Dodaj do ulubionych

Konstanty Dombrowicz chce być blisko ludzi

01.09.11, 13:58
ciekawe zestawienie: Dombrowicz i mądre prawo, czy to w kontekście toczącej się rozprawy przeciwko blogerowi, któremu nie podobały się rządy Dombrowicza i wyprzedzając wiele ujawnionych faktów sygnalizował problemy na swoim blogu ?
O środkach unijnych oraz samorządowych i Całbeckim już lepiej niech sie Dombrowicz nie wypowiada bo tym tylko doprowadzi do wściekłości bydgoszczan - a może o to chodzi?
Obserwuj wątek
    • wiesiek12345 Konstanty Dombrowicz chce być blisko ludzi 01.09.11, 14:02
      Za kadencji p.Dombrowicza Bydgoszcz została zmargilizowana na rzecz torunia. Panie Dąbrowicz Panu juz dziękujemy. Jedyny kandydat ,który dba o interesy Bydgoszczy i jest za metropolią Bydgoską to Roman Jasiakiewicz. Ten Pan zadba o nasze interesy, nie jak ten toruński rydzykowy dupoliz Dombrowicz
      • realista1957r Re: Konstanty Dombrowicz chce być blisko ludzi 01.09.11, 15:00
        Za to Roman J - to mistrz prowizorek - ulice któr za jego kadencji szybko były remontowane ( jak Grunwaldzka,Toruńska czy Wały Jagiellońskie) - to przykład wyrzucania pieniędzy w błoto - Jak traktował podwładnych w UM - wiedza najlepiej ci co tam wówczas pracowali . TAK JASIAKIEWICZ TO" IDEALNY KANDYDAT "
        • vega_ja Re: Konstanty Dombrowicz chce być blisko ludzi 01.09.11, 19:06
          realista1957r napisał:

          > Za to Roman J - to mistrz prowizorek - ulice któr za jego kadencji szybko były
          > remontowane ( jak Grunwaldzka,Toruńska czy Wały Jagiellońskie) - to przykład
          > wyrzucania pieniędzy w błoto - Jak traktował podwładnych w UM - wiedza najlepie
          > j ci co tam wówczas pracowali . TAK JASIAKIEWICZ TO" IDEALNY KANDYDAT "

          Kompletnie się NIE ZGADZAM. Ja pamiętam zupełnie coś innego - za Jasiakiewicza była budowana ulica Lewińskiego, która jako jedyna ulica w Bydgoszczy nie była dotąd remontowana, naprawiana, łatana itp itd., drugim przykładem jest ulica Kamienna. Wystarczy się przejechać na wycieczkę, żeby sprawdzić, czy mam rację i policzyć, ile to już lat minęło od czasu, kiedy prezydentem był Jasiakiewicz...
          • volvo7000 Re: Konstanty Dombrowicz chce być blisko ludzi 02.09.11, 00:23
            vega_ja napisała:
            > Kompletnie się NIE ZGADZAM. Ja pamiętam zupełnie coś innego - za Jasiakiewicza
            > była budowana ulica Lewińskiego, która jako jedyna ulica w Bydgoszczy nie była
            > dotąd remontowana, naprawiana, łatana itp itd.,


            Nie porównuj remontu (nowego dywanika) do nowo wybudowanej drogi.
    • 1a40 Konstanty Dombrowicz chce być blisko ludzi 01.09.11, 14:10
      Owczego pedu do wladzy nie da sie niczym zastopowac.
      Bydgoszczanie,a wsrod nich kibice Zawiszy, wszyscy, probowali temu Panu, pomagac w rzadzeniu duzym miastem. Bydgoskiej racji stanu, Pan D. albo nie zrozumial, albo nie chcial zrozumiec.W ostatnich wyborach podziekowalismy temu Panu za osiem lat obiecanek.
      Z przegranym nikt nie bedzie rozmawial. /tak jest na calym swiecie /.
      Zycze duzo szczescia , poza polityka.
    • solipiwo Re: Konstanty Dombrowicz chce być blisko ludzi 01.09.11, 14:21
      Ktoś powiedział,że demokracja to najlepszy z ustrojów jaki wymyślono. Dla Dombrowicza tak jest z pewnością. Kiedyś taki szkodnik skończyłby jak bohaterka Chłopów na rogatkach miasta w kupie gnoju. W dzisiejszych czasach ponownie zajmuje nas swoją pokraczną osobą.
    • thomas-3 Konstanty Dombrowicz chce być blisko ludzi 01.09.11, 14:56
      Ja mysle, ze pan jest osoba chora nieuleczalnie. Kazdy normalny, przyzwoity czlowiek, ktorego spotkala by taka totalna krytyka mieszkancow Bydgoszczy, zniknal by raz na zawsze im z oczu. Ale po panu to splywa jak woda po kaczce a pluniecie w twarz uwaza za deszcz. Przezciez nie kto inny, ale wlasnie to pan traktowal wypowiedzi krytyczne wobec swojej osoby i rzadow w tym miescie jako reakcje marginalnej, chalasliwej grupki frustratow, to wlasnie pan w swoim cynizmie i bucie nie potrafil z zadna grupa spoleczna nawiazac dialogu, ktory jest niezbedny do sprawowania tego urzedu. Abstrahujac od tych wyzej wymienionych brakow umiejetnosci porozumienia sie z gminami czy znaczna czescia mieszkancow, byl pan w dziejach Bydgoszczy mizernym i szkodzacym dobru miasta urzednikiem. To za pana czasow, Bydgoszcz stoczyla sie na dno, tracac Akademie Medyczna, to pan poprzez swoje wrodzone sklonnosci do tworzenia konfliktow, zablokowal rozwoj portu lotniczego a w koncu oddal pod zarzad torunczykom. To za pana kadencji, Bydgoszcz otrzymywala nieproporcjonalnie male srodki na swoj rozwoj i wyjatkowym cynizmem nalezy uznac pana wypowiedz, stwierdzajaca ze Calbecki przydzielal srodki na wszystkie skladane wnioski ze strony Bydgoszczy. Ten fakt moze tylko potwierdzac powszechna opinie, ze to pana dzialalnosc jest zasadniczym powodem, dla ktorych Bydgoszcz na gospodarczej mapie Polski i jej roznych rankingach, zajmuje zawsze jedno z ostatnich miejsc a w stosunku do Torunia otrzymala wielokrotnie mniej dofinansowan i jest traktowana jak "zaplecze ludnosciowe" mniejszego sasiada. To pan przez swoj niekontrolowany upor, doprowadzil do zaniechania na czas nieokreslony budowy S5. Czy ocena wystawiona panu przez wyborcow w ostatnich wyborach, nie powinna byc przynajmniej sygnalem do zastanowienia sie nad wlasna postawa, z pana punktu widzenia tak "owocna" dla rozwoju tego miasta. Pozostawil pan to miasto nad miare zadluzone, zmarginalizowane do granic ostatecznych, z ktorym prawie nikt sie nie liczy w Warszawie i nie tylko i ma pan odwage kandydowania do Senatu PRL - pytanie tylko w czyim imieniu, na pewno nie w naszym nas bydgoszczan. Mam nadzieje, ze po tych wyborach zniknie pan na zwasze z naszych oczu i nie bedzie doprowadzal nas do w frustracji, swoimi wypowiedziami.
    • fankabydgoszczy Konstanty Dombrowicz chce być blisko ludzi 01.09.11, 16:38
      ja sądzę, że niektórym tu obecnym przydałoby się trochę kultury. Sama głosowałam na Bruskiego ale obrażacie tu człowieka, który był przez 8 lat prezydentem Bydgoszczy. Rzeczywiście nie był to może prezydent idealny, można mu wiele rzeczy zarzucić ale zakładam, że się starał. Zrobił też dużo dobrego dla naszego miasta i uważam, że ogólny rozrachunek wychodzi jednak na plus. Panie Dombrowicz, powodzenia!
      • piehemoth Re: Konstanty Dombrowicz chce być blisko ludzi 01.09.11, 17:39
        "niektórym tu obecnym przydałoby się trochę kultury"
        KD nie miał jej za grosz, zasługuje na jeszcze gorsze chamstwo, tak by je zrozumiał. Elokwentna krytyka to nie ten target.

        "obrażacie tu człowieka, który był przez 8 lat prezydentem By
        > dgoszczy"
        Nie prezydentem Bydgoszczy, tylko namiestnikiem krzyżackim ;)
        A poważnie: nie obrażamy, tylko mówimy, jak było.

        "Zrobił też dużo dobrego dla naszego mias
        > ta"
        Wolne żarty.

        "ogólny rozrachunek wychodzi jednak na plus"
        Jak wyżej.

        Nic, absolutnie nic dobrego nie można powiedzieć o obu kadencjach chłopa z Ludowic. W najgorszym przypadku, rzeczywiście ("zakładam, że się starał") starał się - ale zniszczyć to miasto wolą swoich mocodawców z Torunia. W najlepszym, schrzanił wszystko co się dało, wszystkie jego wybory okazały się błędne. Bardziej wiarygodna jest pierwsza wersja: "Mógłbym pracować wszędzie, tylko nie w Bydgoszczy", to tylko poszlaka, dowodami są efekty działań.
    • irizar Konstanty Dombrowicz chce być blisko ludzi 01.09.11, 17:36
      KD miał świetną okazję być blisko ludzi, ale z niej nie korzystał. Wielu ludzi próbowało do niego dotrzeć i uświadomić mu, że pchając Bydgoszcz w stronę Torunia pcha ją w stronę przepaści. Był wtedy jednak bardzo daleko od ludzi. Nawet po ujawnieniu ciekawostek dotyczących zmuszania pracowników ratusza do wspieranie jego kampanii, mimo sromotnej porażki w pierwszej turze wyborów, ten człowiek nie wstydzi się ponownie kandydować.
      Pan Dombrowicz nie byłby dzisiaj bezrobotnym gdybyś był blisko ludzi. Pewnie siedziałby dalej w ratuszu. Nie jest łatwo przegrać wybory mając tak potężną machinę propagandową do dyspozycji jak TVB, kurier ratuszowy i spolegliwa prasa.

      Głosujcie na tego pana jeżeli naprawdę pragniecie metropolii toruńsko-bydgoskiej, w której kontynuowana będzie obecna zasada, że żadna większa inwestycja w województwie kujawsko-pomorski nie może się odbyć jeżeli nie ma z niej bezpośrednich korzyści Toruń.
      Dzięki kandydowaniu KD do senatu macie unikalną okazję poprzeć współtwórcę bydgosko-toruńskiego obszaru metropolitalnego, który nawet nie wpadł na pomysł zapytać o zgodę radnych, nie mówiąc o bydgoszczanach.
      Konstanty Dombrowicz jako senator będzie zapewne dzielnie walczył o sfinalizowanie swojego wielkiego marzenia metropolii toruńsko-bydgoskiej. Czy to są także wasze marzenia?
      • irizar Re: Konstanty Dombrowicz chce być blisko ludzi 01.09.11, 18:17
        sandokanstanu1 napisał:

        > Pan Dombrowicz powinien startować z Torunia!!!!! z poparciem Rydzyka, tak jak w
        > ostatniej kampanii błagał o poparcie w tv trwam.....panie Dombrowicz- Bydgosz
        > cz pamięta!!!!!!

        Wiesz dlaczego pan Dombrowicz nie wystartuje jako kandydat z Torunia? Bo Toruń potrzebował go jedynie jako swojego kreta w Bydgoszczy. Swoich własnych polityków Toruń ma o przynajmniej 3 klasy lepszych i nigdy by nie zdecydował się na wspieranie takiego nieudacznika. Toruńskim politykom zarzucać można nadmierną pazerność, która być może obróci się w końcu przeciwko Toruniowi, ale ich skuteczność jest godna największego podziwu i uznania. Dombrowicz to nie ta liga...
        • borytucholskie Re: Konstanty Dombrowicz chce być blisko ludzi 01.09.11, 19:20
          Czy Pan ma honor? chyba nie, pcha się Pan na siłę tam gdzie Pana nie chcą. Dla mnie osobiście jest Pan zdyskwalifikowany. Ta jedna sprawa zaważyła na mojej negatywnej opinii o Panu, sprawa z Akademią Medyczną. Rozumiem że nie wyciągnął Pan nauki z porażki w wyborach samorządowych i nie przyjął Pan do wiadomości faktu że Bydgoszczanie nie chcą by był Pan ich przedstawicielem. to smutne Mam nadzieję że po jesiennych wyborach definitywnie przestanie Pan nas nękać swoją osobą.
    • obiektywny_bdg Konstanty Dombrowicz chce być blisko ludzi 01.09.11, 21:58
      Ten człowiek nie orientuje się jaka opinia o nim panuje w Bydgoszczy ponieważ wszystkie informacje czerpie od swoich przydupasów, którzy widząc możliwości kolejnych zysków ściemniają mu ile wlezie jakim jest wspaniałym kandydatem. Czy koniecznie musi czekać na ogłoszenie wyników wyborów by przekonać się o swoim miejscu w szeregu. Co do treści z artykułu to dobrze KD że Jasiakiewiczowi chodzi o dyskryminacje w przyznawaniu dotacji dla bydgoskich firm a nie urzędu miasta. Faktycznie chłop z Ludowic skoro na takich prostych sprawach się wykłada.
      Bydgoszcz dla bydgoszczan!
    • akuku007 czas na postawienie diagnozy ... 02.09.11, 09:44
      Początek zaburzenia występuje najczęściej we wczesnej dorosłości ... diagnozę stawia się na podstawie wywiadu z pacjentem, a także na podstawie zaobserwowanego zachowania ... wyniki badań wskazują na to, że zaburzenia mają znaczenie czynniki genetyczne, środowiskowe i procesy socjologiczne ... podstawowym objawem jest rozszczepienie pomiędzy myśleniem i zachowaniem, przejawiające się m.in. niedostosowaniu zachowania, emocji pacjenta do sytuacji i treści jego wypowiedzi ... stan ten oznacza posiadania więcej niż jednej osobowości ... u tych osób powszechne są problemy społeczne ... w poważniejszych przypadkach, gdy pacjent zagraża życiu albo zdrowiu innych osób, może być stosowana przymusowa hospitalizacja ...
    • tech80 Panie Dombrowicz mniej pychy a więcej pokory 02.09.11, 10:14
      był pan niechlubną kartą w historii naszego miasta. Człowiekiem , który wykorzystując urząd walczył z mieszkańcami, walczył z tymi , którzy odważyli się powiedzieć prawdę o pana rządach
      Niech pan wykaże się resztką honoru i sam zrezygnuje. W moim odczuciu i wielu bydgoszczan, nie był pan i nie jest bydgoszczaninem bo bydgoszczanie, którzy kochają swoje miasto się z panem nie utożsamiają.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka