Dzieje bydgoskiej barki: Pokład Lemary był ich ...

05.08.11, 18:36
Wspaniała sprawa naroście włodarze Bydgoszczy zrozumieli że Brda a Bydgoszcz to jedna całość,
i wspaniała historia nadająca się na książkę. Może media rzucą hasło składka na Ondynę i da się ją wykupić obecnie pływa jako Joanna po zalewie Szczecińskim. A miasto dorzuci resztę i kochana Ondyna wróci gdzie jej miejsce, tak jak powraca Potop to ster na Ondynę.
    • solipiwo Re: Dzieje bydgoskiej barki: Pokład Lemary był ic 06.08.11, 00:40
      Tylko przyklasnąć pomysłowi przeznaczenia tej barki na muzeum.
      Mamy na naszym forum specjalistę od wiatrów, który szuka duszy naszego miasta . Myślę ,że właśnie w takich miejscach można ją znależć.
      Szkoda jedynie ,że nie potrafimy gospodarczo wykorzystać sieci rzek i kanałów.
      U nas przewozy towarów wodnymi szlakami śródlądowymi stanowią ułamek procenta ,kiedy u Niemców to piętnaście procent.
      • northyorkshire Zgadzam się. Tutaj w Yorkshire 06.08.11, 11:53
        barki są stylem życia. Wiele osób wybiera życie na mieszkalnej barce i pływanie kanałami, jak chociażby ten najsłynniejszy z Leeds do Liverpool. Nie będę ukrywać, iż jest to moim marzeniem na emeryturze, hi, hi, hi...
        Za knopa widywałem barki na Brdzie zacumowane nieopodal spichrzów. Może i tę widziałem, hmmm... z pewnościa.
        Powodzenia i zrealizowania planów życzę. Z całego serca.
Pełna wersja