ma_we
12.08.11, 16:24
A czy pan konserwator w ogóle wie że żyje i za jaką funkcję pobiera pensję?
Ten pan nigdy o niczym nie wie, jest kompletnie zdezorientowany i przeważnie „budzi się z ręka w nocniku” – vide - willa Czyżkówko. Teraz pewnie tez będzie siedział jak przysłowiowa „mysz pod miotłą” póki się stara parowozownia na dworcu głównym nie rozpadnie, a potem rozłoży łapki i stwierdzi – „nikt mi nie powiedział”. Ciekawe kto stoi za tymi wszystkimi „przemilczeniami” i brakami reakcji pana konserwy.