dibis
22.09.11, 10:58
Przez niedomknięte drzwi balkonowe, ktoś wszedł do mieszkania. Buszujac we wnętrzu, uczepił się meblościanki, która przewróciła się na niego. Intruz został nią przygnieciony i poniósł obrażenia. Jego ojciec wystąpił do organów ścigania, żeby ukarać mnie za niezabezpieczenie meblościanki przed przewróceniem.
Idiotyczne, prawda? Bezczelny łobuz nieproszony włazł tam, gdzie nie powinien i narobił sobie kłopotów, a tymczasem jego tatuś dokucza temu, do kogo łobuz się wdarł. Teraz poszedł do gazety, która nie zawsze wie, po której stronie staje.
Następny artykuł będzie o włamywaczu, który podczas grabienia lady sklepowej został porażony prądem i walczy o to, żeby zamknąć sklep, w którym został porażony.