Problemy sfer wyzszych,senator i kura- to samo

31.08.11, 10:58
Podaje za emigracyjna sciepa. Pan Basia, gwoli wyjasnienia, to bystry obserwator i praktyk rynkow finansowych w USA, polskiej proweniencji w California. Po pracy lubi sie zabawic, pobiegac w sukience.


wyborcza.pl/1,75478,10202964,Piesiewicz__Nie_chce_nikogo_pchac_do_wiezienia.html?as=3&startsz=x
Nie widzialem nigdzie panskiego komentarza, Panie Basia a bylbym tego nader ciekawy.

Mamy wiec slynna Drag Queen- Pana Senatora, wspolautora Nowej Polski, ni mniej ni wiecej jako ze byl obronca zwycieskich solidaruchow przed sadami PRLu. Osobe intelektualnie nieprzecietna ale o twarzy zniewiescialej, sugerujacej slaby charakter. I coz z tego? Kazdy ma prawo przebrac sie w damskie laszki i wciagac nosem kokaine- to ostatniej o wiele zdrowsze przeciez niz palenie smiertelnego crack'u. Senator zaplacil 320 tys zl za kompromitujace tasmy ale wkrotce zrozumial,
ze szantaz to jest jak rak co toczy cialo i poszedl na policje. Dzis szantazysci zaczynaja wyrok
ale nie przyprawi to spowrotem skrzydelek anielskich Piesiewiczowi.
Co Pan na to, panie Basia?
Ze swojego wlasnego podworka powiem, ze zachowania seksualnie oboczne, trudno jest wykorzenic. Pewien cesarz bizantynski kazal kastrowac pedalow- i oni bardzo tego nie lubili a efekt wychowawczy pozostawal znikomy. Ja sam wlasnie musialem zamknac na Lubiance biegajacego dotad na wolnosci Lukaszke. Lukaszka porzucil swe biale zony(te arystokratki Sir Sebrighta, kolesia Charlesa Darwina). Kopulowal namietnie z amerykanskimi murzynkami a one, 3 kury rasy Black Rock, uznaly go za meza i szefa stada. To tak jak by powiedziec wlasnej zonie: nie kocham cie wiecej, wole rznac 200 kilowe, proporcjonalnie rzecz biorac, murzynki. Nie dziw, ze sie Kacapka, zona No 1 spienila. Najpierw zaczela okrutnie bic zone No 2- Rusinke. Wyrywac jej pierze z dupy. Pozniej zas wygonila z Masady moja ukochana Mae West gdy ona wlasnie tam chcial zniesc swoje jajko. Kacapka ubzurala sobie wyraznie, ze jajko zostalo zaplodnione przez jej niewiernego meza. A przeciez to nieprawda- sam widzialem, ze Lukaszka mimo ze sprawny seksualnie to do "business end'u" amerykanki swoim kutasikiem nie siega. Musialby sie nauczyc trzymac nie jej grzebyka na glowce ale piorek pomiedzy lopatkami.

Wiec jak to jest, psychologicznie i mowiac trywialnie-mechanicznie, pomiedzy wami tam, Krolowymi Nocy w tym San Franciso? Czy rowniez tam u was czepiaja sie ludzkie pasozyty, szantazysci i wszelakie hieny zadne kasy?

zatroskany panski

fatso

ponizej dla przypomnienia, zakochana para: Mae West i Lukaszka
ale tam sa i inne : Marylin- stoi dzis pod Lubianka i do Lukaszki tesknie klaska
Alida- to po Cioci, Akowce co zostawila mi w Brooklynie dolarki. tak jak Ciocia, wredna to jest Finka. jajek nie znosi,chytra sztuka ale kogutka tez kocha. Podobnie jak Ciocia na starosc, zapadla owa kura amerykanka na typowy de Chareambeau Syndrome, symbol zludnej milosci.
Pełna wersja