good-year
16.09.11, 12:34
Codziennie rano jadę z ulicy Fordońskiej, przez Sporną i dalej Toruńską. Podobnie jak wielu kierowców zauważyłem, że dzięki całkowitemu WYŁACZENIU świateł na tym skrzyżowaniu wyjazd ze Spornej w stronę Nowohutniczej przebiega bezproblemowo. Również jadący od centrum w stronę Solca nie stoją w jakiś wielkich korkach. Sugestia dla lokalnych dziennikarzy : Zainteresujcie się proszę ile na tym skrzyżowaniu miało miejsce kolizji/wypadków od czasu wyłączenia świateł. Może się bowiem okazać, ze brak świateł wcale nie obniżył bezpieczeństwa a wielu takim jak ja skraca czas przejazdu czas :)
Za jakiś czas skończy się remont Nowotouńskiej - boję się, ze wtedy jakiś "zdolny" postanowi włączyć tam ponownie światła. Statystyki policyjne pomogłyby uzmysłowić niektórym ludziom, że światła czasem nie mają wpływu na bezpieczeństwo. Byłoby miło gdyby tych świateł nie włączano ponownie :)