ababyd
10.08.11, 23:22
Życząc Dyr. MOK wszystkiego dobrego, zachęcam do głębszej refleksji nad Pianolą /ciekawe kwestie u zarania powstania/ oraz Węgliszkiem /sprawa poważniejsza/.
Jestem przeciwnikiem wszelkich rewolucji - więc zniechęcam, a jeśli takową nazywa Pani Dyr. smutny i wstydliwy projekt "kultura w budowie" /ESK/, tzn projekt kreujący "kulturę kartonową", który wg Pani rozruszał środowisko kulturalne, to źle Szanownej Pani wróżę, prosząc o refleksję.
KULTURA?
Znam troszeczkę środowiska tzw kultury, znam opinie niektórych osób z owych środowisk, wiem troszeczkę z kuchni bydgoskiego światka kultury, od lat znamy sterników - kreatorów kultury,.. .
Mam wrażenie, że dziedzina kultury w Bydgoszczy wiele traci z konkretnych powodów, znanych powszechnie. Czy Pani Dyr. MOK chce zauważyć pewne negatywne zjawiska?
Sądzę, że ekipa "kultury w budowie" miała inny, zatruty egoizmem, cel? Bardzo chciałbym się mylić!
Jak na początku - wszystkiego dobrego, ale nie zawsze po burzy - nawet mózgów - przychodzi normalność.
ŁĄCZY NAS BYDGOSZCZ
Andrzej Adamski