało właśnie ustawę w której mowa o tym, że nie wolno strzelać do psów i kotów jeśli nie ma do tego ostatecznych podstaw. Sadyści Odpowiedz Link Zgłoś
swiniopas6 Re: myśliwy miał 100 % racji 31.07.11, 16:07 Heniek, dla ciebie mila suczka a dla sarenki to przeklenstwo przez ktorym uciekajac ona moze polamac sobie nozki. Co do kotow to wiadomo, ze kazdy z nich wypuszcany na wolnosc zabija rocznie kilka ptakow. Ja sam wlasnie szukam dyskretnego pistoletu na gaz sprezony i kulki BB do obrony we wlasnym ogrodzie tych oto trzech budrysow: s269.photobucket.com/albums/jj51/swiniopas/?action=view¤t=FikolekMikolekMatokek2.jpg Okoliczne koty uwazaja, ze maja prawo do polowan na mojej ziemi. Przypomne im, ze kot to smakowita potrawa Azjatow i Makaroniarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
heniekstar Re: myśliwy miał 100 % racji 31.07.11, 16:45 Po pierwsze to myśliwy tak twierdzi. Najpierw z resztą mówił że pomylił ją z dzikiem. Miał zły dzień więc zabił suczkę. Dziewczyny twierdziły że sarenki nie było. a co do kotów i kur no to trudno życie. Mi kocury rysują karoserię bo na wanie lubią się wygrzewać. Nie ma na nich mocnych. Co? Zabijesz jednego, dwa ... dziesięć? To się nie kończy bo przyjdą inne. A ten myśliwy to zwykły drań i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
heniekstar Re: myśliwy miał 100 % racji 31.07.11, 16:49 Ładne te Twoje kury i rzeczy którymi się otaczasz Odpowiedz Link Zgłoś
swiniopas6 Re: myśliwy miał 100 % racji 31.07.11, 18:25 Dziekuje. Wszystko to puch marny co dzis jest wkolo nas a jutro juz nie ma. Pare lat temu poczulem koszta walki o honor, balem sie ze przyjda komornicy i te skarby zabiora. Zaoferowalem Muzeum w Bydzi na wieczne przechowanie ale mnie olali sikiem prostym. Normalka. Dzis sobie bieduje na prowincji, nie potrzeba mi 100 kg sreber w domu. Wlasnie niedawno handlarz hurtownik wyrwal mi 12 talerzy cesarskich, ok 6.3 kg srebra, jak nowe- za psie pieniadze, ok 20 tys zl. Ponizej ceny zlomu. I tak pomalu przepije i oddam wszystko- ale obraz pod ktorym sie urodzilem, pozostanie. On ma sekret tajemny- bo zamalowany przez eksperta w Krakowie. Ja w niego rzucilem nozem, w wieku lat ok 10-ciu. Na szczescie dobrze trafilem ,samym punktem. Nie tak jak inny obraz, przetrzymywany dzis w Nowej Wsi Wielkiej przez czlonka rodziny. To portret Hrabiny Dabrowskiej ,zamordowanej w Ravensbruck za sluchanie radia przy ul. Plockiej czyli tuz pod siedziba Gestapo za rogiem, na ul, Chodkiewicza. Ten obraz pocieli bagnetami sowieci w napadzie pijackiego szalu w 1945r. Matka go zeszyla i gdzies tam w kacie do dzis straszy. Ot, takie male refleksje przy niedzieli o rzeczy przemijaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
heniekstar Re: Zabrały psa do lasu. Zastrzelił go myśliwy 30.07.11, 16:32 tak jest quad i terenówka. Świetne. Mamy więc dokładny obraz współczesnego dorobkiewicza któremy rządza krwi na kontrahentach i pracownikach juz nie wystarcza. Musi poczuc smak zabijania. Odpowiedz Link Zgłoś
bydziooutsider Zabrały psa do lasu. Zastrzelił go myśliwy 01.08.11, 08:44 To w końcu była z psem na spacerze, czy udała się jeździć konno? Drobna, aczkowliek dość istotna różnica. Niezłe zainteresowanie swoim psem, skoro dopiero strzał spowodował określoną reakcję. Zal mi zwierzęcia, ale kobieta NIEODPOWIEDZIALNA! Aboslutny brak wyobraźni. Nistety, psom nie wolno biegac luzem po lesie, a zawdzięczamy to (my właściciele czworonogów) to tym wszystkim "mądralom", co to najpierw zweirzaka kupują, biorą, a potem sioooooo do lasu, bo przeszkadza, ogranicza swobdę, znudził się. Nie pochwalam strzelanani do zwierząt, nwet tego tzw. "sanitarnego", ale nie ma się co dziwić. Jest tyl zdziczałych psich stad, biegających po lasach, jak to już wcześniej ktoś zauwqażył, że idać ścieżką, spotykając psa - ma się duszę na ramieniu! Te kobitę winni ukarać za brak nadzoru. Odpowiedz Link Zgłoś
t.king Re: Zabrały psa do lasu. Zastrzelił go myśliwy 01.08.11, 14:49 brawo myśliwy,oby więcej takich celnych strzałów ! Odpowiedz Link Zgłoś
adderek1 Zabrały psa do lasu. Zastrzelił go myśliwy 03.08.11, 11:11 Jechały konno a więc pies zapewne bez smyczy ani kagańca - mandat powinny dostać. Myśliwy dobrze zrobił - być może uratował życie zwierzyny leśnej... kto wie - może nawet swoje... taki pies bez smyczy ani kagańca może się na kogoś rzucić i zabić. Jak byście się czuli jakby Wasze dziecko zostało zagryzione przez "kundelka który przecież nie gryzie więc nie musi chodzić w smyczy ani w kagańcu"? Mam nadzieję, że facet nie będzie miał nieprzyjemności. Brawo dla myśliwego! Mandat dla niemyślących dziewczyn które złamały prawo i przez które zginął pies! Odpowiedz Link Zgłoś
violavip Zabrały psa do lasu. Zastrzelił go myśliwy 03.08.11, 20:03 Jest zasada- nie strzelać do nierozpoznanego celu tak mówi Prawo łowieckie- dotyczy ona wszystkich myśliwych ale stosują ją tylko ludzie myślący i odpowiedzialni. Biegający pies po lesie ,nie atakujący myśliwego nie stanowi dla nikogo zagrożenia. Sama miałam kiedyś taki przypadek, gdy w Borach Tucholskich jakiś nadgorliwiec nawrzeszczał na mnie ,że o mało nie zastrzelił mi psa bo wydawało mu się ,że to sarna (pies posokowiec bawarski).Często chodzę po lesie i uważam, że grasujący tam faceci ze strzelbami w wielu przypadkach to nieodpowiedzialni idioci, którzy sami są zagrożeniem dla innych ,a nierzadko dla samych siebie. Bójcie się więc bo może się tak zdarzyć ,że odgłos łamania gałązek pod Waszymi stopami stanie się powodem do oddania strzału i zostaniecie najzwyczajniej upolowani. I co wtedy? Jakie będzie miało znaczenie tłumaczenie myśliwego ,że myślał ,że to zwierzyna? Odpowiedz Link Zgłoś
swiniopas6 Re: Zabrały psa do lasu. Zastrzelił go myśliwy 03.08.11, 22:30 No to miala pani szczescie bo mysliwy, po prawidlowym rozpoznaniu psa, posokowca bawarskiego czy tez kundla luzem, mogl go zastrzelic w pani oczach. Litujac sie na pieskiem warto wiedziec, ze psy to zwierzeta stadne. Inaczej sie tez zachowuja proszac w domu grzecznie o kosc gumowa do zabawy, inaczej gdy biegaja luzem w stadzie. Wtedy czesto moze przewazyc pierwotny instynkt lowiecki i nasza psina zamienia sie w bestie. Przypomne raz jeszcze rowniez, ze tradycyjna metoda zywienia psa przy budzie w Polsce to albo micha kartofli i jakies zepsute scierwo albo cham spuszcza psa z lancucha by sam sie dozywil. Wiec sie nie dziwmy, ze taki pies musi zapolowac by zyc. Odwiedzalem w swoim czasie przyjaciolke w Krakowie z odbiciem na Wieliczke gdzie stala kurna chata jej ojca. Pani psycholog, renomowana firma. Roznica miedzy wychuchanym psem Zeusem w krakowskim mieszkaniu a wscieklym bydleciem na krotkim lancuchu w Wieliczce byla kolosalna. Praktycznie to tylko ow tatus, zreszta lekko w mozg pukniety, mogl sie do bestii zblizyc i nakarmic. A pani psycholog, zatrudnionej w wiezieniu na Montelupich i innych zacnych instytucjach Krakowa, jakos to nie przeszkadzalo. Coz wiec powiedziec o podbydgoskim chamie polskim, takim co jak w piosence, zywemu nie przepusci. Odpowiedz Link Zgłoś