Dodaj do ulubionych

Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem?

14.08.11, 09:38
Hmmmm, po tylu latach krętactwa człowiek się zastanawia czy to pozoracja przedwyborcza, czy też w końcu coś drgnęło? ? ? Wolałbym to drugie :)
Obserwuj wątek
    • piehemoth Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem? 14.08.11, 09:58
      Zaleski ma rację: tylko konsolidacja dwóch największych ośrodków regionu daje szansę na rozwój. Zapomniał tylko, że pod wodzą Torunia nigdy nie było i nie będzie konsolidacji tylko pasożytnictwo tego ostatniego. Dlatego mówimy wam serdeczne "do diabła". Stworzymy metropolię sami, a wy będziecie do niej dodatkiem drugiego stopnia. Pierwszy stopień to gminy skupione wokół Bydgoszczy.

      Cieszy postawa ościennych gmin oraz naszych macherów - przypomnijmy sobie "dialog" za czasów Konstantego Kononowicza.
      • iwanme Re: Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem? 17.08.11, 08:48
        Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie wierzy w metropolię Bydgosko-Toruńską pod wodzą Torunia bo to przecież 2x mniejsze miasto. Większość osób zdaje sobie też sprawę, że Bydgoszcz ekonomicznie ma więcej Toruniowi do zaoferowania niż w drugą stronę. Mimo wszystko uważam, że wspólny rozwój obu miast powinien przebiegać właśnie na tym kierunku. Wykorzystywanie animozji pomiędzy Toruniem a Bydgoszczą, bez patrzenia z dystansu da tylko tyle, że oba miasta nie będą się rozwijały bo ludzie odpłyną do Warszawy, Krakowa, Trójmiasta, Wrocławia czy Poznania.

        Niestety Bydgoszcz sama w sobie, ma bardzo mało do zaoferowania, poza tańszymi nieruchomościami (Nie, żeby np. Toruń miał więcej) i będzie jej coraz trudniej konkurować z innymi dużymi miastami w Polsce.

        A tak na marginesie jeszcze dodam, że nazywanie metropolią połączenia Bydgoszczy i paru wiosek to jakiś żart. Już ewentualna współpraca Bydgoszczy i Torunia to trochę mało na metropolie.
        • irizar Re: Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem? 17.08.11, 10:24
          iwanme napisał:

          > Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie wierzy w metropolię Bydgosko-Toruńską pod
          > wodzą Torunia bo to przecież 2x mniejsze miasto. Większość osób zdaje sobie te
          > ż sprawę, że Bydgoszcz ekonomicznie ma więcej Toruniowi do zaoferowania niż w d
          > rugą stronę. Mimo wszystko uważam, że wspólny rozwój obu miast powinien przebie
          > gać właśnie na tym kierunku. Wykorzystywanie animozji pomiędzy Toruniem a Bydgo
          > szczą, bez patrzenia z dystansu da tylko tyle, że oba miasta nie będą się rozwi
          > jały bo ludzie odpłyną do Warszawy, Krakowa, Trójmiasta, Wrocławia czy Poznania
          > .
          > Niestety Bydgoszcz sama w sobie, ma bardzo mało do zaoferowania, poza tańszymi
          > nieruchomościami (Nie, żeby np. Toruń miał więcej) i będzie jej coraz trudniej
          > konkurować z innymi dużymi miastami w Polsce.
          >
          > A tak na marginesie jeszcze dodam, że nazywanie metropolią połączenia Bydgoszcz
          > y i paru wiosek to jakiś żart. Już ewentualna współpraca Bydgoszczy i Torunia t
          > o trochę mało na metropolie.

          Niestety próba rozwijania się w symbiozie obu miast podjęta np przez Dombrowicza doprowadziła do tego, że rozwijał się głównie Toruń. Ta próba okazała się mrzonką. Gdyby pazerność toruńskich polityków była nieco mniejsza, to ta wizja mogła mieć rację bytu. Przyznam, że 10 lat temu również byłem zwolennikiem rozwijania dwumiasta. Rzeczywistość jednak okazała się zupełnie inna. Podatki płacone przez bydgoszczan nie trafiają nad Brdę. Inwestycje strategiczne w infrastrukturę stymulujące atrakcyjność inwestycyjną lokowane są wszędzie, tylko nie w okolicach Bydgoszczy. Skutki naiwnej polityki KD i cynicznej polityki PO są dzisiaj dla Bydgoszczy opłakane.
          Tego nie można dłużej tolerować, bo to się po prostu nie sprawdziło.

          Konkurować o inwestycje będzie nam trudniej nie bez Torunia, ale bez inwestycji w infrastrukturę komunikacyjną, której nie doczekamy się dopóki będzie przy władzy PO, a w regionie politycy z Torunia.
          • iwanme Re: Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem? 17.08.11, 14:15
            Mimo wszystko mam wrażenie, że obecna sytuacja jest raczej winą beznadziejnej polityki i słabej reprezentacji interesów miasta jaką serwują nam w Bydgoszczy.

            To w sumie nic dziwnego, że mały Toruń walczy o swoje, ale nawet przy sprzyjającemu nastawieniu Całbeckiego nie powinien mieć takiej siły przebicia w stosunku do dwukrotnie od niego większej Bydgoszczy. Pewnie, że wszystko da się zwalić na 'nielubiących' Bydgoszczy mieszkańców Torunia i polityków PO, ale prawda jest taka, że gdyby w Bydgoszczy był ktoś kto potrafiłby zadbać o interes miasta to pewnie dałoby się sporo więcej rzeczy załatwić i to nie takie idiotyzmy jak dopłaty dla lotów do Wawy.

            Jak się czyta komentarze tu na forum to naprawdę można odnieść wrażenie, że mieszkańcy Bydgoszczy mają jakieś dziwaczne kompleksy względem małego miasteczka (Żeby nie powiedzieć pipidówy) którym jest Toruń. To raczej mieszkańcy Torunia powinni się bać metropolii, że ich Bydgoszcz wchłonie i będzie nimi rządzić, a jest odwrotnie.
    • piehemoth Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem? 14.08.11, 09:58
      Zaleski ma rację: tylko konsolidacja dwóch największych ośrodków regionu daje szansę na rozwój. Zapomniał tylko, że pod wodzą Torunia nigdy nie było i nie będzie konsolidacji tylko pasożytnictwo tego ostatniego. Dlatego mówimy wam serdeczne "do diabła". Stworzymy metropolię sami, a wy będziecie do niej dodatkiem drugiego stopnia. Pierwszy stopień to gminy skupione wokół Bydgoszczy.

      Cieszy postawa ościennych gmin oraz naszych macherów - przypomnijmy sobie "dialog" za czasów Konstantego Kononowicza.
    • piehemoth Będzie rozwód z Toruniem? OBY! 14.08.11, 09:59
      Zaleski ma rację: tylko konsolidacja dwóch największych ośrodków regionu daje szansę na rozwój. Zapomniał tylko, że pod wodzą Torunia nigdy nie było i nie będzie konsolidacji tylko pasożytnictwo tego ostatniego. Dlatego mówimy wam serdeczne "do diabła". Stworzymy metropolię sami, a wy będziecie do niej dodatkiem drugiego stopnia. Pierwszy stopień to gminy skupione wokół Bydgoszczy.

      Cieszy postawa ościennych gmin oraz naszych macherów - przypomnijmy sobie "dialog" za czasów Konstantego Kononowicza.
    • kojak007 Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem? 14.08.11, 12:42
      Cieszy ten fakt i to niezmiernie, ale obawiam się, że lobby toruńskie zaraz nam pokaże... Jak już otworzą A1, to "dziwnym trafem" S5 będzie odwlekana i odwlekana; zaraz się okaże, że Koleje Dużych Prędkości idą przez Toruń, a nie przez Bydgoszcz itd. itd. Ale trzymam kciuki za ideę Metropolii Bydgoskiej, może wreszcie w Wawie przejrzą na oczy. Oby.
      • volvo7000 Re: Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem? 14.08.11, 12:50
        Jest jakiś krok, więc chwali się to. Lepiej późno niż wcale.
        Jednakże wszyscy wiemy, że metropolie będzie powoływał Rząd, a ten ma gdzieś PR-owskie zagranie Prezydenta Bruskiego i nieliczne głosy mieszkańców Bydgoszczy i utworzy Metropolię Bydgosko-Toruńską, w najlepszym wypadku ze stałą stolicą w Bydgoszczy.
        Chciałbym się mylić...
        • pawiejo Re: Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem? 15.08.11, 19:23
          Jeżeli 400 tyś bydgoszczan plus kolejne kilkaset tys głosów z ościennych powiatów będzie PRZECIW metropolii z kopernikowem, to myślę, że rząd się zastanowi, bo nie będzie chciał mieć 'wycieczek' do stolicy wqr... ludzi.... Wkurzonych z powodu słabnącej wartości miasta (oczywiście wina poprzedników), tracącej różne organy wojewódzkie, uczelnie, drogi, koleje.....

          Jakie konkretne plusy miałaby Bydgoszcz z tego 'związku'?
          Pijawek używa się od dawna do wyleczenia organizmu, a potem....a jak się nie zdąży odessać takiego 'twora' to on zaczyna zjadać organizm....

          Chcemy w Bydgoszczy nie tylko drogi ekspresowej, szybszej kolei, ale napływu kapitału z pieniędzmi - mamy chęć pracować, uczyć się ale we WŁASNYM gronie, nie naszym kosztem, co kujawsko-pomorski urząd marszałkowski chyba czyni....?? Czy robi inaczej, dobrze dla innego, mniejszego o połowę miasta...?
          • ef_em Re: Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem? 19.08.11, 15:51
            Jasne.
            Trzeba było Bydgoszcz do Wielkopolski włączyć, a Toruń do Pomorskiego.

            Tylko to chyba raz na zawsze uciełoby spory.

            Żeby było ciekawiej to dopowiem, że są w regionie firmy korzystające z dotacji z funduszu rybołóstwa i gdańskie władze nie robiły problemów z przyznaniem kasy pomimo tego, że do morza firma ma około 220-250km.

            Wniosek dobrze umotywowany i poszło. Firma się rozwija.
              • ef_em Re: Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem? 19.08.11, 19:35
                Ale z czego miałoby być utworzone to województwo?
                Z Bydgoszczy, Nakła i kilku gmin?

                Bez Torunia, Grudziądza, Włocławka i okolicznych gmin województwo nie miałoby racji bytu. To byłaby enklawa, która z czasem zostałaby wchłonięta albo przez Wielkopolskę (najbardziej prawdopodobne) albo rozebrana na części przeniesione pod duże województwa.

                Byłem przeciwnikiem tworzenia województwa w takim układzie. Niestety stało się, a mój skromny głos nie miał tutaj znaczenia.
                • arafat11 Re: Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem? 19.08.11, 22:06
                  Ale z czego miałoby być utworzone to województwo?
                  > Z Bydgoszczy, Nakła i kilku gmin?
                  >


                  dawne bydgoskie plus ewentualnie wloclawskie lub jego czesc....


                  Bez Torunia, Grudziądza, Włocławka i okolicznych gmin województwo nie miałoby r
                  > acji bytu. To byłaby enklawa, która z czasem zostałaby wchłonięta albo przez Wi
                  > elkopolskę (najbardziej prawdopodobne) albo rozebrana na części przeniesione po
                  > d duże województwa.



                  potencjal samego malego bydgoskiego nie bylby mniejszy niz obecnego swietokrzyskiego, lubuskiego czy opolskiego...a jakos nikt ich nie likwiduje...
                  a rzekomo nasze silne wojewodztwo( z tymi wszystkimi miastami) wciaz lecie w dol.....
                  • ef_em Re: Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem? 19.08.11, 23:01
                    arafat11 napisał:

                    > >Ale z czego miałoby być utworzone to województwo? Z Bydgoszczy, Nakła i kilku gmin?

                    > dawne bydgoskie plus ewentualnie wloclawskie lub jego czesc....

                    Czyli coś mniejszego co nie będzie oporne. Niezły plan.
                    Przejąć, opanować i zmarginalizować w myśl zasady "bo my jesteśmy więksi"

                    > potencjal samego malego bydgoskiego nie bylby mniejszy niz obecnego swietokrzys
                    > kiego, lubuskiego czy opolskiego...a jakos nikt ich nie likwiduje...

                    Bo tam się nie kłócą pomimo istniejących różnic. Lubuskie mozna porównać do nas. Gorzów jakoś umiał się porozumieć z Zielona Górą i funkcjonują. Mają się dobrze i się rozwijają

                    > a rzekomo nasze silne wojewodztwo( z tymi wszystkimi miastami) wciaz lecie w do
                    > l.....

                    Bo mamy odwrotną sytuację do Lubuskiego
                    A dlaczego?
                    Bo to wina ludzi.
                    Skoro już dokonano takiego podziału to należy to wykorzystać.

                    Jeśli nie chcemy takiego podziału to dążyć do zmiany na mapie administracyjnej.

                    Czy Bydgoszcz da radę z powiatami?
                    Nie sądzę, a liczenie na to że "część włocławskiego" się "przygarnie" to mżonki.

                    Patrzą i widzą jak spycha się ich na margines województwa skupiając się na konflikcie między Bydgoszczą i Toruniem.
                      • ef_em Re: Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem? 20.08.11, 08:05
                        Rzeczywiście 2x większe.
                        Zapomniałem o mieszkańcach odległego o kilka km Fordonu po przyłączeniu którego w 1973 roku zaludnienie wam "podbiło".
                        Niewiele bo wówczas około 8 tysięcy "dusz" ale teraz to już ponad 1/5 ludności (prawie 70 tysięcy mieszkańców)
                        I pewnie w ten sam sposób zwolennicy samodzielnej Bydgoszczy chcieliby zrobić z innymi okolicznymi gminami.
                        Co do chęci rządzenia z pozimu mniejszego miasta to przecież sami nas tego nauczyliście. Historii sie nie zna?
                        Tuż przed II wojną światową władze Bydgoszczy przez niemal 20 lat zabiegały aby w Bydgoszczy siedzibę miał Pomorski Urząd Wojewódzki.
                        To samo jeśli chodzi o przynależność do województwa wielkopolskiego (po podziale w 1999 roku). Baliście się powtórki historii. Już raz na prawach powiatu należeliście do województwa poznańskiego.
                        Tak naprawdę dopiero od 1945 roku dostaliście "zielone światło" na rozwój poprzez pompowanie pieniędzy z urzędów centralnych.

                        Wiem, że taka historia w obecnym układzie nie pasuje za bardzo ale cóż. Nie ja ją pisałem.
                        • frych47 Re: Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem? 20.08.11, 09:08
                          ef_em napisał:

                          > Rzeczywiście 2x większe.
                          > Zapomniałem o mieszkańcach odległego o kilka km Fordonu po przyłączeniu którego
                          > w 1973 roku zaludnienie wam "podbiło".
                          > Niewiele bo wówczas około 8 tysięcy "dusz" ale teraz to już ponad 1/5 ludności
                          > (prawie 70 tysięcy mieszkańców)

                          Nie wszyscy maja tak jak wy, że Rubinkowo macie w centrum na starówce.
                          • ef_em Re: Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem? 20.08.11, 09:50
                            frych47 napisał:

                            > Nie wszyscy maja tak jak wy, że Rubinkowo macie w centrum na starówce.

                            A widzisz. Nie znasz historii i topografii i tylko zamęt siejesz.
                            Miasto Toruń kończyło sie na działkach PZWAN pomiędzy ul. Wschodnią i ul. Leszczynową. Dalej były pola, a w zasadzie piachy.
                            To właśnie tam postanowiono WYBUDOWAĆ osiedle mieszkaniowe co też uczyniono.
                            Najpierw powstało Rubinkowo I, następnie Rubinkowo II, a na końcu "Na Skarpie" (potocznie zwane "trójką").

                            Nikt niczego nie przyłaczał na siłę do granic administracyjnych miasta.
                            Jedynym osiedlem, które w wyniku rozbudowy zostało wchłonięte przez Toruń to osiedle domków jednorodzinnych Wrzosy.
                            Różnica jest tylko taka, że w sposób naturalny połączyło się z miastem.

                            Nikt na siłę nie łaczył miast jak to miało miejsce w przypadku Fordonu.
                            Fordon od XIV wieku był miastem, a nawet stolicą księstwa (o czym pewnie nie wiesz).

                            Jeszcze chwila i wyciągniecie ręce po Osielsko czy Brzozę.

                            I w ten sposób znów nabije się sztucznie liczbę mieszkańców.

                            Czy tak ma wyglądać metropolia Bydgoska stworzona w porozumieniu z okolicznymi gminami?

                            Kolejnym etapem byłoby wchłonięcie podobnie jak to miało miejsce z Fordonem.

                            Jeśli metropolia powstanie wspólnie z Toruniem to ten plan się nie uda gdyż Toruń jest zbyt silny aby dać sie podporządkować.

                            To samo dotyczyłoby Grudziądza, Włocławka czy Inowrocławia.

                            Tak się nie da.
                            Teraz w odróznieniu od roku 1973 PZPR już nie ma i władza centralna nie wymusi takich zmian.
                            Wówczas liczył się potencjał ludzki w kontekście partii.
                            Teraz liczy sie ekonomia (choc często mieszana z polityką)
                            • frych47 Re: Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem? 20.08.11, 10:05
                              ef_em napisał:

                              > Nikt na siłę nie łaczył miast jak to miało miejsce w przypadku Fordonu.
                              > Fordon od XIV wieku był miastem, a nawet stolicą księstwa (o czym pewnie nie wi
                              > esz)

                              Nie mylic starego Fordonu od nowego
                              Bydgoszcz po prostu tak sie rozwijała, że potrzebowała terenów na nowe osiedla, kpw.
                              >
                              > Jeszcze chwila i wyciągniecie ręce po Osielsko czy Brzozę.
                              > I w ten sposób znów nabije się sztucznie liczbę mieszkańców.

                              Zróbcie to samo macie Lipna nie daleko.

                              > Czy tak ma wyglądać metropolia Bydgoska stworzona w porozumieniu z okolicznymi
                              > gminami?
                              >
                              > Kolejnym etapem byłoby wchłonięcie podobnie jak to miało miejsce z Fordonem.
                              >
                              > Jeśli metropolia powstanie wspólnie z Toruniem to ten plan się nie uda gdyż Tor
                              > uń jest zbyt silny aby dać sie podporządkować.
                              >
                              > To samo dotyczyłoby Grudziądza, Włocławka czy Inowrocławia.
                              >
                              > Tak się nie da.
                              > Teraz w odróznieniu od roku 1973 PZPR już nie ma i władza centralna nie wymusi
                              > takich zmian.
                              > Wówczas liczył się potencjał ludzki w kontekście partii.
                              > Teraz liczy sie ekonomia (choc często mieszana z polityką)
                              • ef_em Re: Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem? 20.08.11, 10:24
                                frych47 napisał:

                                > Nie mylic starego Fordonu od nowego
                                > Bydgoszcz po prostu tak sie rozwijała, że potrzebowała terenów na nowe osiedla,
                                > kpw.

                                Rzeczywiście. Lepiej wcielic niż od nowa wybudować.
                                Czyżby nie bylo innych terenów pod rozbudowę?

                                Historia o czym innym mówi.

                                Ewidentnie partii potrzebny był "na teraz" potencjał nowych kadr i Fordon wpasował się w tą koncepcję.

                                > Zróbcie to samo macie Lipna nie daleko.

                                Bliżej mamy inne gminy i jakoś rąk nie wyciągamy.
                                Co prawda była propozycja zmian na mapie administracyjnej w stosunku do gmin, które stały sie sypialniami Torunia.

                                Władze gmin pomysłu nie zaakceptowały więc zgonie z ich stanowiskiem temat umarł.

                                Co do Lipna ........
                                Skoro nam proponujesz "zagrabienie" odległego o 50km Lipna to za chwilę stwierdzisz, że odległy o 40km Toruń to w zasadzie Wam się należy.

                                Nie tędy droga.

                                Jeśli mamy coś zyskac na obecnej mapie administracyjnej Polski to nie mamy innego wyboru.

                                Toruń, Bydgoszcz i Inowrocław powinny polaczyc swoje siły i stworzyć metropolię ściśle współpracująca z Włocławkiem i Grudziądzem.

                                W ten sposób można wzmocnic region zarówno administracyjnie jak i ekonomicznie (większa siła przebicia przy pozyskiwaniu środków na rozwój).

                                Niestety.
                                Niektórym to nie pasuje.
                                Wolą 100% z niczego niz 30-40% z czegoś tylko dla zasady, że Toruń czy Inowrocław sa "be".

                                Rzeczywiście. Budująca idea.
                                • arafat11 Re: Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem? 20.08.11, 22:23
                                  Rzeczywiście. Lepiej wcielic niż od nowa wybudować.



                                  przeciez wybudowano od nowa...naprawde nie masz zadnej wiedzy o tym? rozrozniasz male miasteczko fordon ktore wcielono i blokowisko ktore postawiono na polach obok?

                                  Czyżby nie bylo innych terenów pod rozbudowę?



                                  nie bardzo mistrzu bo lasy przeszkadzaja....



                                  Bliżej mamy inne gminy i jakoś rąk nie wyciągamy.
                                  > Co prawda była propozycja zmian na mapie administracyjnej w stosunku do gmin, k
                                  > tóre stały sie sypialniami Torunia.


                                  a osielsko nie jest sypialnia bydgoszczy? tylko jak ktos powie o jej przylaczeniu to zamach ...a jak torun by chcial lubiocz przylaczyc to dobrze? co za postawa kalego....


                                  Władze gmin pomysłu nie zaakceptowały więc zgonie z ich stanowiskiem temat umar
                                  > ł.



                                  o to podobnie jak w bydgoszczy.....


                                  Toruń, Bydgoszcz i Inowrocław powinny polaczyc swoje siły i stworzyć metropolię
                                  > ściśle współpracująca z Włocławkiem i Grudziądzem.



                                  chyba widzisz jak wyglada ta wspolpraca w regionie...po co na sile tworzyc metroplie i walczyc ze soba?
                            • irizar Re: Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem? 20.08.11, 13:45
                              ef_em napisał:

                              > Czy tak ma wyglądać metropolia Bydgoska stworzona w porozumieniu z okolicznymi
                              > gminami?
                              > Kolejnym etapem było by wchłonięcie podobnie jak to miało miejsce z Fordonem.
                              > Jeśli metropolia powstanie wspólnie z Toruniem to ten plan się nie uda gdyż Tor
                              > uń jest zbyt silny aby dać sie podporządkować.

                              Pozwolę sobie wtrącić, że w żadnej z planowanych metropolii oprócz BiT (planowanej przez polityków toruńskich) nie padają takie argumenty. Świadomość tego, że gmina jest podporządkowana Warszawie czy Poznaniowi nikomu w niej nie uwłacza. Ludzie świadomie wyprowadzają się poza miasto gdyż cenią sobie kontakt z przyrodą, spokój. W gminach budują sobie domy. Nie przestają w tym momencie wspierać rozwoju swojej stolicy i nie przestają się czuć jej mieszkańcami, gdyż sami korzystają z jej uroków codziennie na wiele sposobów, poprzez dostęp do kultury, oferty wydarzeń sportowych, tam pracują, tam często uczą się ich dzieci. Tak w naturalny sposób powstają obszary metropolitalne gdzie rozwój stolicy jest w interesie wszystkich mieszkańców metropolii. W zamian za to mieszkańcy gmin oczekują, że politycy będą wspierali rozwój infrastruktury komunikacyjnej, która umożliwi im łatwy dostęp do wszelkich zasobów miasta centralnego, a po południu umożliwi im sprawny powrót do swoich wymarzonych domków na wsi. Takie oczekiwania ma wielu moich znajomych, którzy wybudowali się pod Bydgoszczą. Obecny model budowania metropolii typu Bit im tego nie zapewnił. Największe inwestycje poszły w Toruń podczas gdy w Bydgoszczy nie została zbudowana obwodnica, średnicówka, ani żadna najważniejsza arteria wylotowa z miasta nie zwiększyła swojej przepustowości.

                              Twoje próby ukazania Osielska czy innej bydgoskiej gminy w opozycji do Bydgoszczy nie mają najmniejszego sensu, gdyż większość mieszkańców tych gmin na co dzień korzysta z zasobów Bydgoszczy i na co dzień doświadcza tych samych problemów komunikacyjnych co bydgoszczanie. My stoimy w tych samych korkach. Rozwiązanie każdego z tych poszczególnych problemów ucieszy tak samo rdzennych bydgoszczan jak większość mieszkańców powiatu bydgoskiego.

                              Może trudno to zrozumieć mieszkańcowi Torunia, ale relacje samorządów gmin powiatu bydgoskiego z Bydgoszczą nie muszą opierać się na rywalizacji, podporządkowywaniu się, niszczeniu kogoś, okradaniu kogoś przez kogoś. Tak samo jak Poznań nie okrada żadnej gminy jak buduje wylotówkę z miasta, czy Warszawa która inwestuje w nowy tabor kolejowy dowożący ludzi do pracy np z Mińska Mazowieckiego. Ktoś może być większy, ale niekoniecznie mniejszym to musi przeszkadzać. Mogą żyć w symbiozie jeżeli mają wspólne cele.

                              Wielu ludzi wierzy, że takie zgodne funkcjonowanie jest możliwe gdy ma się wspólne cele. Wspólne cele, wspólne problemy mają bydgoszczanie ci mieszkający w Bydgoszczy i ci mieszkający pod Bydgoszczą. Gdy ma się przeciwne cele, pozostaje wyrywanie sobie każdej złotówki, każdej instytucji każdego miejsca pracy, jak to widzimy wyraźnie pomiędzy B i T od powstania województwa K-P. To nie ma nic wspólnego z ideą metropolii.
                              Są oczywiście pewne możliwości współpracy, których nie przekreśla 50 kilometrów puszczy. Te wszystkie obszary współpracy o ile jest korzystna wyłapywane są przez biznes i rozwijane. Nic temu nie przeszkodzi i nic nie zaszkodzi. Nie zmienia to faktu, że w przypadku miast położonych od siebie tak daleko jak B i T w zdecydowanej większości spraw więcej nas dzieli niż łączy. W przypadku budowania metropolii szukać trzeba obszaru, który więcej spraw łączy niż dzieli. Metropolia oparta na dupolu byłaby wiecznym polem walki. Nie o to chodzi w metropolii moim zdaniem. Metropolia Bydgoska może stać się osią do wzmacniania tożsamości
                              całego obszaru związanego z Bydgoszczą. BiT byłby powieleniem chorych mechanizmów dwustołecznego województwa, generujących codziennie konflikty. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie.

                            • arafat11 Re: Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem? 20.08.11, 22:18
                              widzisz. Nie znasz historii i topografii i tylko zamęt siejesz.
                              > Miasto Toruń kończyło sie na działkach PZWAN pomiędzy ul. Wschodnią i ul. Leszc
                              > zynową. Dalej były pola, a w zasadzie piachy.
                              > To właśnie tam postanowiono WYBUDOWAĆ osiedle mieszkaniowe co też uczyniono.
                              > Najpierw powstało Rubinkowo I, następnie Rubinkowo II, a na końcu "Na Skarpie"
                              > (potocznie zwane "trójką").
                              >



                              przeciez fodon tez zbudowano od podstaw! roznica jest tylko taka ze rubinkowo zbudowano w polu a nowy fordon kolo starego...ale czym to sie rozni? widze ze z kojarzeniem faktow kiepsko....



                              Nikt niczego nie przyłaczał na siłę do granic administracyjnych miasta.
                              > Jedynym osiedlem, które w wyniku rozbudowy zostało wchłonięte przez Toruń to os
                              > iedle domków jednorodzinnych Wrzosy.
                              > Różnica jest tylko taka, że w sposób naturalny połączyło się z miastem.



                              dosc ciekawa teza....a slyszales cos o podgorzu albo o kaszczorku?



                              Jeszcze chwila i wyciągniecie ręce po Osielsko czy Brzozę.
                              >
                              > I w ten sposób znów nabije się sztucznie liczbę mieszkańców.


                              skad takie wnioski? poza tym nie wiem czy wiesz, ale bydgoszcz ma duza wieksza gestiosc zaludnienia co sprawia, ze chyba niebyla na sile rozciagana w przeciwienstwie do torunia...bo jak to inaczej wytlumaczyc?
                              • frych47 Re: Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem? 21.08.11, 06:25
                                arafat11 napisał:

                                > poza tym nie wiem czy wiesz, ale bydgoszcz ma duza wieksza
                                > gestiosc zaludnienia co sprawia, ze chyba niebyla na sile rozciagana w przeciwi
                                > enstwie do torunia...bo jak to inaczej wytlumaczyc?
                                >

                                Tak jak budowa mostu, który łączy pole z polem jest przykładem na siłę rozciągania miasta.
                        • arafat11 Re: Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem? 20.08.11, 22:14
                          Rzeczywiście 2x większe.
                          > Zapomniałem o mieszkańcach odległego o kilka km Fordonu po przyłączeniu którego
                          > w 1973 roku zaludnienie wam "podbiło".



                          a ciekawe jak sie podbilo toruniowi gdy przylaczono rubinkowo...tam mieszka jakies 40 procent torunian...

                          wiec nie osmieszaj sie jak nie znasz faktow....


                          Tuż przed II wojną światową władze Bydgoszczy przez niemal 20 lat zabiegały aby
                          > w Bydgoszczy siedzibę miał Pomorski Urząd Wojewódzki.


                          a co w tym zlego? skoro bylismy wiekszym miastem?


                          Tak naprawdę dopiero od 1945 roku dostaliście "zielone światło" na rozwój poprz
                          > ez pompowanie pieniędzy z urzędów centralnych.



                          pompowanie kasy to bylo w dwudziestoleciu miedzywojenym w toruniu...gdzie 15% zatrudnionych bylo w urzedach a wiekszosc inwestycji to nowe budynki pod urzedy i mieszkania dla urzednikow...



                          Wiem, że taka historia w obecnym układzie nie pasuje za bardzo ale cóż. Nie ja
                          > ją pisałem.


                          szkoda, ze tak slabo ja znasz...
                          • ef_em Re: Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem? 20.08.11, 22:24
                            arafat11 napisał:

                            > a ciekawe jak sie podbilo toruniowi gdy przylaczono rubinkowo...tam mieszka jak
                            > ies 40 procent torunian...

                            Rubinkowa nie przyłączono. Rubinkowo wybudowano w granicach administracyjnych miasta od podstaw jako "sypialnię" Torunia.
                            Fakty proszę podawać, a nie wprowadzać ludzi w błąd.

                            Już o tym tu pisałem.
                            • arafat11 Re: Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem? 20.08.11, 23:41
                              Rubinkowa nie przyłączono. Rubinkowo wybudowano w granicach administracyjnych m
                              > iasta od podstaw jako "sypialnię" Torunia.
                              > Fakty proszę podawać, a nie wprowadzać ludzi w błąd.



                              kiedys przylaczono...nie chce mi sie szukac kiedy... przeciez to nie sa tereny lokacyjne torunia sredniowiecznego....ponadto ponawiam pytanie: czym sie rozni budowa rubinkowa w polu od budowy nowego fordonu w polu tylko, ze kolo miasteczka fordon? niczym, bo i ti u tam zbudowano blokowisko na pustym miejscu...,.jedyna roznica tak, ze to bydgoskie kolo innego miasteczka...ale co to zmienia?
                              • ef_em Re: Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem? 20.08.11, 23:57
                                arafat11 napisał:

                                > kiedys przylaczono...nie chce mi sie szukac kiedy... przeciez to nie sa tereny
                                > lokacyjne torunia sredniowiecznego....

                                Troszkę ogólnodostępnych faktów
                                pl.wikipedia.org/wiki/Rubinkowo
                                pl.wikipedia.org/wiki/Jakub_Kazimierz_Rubinkowski
                                Jak widzisz niczego nie przyłączano.

                                > jedyna roznica tak, ze to bydgoskie kolo innego miasteczka...ale co to zmienia?

                                A co z miastem Fordon?
                                • grydanowa Będzie rozwód z Toruniem?- nie było nawet zaręczyn 21.08.11, 00:33
                                  ef_em - czy ty aby nie przeginasz , taką agitkę prowadzisz jak za czasów KPZR , podałeś przykład hotelu City , a ja ći powiem że mój szef pomimo że wcześniej rezerwację robiliśmy w Hotelu City zastrzegł , by kontrahentów którzy teraz przyjadą nie nocować w tym hotelu , nie pytałam się dlaczego , ale domyślam się że powodem było właśnie nagłośnienie współpracy i innym toruńskim hotelem. Szef jest też zwolennikiem metropolii bydgoskiej , zresztą jak większość pracowńików , także nie wypowiadaj się w imieniu innych , takie oświadczenia są tylko pod publiczkę
                                  • ef_em Re: Będzie rozwód z Toruniem?- nie było nawet zar 21.08.11, 00:45
                                    grydanowa napisała:

                                    > ef_em - czy ty aby nie przeginasz , taką agitkę prowadzisz jak za czasów KPZR ,

                                    Nie.
                                    Dziwię sie, że do Was nie dociera, że wiele firm w regionie ściśle wspólpracuje ze soba nie patrząc na to ze jedna jest z Bydgoszczy, a druga z Torunia

                                    Dla was to jakieś fantazje. Coś nierealnego.

                                    > podałeś przykład hotelu City , a ja ći powiem że mój szef pomimo że wcześniej
                                    > rezerwację robiliśmy w Hotelu City zastrzegł , by kontrahentów którzy teraz prz
                                    > yjadą nie nocować w tym hotelu , nie pytałam się dlaczego , ale domyślam się że
                                    > powodem było właśnie nagłośnienie współpracy i innym toruńskim hotelem.

                                    Tylko, że Twojemu szefowi to nie robi różnicy. Ważne, że kontrahenci na ulicy nie śpią.

                                    Ciekawe czy Twój szef dobiera sobie kooperantów na podstawie miejsca skąd pochodzą?
                                    Firma z Gdańska - OK, firma z Torunia - Nie.
                                    • grydanowa Re: Będzie rozwód z Toruniem?- nie było nawet zar 21.08.11, 01:34
                                      dzisiaj mam troszeczkę czasu , jutro mam wolne , zajrzałam na forum toruńskie i cóż znalazłam twój wpis - Ci ludzie maja jakieś komplesy.
                                      Od trzech dni próbuję im wytłumaczyc na ich forum (są oburzeni jak śmię tam pisać), że ten spór to punkt widzenia garstki fanatyków.

                                      Niestety nie da sie tego wytłumaczyć, a przykłady takie jak hotale gdzie to bydgoski hotel City wyszedł z pomysłem nazywają kradzieżą miejsc noclegowych przez Toruń.

                                      Spadnie deszcz - przez Toruń
                                      Spadnie grad - przez Toruń
                                      Upadnie jakaś firma - przez Toruń
                                      To niestety są chorzy ludzie.

                                      Myślę że tym wpisem skompromitowałeś się do końca . Jesteś dla mnie zwykłym , prymitywnym , sprzedajnym kundelkiem . Nie trafiają do ciebie argumenty bydgoskich forumowiczów , masz klapki na oczach , a i pewna wiedza o działaniach marszałka całbeckiego jest tobie obca ( albo udajesz mało rozgarniętego) . Rację mają ći co mówią , że toruń to miasta debili po UMK i złodzieja rydzyka , to słowa znajomych , rodowitych poznaniaków , tak właśnie odbierają was w innych miastach . Myślę że powinieneś zakończyć pobyt na tym forum , bo jakakolwiek dyskusja z tobą nie ma najmnieszego sensu.
                                      • ef_em Re: Będzie rozwód z Toruniem?- nie było nawet zar 21.08.11, 08:35
                                        grydanowa napisała:

                                        > dzisiaj mam troszeczkę czasu , jutro mam wolne , zajrzałam na forum toruńskie i
                                        > cóż znalazłam twój wpis - Ci ludzie maja jakieś komplesy.

                                        Bo macie.
                                        Nie wszyscy. Mówię tu o garstce ludzi wypłakujących się na forum.
                                        Próbuję was uświadomić, że nie macie racji ale cóż. To jak rzucanie grochem w mur.

                                        > Od trzech dni próbuję im wytłumaczyc na ich forum (są oburzeni jak śmię tam pis
                                        > ać), że ten spór to punkt widzenia garstki fanatyków.

                                        Bo tak właśnie było. Przeczytaj cały wątek a znajdziesz post Twojego oburzonego ziomka jak to ja mam czelność na bydgoskim forum pisać.

                                        > Niestety nie da sie tego wytłumaczyć, a przykłady takie jak hotale gdzie to byd
                                        > goski hotel City wyszedł z pomysłem nazywają kradzieżą miejsc noclegowych przez
                                        > Toruń.

                                        Tu się pomyliłem i natychmiast za to przeprosiłem.
                                        Widzisz, nawet przyznanie się do pomyłki nic nie daje tak jesteś ukierunkowani na NIE.

                                        > Spadnie deszcz - przez Toruń
                                        > Spadnie grad - przez Toruń
                                        > Upadnie jakaś firma - przez Toruń
                                        > To niestety są chorzy ludzie.

                                        Dołożę jescze
                                        Bydowa stadionu żużlowego - bo nam kasę ukradli
                                        Budowa CSW - bo nam kase ukradli
                                        Budowa mostu - bo nam kase ukradli

                                        i tak w nieskończoność. Takie właśnie argumenty padają. Argumenty zdecydowanej mniejszości.

                                        > Rację mają ći co mówią , że toruń to miasta debili po UMK i złodzieja rydzyka , to słowa
                                        > znajomych , rodowitych poznaniaków , tak właśnie odbierają was w innych miasta

                                        Wiesz.......
                                        Podobne opinie o Bydgoszczy krażą po polsce. I co z tego?
                                        Powielane stereotypy wypowiadane przez ludzi niezwiązanych z naszymi miastami, a do tego podkręcane przez forumowiczów podobnych do Ciebie.

                                        fakt, mamy to nieszczęście, że w Toruniu osiadł (tak osiadł bo pochodzi z innego regionu polski) Rydzyk i jego radio.
                                        Ale co bardziej rozgarnięci nie identyfikują miastą z tą postacią.

                                        Popytaj znajomych jak na Bydgoszcz mówią studenci UKW.
                                        Mam na myśli studentów z tzw gmin pro bydgoskich.

                                        Aż uszy więdną.
                                        W Toruniu to powiedzenie nie funkcjonuje więc nie będę go popularyzował.

                                        Wolę podobnie jak inni w regionie nie czekać na metropolie, patrzeć na spory.
                                        Wolę pracować.

                                        I teraz zaboli

                                        Nadal współpracować z bydgoskimi i inowrocławskimi firmami bo idzie nam nieźle. Zarabiamy na współpracy, nie kłócimy się i mamy się dobrze.

                                        Ale to nie wpisuje się w koncepcję niektórych osób.

                                        Co do polityki ....... to sie nią nie zajmuję. Nie mam na to czasu.
                                        Polityków nie lubię (choć kilku z regionu bydgosko - torunskiego znam) i za politykę się nie zabieram. Dla mnie marszałkiem może być nawet ktoś z Radomia. Co za różnica.

                                        Jeśli nasi włodarze nie potrafią o nas zadbać to nie zrobi tego też marszałek.

                                        Jedynym politykiem którego akceptuję (choć trudno go nazwać politykiem) jest jeden z waszych zastępców prezydenta.

                                        Czy ci się to podoba czy też nie ale mamy świetny kontakt ze sobą i jak trzeba współpracować to tzw podziały dla nas nie istnieją.

                                        Zawodowo mam więcej znajomych w Bydgoszczy niż w Toruniu dlatego dziwi mnie tak twarde stanowisko ludzi, których nie znam, a którzy we współpracy między miastami widzą samo zło.

                                        Macie kilku wspaniałych młodych sportowców osiągających sukcesy na arenach międzynarodowych.
                                        Niestety Twój prezydent zmarginalizował ich nie oferując żadnej pomocy. Do wszystkiego co osiągneli doszli dzięki ich własnej cięzkiej pracy i samofinansowaniu.

                                        Co z tego, że jestem z tak znienawidzonego przez Ciebie Torunia?

                                        Nie przeszkadzało mi to w wykonaniu kilku telefonów do zaprzyjaźnionych Bydgoszczan.
                                        Ci mnie wysłuchali i w różnych formach wsparli jednego z nich.
                                        Nie mówię tu o wielkim sponsoringu. Były to drobiazgi ale mające znaczny wpływ na tego młodego chłopaka.
                                        Tak się składa, ze w Toruniu nie znam tego srodowiska (no może poza AZS-em i ich osadami) a mając okazję pomóc komuś z Bydgoszczy po prostu pomogłem.

                                        I tak można pisać i pisać i pisać tylko co to da.
                                        Waszych klapek to nie otworzy.

                                        Wietrzysz sprzedajność, podstęp i co tam jeszcze można dodać.

                                        A może się sprzedałem - tylko komu bo tego argumentu nie rozumiem?
                            • arafat11 Re: Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem? 20.08.11, 23:58
                              Rubinkowa nie przyłączono. Rubinkowo wybudowano w granicach administracyjnych m
                              > iasta od podstaw jako "sypialnię" Torunia.
                              > Fakty proszę podawać, a nie wprowadzać ludzi w błąd.



                              a to ciekawe bo wikipedia podaje, ze rubinkowo jest w granicach administracyjnych torunia od 1950 roku...
                              po co wprowadzasz ludzi w blad i wypisujesz takie bzdury?
                              • ef_em Re: Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem? 21.08.11, 00:34
                                arafat11 napisał:

                                > a to ciekawe bo wikipedia podaje, ze rubinkowo jest w granicach administracyjny
                                > ch torunia od 1950 roku...

                                Tym bardziej ciekawe, że w w 1950 roku Rubinkowa jeszcze nie było. Były to pola na których uprawiano len.

                                Budowa rozpoczęła się na początku lat 70.

                                Żeby było ciekawiej dodam, że właściciele tych terenów czyli Rubinkowscy byli ściśle związani z Toruniem i na starym mieście przy ul. Żeglarskiej posiadali kamienicę.
                                • arafat11 Re: Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem? 22.08.11, 10:53
                                  Tym bardziej ciekawe, że w w 1950 roku Rubinkowa jeszcze nie było. Były to pola
                                  > na których uprawiano len.
                                  >
                                  > Budowa rozpoczęła się na początku lat 70.
                                  >



                                  ale to nie zmienia faktu, z ete tereny przylaczono do torunia a ty twierdziles ze nie....po drugie tak samo do bydgoszczy przylaczono malutkie miasteczko fordon plus olbrzymie tereny wokol ktore byly puste i tam zaczeto budowac tzw nowy fordon...i wlasnie w nowym fordonie mieszka ponad 90% mieszkancow fordonu jako calosci...wiec po co wypisujesz takie bzdury?


                                  a odnosnie przylaczania miejscowosci do miasta: alyszalews cos o podgorzu i kaszczorku? i jak myslisz dlaczego torun ma sporo mniejsza gestosc zaludnienia? to chyba dowod na to ze wchlanial wiecej okolicznych wiosek niz byl w stanie sensownie zagospodarowcac...zgadza sie?
    • friedmar polityczny marketing 14.08.11, 13:16
      zarządzanie 8 miastem w RP to coś więcej niż partyjna uległość, lojalność wojskowym prominentom czy puste ruchy pod publiczkę panie Bruski.
      Póki co widzę odcinanie kuponów od Dombrowicza i koniunkturalne się od niego odcinanie. To naprawdę bardzo niewiele...
    • friedmar Pozorowane ruchy. Czka się "5" 14.08.11, 14:30
      panie Bruski - segment ciemnoty i populizmu zagospodarował już pis. Po co siać deszcz? Przecież władze centralne podjęły już decyzję...
      Ministerstwo: jak metropolia to tylko z Toruniem
      bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/1,48722,9152912,Ministerstwo__jak_metropolia_to_tylko_z_Toruniem.html
      • frych47 Re: Pozorowane ruchy. Czka się "5" 14.08.11, 14:35
        friedmar napisał:

        > Po co siać
        > deszcz? Przecież władze centralne podjęły już decyzję...
        > Ministerstwo: jak metropolia to tylko z Toruniem

        Kolego z sąsiedniej miejscowości, tu nie Białoruś w Polsce mamy już demokrację, niech ci twój ojciec dyrektor wytłumaczy co to znaczy.
        • friedmar Nie stać nas na więcej? 14.08.11, 15:00
          widzisz kolego - mój ojciec jest już emerytem, ale nie był dyrektorem.
          po za tym czy wszyscy Bydgoszczanie to zakompleksienie mieszczańskim, uniwersyteckim Toruniem potomkowie robotników i chłopów z wiosek wcielonych na potrzeby komunistycznego zachemu? Nie stać nas na więcej?

          frych47 napisał:

          > friedmar napisał:
          >
          > > Po co siać
          > > deszcz? Przecież władze centralne podjęły już decyzję...
          > > Ministerstwo: jak metropolia to tylko z Toruniem
          >
          > Kolego z sąsiedniej miejscowości, tu nie Białoruś w Polsce mamy już demokrację,
          > niech ci twój ojciec dyrektor wytłumaczy co to znaczy.
          >
          • heniekstar Re: Nie stać nas na więcej? 14.08.11, 16:00
            choćbyś nie wiem jak się maskował zawsze wylezie z ciebie pisanie o robotnikach z Bydgoszczy. Nie możesz wznieść się ponadto? Nie da się co?
            Trudno jest się pogodzić, ze opowiastki jakimi karmiono was przez wiele lat to bajki? Nie istnieje coś takiego jak robotnicza Bydgoszcz tak samo jak mieszczański Torun nie istnieje. Oba miasta społecznie sa podobne. No może poza jednym totalnym zadufaniem w sobie torunian.
            • friedmar Nie stać nas na więcej? 14.08.11, 19:50
              Odpuśćmy te małomiasteczkowe swary i pomyślmy czy pan Bruski nie wali lipy.
              Skoro w GW czytałem że ministerialne plany wykluczają metropolię bez Torunia,
              skoro Toruń ma pierwszą ligę PO a my cieniasów jak Olszewski
              - to stawiam dolara przeciw gumie do żucia, że Bruski wali w prosty elektorat zakompleksiony Toruniem i snami o potędze, której Bydgoszcz nawet za komuny nie miała.

              Fakty są smutne.
              Nie mamy kolei szybkich prędkości - nawet takich się tu nie planuje;
              Nie mamy żadnej dwupasmówki - planuje się ją za 20 lat i co wybory a to Bruski a to Olszewski obiecują i dają sobie obcinać przeróżne kończyny że już za rok ekspresówka będzie - tymczasem nie ma nawet przetargu na plan tej trasy a w osielsku na hipotetycznej trasie powstało osiedle domków podmiejskich...

              heniekstar napisał:

              > choćbyś nie wiem jak się maskował zawsze wylezie z ciebie pisanie o robotnikach
              > z Bydgoszczy. Nie możesz wznieść się ponadto? Nie da się co?
              > Trudno jest się pogodzić, ze opowiastki jakimi karmiono was przez wiele lat to
              > bajki? Nie istnieje coś takiego jak robotnicza Bydgoszcz tak samo jak mieszczań
              > ski Torun nie istnieje. Oba miasta społecznie sa podobne. No może poza jednym t
              > otalnym zadufaniem w sobie torunian.
              • heniekstar Re: Nie stać nas na więcej? 14.08.11, 23:52
                Nie istnieje coś takiego jak elektorat zakompleksiony Toruniem. Nie rozumiecie jednego. To, że ktoś rozumie co wyrządzacie wojwództwu i Bydgoszczy nie znaczy, że mamy kompleksy. To raczek Torun ma kompleksy skoro będąc iastem mniejszym od Radomia ma zakusy metropolitarne.

                BRUSKI NIE STARTUJE W WYBORACH.

                Fakty które opisałeś zafundował nam pan z Ludowic zbratany z toruńskimi politykami. Starciliśmy 8 lat. Koniec tego. Przewodniczący RM i prezydent mowią podobnie i co wazne zaczynaja działać. Czy się to Wam podoba czy nie bydgoszczanie nie chca dwumiasta z Toruniem. chca współpracy ale nie rządzenia przez toruńskich polityków pieniędzmy metropolitarnymi. Rozumiesz to?
                • friedmar jeżeli nie kompleksy to szowinizm 15.08.11, 21:53
                  sorry stary ale masz problem z tym...

                  ale gdy już wypijemy szklankę zimnej wody i ochłoniemy z tej zapalczywości - zastanówmy się czy jedyną siłą napędową Bydgoszczan powinna być rywalizacja (jeżeli nie nienawiść) ze znacznie mniejszym Toruniem?

                  heniekstar napisał:

                  > Nie istnieje coś takiego jak elektorat zakompleksiony Toruniem. Nie rozumiecie
                  > jednego. To, że ktoś rozumie co wyrządzacie wojwództwu i Bydgoszczy nie znaczy,
                  > że mamy kompleksy. To raczek Torun ma kompleksy skoro będąc iastem mniejszym o
                  > d Radomia ma zakusy metropolitarne.
                  >
                  > BRUSKI NIE STARTUJE W WYBORACH.
                  >
                  > Fakty które opisałeś zafundował nam pan z Ludowic zbratany z toruńskimi polityk
                  > ami. Starciliśmy 8 lat. Koniec tego. Przewodniczący RM i prezydent mowią podobn
                  > ie i co wazne zaczynaja działać. Czy się to Wam podoba czy nie bydgoszczanie ni
                  > e chca dwumiasta z Toruniem. chca współpracy ale nie rządzenia przez toruńskich
                  > polityków pieniędzmy metropolitarnymi. Rozumiesz to?
                  >
                  • marsianin Re: jeżeli nie kompleksy to szowinizm 15.08.11, 22:47
                    do friedmar - czytałem Twoje posty i coraz bardziej odnoszę wrażenie że używasz kilku niców, zwróćiłem też uwagę na fakt że niby nie chcesz , a jednak agitujesz za toruniem. Zapewne nie jesteś rodowitym bydgoszczaninem , korzenie bardziej toruńskie , a argumenty które wyciągasz to można o kant tyłka rozbić. Jak już zapewne zauważyłeś , środowisko bydgoskie jest coraz bardziej skonsolidowene , a na pytanie , czy z toruniem , czy bez , odpowiedz już znasz . Błędem toruńskich polityków jest zachłanność , z torunia - dużej wiochy stolicy nie zbudują , nawet potęgą morską też nie będą. Co do rządu ? , stado baranów , , liczą się układy , a nie ekonomia i zdrowy rozsądek . W ogólnym rozrachunku toruń przegra i to dzięki całbeckiemu . Rząd może chcieć , ale to my - bydgoszczanie zadecydujemy. Bruski , o ile nie ma większych ambicji , może PO olać ciepłym moczem , który z polityków tej partii mówi prawdę ? , żaden !!!!!!! , inne partie podobnie , a prezydentem Bruski może być przez długie lata.... , o ile pokaże że warto na niego głosować
                    • friedmar zakamuflowana opcja toruńska 15.08.11, 23:24
                      Kolego jesteś chory nienawiścią do Torunian. To co tu uprawia większość forumowiczów to się nazywa kołtuneria.

                      Pomyśl przez chwilę logicznie o tym co napisałeś i skonfrontuj z treścią artykułu do którego odnosi się ten wątek.

                      Zastanów się czy sam woluntaryzm Twoich i im podobnych wypowiedzi zadziała jak abrakadaba?

                      W artykule, do którego piszemy niniejsze komentarze, jest napisane że Bruski nie przesądza o solo bez Torunia. Z życia wiemy, że jest czołowym regionalnym politykiem w partii która odcięła nas od ekspresówki i która zakłada metropolię Bydgoską wyłącznie z Toruniem.

                      Z ducha artykułu można doszukać się raczej gry o wiodącą rolę w metropolii BiT niż zdecydowanej walki o Metropolię Bydgoską.

                      Fakty są łatwe do zweryfikowania. Dziwi mnie że tak wielu forumowiczów maluje sobie wroga, szuka niczym pan jarek z pisu - zakamuflowanej opcji toruńskiej.

                      Tymczasem Bydgoszczy potrzeba pozytywnej energii, ucieczki do przodu. Naprawdę ktoś myśli że prostackim i zapalczywym "Toruń to h.uje" zakrzyczy rzeczywistość?

                      Gdzie profil na FB, gdzie listy z podpisami poparcia dla metropolii Bydgoskiej, gdzie marsze pod urząd wojewódzki etc?

                      Kolego załóż brunatną koszulę i odsiewaj na Gdańskiej prawdziwych Bydgoszczan od Żydów, Murzynów, Mahometan i Torunian. Ale ksenofobia nie jest najlepszą metodą na drodze walki o metropolię Bydgoską bez Torunia.
                      Demokracja to umiejętność budowania większości wokół swoich wizji i pomysłów.


                      marsianin napisał:

                      > do friedmar - czytałem Twoje posty i coraz bardziej odnoszę wrażenie że używasz
                      > kilku niców, zwróćiłem też uwagę na fakt że niby nie chcesz , a jednak agituje
                      > sz za toruniem. Zapewne nie jesteś rodowitym bydgoszczaninem , korzenie
                      > bardziej toruńskie , a argumenty które wyciągasz to można o kant tyłka rozbić.
                      > Jak już zapewne zauważyłeś , środowisko bydgoskie jest coraz bardziej skonsolid
                      > owene , a na pytanie , czy z toruniem , czy bez , odpowiedz już znasz . Błędem
                      > toruńskich polityków jest zachłanność , z torunia - dużej wiochy stolicy nie zb
                      > udują , nawet potęgą morską też nie będą. Co do rządu ? , stado baranów , , li
                      > czą się układy , a nie ekonomia i zdrowy rozsądek . W ogólnym rozrachunku toruń
                      > przegra i to dzięki całbeckiemu . Rząd może chcieć , ale to my - bydgoszczanie
                      > zadecydujemy. Bruski , o ile nie ma większych ambicji , może PO olać ciepłym m
                      > oczem , który z polityków tej partii mówi prawdę ? , żaden !!!!!!! , inne parti
                      > e podobnie , a prezydentem Bruski może być przez długie lata.... , o ile pokaże
                      > że warto na niego głosować
    • wentyl77 Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem? 14.08.11, 15:32
      Przepraszam - ale z czego tu się cieszyć?
      Z tego, że prezydent miasta w końcu jasno stwierdził, jak ocenia (zresztą obiektywnie) obecną sytuację?
      Z tego ,że organ powołany do realizacji bydgoskich interesów deklaruje, że będzie je realizował?
      To przecież zadanie prezydenta miasta, i 'oczywista oczywistość'.
      Po tylu latach ignoranckiej, nieliczącej się z innymi polityki Torunia widać, że tylko metropolia bydgoska ma cel i sens.

      Nie byłoby problemu, gdyby 'dwa największe miasta regionu' dzieliły faktycznie władzę ale to co jest teraz to klasyczna niesprawiedliwość. I właśnie z takiej 'patologii' powstają sytuacje, gdy każą nam cieszyć się np. z pieniędzy na lotnikso, podczas gdy środki na PLB powinny się należeć , jak psu kiełbasa.
      Itp., it.
      Dość tych anomalii, tylko pełna samorządność bez piernikowego pasożyta na grzbiecie.


      • borytucholskie Re: Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem? 14.08.11, 17:21
        Nareszcie!!!! Panie Bruski nie bać się Torunia!! nie wierzyć w "ich" prognozy, badania, symulacje, argumentacje. Śmieszna jest ta pseudotroska o region w wydaniu Zalewskiego. Ten gość martwi sie tylko o Toruń. Gdyby mogli wyciągnąć kasę z UE jako samodzielna metropolia toruńska to nawet przez myśl by im nie przeszło wciągnąć do współpracy Bydgoszcz.Bydgoszczanie a zwłaszcza Prezydent Bydgoszczy i radni tego miasta powinni, albo raczej to ich obowiązek,wyciągnąć wnioski z z ostatnich kilkunastu lat rządów toruńskich marszałków. Chyba nie chcemy być, jak to ogłosił pewien toruńczyk, zapleczem ludnościowym dla Torunia!!.To zdanie wydrukowane na kartce powinno leżeć na biurku wszystkich tych co decydują o losie naszego miasta, tak dla przypomnienia.
        A wiec Panie Bruski brać sie do roboty, rozmawiać z naszymi przyjaciółmi z okolicznych gmin i realizować ten projekt, powoli, konsekwentnie, do celu!!!
    • tapry Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem? 14.08.11, 19:17
      Tytuł jest źle sformułowany. "Będzie rozwód z Toruniem? " Tytuł sugeruje, że obecnie jest małżeństwo Bydgoszczy z Toruniem. A to nie jest prawdą. Nic takiego nie istnieje. Ja mieszkam w Bydgoszczy , a pracuję w Nowej Wsi, mój kolega pracuje w Szubinie, a mieszka w Bydgoszczy.Znam wielu ludzi, którzy mieszkają w Nakle, Żninie, Szubinie, Koronowie, Chełmnie a pracują w Bydgoszczy. Nie znam wielu, którzy mieszkają w Bydgoszczy a pracują w Toruniu. Oczywiście są takie osoby, ale odległość miast i koszty oraz czas dojazdu do pracy robią swoje. Dajmy sobie czas. Niech każde z miast rozwija się według własnej koncepcji. Czas pokaże kto miał rację. Czy metropolia to jest cel, do którego dążą mieszkańcy? Wątpię. Na co dzień o tym nie myślą. Chcą dobrej pracy, mieszkania, spokoju w miejscu zamieszkania. Metropolia to wymysł polityków. Zapytajcie posła Olszewskiego, co z budową S5? Ciekawe co Wam odpowie- dupek żołędny.
      • higan nie masz racji 15.08.11, 09:10
        wg mnie nie masz zupełnie racji, metropolia bydgoska jest potrzebna, taka jednostka będzie liczyć się w przydzielaniu środków finansowych, jej przedstawiciel może zabierac głos na forum ogólnokrajowym, przedstawiając postulaty mieszkańców ziemi bydgoskiej. A te postulaty są w większości INNE niz ludzi z Torunia,; przykłady: oba miasta walczą ze sobą o regionalne instytucje (np zarząd dróg, zarząd kolei,uczelnie -patrz przejeta Ak Medyczna), oba miasta walczą o infrastrukturę drogową -Toruń wydeptał piernikowymi prezentami przebieg A 1 po swej wschodniej stronie a przecież A1 biegnąca pomiędzy Bydg a Toruniem byłaby bardziej uzasadniona społecznie i ekonomicznie (większy ruch na bramkach bo to Bydg JEST duzo większa od Torunia
        P Całbecki nie walczy o połaczenie obu miast 4 pasmową drogą bo nie jest to w interesie Torunia. Mądrzy z Warszawy myślą o pominięciu Bydgoszczy w planach kolei szybkich prędkości,
        Jak widać więc z punktu infrastruktury, która decyduje o wszystkim w zdobywaniu i nowych inwestycji, miejsc pracy (o których piszesz i które tylko widzisz) interesy obu miast są SPRZECZNE i Bydgoszcz jeśli nie chce być zmarginalizowana Musi walczyć o swoje. A są to S5 , w czasie kryzysu choćby od Włók do Szubina, lobbing na rzecz S 10 do Nakła, utrzymanie węzła bydgoskiego jako ważnej stacji kolei dalekobieżnej i podmiejskiej. Te postulaty można realizować gdy nasz głos, głos mieszkańców Bydgoszczy i okolic będzie słyszalny. Jeśli więc interesuje Cię dobra praca, niezły droga do pracy i nad jezioro to przemyśl swoje stanowisko i zrób coś dla miasta i pomysłu metropolii bo zrobisz to dla siebie i Twej rodziny.(może list do pp Piotrowskiej, Olszewskiego, Bańkowskiej, Latosa. Kłopotka czy Ciemniak. Dlaczego nie rozliczyć ich z 4 lat (Ciemniak chyba krócej) pracy).
        A nieobecni (i ludzie i miasta) nie mają głosu czyli racji- po rozbiciu podziału na 49 województw miasta pozbawione tych funkcji zaczęły zjazd w dół, Włocławek, Radom, Częstochowa, Koszalin, Słupsk, Wałbrzych, kto o ich rozwoju pisze?
      • friedmar czarnej polewki nie widać... 14.08.11, 20:03
        pobieżna lektura szparty w gazecie nie pozwala na formułowanie Twoich wniosków.
        Ja z tego wyczytałem że Bydgoska PO puszcza oko do ultra ortodoksyjnych Bydgoszczan, którym skacze tętno na widok nawet kiełbasy toruńskiej.

        To raczej, taki temat zastępczy PO chce byśmy zamiast ucinania ręki Panu Olszewskiemu za puste obietnice o 5 cieszyli się że Pan Bruski buduje metropolię z Rynarzewem a nie z Toruniem.

        Bo przecież A1 przez Rynarzewo nie przechodzi i nie będziemy z Rynarzewem przegrywać lokalizacji nowoczesnych firm, centrów logistycznych i wszelkich przedsięwzięć które lepiej lokalizować wzdłuż tętnic komunikacyjnych a nie na drogowo-kolejowym zadupiu.


        heniekstar napisał:

        > To nie rozwód bo nie było mariażu. Czas natomiast odprawić adoratora z kwitkiem
        > . Cieszę się, że oficjalnie nasi samorządowcy o tym mówią.
        • gulfer Re: czarnej polewki nie widać... 14.08.11, 20:15
          friedmar - spadaj do torunia tadziowi dupe lizać , tam twoje miejsce . Bydgoszczanie nie chcą mariażu z toruniem i wszystko w tym temacie. A Popa z ministerstwa który pie...ł bzdury jak potłuczony , też zapewne z podtoruńskiej wiochy ......
        • heniekstar Re: czarnej polewki nie widać... 14.08.11, 22:09
          Czy nie rozumiesz, że to odsunięcie od "tętnic" to własnie jest wynik owego przyzwolenia byłych władz Bydgoszczy na rządy polityków toruńskich?

          A ponadto kolego gdy powstanie metropolia bydgoska nie powstanie mur odgradzający nas od węzła A1, trasy 10 i 5.

          Toruń może przystapić do metro ale żadnych rotacji i rządzenia kurdupla i nadętych polityków toruńskich.

          Jestes do tego tak zarażony polityka nie rozumiesz, że można myśleć o przyszłości swojego miasta nie łacząc tego z politykami. Napisałem, że czas już odprawić krwiopijców wywalających nasze miasto na 49 miejsce w wykorzystaniu środków unijnych wmawiających nam że to kłamstwo bo więcej dostajemy.
      • vulpi Re: Czas na czrną nalewkę 17.08.11, 10:15
        Po pierwsze - nie nalewkę a polewkę..
        Po drugie - utworzenie metropolii z pominięciem Torunia jest szkodliwe dla samej Bydgoszczy.
        Oba miasta razem mają potencjał aby być znaczącym ośrodkiem na mapie Polski aby konkurować z silniejszymi (Poznań, Wrocław, Szczecin). Pojedynczo nic nie zwojujemy. Równać należy do najlepszych a nie wybijać się jedynie wśród przeciętniaków. Już teraz Bydgoszcz - 8 największe miasto w kraju konkuruje jedynie z mniejszymi ośrodkami (Częstochowa, Rzeszów, Białystok). Czy zamiast płakać i narzekać na niesprawiedliwość że nie ma się autostrady, ekspresówki czy że planowana Kolej Dużych Prędkości omija Miasto nad Brdą, zamiast pomstować na nierówny podział środków unijnych dążyć do wykorzystania tego co jest w regionie? Tak naprawdę tworzenie metropolii bez Torunia to nie szansa na rozwój tylko dalsze marginalizowanie miasta z ogromnym potencjałem i marnowanie szansy na szybszy rozwój całego województwa.
        PS - Więcej ludzi dojeżdża codziennie do pracy w Bydgoszczy z Torunia niż z wszystkich ościennych gmin razem wziętych. A działa to również w drugą stronę więc może warto pomyśleć o współpracy i wspólnym rozwoju.
    • friedmar czy niewykształceni zagłosują przeciw Toruniowi? 14.08.11, 20:30
      myślę że to zamieszanie jakie wywołał Pan Bruski przyniosło pozytywny skutek dla PO.

      oto niewykształcony, niewymagający i nieznający prawdziwych uwarunkowań administracyjno-gospodarczych elektorat połknął haczyk, niczym wyborcy pisu dziadka z wehrmachtu.

      Pytam się wszystkich tonących w toruńskich kompleksach - czy naprawdę nie możecie wygooglać sobie nagiej prawdy o tym że to nie prezydent Bruski, zdecyduje czy Bydgoszcz "załapie się" na rządowy program metropolii jako biegunów/inkubatorów regionalnego wzrostu gospodarczego?

      Jeżeli jesteście tak naiwni gulfer, frych etc, że kupujecie tę lipę napiszcie ciepły list do Bruskiego, żeby zaczął już sypać nasypy pod wiadukty na piątkę do Wrocławia.

      Gdzieś wyżej dałem link do artykułu w GW - coś w stylu "minister odpowiada - Bydgoska metropolia tylko z Toruniem". Fakty po prostu są i Toruń z ich Zaleskim i Całbeckim mają powody do radości - my nie - ale to raczej wina Bydgoszczan że pozwolili sobie na elity typu Olszewski/ Bruski / Piotrowska.

      Nasze elity pozwoliły na lokalizację urzędu marszałkowskiego w Toruniu a nie w Bydgoszczy. A to marszałek podejmuje decyzje strategiczne dla województwa a nie wojewoda.

      Poczytajcie raport GW na temat bilansu reformy administracyjnej - tylko Bydgoszcz i Opole straciły na wojewodowaniu - Bydgoszcz z powodu marszałka właśnie....
      • heniekstar Re: czy niewykształceni zagłosują przeciw Torunio 14.08.11, 22:14
        Nie rozumiesz, że demokracja jeszcze nie upadła? Przypomnieć Ci kolego sprawę powstania naszego województwa? A może inne sobie wygooglaj dotyczce przenosin całych gmin do innych województw. To była inicjatywa obywatelska. Jesli powstanie ten dziwaczny twór wbrew woli mieszkańców to jedynie pod warunkiem centrum w Bydgoszczy. Inaczej to będzie śmiech na sali. Kurdupel chce się rządzic w metropolii. tego jeszcze nie było żeby 200 tysięczne miasto chciało być metropolią mając w swoim powiecie 17 procentowe bezrobocie
      • frych47 Re: czy niewykształceni zagłosują przeciw Torunio 15.08.11, 05:50
        friedmar napisał:

        > Nasze elity pozwoliły na lokalizację urzędu marszałkowskiego w Toruniu a nie w
        > Bydgoszczy. A to marszałek podejmuje decyzje strategiczne dla województwa a nie
        > wojewoda.
        >
        > Poczytajcie raport GW na temat bilansu reformy administracyjnej - tylko Bydgosz
        > cz i Opole straciły na wojewodowaniu - Bydgoszcz z powodu marszałka właśnie....
        >
        Ten Marszałek jest nie reprezentatywny bo jest z obcego okręgu wyborczego i żaden Bydgoszczanin na niego nie głosował. On reprezentuje tylko grupę toruńską i okolic.
      • volvo7000 Re: czy niewykształceni zagłosują przeciw Torunio 15.08.11, 08:46
        friedmar napisał:
        > czy naprawdę nie możecie wygooglać sobie nagiej prawdy o tym że to nie prezydent Bruski, zdecyduje czy Bydgoszcz "załapie się" na rządowy program metropolii jako biegunów/inkubatorów regionalnego wzrostu gospodarczego?


        To to nawet Dombrowicz w debacie przed II turą stwierdził:
        "w przypadku naszego miasta są dwie alternatywy; albo robimy metropolię sami, z udziałem sąsiednich powiatów i gmin(...)opcja stworzenia metropolii z Toruniem zawsze ma pewien element rywalizacji pomiędzy obydwoma miastami (...) wybór czy ta opcja czy ta zależy przecież od ustawy sejmowej"

        Niestety większość myśli, że to działanie PR-owskie otwiera nam drzwi do metropolii bydgoskiej. Otwórzcie oczy. Wybory co raz bliżej a o referendum nic nie słychać.
        PS. Za chwilę znów zostanę wyzwany od toruńczyków... :)
        • friedmar V. jak myślisz? 15.08.11, 20:54
          To jakiś koszmar.
          Wystarczy że nie krzyczysz Toruń to h.uj, czy jak to się pisze i dzieciaczki(?) przyklejają się do Ciebie jak coś brzydkiego na spacerze na Dworcowej.

          Powiedz mi najbardziej rozsądny tu człowieku - czy tylko mi się wydaje, czy Metropolię Bydgoską powołuje się ustawą?

          Jeżeli ustawą to gdzie zbieranie podpisów, marsze poparcia, flagi z godłem miast na autach i ulicach by zademonstrować społeczny sprzeciw/ aprobatę przemawiając do wyobraźni polityków i szerszej opinii publicznej niż tylko forum GW?

          volvo7000 napisał:


          > To to nawet Dombrowicz w debacie przed II turą stwierdził:
          > "w przypadku naszego miasta są dwie alternatywy; albo robimy metropolię sami
          > , z udziałem sąsiednich powiatów i gmin(...)opcja stworzenia metropolii z Torun
          > iem zawsze ma pewien element rywalizacji pomiędzy obydwoma miastami (...) wybór
          > czy ta opcja czy ta zależy przecież od ustawy sejmowej"

          >
          > Niestety większość myśli, że to działanie PR-owskie otwiera nam drzwi do metrop
          > olii bydgoskiej. Otwórzcie oczy. Wybory co raz bliżej a o referendum nic nie sł
          > ychać.
          > PS. Za chwilę znów zostanę wyzwany od toruńczyków... :)
          • volvo7000 Re: V. jak myślisz? 15.08.11, 21:18
            friedmar napisał:
            > Powiedz mi najbardziej rozsądny tu człowieku - czy tylko mi się wydaje, czy Metropolię Bydgoską powołuje się ustawą?


            Dokładnie tak.
            Większość tu krzyczy o demokracji, że nic bez naszej zgody nie mogą itd
            owszem, ale ta Wasza władza demokracji skończyła się przy wyborach. Teraz dzięki Wam rządzi PO, które chce i forsuje metropolię Toruńsko-Bydgoską.

            Slogany prezydenta B. to tylko wspaniały PiaR.
            Należy pamiętać, że został on namaszczony na to stanowisko przez Platformę.

            Jedyny ruch jaki mógłby faktycznie coś zdziałać ku metropolii Bydgoskiej to referendum. Owego jednak nawet stowarzyszenie MB nie zamierza przygotować by odbyło się przy jesiennych wyborach.

            Ważne jednak, że garstka ortodoksyjnych bydgoskich PełOwcuf jest zadowolona ze sloganów i klaszcze do rytmu (w wyborach) jaki zagra im PO...
            • friedmar dzięki:) 15.08.11, 21:31
              masz rację z tym referendum.

              volvo7000 napisał:

              > friedmar napisał:
              > > Powiedz mi najbardziej rozsądny tu człowieku - czy tylko mi się wydaje, c
              > zy Metropolię Bydgoską powołuje się ustawą?

              >
              > Dokładnie tak.
              > Większość tu krzyczy o demokracji, że nic bez naszej zgody nie mogą itd
              > owszem, ale ta Wasza władza demokracji skończyła się przy wyborach. Teraz dzięk
              > i Wam rządzi PO, które chce i forsuje metropolię Toruńsko-Bydgoską.
              >
              > Slogany prezydenta B. to tylko wspaniały PiaR.
              > Należy pamiętać, że został on namaszczony na to stanowisko przez Platformę.
              >
              > Jedyny ruch jaki mógłby faktycznie coś zdziałać ku metropolii Bydgoskiej to ref
              > erendum. Owego jednak nawet stowarzyszenie MB nie zamierza przygotować by odbył
              > o się przy jesiennych wyborach.
              >
              > Ważne jednak, że garstka ortodoksyjnych bydgoskich PełOwcuf jest zadowolona ze
              > sloganów i klaszcze do rytmu (w wyborach) jaki zagra im PO...
      • friedmar Re: Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem? 14.08.11, 20:46
        pojedż A2 a zobaczysz co robi autostrada z miejscowościami do niej przyległymi.

        żaden koncern nie postawi firmy w mieście bez autostrady jeżeli 40 km dalej ma taką możliwość.
        -mamy tylko lotnisko. dlaczego nie mamy tam torów?
        -dlaczego nie słyszę że miasto/ marszałek (że marszałek nie to mnie nie dziwi) nie walczy o koleje szybkich prędkości?
        - dlaczego nie mamy pełnomocnika ds. budowy BYDGOSKIEGO terminala w inkubowanym programie tiry na tory?
        - dlaczego jedyna porządna uczelnia wpadła pod Toruński UMK, kiedy tak jak z tego słyną także w tym temacie Toruń zagra pod siebie wyprowadzając stąd tę medycynę?

        za tę piątkę, na której plany dróg nawet nie rozpisano przetargu - POpowinna być w Bydgoszczy partią opozycyjną a nie rządzącą.

        maxi.100 napisał:

        > Do roboty, Bydgoszcz górą !
        > metropolia sznasą na lepsze zycie PO i jeszcze lepsze stołki dla prominentów i
        > gadających głów, nie ludu.
        • gulfer Re: Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem? 14.08.11, 21:11
          friedmar - przestań utożsamiać się z Bydgoszczą , bo z daleka czuć toruńskie gówienko z całbeckiego nocńika. Czy wiesz dlaczego Bydgoszcz dołuje? , odpowiadam - przez brak polityków z klasą , przez buraczane przygłupy ( kostuś z ludowic) , przez piotrowską , hartwicha , wazelinki bez zasad , którzy za michę ryżu i posadki pozwolą by im nawet słoń w dupę włożył to co ma między nogami. Tylko zapamiętaj jedno , to jest jak naciągnięta struna która za chwilkę pęknie. PO w Bydgoszczy dostanie po dupie( takie mogą być fakty) , a wtedy toruńskie przygłupy odczują to na własnej zapyziałej skórce. Czym się toruń może pochwalić ? , podpaskami? , rydzykiem ? z którego każdy normalny człowiek robi sobie jaja, UMK ? - banda kapusi i dawnej ubecji .Spójrz realnie , toruń to duża wiocha z łysym marszałkiem - wodolejem i oszustem....
          • friedmar niewykształceni wpadną w ręce po? 14.08.11, 21:36
            czy mniej inteligentny wybora pójdzie na papkę postponując papkę?
            Czy te parę prostackich postów to tylko wyjątki potwierdzające regułę, że ciemnota głosuje tylko na pis a nie po? jeżeli po nie gra pod ciemnotę to czemu Bruski gra na prymitywnych emocjach akyrat tych prostych wyborców?
            gulfer napisał:

            > friedmar - przestań utożsamiać się z Bydgoszczą , bo z daleka czuć toruńskie gó
            > wienko z całbeckiego nocńika. Czy wiesz dlaczego Bydgoszcz dołuje? , odpowiadam
            > - przez brak polityków z klasą , przez buraczane przygłupy ( kostuś z ludowic)
            > , przez piotrowską , hartwicha , wazelinki bez zasad , którzy za michę ryżu i
            > posadki pozwolą by im nawet słoń w dupę włożył to co ma między nogami. Tylko za
            > pamiętaj jedno , to jest jak naciągnięta struna która za chwilkę pęknie. PO w B
            > ydgoszczy dostanie po dupie( takie mogą być fakty) , a wtedy toruńskie przygłup
            > y odczują to na własnej zapyziałej skórce. Czym się toruń może pochwalić ? , po
            > dpaskami? , rydzykiem ? z którego każdy normalny człowiek robi sobie jaja, UMK
            > ? - banda kapusi i dawnej ubecji .Spójrz realnie , toruń to duża wiocha z łysym
            > marszałkiem - wodolejem i oszustem....
    • bigcharles Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem? 14.08.11, 22:49
      Bydgoszcz powinna być metropolią bez Torunia chyba, że Toruń zrzeknie się najważniejszych dla nas postulatów. Jednak bardziej mnie przekonuje samodzielna droga do metropolii niż z Toruniem ponieważ już dosyć Toruń nas wykiwał i nadal okłamuje, chodzi o marszałka województwa a nie o mieszkańców.
      • heniekstar Re: Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem? 14.08.11, 23:57
        No zaleś tez zabłysnął mówiąc że Bydgoszcz będzie zapleczem ludnosciowym dla Torunia w metropolii. Że o "kto nie głosuje ten z Bydgoszczy" nie wspomnę innego mysliciela torunskiego. Na każdym kroku widac wyrazy lekceważenia, pogardy i złosliwości w stosunku do Bydgoszczy. O niejakim Szlachcicu nie wspomnę bo to palant forumowy. Źle że to robią tez politycy na wysokich stanowiskach.
    • qwerty90210 Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem? 15.08.11, 00:37
      do Friedmar:
      Dobrze wiesz, ze A1 przez Torun to decyzja polityczna AWS. Tak jak nie ma juz AWS tak kiedys ( szybciej niz myslisz ) nie bedzie A1 przez Torun. Koszty ! 2 mosty w odleglosci 50 km, mniejszy ruch. Koszty utrzymania beda tego odcinka beda ogromne, a Gdansk. lodz, Katowice leza po lewej stronie Wisły ;) A1 pojdzie jako wschodnia obwodnica Bydgoszczy, dalej przez Ino do Włoclawka. A1 torunska bedzie droga wojewodzka.Pewnie znasz powiedzenie: "lepiej jesc łyzeczka, ale czesto";). Torunscy politycy przesadzili. Bedziemy Metropolia z Inowroclawiem , Nakłem, Swieciem, Zninem, Szubiszynem, Solcem i okoli. gminami. To bedzie Metropolia Kujawska. Naturalna, ukształtowana historycznie. Razem ok. 800 tys mieszkancow, czyli sredna w skali kraju. To jest nasz bydgoski cel i go osiagniemy.Pozdrawiam
      • saga-m Re: Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem? 15.08.11, 11:01
        To mi sie podoba. Brawo! Panie Prezydencie, proszę działać póki Toruń nie wyssie z Bydgoszczy wszystkich soków! Nie dajmy się!
        qwerty90210 napisał:

        > do Friedmar:
        > Dobrze wiesz, ze A1 przez Torun to decyzja polityczna AWS. Tak jak nie ma juz A
        > WS tak kiedys ( szybciej niz myslisz ) nie bedzie A1 przez Torun. Koszty ! 2 m
        > osty w odleglosci 50 km, mniejszy ruch. Koszty utrzymania beda tego odcinka bed
        > a ogromne, a Gdansk. lodz, Katowice leza po lewej stronie Wisły ;) A1 pojdzie j
        > ako wschodnia obwodnica Bydgoszczy, dalej przez Ino do Włoclawka. A1 torunska b
        > edzie droga wojewodzka.Pewnie znasz powiedzenie: "lepiej jesc łyzeczka, ale cz
        > esto";). Torunscy politycy przesadzili. Bedziemy Metropolia z Inowroclawiem ,
        > Nakłem, Swieciem, Zninem, Szubiszynem, Solcem i okoli. gminami. To bedzie Metro
        > polia Kujawska. Naturalna, ukształtowana historycznie. Razem ok. 800 tys mieszk
        > ancow, czyli sredna w skali kraju. To jest nasz bydgoski cel i go osiagniemy.P
        > ozdrawiam
    • dziwny22 Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem? 15.08.11, 00:38
      Wreszcie ktoś /panowie Bruski i Jasiakiewicz/ dostrzegli to o czym piszemy na tym forum od 12 lat. Niech nasze posty będą także dowodem na to czego pragną mieszkańcy Bydgoszczy i okolicznych miejscowości, a nie będą opiniami garstki oszołomów jak zwykł nas nazywać poprzedni prezydent Bydgoszczy. Pan Hartwich kolejny raz się kompromituje i jak zwykle zapomina skąd go wybrano na radnego. Pan Zaleski nie ma nic do powiedzenia na temat bydgoskich spraw. Najwyższy czas pokazać Toruniowi gdzie jego miejsce w szyku. Od wielu lat piszę, że chytry dwa razy traci i najwyższy czas, aby chytrusi z Torunia zaczęli wreszcie tracić. Oby tylko słowa dwóch panów, prezydenta Bydgoszczy i przewodniczącego RM nie pozostały na papierze, ale zaczęły się wcielać w czyn. Toruń jak najbardziej może być elementem metropolii jeżeli tego naprawdę pragnie, ale na warunkach bydgoskich, a nie toruńskich. Jeżeli będzie miastem większym od Bydgoszczy i będzie posiadać większy potencjał gospodarczy to tylko wtedy ta sytuacja może się odwrócić na ich korzyść, ale to nigdy nie nastąpi i muszą zdawać sobie z tego sprawę. Miejmy nadzieję, że prawie 13 lat niesprawiedliwych rządów toruńskich marszałków mamy już za sobą. Tak dalej być nie może.
    • softina Spór o metropolię: Będzie rozwód z Toruniem? 15.08.11, 00:53
      Miło zapoznać się z zapałem bydgoszczan na Metropolię :) ale nadal obawiam się, że budowa METROPOLII , to tylko podpucha przedwyborcza :( Chciałbym uwierzyć Prezydentowi, głosowałem na niego, ale... tak naprawdę, to politycy stracili jakąkolwiek wiarygodność :( to przykre :(

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka