ababyd
15.08.11, 22:51
Wczoraj Bydgoszcz rozpoczęła dziewiąty miesiąc prezydentury Pana Rafała Brusiego.
Ciągle uważam, że warto pomagać Wybrańcowi przez recenzowanie - wspieranie, życzliwą krytykę, oferowanie swych walorów.
Cieszy poważne potraktowanie bydgoskiej metropolitalności. Raduje troska o kulturę, choć obawiam się, że kreatorzy Kongresu kultury, budując na "kulturze kartonowej", nic dobrego nie wymyślą - obym się mylił.
Z uznaniem patrzę na ratuszowe oszczędności, szczególnie na wakującym stanowisku z-cy Prezydenta /to ładny grosz pozostający w kasie/. Co prawda ulica mówi, że ten fotel czeka na kobietę /Ciemniakową/, ale to byłby skandal. Następną oszczędnością są prawdziwe grosze na sadzonki do donic na Długiej. Woleli wywieść ozdobne donice jak upiększyć bydgoski skarb, jakim jest Długa. No cóż, to zła oszczędność.
Pozytywem jest zapowiedź Szefa drogowców o należytym traktowaniu petentów, bydgoszczan, ale tu nie ma żadnych sygnałów.
Zapowiedź Prezydenta o chęci kontaktów z bydgoskimi środowiskami budzi mieszane uczucia. Są przykłady pozytywne, ale i przygnębiające /nasz Komitet czeka na spotkanie od XII 2010r/.
Chciałbym, aby mój głos służył refleksji, nie koniecznie dyskusji, szczególnie obelżywej.
Przyglądając się bieżąco naszym Wybrańcom możemy Im pomóc, szczególnie pomóc Bydgoszczy.
ŁĄCZY NAS BYDGOSZCZ
Andrzej Adamski