szczerban
25.09.11, 18:35
Dzisiaj przed jednym z kościołów po mszy Złotowski rozdawał swoje ulotki w towarzystwie "aniołków" (w bardzo dużym cudzysłowie). Zablokowali oba wyjścia na ulicę tak, że nikt nie mógł się przecisnąć bez ryzyka trafienia na biusty aniołka. Oczywiście, takie aniołki, jaki kandydat, ale generalnie agitacja pod kościołami to moim zdaniem wiocha i akt desperacji.