żerowanie po toruńsku czyli jak być pasożytem ?

23.08.11, 13:07
najdziwniejsze w tym wszystkim jest to,że takie pasożytowanie jest z całą premedytacją sprzedawane w toruńskich mediach jako rzecz normalna.
To,że jesteśmy ogałacani ze środków unijnych oraz instytucji wydaje się toruńskim autorom rzeczą wtórną i nieistotną. Czyni się to robiąc zakulisową, krecią robotę szkodzącą nie tylko Bydgoszczy ale całemu regionowi - tego toruńscy prasowi komentatorzy NIE WIDZĄ.
Czy mamy do czynienia z toruńskim syndromem wybujałych małomiasteczkowych ambicji?
To już jest choroba , która trąca szowinizmem.
Czy wpuszcza się do domu złodzieja, który już nieraz nas okradł i może jeszcze zaprasza się go do stołu?
Nie, zostawia się go przed domem.

Tak też jest z Metropolią nie wpuszczajmy do niej ludzi ,środowisk, które nie umieją pokojowo współegzystować a uczestnictwo w niej postrzegają tylko jako możliwość zagarnięcia nowych obszarów do pasożytowania.
    • bymen Re: żerowanie po toruńsku czyli jak być pasożytem 23.08.11, 21:40
      uważam ,że czas skończyć pertraktacje i trzeba budować Metropolię Bydgoską bez zaborczego pasożyta.
    • dziwny22 Re: żerowanie po toruńsku czyli jak być pasożytem 23.08.11, 22:52
      Zdaniem bydgoskich polityków tak właśnie trzeba robić czyli wpuszczać złodzieja, kombinatora i cwaniaka do domu tak długo, aż wyniesie wszystko, a potem trzeba się przeprowadzić i dalej dawać się okradać. A co do toruńskich "mediów" to sprawa jest prosta przecież jeszcze nigdy żaden złodziej dobrowolnie się nie przyznał, że coś ukradł i nawet jak złapią go na gorącym uczynku to się wypiera i mówi, że chciał się tylko przejechać, albo obejrzeć, albo naprawić i oddać i inne takie, a więzienia są pełne niewinnych.
      • kuromiot1 Re: żerowanie po toruńsku czyli jak być pasożytem 24.08.11, 06:48
        dziwny22 napisał:
        > A co do toruńskich "mediów" to
        > sprawa jest prosta przecież jeszcze nigdy żaden złodziej dobrowolnie się nie pr
        > zyznał, że coś ukradł i nawet jak złapią go na gorącym uczynku to się wypiera i mówi ...

        woła łapać złodzieja,
        czy ze środkami unijnymi nie jest tak,że bydgoskim wnioskom zawsze czegoś brakuje w mniemaniu toruńskich urzędników ?
        Nagminne mijanie się z prawdą w kontrolowanych przez Całbeckiego mediach potwierdza patologię.
Pełna wersja